Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 19, 2019 20:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 183 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna strona
 Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn sie 13, 2018 16:48
Posty: 21
Post Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Od dawna trapi mnie i męczy stosunek ogromnej liczby katolików (a przynajmniej osób, które za takich się uważają) do osób homoseksualnych. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego nienawiść do osób o innej orientacji uważają za dobrą postawę katolika.

Temat jest bardzo obszerny, więc siłą rzeczy mój wpis będzie trochę chaotyczny. Często też będą w nim powtarzać się słowa "nie potrafię zrozumieć", bo wiele kwestii jest dla mnie niepojętych:

Zasadnicze pytanie - czemu osoby uznające się za katolików nienawidzą czy w najlepszym wypadku są niechętni wobec osób o innej orientacji? Bo część z nich grzeszy? A czemu seks między dwoma mężczyznami czy kobietami (siłą rzeczy bez ślubu) tak wiele osób bulwersuje, a wiele innych grzechów już nie? Czemu nie obchodzi ich złe postępowanie o znacznie gorszych skutkach popełniane przez siebie samego czy członków rodziny/znajomych?
Jasna sprawa, że trzeba potępiać grzech, że trzeba próbować zmienić co do niego nastawienie i pomagać w nawróceniu. Ale dlaczego złe uczynki popełniane przez homoseksualistów wykorzystywane są jako zwykły pretekst, dzięki któremu wiele osób z czystym sumieniem (a nawet poczuciem, że robi się coś dobrego) potępia tych ludzi?

Idźmy dalej - czemu ci ludzie są przez "katolików" zaszczuwani? Czemu wmawia się im, że homoseksualizm jest chorobą? Przecież te osoby odkrywają to, że są inni w wieku np. 10 lat. Przecież jest to dla nich cholernie ciężka sprawa, a zamiast pomagać im w oswojeniu się ze swoją orientacją, wmawia się im, że są chorzy! Nie ma co się dziwić, że kiedy takim osobom wyrządza się zwykłą krzywdę pod pretekstem wiary, to robią się wobec niej niechętni i nie chcą się starać żyć w czystości.

Kolejna kwestia - rodziny takich osób. Nie da się ukryć, że wcale nie jestem taki tolerancyjny i czuję się bardzo niezręcznie, gdy widzę np. homoseksualną parę. Kiedyś jeszcze gorzej czułem się na myśl o wychowywaniu przez nich dzieci, ale... Takie rodziny wcale nie muszą być patologiczne. Zastanówcie się - wielu "normalnych", heteroseksualnych rodziców wcale nie tworzy przykładnej rodziny. Już nie chodzi mi nawet o jakieś skrajne przypadki typu alkoholizm. Jest jednak mnóstwo rodziców, którzy nie kochają swojego dziecka, którzy go nie chcą, mają wobec niego zarzuty (bo np. przeszkodziło w rozwoju kariery), są wobec niego kompletnie nieodpowiedzialni czy po prostu nim się nie przejmują. Dlaczego taka rodzina ma być według katolika normalna? Dlaczego rodzina kochająca i dbająca o swoje dziecko, ale będąca parą homoseksualną ma być patologiczną?

Jedźmy dalej - dlaczego osoby homoseksualne najczęściej są przedstawiane np. na zdjęciach z najgorszej możliwej strony? Czemu np. na Paradach Równości nie pokazuje się w stu procentach zwyczajnych ludzi, a jedynie kilku zachowujących się nienormalnie świrów?

Ostatnia kwestia - czemu katolicy chcą swoje dzieci izolować od osób homoseksualnych i wychowywać je w niewiedzy, że w ogóle istnieją? Wystarczy, że jakiś gej na moment pojawi się w filmie typu "Piękna i Bestia", by uznać Disneya za masońską organizację, która deprawuje młodych katolików (?). Zresztą - do mojego liceum chodzi chłopak, który już dawno zrobił coming out i przyznał, że jest gejem. Był nim przecież już w gimnazjum, był nim w podstawówce. I co z takim gagatkiem zrobić? Odizolować? Wysłać do szkoły specjalnej? A może po prostu wychować swoje dziecko tak, by nienawidziło swojego kolegę?

Powiedzcie mi - czy mój pogląd jest błędny? Nie wiem, niezgodny z Bożym miłosierdziem? Czy jednak to ja mam rację, a inne osoby się mylą?


Pn sty 21, 2019 23:35
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7033
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
No dobra. A czego oczekujesz od tego wątku? Że przyjdą katolicy i przyznają „tak, nienawidzimy homoseksualistów”? Że przyjdą niekatolicy i Ci przytakną? Że ktoś będzie dowodził, że nie jest wielbłądem? Serio pytam – jaki może być sensowny rozwój tego tematu?

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Wt sty 22, 2019 8:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39145
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Czytam aktualnie książkę śp ks. Krzysztofa Grzywocza, "W duchu przyjaźni", w której ksiądz klarownie wyjaśnia skąd takie postawy - z poczucia niskiej wartości własnej, ludzie wytykają palcami, krytykują, aby tym samym w swoim niemaniu podnieść własną wartość - jak faryzeusz w świątyni.


Wt sty 22, 2019 11:22
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7033
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Alus napisał(a):
Czytam aktualnie książkę śp ks. Krzysztofa Grzywocza, "W duchu przyjaźni", w której ksiądz klarownie wyjaśnia skąd takie postawy - z poczucia niskiej wartości własnej, ludzie wytykają palcami, krytykują, aby tym samym w swoim niemaniu podnieść własną wartość - jak faryzeusz w świątyni.
A postawa wymyślania sobie chochołów, które reprezentują jakieś postawy i uznawania, że te chochoły mają „niskie poczucie własnej wartości” skąd się bierze?

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Wt sty 22, 2019 12:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39145
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
zefciu napisał(a):
Alus napisał(a):
Czytam aktualnie książkę śp ks. Krzysztofa Grzywocza, "W duchu przyjaźni", w której ksiądz klarownie wyjaśnia skąd takie postawy - z poczucia niskiej wartości własnej, ludzie wytykają palcami, krytykują, aby tym samym w swoim niemaniu podnieść własną wartość - jak faryzeusz w świątyni.
A postawa wymyślania sobie chochołów, które reprezentują jakieś postawy i uznawania, że te chochoły mają „niskie poczucie własnej wartości” skąd się bierze?

Gdyby ks. Krzysztof Grzywacz żył udzieliłby Ci zapewne odpowiedzi, ale niestety zaginął w Alpach.


Wt sty 22, 2019 12:48
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7033
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Alus napisał(a):
Gdyby ks. Krzysztof Grzywacz żył udzieliłby Ci zapewne odpowiedzi, ale niestety zaginął w Alpach.
No i? Cały czas nie wiadomo, o czym konkretnie dyskutujemy w tym wątku. Kto konkretnie praktykuje tę nienawiść pod przykrywką wiary? Jakie konkretnie czyny i słowa o tym świadczą? Wypadałoby to jakoś ustalić, zanim spróbujemy odpowiedzieć na te pytania. Ty najwyraźniej o takich ludziach wiesz, więc mogłabyś ich wskazać.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Wt sty 22, 2019 13:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 13, 2018 16:48
Posty: 21
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
zefciu napisał(a):
Alus napisał(a):
Gdyby ks. Krzysztof Grzywacz żył udzieliłby Ci zapewne odpowiedzi, ale niestety zaginął w Alpach.
No i? Cały czas nie wiadomo, o czym konkretnie dyskutujemy w tym wątku. Kto konkretnie praktykuje tę nienawiść pod przykrywką wiary? Jakie konkretnie czyny i słowa o tym świadczą? Wypadałoby to jakoś ustalić, zanim spróbujemy odpowiedzieć na te pytania. Ty najwyraźniej o takich ludziach wiesz, więc mogłabyś ich wskazać.


Zefciu, a czy to czasem nie jest tak, że trafiłem w samo sedno?
Nie wiem, może sam prezentujesz taką postawę, jaką wytknąłem w pierwszym poście i nienawiści do homoseksualistów w najlepszym wypadku nie dostrzegasz. Proponuję zdjąć klapki z oczu i wejść na portale takie jak Fronda, Polonia Christiana, przejrzeć pseudo prawicowe strony w mediach społecznościowych, poczytać różne komentarze i wrócić do tematu.

Co do fragmentu, że "przyjdą niekatolicy i ci przytakną" to ja bardzo przepraszam, ale nie chcę w takim razie wiedzieć, jak według ciebie wygląda wzorcowy katolik. Jeśli taki, zamiast potępiać i nie akceptować grzechu popełnianego przez osoby homoseksualne, powinien ich nienawidzić, to sorry - dla mnie jest to parodia religii.


Wt sty 22, 2019 15:48
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7033
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Papagol napisał(a):
Zefciu, a czy to czasem nie jest tak, że trafiłem w samo sedno?
Ależ oczywiście tak jest. Trafiłeś w samo sedno. Nienawidzę homoseksualistów z całego serca. A udaję chrześcijanina tylko po to, żeby móc nienawidzieć homoseksualistów. Takiej odpowiedzi oczekiwałeś?
Cytuj:
Nie wiem, może sam prezentujesz taką postawę, jaką wytknąłem w pierwszym poście i nienawiści do homoseksualistów w najlepszym wypadku nie dostrzegasz.
Ależ dostrzegam. Jest wielu ludzi, którzy nienawidzi homoseksualistów. Nie zmienia to faktu, że nie mam pojęcia, o czym konkretnie mamy dyskutować w tym wątku.
Cytuj:
Proponuję zdjąć klapki z oczu i wejść na portale takie jak Fronda, Polonia Christiana, przejrzeć pseudo prawicowe strony w mediach społecznościowych, poczytać różne komentarze i wrócić do tematu.
Ale po co? Nie neguję istnienia mowy nienawiści przeciwko homoseksualistom. Więc co ma fakt, że poczytam trochę rakkontentu zmienić?
Cytuj:
Co do fragmentu, że "przyjdą niekatolicy i ci przytakną" to ja bardzo przepraszam, ale nie chcę w takim razie wiedzieć, jak według ciebie wygląda wzorcowy katolik.
Jakąś pokrętną logikę tutaj zastosowałeś. Niczego tutaj nie mówiłem o „wzorcowym katoliku”. Mówiłem, że wątek tak rozpoczęty może się zamienić w jakieś kółko wzajemnej adoracji. Gdzie różne osoby spoza KRK będą przychodzić i sobie potakiwać: „o tak, katole to takie homofoby”. Ale nie będzie tam niczego konkretnego.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Śr sty 23, 2019 7:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 755
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Też nie bardzo wiem jak widzisz rozwój tego tematu ale spróbujmy podyskutować.
Papagol napisał(a):
Jeśli taki, zamiast potępiać i nie akceptować grzechu popełnianego przez osoby homoseksualne

Jestem katolikiem i potępiam czyny homoseksualne. Nie potępiam człowieka. Jeśli chodzi o samych homoseksualistów to są mi obojętni, zwłaszcza, że żadnego nie znam (żaden z moich znajomych się nie ujawnił jako homoseksualista). Nie da się ukryć, że są ludzie wyrażający się nienawistnie o homoseksualistach i prawdopodobnie są wśród nich katolicy. Potępiam ich postawę, ale ich samych tak samo jak i homoseksualistów nie potępiam. Przy czym odnoszę wrażenie, że ty sam potępiasz nie tylko postawę nienawistną, ale i samych nienawistników.
W kwestii izolacji swoich dzieci od homoseksualistów to jest to dla mnie dość naturalne. Każdy rodzić dbający o wychowanie swoich dzieci będzie dążył do tego, żeby jego dziecko miało jak najmniej do czynienia z kimś, kto wiedzie życie niemoralne, bo takim aktywne życie homoseksualne należy nazwać.

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Śr sty 23, 2019 8:02
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1732
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Jestem biseksualny i jestem Chrześcijaninem. Nie doświadczyłem jakiegoś znacznego prześladowania, czy też przejawów nienawiści ze strony Katolików. Mam przyjaciół, którzy są Katolikami i wiedzą o mojej orientacji i to im w zupełności nie przeszkadza. Moi spowiednicy wiedzą o tym, że czasem jestem zakochany w facetach i także nie ma z tego afery - nigdy nie odmówiono mi rozgrzeszenia z tego powodu (może to też dlatego, że nigdy nie grzeszyłem w ten sposób). Sama orientacja i zakochanie się w kimś nie są w Kościele żadnym problemem. Niektórzy Katolicy atakują homoseksualizm. Znana jest narracja arcybiskupa Jędraszewskiego. Być może Ci ludzie nie wiedzą zbyt dużo o homoseksualizmie? W końcu wszystko sprowadza się do "ideologii gender" i "homopropagandy", cokolwiek to by nie oznaczało...

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr sty 23, 2019 14:00
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Mam wrażenie, że prześladowanie i próby ataku mają w tej chwili raczej przeciwny kierunek - aktywiści LGBT atakują Kościół.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N sty 27, 2019 22:22
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1732
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Marek_Piotrowski napisał(a):
Mam wrażenie, że prześladowanie i próby ataku mają w tej chwili raczej przeciwny kierunek - aktywiści LGBT atakują Kościół.


Ja mam wrażenie, że obie strony atakują siebie nawzajem.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn sty 28, 2019 7:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 755
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Marek_Piotrowski napisał(a):
Mam wrażenie, że prześladowanie i próby ataku mają w tej chwili raczej przeciwny kierunek - aktywiści LGBT atakują Kościół.

Trudno nie zauważyć ataków środowisk LGBT na Kościół. Pytanie tylko czy katolicy powinni odpowiadać im tym samym.
Zbigniew3991 napisał(a):
Ja mam wrażenie, że obie strony atakują siebie nawzajem.

Nie do końca się z tobą zgodzę, bo o ile widuję przypadki atakowania środowisk LGBT przez katolików, to raczej ze strony hierarchów raczej zauważam krytykę postaw tych środowisk, a nie atakowanie. Dobrze byłoby, gdyby katolicy również przyjęli postawę krytycznego wyrażania się o tym co złe ale bez atakowania i potępiania.

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Pn sty 28, 2019 8:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 532
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
Marek_Piotrowski napisał(a):
Mam wrażenie, że prześladowanie i próby ataku mają w tej chwili raczej przeciwny kierunek - aktywiści LGBT atakują Kościół.

No cóż, nie ma skutku bez przyczyny. Każdy atak powoduje, że zaatakowany zaczyna się bronić. Stratedzy uważają, że najlepszą obroną jest atak i tak to się kręci. Papież Franciszek pouczył Kościół, by zaprzestał dyskryminacji gejów i poprosił o wybaczenie. Zresztą nie tylko gejów, ale także lesbijki, ubogich, kobiety i dzieci które były wykorzystywane za zgodą kościoła. Piłka jest po stronie pokrzywdzonych. Wybaczyć, to nie to samo co zjeść bułkę z masłem.


Pn sty 28, 2019 8:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1615
Post Re: Nienawiść do homoseksualistów pod przykrywką wiary
To ja chętnie się dowiem w jaki sposób KK kiedykolwiek dyskrymionwał wyznawców geizmu?

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Pn sty 28, 2019 13:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 183 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL