Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 12:26



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Karmi 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Karmi
Przepraszam, wchitechocolate, nie doczytałam twojego wcześniejszego posta.

No to się zgadzamy w całej rozciągłości ;)

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pn lip 19, 2010 22:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 31, 2009 4:54
Posty: 1993
Post Re: Karmi
Jaki jest sens picia piwa bezalkoholowego ? Przecież chodzi o to żeby sponiewierało. Jak się chce porządnie to się można wody napić.

Tak mi się przypomniał taki jeden durny kawał.

Stoi dwóch żuli i patrzą na młodzież rowerową co z butelek wodę sączą.
I mówi jeden do drugiego:
- Patrz piją wodę.
- Jak zwierzęta.


Pn lip 19, 2010 22:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Karmi
A mi się przypomniał inny. Co prawda ja go słyszałam w wersji "kobieta-informatyk" ale do wersji "piwo bezalkoholowe" też się nadaje ;)

Piwo bezalkoholowe jest jak świnka morska - ani to świnka ani to morska.
;)

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Wt lip 20, 2010 12:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2008 16:41
Posty: 104
Post Re: Karmi
Ci co myślą o tym czy nie popełniają grzechu pijąc karmi mają grzech pychy.
A to że nie masz 18 lat nie oznacza, że wypijając piwo masz grzech. To jest przepis ustawowy którzy tworzą ludzie...A ludzie są ułomni. W Niemczech piwo można wypić od 16 lat. Czy zatem mając 17 lat i wypijając piwo w Berlinie nie mam grzechu a w Warszawie mam grzech?

Grzechem jest wejście w stan upojenia alkoholowego a nie wypicie piwa czy zapalenie papierosa.


Cz lip 22, 2010 14:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 11:48
Posty: 821
Post Re: Karmi
leon19 napisał(a):
Grzechem jest wejście w stan upojenia alkoholowego a nie wypicie piwa.
Grzechem jest zaniedbywanie przez alkohol Boga, swej rodziny i innych ludzi.

Natomiast, jeśli przy okazji wesela ktoś wypije za dużo wina... Czy to jest grzech?

_________________
Dominik Jan Domin


Cz lip 22, 2010 14:39
Zobacz profil
zbanowany na stałe
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02
Posty: 3507
Post Re: Karmi
Przeczytałem cały temat i zniesmaczyłem się.
Bardzo trafne jest określenie "Talmudyzacja" zagadnienia.
Oczywiście, jak to bywa w sytuacji takich dyskusji, wykreował się też dostojny (a raczej przystojny) Rabin wykładający Talmud.

wchitechocolate wyraźnie napisała:

Cytuj:
Piłam dzisiaj Karmi, bo w końcu na etykiecie napisane, że piwo bezalkoholowe


Oznacza to ni mniej, ni więcej, że w trakcie picia nie była świadoma, że w napoju jest alkohol. Nie była więc świadoma tego. Potrzebowała uświadomienia, co na forum uczyniono (piwa tzw. bezalkoholowe, zawierały do 1% alkoholu, teraz nie wolno nazywać takich piw w ten sposób, nazywa się je nisko alkoholowymi).

Pijąc teraz to nieszczęsne piwo, postawiłaby się w jakiejś grzesznej czy para grzesznej sytuacji. I z tego co napisała, nie zamierza tego robić.

Cała reszta tu jest biciem piany.
Dlaczego doznałem zniesmaczenia?

Bo tłucze się tu pianę, zamiast zastanowić się dlaczego właściwie księża zmuszają młodziutkich ludzi, w tym dzieci do podejmowania całkiem dorosłych zobowiązań? Dlaczego usiłuje się w ten sposób wbić do młodego człowieka schemat pan - niewolnik?

Bo tłucze się tu pianę, zamiast zastanowić się dlaczego wśród 16 - latków panuje (jak stwierdziła Silva) moda na upijanie się do nieprzytomności mimo podjętych wcześniej przy Bierzmowaniu zobowiązań o niepiciu piwa, nawet Karmi?

Bo na całym forum obserwuje się tendencje do Talmudyzacji religii katolickiej - zamiast patrzenia z miłością na dzieci, młodzież i starszych, którzy z ufnością przynoszą na forum swoje problemy, z prośba o wyjaśnienie i pomoc w rozwiązaniu.

_________________
Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Zbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror demokracji.
Gdy działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia.


Cz lip 22, 2010 15:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Karmi
Mały_kwiatku
Zastanawiać to my się możemy, ale co to zmieni?

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Cz lip 22, 2010 16:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lip 22, 2010 20:59
Posty: 7
Post Re: Karmi
Witam , również mam ten problem czy jako nieletni mogę się tego napić.

Napisałem takiego maila na jakiejś stronię z pytaniami do księży

Pytanie: Szczęść Boże!
Mam małe pytanie odnośnie spożywania napojów praktycznie bezprocentowych, np. Karmi.
Wyczytałem w internecie , że napój z zawartością <0,5% nie jest napojem alkoholowym i może być sprzedawany nieletnim. I chciałbym zaznaczyć że nie chodzi tu o jakieś nałogowe picie tego , tylko spróbować czy coś. Z tego co wiem nawet jedząc jabłko fermentuje się taki procent , jest on w kwasie chlebowym , occie , czekoladkach. Na pewno nie chodzi tu o próbę odurzenia się alkoholem czy wpadania pod jego wpływ, może ( nie wiem nie próbowałem) takie coś jest po prostu smaczne i można sobie od czasu do czasu pozwolić?
Będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam!

Oraz odpowiedź na moje pytanie :

Szczęść Boże!
Tak. Wszystko trzeba robić trzeźwo, z głową, po ludzku i po Bożemu.
o. Boguchwał




Rozumiem , że to nie będzie jakieś obciążanie siebie?


Cz lip 22, 2010 21:06
Zobacz profil
zbanowany na stałe
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02
Posty: 3507
Post Re: Karmi
Mck, no tak jak Ci odpowiedzieli, tak uważam. Z tym, że tu są różne opcje a ja w Talmudzie biegły nie jestem :lol:

_________________
Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Zbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror demokracji.
Gdy działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia.


Cz lip 22, 2010 21:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 11:48
Posty: 821
Post Re: Karmi
Przykład z dzisiaj:

Towarzyskie spotkanie wspólnoty po Mszy św. Częstowani jesteśmy czekoladkami, zresztą prezent od jednego z księży z zagranicy. Trafiam, losowo, na czekoladkę z nadzieniem płynnoprocentowym. A gdybym był nieletni?

No własnie, nie wariujmy.

Znam analogiczną historię z harcerstwa: Tam też wpisano zakaz picia alkoholu do prawa... i koniec. Tutaj to samo: przysięga, często wymuszona... i koniec.

Jest to odwalanie roboty, tylko do odfajkowania: ZROBIONE. A naprawdę, zamiast zakazu, potrzeba pracować. Nad świadomością młodzieży, nad umiejętnością zabawy, nad przełamywaniem nieśmiałości... a nie stawiać zakazy tam, gdzie ich Pan Bóg nie postawił. A skoro nigdzie w Piśmie nie ma zakazu - złe wypicie alkoholu nie jest. Zresztą cud w Kanie to potwierdza. Zamiast zakazywać - stawiajmy dobre wzorce. Albo uczmy - świadomego - wyrzeczenia ze względu na Pana Boga. Ale nie w formie wymuszonej jednorazowej przysięgi.

PS. Talmudu nie czytałem, trochę Torę jedynie przewertowałem.

_________________
Dominik Jan Domin


Cz lip 22, 2010 21:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lip 22, 2010 20:59
Posty: 7
Post Re: Karmi
Ja poprostu mam ochotę spróbować jak smakuje ... mnie jakoś specjalnie alkohol nie pociąga, potrafię się kontrolować i nawet jak bym chciał to mi się włącza blokada... ale "karmelowe coś" ? Jak smakuje takie "karmelowe coś" ? Może jest smaczne i rześkie?
Ja myślę że to nie picie jest grzechem tylko popadanie w wpływy alkoholu .


Cz lip 22, 2010 21:29
Zobacz profil
zbanowany na stałe
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02
Posty: 3507
Post Re: Karmi
Silva napisał(a):
Mały_kwiatku
Zastanawiać to my się możemy, ale co to zmieni?


Jeśli uważasz, ze liczenie aniołów na główce od szpilki w istotny sposób zmienia świat, a poznawanie i analizowanie łańcuchów przyczynowo - skutkowych patologicznych zjawisk nie ma sensu, bo i tak nic nie zmieni, to może dobrze, że nie studiujesz psychologii, tylko teologię.
Co dla katechizowanej młodzieży, tak, czy owak, dobrze nie wróży.

_________________
Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Zbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror demokracji.
Gdy działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia.


Cz lip 22, 2010 21:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lip 22, 2010 20:59
Posty: 7
Post Re: Karmi
Ja uważam jednak że to nie jest grzech , dlaczego?
1. Alkoholu tam tyle co w jabłku
2. Nie wiem jak mogło by mi to zaszkodzić , źle na mnie zadziałać , czy sprowadzić mnie na złe tory ..


Cz lip 22, 2010 21:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Karmi
Odpowiedzi na te wątpliwości możesz poszukać w moich wcześniejszych wypowiedziach.
Ale - w takich kwestiach ostateczne zdanie ma spowiednik. Ja uważam, że lepiej nie "nadwyrężać" przysięgi nawet małymi rzeczami (jak spróbujesz "Karmi" po osiągnięciu pełnoletności to też nic ci się nie stanie że poczekasz). Opinia jakiegoś księdza też nie jest dla mnie punktem odniesienia (słyszałam księży - i o księżach - wyrażających bardzo różne opinie, czasem wręcz sprzecznych z nauką Kościoła). Ale gdybyś zapytał spowiednika i powiedziałby ci to samo no to już spowiednika trzeba słuchać.

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pt lip 23, 2010 17:56
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 846
Post Re: Karmi
Chciałbym w tym temacie podjąć innej kwestii: Krucjata bezalkoholowa (Oaza). Jak wygląda tutaj sytuacja z wypiciem "Karmi"? Zgodnie z tym, co tu napisano:
Cytuj:
Przez abstynencję Krucjata Wyzwolenia Człowieka rozumie całkowite i dobrowolne wyrzeczenie się alkoholu jako napoju pod wszelką postacią i we wszelkiej ilości. Definicja ta nie obejmuje używania alkoholu w innym charakterze np. jako lekarstwa (jeśli alkohol występuje jako składnik prawdziwego lekarstwa) lub w celach liturgicznych. Również spożywanie alkoholu w potrawach (np. w tortach) lub w cukierkach zasadniczo nie podpada pod pojęcie abstynencji. Z tak określonej definicji abstynencji wynika, że nie chodzi tu o zwalczanie alkoholu jako takiego, ale o zwalczanie zwyczaju picia alkoholu. Abstynencja jest środkiem do osiągnięcia celu, jakim jest przywrócenie trzeźwości w Polsce i wychowanie dzieci i młodzieży w zdrowych obyczajach.
http://www.kwc.oaza.pl/dlaczego-krucjat ... bstynencji
Zgodnie z zacytowaną wyżej definicją jeśli w napoju zawiera się nawet 0,000000000000001 litra alkoholu, to jest to jakaś "ilość". Taką ilość może zawierać nawet zwyczajny sok owocowy. Czy są gdzieś dostępne jakieś dokładne i oficjalne rozstrzygnięcia? Jak wygląda ta kwestia od strony krucjaty?

_________________
Cogito ergo credo. / Dei servitus vera libertas.


Wt kwi 10, 2018 17:45
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL