Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 24, 2021 12:29



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Coś dla ateistów/agnostyków :) :) 
Autor Wiadomość
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
Jajko napisał(a):
Podejrzewam, że skoro Doda została skazana na grzywnę za "Napruci i palący zioła", to tak obrazoburczy film skończy się karą łagrów dla dystrybutora oraz nakazem pracy społecznej dla lokalnej parafii dla widzów.


Niesamowite i Jajko nie boi się pisać swoich głupot na forum wiara?
Nie boisz się nakazu pracy albo łagrów?
Odkryłeś tajny spisek Watykanu: Dystrybutor filmu zostanie wysłany do Rosji, żeby prawosławni się nim zajęli i wyślą go do łagrów.
Możesz już lecieć na pewno napiszą o tym w Faktach i Mitach albo innym wynalazku.


Śr cze 20, 2012 19:55
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2012 9:05
Posty: 1335
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
wloczykij napisał(a):
Iwona napisał(a):
Oczywiście, że jestem taka.


Czas pokaże :D

O jakim czasie piszesz?

_________________
"Wszystko badajcie! Trzymajcie się tego, co dobre, a unikajcie wszystkiego, co złe" (1 Tes 5, 21-22)


Śr cze 20, 2012 20:06
Zobacz profil

Dołączył(a): N paź 30, 2011 21:48
Posty: 59
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
"Tak nawiasem pisząc- to co to znowu za nowa definicja ateizmu malakaj, która polega na tym, że ateizm to już nie brak wiary, ale wiara w to, że Jezus nie miał nic z boskości, a więc wiara w to, że Jezus istniał?"
Ateizm-W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw.Krótko zwięźle i na temat
Po pierwsze jestem agnostykiem po drugie to,że ktoś jest ateistą to nie znaczy,że nie wierzy w Jezusa jako człowieka nie boga wg mnie Jezus istniał głosił dobro umarł na krzyżu za to bo uznał się za Synem Bożym co w tamtych czasach skutkowało karą a reszta to bzdura i z pokolenia na pokolenie historia robiła się coraz to bardziej pogmatwana/koloryzowana itd.

Co do Dody to na antenie wykazała się tylko głupotą.

"No tak- reżyser będzie pierwszym człowiekiem na świecie, który pokaże fakty na temat życia Jezusa" Dla niektórych tak dla niektórych nie, są tacy co chodzą do kościoła z przyzwyczajenia,a o biblii wiedzą tyle co ja o fizyce kwantowej.

_________________
If you do not understand science is a religion for you


Śr cze 20, 2012 20:58
Zobacz profil
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
malakaj napisał(a):
"No tak- reżyser będzie pierwszym człowiekiem na świecie, który pokaże fakty na temat życia Jezusa" Dla niektórych tak dla niektórych nie, są tacy co chodzą do kościoła z przyzwyczajenia,a o biblii wiedzą tyle co ja o fizyce kwantowej.


Czytałeś książkę? Czy ta książka zrobiła jakąś furorę? Została ogłoszona odkryciem stulecia itp?
W ogóle ktoś zauważył tę książkę?


Śr cze 20, 2012 21:02
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
Malakaj

Skoro tak, to dlaczego piszesz, że film przedstawi punkt widzenia ateistów, a nie agnostyków? To zasadnicza różnica, gdyż na forach ateistów to naprawdę ze świecą szukać ludzi, którzy wierzą w istnienie Jezusa. Prędzej w istnienie Prometeusza już można uwierzyć, tyle samo tzw. twardych faktów na istnienie obu postaci.

malakaj napisał(a):
Po pierwsze jestem agnostykiem po drugie to,że ktoś jest ateistą to nie znaczy,że nie wierzy w Jezusa jako człowieka nie boga

To bardzo ciekawe z uwagi na zdefiniowanie ateizmu jako:
"W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw"
Dlaczego ateista ma wierzyć w istnienie Jezusa? Na podstawie jakich dowodów naukowych? Dla ateisty biblia jest mitologią.


malakaj napisał(a):
wg mnie Jezus istniał głosił dobro umarł na krzyżu za to bo uznał się za Synem Bożym co w tamtych czasach skutkowało karą a reszta to bzdura

W kontekście Twoich postów, taka wiara jest zaskakująca. Skoro wierzysz, że takie wydarzenie miało miejsce, to dlaczego tak ostro krytykujesz tych, którzy wierzą również w pewne rzeczy opisane w biblii, ale która to biblia dla ateistów nie ma wiarygodności :shock: ?


Śr cze 20, 2012 21:30

Dołączył(a): N paź 30, 2011 21:48
Posty: 59
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
Dlaczego ateista ma wierzyć w istnienie Jezusa? Na podstawie jakich dowodów naukowych? Dla ateisty biblia jest mitologią.
Zauważ,że wiele jest katolików którzy wierzą w ewolucje i nawet jest o tym temat na forum,i co powiesz im,że nie są katolikami bo nie wieżą w "pstryknięcie palcem boga"??.Każdy ma swoje poglądy jedni bardziej w skrajne w nic nie wierzą i tracą obiektywizm a drudzy mają elastyczne poglądy i przyjmują do siebie różne fakty.Zauważ też że w każdym micie jest ziarenko prawdy, a tym ziarenkiem dla mnie są narodziny Jezusa i jego śmierć na krzyżu;p.

Skoro tak, to dlaczego piszesz, że film przedstawi punkt widzenia ateistów, a nie agnostyków?
"Całkowicie odrzuca w niej boskość Jezusa" < 1 post początek tematu
Ateizm-W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw
Pomyliłem się ??

_________________
If you do not understand science is a religion for you


Śr cze 20, 2012 22:42
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
malakaj napisał(a):
Paul Verhoeven, reżyser takich hitów jak "Nagi instynkt", "Pamięć absolutna" i "Robocop", zaczął prace nad filmem o Jezusie Chrystusie. Obraz powstanie na podstawie książki, którą napisał po 20-letnich badaniach. Całkowicie odrzuca w niej boskość Jezusa i wszystkie jego cuda. Twierdzi też, że Jezus był owocem gwałtu na Marii dokonanego przez rzymskiego żołnierza.

Czekam z niecierpliwością na film myśle,że katole nie wywołają protestu i to dzieło zostanie wyświetlone na obrazach kin.

ps.ciekawi mnie to jak dużej liczbie osób ten film otworzy oczy jak w ogóle to przejdzie bo watykan to siła.


Zieeeeeeew.
Tak poza tematem:
1. dlaczego piszesz "katole"? Czy dobrze rozumiem, że to wyraz jakiejś pogardy?
2. Rozumiem, że uważasz, iż Watykan (który jest siłą) będzie na odległość zmuszał wszystkich do trzymania oczu zamkniętych?

A teraz na poważnie: reżyser po prostu chce zarobić na prowokacji i na epatowaniu pseudonaukowym śledztwem. Dziwię się, że sa jeszcze ludzie, którzy na coś takiego się nabierają a jeszcze bardziej się dziwię, że sa tacy, którzy z niecierpliwością czekają aż ktoś przyjdzie wyciagnąć z ich kieszeni pieniądze za bilety na coś, co jest po prostu nudne i wydumane.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Śr cze 20, 2012 22:52
Zobacz profil WWW
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
malakaj napisał(a):
Zauważ,że wiele jest katolików którzy wierzą w ewolucje i nawet jest o tym temat na forum,i co powiesz im,że nie są katolikami bo nie wieżą w "pstryknięcie palcem boga"??

Wieża to jest np. Eiffla. Mowa oczywiście o wierze.
Odwracasz kota ogonem. Twój agnostycyzm jest nieuporządkowany. Było wielu tu na forum agnostyków i ateistów, których posty czytałam, ale Twoje wydanie jest niespójne- stoisz na jakimś rozdrożu.
Wierzący mają o tyle komfortową(?) sytuację, że jak coś zostanie zbadane to zwyczajnie uznaje się za przenośnię pewne fragmenty biblii. Kiedyś taki homoseksualizm był bardzo ostro traktowany, ale gdy nauka poszła do przodu, to się zmieniło nastawienie.
Z ewolucją robisz ten sam błąd wierzącego- w nią się nie wierzy. Traktuje się ją w kategoriach wiedzy, nie wiary. To zasadnicza różnica.
Katolik, o ile dobrze się orientuję, jest zobowiązany do bezkrytycznego przyjmowania dogmatów. Jakoś nie znam dogmatu sprzecznego z TE. Więc nie wiem co takiego niby w tej analogii jest, że podajesz ją jako przykład- ja związku żadnego nie widzę.
malakaj napisał(a):
Każdy ma swoje poglądy jedni bardziej w skrajne w nic nie wierzą i tracą obiektywizm a drudzy mają elastyczne poglądy i przyjmują do siebie różne fakty.Zauważ też że w każdym micie jest ziarenko prawdy, a tym ziarenkiem dla mnie są narodziny Jezusa i jego śmierć na krzyżu;p.

Ależ ja nie podważam tego, w co wierzysz. Podważam jedynie to, że film niby ma być ateistycznym punktem widzenia, skoro nie ma twardych faktów na samo istnienie Jezusa, a dla ateistów biblia jest fikcją literacką. Poza biblią są jakieś inne źródła, ale nie są one na tyle solidne, aby uznać Jezusa za postać historyczną. Ateista nie ma żadnych powodów, aby wierzyć w samo istnienie Jezusa.
Natomiast Twój agnostycyzm skłania się w kierunku religii chrześcijańskiej, gdyż jak sam przyznajesz, uznajesz pewne fragmenty biblii.
Posługując się takim argumentem to można nawet uznać dziewictwo i wniebowstąpienie ciała z duszą Maryji- bo "ziarenko prawdy". A i tak poruszamy się po płaszczyźnie wiary, nie wiedzy- przypominam ;)
malakaj napisał(a):
W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw
Pomyliłem się ??

Tak. Jezus istnieje i jest Bogiem lub postać z biblii jest zmitologizowaniem jakiejś charyzmatycznej postacii. Mowa wtedy o "Jezusie", gdyż nie wiadomo jak się naprawdę nazywał ów charyzmatyczny człowiek. Ale to oznacza również to, że nie wiadomo jak wyglądało jego życie.
A Twoja wersja Jezusa jest spójna z tymi, które wyznają niektóre religie.

Czy ktoś z Klubu Anonimowych Ateistów tego forum mógłby mnie poprawić, jeżeli coś pokręciłam ;) ?


Śr cze 20, 2012 23:43
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
medieval_man napisał(a):
jeszcze bardziej się dziwię, że sa tacy, którzy z niecierpliwością czekają aż ktoś przyjdzie wyciagnąć z ich kieszeni pieniądze za bilety na coś, co jest po prostu nudne i wydumane.

Medieval, jeszcze nie wiemy jak ten film będzie zrobiony.
Może będzie się go oglądać z zainteresowaniem.
Czy uważasz, że taki Kod da Vinci jest nudnym filmem?
Jest zbudowany na akrobatycznych kombinacjach i przekrętach,
ale komuś kto zna prawdziwe fakty krzywdy nie zrobi ( inna sprawa,
że może siać zamęt w umysłach ludzi, którzy wcześniej nie interesowali się
chrześcijaństwem, a "fakty" z filmu wezmą za dobrą monetę ).
Mnie osobiście sprawiało przyjemność tropienie jaką ścieżką podążali
twórcy Kodu i wskazywanie wszelkich niedorzeczności.
Trochę niepokojące jest, że ktoś może łyknąć zawartość bez sprawdzania
jak to było naprawdę, ale ten film powstanie tak czy siak,
więc lepiej skupić się nad merytorycznym wykazaniem potencjalnych
błędów niż obrażać się na autora.


Cz cze 21, 2012 6:50
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 14, 2011 15:34
Posty: 973
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
Mam nadzieję, że wspomniany reżyser znajdzie także czas na badania i zrobienie filmu o Mahomecie :D W tv Al-Dżazira pewnie nie pójdzie, ale islamiści i tak się dowiedzą, a wtedy... No chyba, że wnikliwe badania reżysera wykażą jednak rację tegoż "proroka" :)

_________________
pajacyk.pl


Cz cze 21, 2012 12:27
Zobacz profil

Dołączył(a): N paź 30, 2011 21:48
Posty: 59
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
"1. dlaczego piszesz "katole"? Czy dobrze rozumiem, że to wyraz jakiejś pogardy?"
Nie,nazywam tak pseudokatolików np.Kibole(pseudokibice) najczęściej takich ludzi spotykam na mojej drodze życiowej wojują z Ateistami/Agnostykami a jak się ich pyta o jakiś ważny fragment w biblii to milczą byłem świadkiem takowej sytuacji katol się aż cały zaczerwienił,bo zaczął dyskutować z Ateistą który przestudiował biblię:D ale mniejsza oto
2. Rozumiem, że uważasz, iż Watykan (który jest siłą) będzie na odległość zmuszał wszystkich do trzymania oczu zamkniętych?
Tak,może mieć wpływ na reżysera pewnie się spotka z ostrą krytyką i pewnie kościół będzie wszystkim odradzał oglądania tego "szatańskiego"dzieła.

Tanie wino trafne spostrzeżenie wystarczy sobie przypomnieć co było gdy chcieli spalić Koran :D

_________________
If you do not understand science is a religion for you


Cz cze 21, 2012 20:52
Zobacz profil
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
malakaj a słyszałeś, żeby Kościół zajmował się książka na podstawie, której ma powstać film?
Oglądanie oglądaniem, a co innego wierzenie, że film przedstawia prawdę, jest na faktach autentycznych itp.


Cz cze 21, 2012 20:56
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 14, 2012 17:36
Posty: 90
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
malakaj napisał(a):
Wkońcu ktoś stworzył film który zobrazuje ateistyczny punkt widzenia...

Ten film zobrazuje wyłącznie punkt widzenia reżysera(autora książki) i nic więcej. Ateistów w to nie mieszaj...

_________________
Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna - Seneka Młodszy


Pt cze 22, 2012 8:29
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
malakaj napisał(a):
"1. dlaczego piszesz "katole"? Czy dobrze rozumiem, że to wyraz jakiejś pogardy?"
Nie,nazywam tak pseudokatolików np.Kibole(pseudokibice) najczęściej takich ludzi spotykam na mojej drodze życiowej wojują z Ateistami/Agnostykami a jak się ich pyta o jakiś ważny fragment w biblii to milczą byłem świadkiem takowej sytuacji katol się aż cały zaczerwienił,bo zaczął dyskutować z Ateistą który przestudiował biblię:D ale mniejsza oto

Tak czy owak (to wspaniale, że nie wszystkich katolików tak nazywasz) to porównanie "wojującego" pseudokatolika (od kiedy to wyznacznikeim katolickości jest znajomość konkrentych fragmentów Biblii? ) z pseudokibicem, jest chyba co najmniej lekko przesadzone i wyraża jakąś pogardę. Podejrzewam, że mógłbyś wzneść się ponad to.
malakaj napisał(a):
2. Rozumiem, że uważasz, iż Watykan (który jest siłą) będzie na odległość zmuszał wszystkich do trzymania oczu zamkniętych?
Tak,może mieć wpływ na reżysera pewnie się spotka z ostrą krytyką i pewnie kościół będzie wszystkim odradzał oglądania tego "szatańskiego"dzieła.


Ok, rozumiem, ze przyczepiłem sie do sformułowań a nie do meritum.
Mogę Ci odpowiedzieć:
Tak. To w ogóle przejdzie, bo twórca i dystrybutor nie będzie przejmował się ewentualnymi naciskami Kościoła (zauważ, że nie tylko przeciwko Kościołowi rzymskiemu może być wymoerzone przesłanie filmu, ale i przeciwko wszystkim innym Kościołom chrześcijańskim. Dlaczego więc czepiasz sie jedynie KK?)
Nie. Nie sądzę, żeby komukolwiek otworzyło to oczy. Może co najwyżej wywołac jakieś zaniepokojenie w umysłach osób, które wiarę wyznają tylko formalnie

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Pt cze 22, 2012 10:01
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 19, 2006 7:51
Posty: 744
Post Re: Coś dla ateistów/agnostyków :) :)
Val napisał(a):
Skoro tak, to dlaczego piszesz, że film przedstawi punkt widzenia ateistów, a nie agnostyków?

Przecież brak wiary w boskość Jezusa nie jest wcale jakoś specjalnie charakterystyczna dla ateistów czy agnostyków. Ani muzułmanie w nią nie wierzą, ani żydzi ani wyznawcy innych religii, a nawet część chrześcijan. Podobnie brak wiary w historyczność postaci opisanej w NT nie jest charakterystyczna dla niewierzących.

_________________
ateista


So cze 23, 2012 13:09
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL