Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 28, 2021 8:34



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Co wolno w dyskusji 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N lis 20, 2005 21:06
Posty: 2184
Post Re: Co wolno w dyskusji
Cytuj:
Czy słowo "Bóg" pisze się wielką literą tylko w Polsce?


Niemam pojęcia .
Czyżby była to maniera bardziej rozpowszechniona ?

Cytuj:
Ktoś, kto pisze o "chorym" kraju, nie argumentuje tylko wypowiada sie emocjonalnie ... ;-) ale to tylko moje zdanie, które nikogo do niczego nie zobowiązuje.


O co ci chodzi ?
Mam dowodzić , że polska ortografia nakazuje pisać dużą literą , czy ponownie dowodzić dlaczego jest to rozwiązanie wadliwe ?

Argumenty z pisaniem jak kto chce są powyżej [ w poście adresowanym do Val ] .

_________________
-p => [ p => q ]


Pn lis 25, 2013 15:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2012 21:23
Posty: 3341
Post Re: Co wolno w dyskusji
Zostawcie go. On jest tak zapiekły w swojej nienawiści do ortografii, jak ja zdecydowany na flirt z Bogami rodzimej wiary, czyli że - nie przekonasz. Ale ja się w ostateczności mogę przyciąć do wymagań miłościwie nam panującej forumowej Waadzy. On natomiast, jak się zdaje - ma Misję.

_________________
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always.

Orkiestra!


Pn lis 25, 2013 15:32
Zobacz profil
Post Re: Co wolno w dyskusji
Lurker napisał(a):
Zostawcie go.

A kto go trzyma. Niech sobie pisze (albo - @danbog pisz sobie, żeby nie było że niegrzecznie o kimś bez kogoś) tymi wersalikami...dopóki nie trafi na @zefcia.
viewtopic.php?p=724998#p724998


Pn lis 25, 2013 15:40
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2012 21:23
Posty: 3341
Post Re: Co wolno w dyskusji
Niegrzecznie. Cóż.

Ja mu oficjalnie plonka sprzedałem, czyli - traktuję jak powietrze. Gdyby silnik forum miał to wprogramowane, wrzuciłbym go na listę wrogów, żeby jego posty mi się nie pokazywały. Na katoliku mają tę funkcję.

_________________
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always.

Orkiestra!


Pn lis 25, 2013 15:45
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog napisał(a):
Cytuj:
Czy słowo "Bóg" pisze się wielką literą tylko w Polsce?


Niemam pojęcia .
Czyżby była to maniera bardziej rozpowszechniona ?

To może sprawdzisz?
:badgrin:

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Pn lis 25, 2013 15:45
Zobacz profil WWW
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog napisał(a):
Zatem mam nadzieje , że twoja babcia i dziadek nigdy nie zwariują na tyle , by stanowić fizyczne zagrożenie dla twego potomstwa .

Widzisz, Twoje problemy językowe utrudniają Ci wyłapanie pewnych niuansów...pisałam o babci dziecka, a nie mojej babci. Prababcie rzadko mają tyle sił, aby zajmować się energicznymi dziećmi.

danbog napisał(a):
Zupełnie zgadzam się , z tobą , że należy się poznawać , a nie izolować [ dlatego tu pisuję ] .
Nie sądzę , bym miał lęki przed innością [ to raczej domena wierzących ] .

Gdybyś nie miał lęku przed innością, nie podałbyś mi przykładu, gdzie mam oceniać wyłącznie na podstawie wyznania, czy ktoś nadaje się na opiekuna dziecka. Twoje przykłady są...nieprzypadkowe, są odzwierciedleniem Twoich poglądów. Gdybyś zgadzał się ze mną, że należy się poznawać, to być nie dawał takiego bezsensownego przykładu. Choć jeżeli dzięki mojej odpowiedzi się zreflektowałeś, to jest mi miło :)

danbog napisał(a):
Nie ufam ludziom , którzy zachowują się bezrozumnie , bo nigdy nie wiadomo co im "do głowy strzeli" .

Proszę mi podać ogólne kryteria rozpoznawania bezrozumności.

danbog napisał(a):
Przypuszczam , że leżą o wiele bliżej niż twoje granice samozachwytu .

Ja niestety nie mam umiejętności paranormalnych, więc nie mogę nic przypuszczać.
Może się mylę i Twoje przypuszczenia są oparte na racjonalnych podstawach? Jeśli tak, proszę mnie uświadomić, jakie to podstawy.

danbog napisał(a):
Mówię o korzyściach wynikających z uproszczenia absurdalnej polskiej orografii. Każdy je widzi i rozumie [ no chyba że już zgłupł całkowicie od wkuwania słowników :) ] .

:shock:
Słuchaj, każdy kto uczył się czytać i czytał dużo książek dla dzieci, dostawał w prezencie od swojego mózgu prezent w postaci braku większych problemów z ortografią. Jednakże Ci, którzy mają jakieś mikrouszkodzenia mózgu lub inne zakłócenia przepływu neuronalnego, takiego prezentu nie otrzymał. Naprawdę nie trzeba wkuwać słowników, rozróżnianie przychodzi naturalnie bez większego wysiłku.
Nie chcesz przyjąć do wiadomości podstawowych faktów, systemowo ich nie widzisz i obrażasz każdego kto twierdz inaczej niż Ty. Nie tak dawno zapewniałeś, że nie należy się izolować i trzeba starać się poznawać innych. No to mamy tu obraz jak to w praktyce wygląda.

Cytuj:
Przypuszczam , że jedynym czynnikiem stanowiącym przeszkodę w naprawie ortografii jest samozachwyt tych którzy wkuli słowniki , oraz ich chora mściwość [ bo skoro ja musiałem stracić pół życia na ten idiotyzm , to czemu inni mają mieć lepiej ] .

Po prostu wszelkie fakty, które są dla Ciebie niewygodne odrzucasz. Mamy tu przykład wiary w swoje poglądy i odrzucanie nauki, która Ci przeczy. Wygooglanie etiologii dysleksji, dysgrafii itd. zajmuje kilka sekund. Ale nauka Ci się nie podoba, prawda?

Cytuj:
.
Po prostu mam tendencje do usuwania z umysłu śmieci , do których ortografię zaliczam

To wynika z frustracji. Nie możesz sobie z nią poradzić więc zaczynasz ją uznawać za śmieci. Podobnie jest z religią. Jeżeli czegoś nie można przeskoczyć, zaczyna się po jakimś czasie uznawać ją za śmieci.

Cytuj:

Nie jest też prawdą bezbolesność wtłaczania ortografii w młode umysły .
Wciąż pamiętam gdy mnie to robiono , oraz moim kolegom i koleżankom - krótko mówiąc SADYZM .

Słyszałeś o prawie małych liczb? Jeżeli chcesz postrzegać świat rozumowo za pomocą racjonalnych narzędzi, wyrzuć z głowy przykład, jaki podałeś. Nie jesteś reprezentatywny dla całej Polski wraz z Twoimi znajomymi. Jeżeli kilkaset tysięcy dzieci bez problemu ogarnia ortografię, a ledwie kilka tysięcy ma z tym problem, to znaczy to tyle, że Ty i Twoi znajomi są w mniejszości. Program szkolny jest dostosowany do przeciętnego dziecka. Jeżeli większość sobie z czymś nie radzi-obniża się wymagania.

Cytuj:

1. Uproszczenie przeładowanego programu szkolnego w kwestii ortografii pozwoli nauczać innych ważniejszych rzeczy .
2. Wycofanie z programu wiedzy ewidentnie bzdurnej [ z czego dzieciaki doskonale zdają sobie sprawę ] pozwoli zwiększyć szacunek dzieciaków dla szkoły , nauki , nauczycieli , co przełoży się na lepsze postępy w nauce [ oraz ułatwi funkcje wychowawczą ] .
3. Pozwoli dopuszczać do dalszej edukacji umysły wybitne , blokowane np. na maturze , przez takie (censored) jak ortografia .
4. Uczyni język Polski bardziej przystępnym dla obcokrajowców , co przyczyni się do zmniejszenia izolacji Polski w świecie .
5. Jest humanitarne [ jak każde ograniczenie zbędnego cierpienia ] .

....

danbog napisał(a):
Ostatecznie pewnie powstanie język ogólnoludzki gdzieś na wypadkowej angielsko/hiszpańsko/chińsko/rosyjskiego .

Bzdura. Od setek lat w USA jest wielu emigrantów. Wskutek wielokulturowości tam występującej, nie zaobserwowano ujednolicania języka. Zbyt dużo fantazjujesz, a zbyt mało interesują Cię miarodajne, dostępne dane. Marzyć to dobra rzecz, ale warto twardo stąpać po ziemi i opierać się na dostępnych danych. Ta sama uwaga odnosi się do Twoich argumentów w poprzednim cytacie: zbyt dużo wiary, nadziei, marzeń, a za mało opierania się na faktach.

Cytuj:
Esperanto istnieje i funkcjonuje - tylko że prawie nikomu nie chce się go uczyć . W końcu taki polski jest nie do opanowana dla polaka o cudzoziemcu nie wspominając .

Jest do opanowania. Tyle, że problemy są z akcentem i gramatyką. Mimo że angielski jest u nas powszechnie nauczany i wiele osób chwali się, że go zna, to przeciętny polak kaleczy wymowę, zapomina o a/an, czy też o użyciu któregoś z 12 czasów występujących w tym języku. Japoński i chiński są jeszcze trudniejsze dla przeciętnego polaka niż polski.

Cytuj:
Paranauki takie jak polonistyka , matematyka , czy filozofia to tylko narzędzia służące prawdziwej nauce , czyli fizyce , historii , biologii , itp... .

Co za zestawienie :o .
Matematyka jako paranauka? Jak do tego doszedłeś?

Cytuj:
Zbędna komplikacja to nie rozwój tylko upośledzenie zdolności przyswajania istniejącej wiedzy

Gdybyś miał rację prace naukowe byłyby pisane wg zasad ortograficznych jakie postulujesz. W dodatku przed znakami przestankowymi stawiano by spację. Naukowcy mogliby w swoim branżowym języku posługiwać się uproszczoną ortografią, ale tak się nie stanie, ponieważ język wyewoluował tak, że takie zasady języka polskiego są dla większości wygodne. Ty masz z językiem problem i fantazjujesz, że inni też i że większość by się cieszyła z uproszczenia ortografii i że ponoć wszystkim by wyszło to na dobre. To co jest lepsze wypiera to co jest gorsze. Ujednolicona ortografia jest gorsza, dlatego mamy to co jest lepsze. Proste.

Cytuj:
3. Bóstwo katolickie ma swoją własną nazwę JHWH

Tu się mylisz.

Cytuj:
4. Zasady pisowni [ SŁOWA BÓG ] zmuszają do : UZNANIA PRZEZ PISZĄCEGO ISTNIENIA JEDYNEGO OSOBOWEGO BÓSTWA KATOLIKÓW , wbrew pkt 1 i 2 .

Udowodnij. Podaj mi nazwisko kogoś kto tak poza tobą twierdzi. Inaczej jest to Twoja wyobraźnia. I niech to będzie jakikolwiek człowiek z autorytetem.

Cytuj:
Jest to imię [ drugie po JHWH ] , tylko dla wyznawców monoteizmu .
Ja go nie wyznaję , więc dla mnie nie jest to imię .

Ale wyznajesz JHWH, ponieważ piszesz wielkimi literami i nie masz z tym problemu.

Cytuj:
To wy traktujecie zagadnienie emocjonalnie czepiając się mnie , że nie stosuje wadliwej nomenklatury j. polskiego .

Jeżeli oficjalną nomenklaturę uważasz za wadliwą i odmawiasz stosowania się do niej, to świadczy to o tym, że kierujesz się emocjami. Gdyby było inaczej, nie robiłbyś z tego afery ideologicznej i pisałbyś zgodnie z zasadami języka.
"My" jedynie zwracamy Ci uwagę, że nie stosujesz się do oficjalnie przyjętych norm językowych i wymyślasz jakieś dziwne teorie odnośnie tego, dlaczego nie chcesz się dostosować.
Jesteś jedynym ateistą, który twierdzi, że pisanie wielką literą Bóg oznacza akt wiary.

Cytuj:
Przedstawiłem obiektywne argumenty [ dlaczego należy pozostawić wolność wyboru pisowni w zależności od wyrażanej treści ] , których odrzucenie może mieć tylko charakter emocjonalny .
[/quote]
Obiektywne argumenty, których nikt oprócz Ciebie nie uznaje, nawet inni ateiści.


Skopiuję sobie co ciekawsze kwiatki z Twoich postów. Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe.


Pn lis 25, 2013 15:59
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 16048
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog napisał(a):
Paranauki takie jak polonistyka , matematyka , czy filozofia to tylko narzędzia służące prawdziwej nauce , czyli fizyce , historii , biologii , itp...


Danbog byłby łaskaw zdefiniować "prawdziwą naukę"..

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


Pn lis 25, 2013 17:14
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 20, 2005 21:06
Posty: 2184
Post Re: Co wolno w dyskusji
Val !

Cytuj:
Widzisz, Twoje problemy językowe utrudniają Ci wyłapanie pewnych niuansów...pisałam o babci dziecka, a nie mojej babci. Prababcie rzadko mają tyle sił, aby zajmować się energicznymi dziećmi.


Masz racje , chodziło o babcie twoich dzieci , czyli twoją mamę .
Mimo to mam nadzieje , że załapałaś o co mi chodziło .

Cytuj:
Gdybyś nie miał lęku przed innością, nie podałbyś mi przykładu, gdzie mam oceniać wyłącznie na podstawie wyznania, czy ktoś nadaje się na opiekuna dziecka. Twoje przykłady są...nieprzypadkowe, są odzwierciedleniem Twoich poglądów. Gdybyś zgadzał się ze mną, że należy się poznawać, to być nie dawał takiego bezsensownego przykładu. Choć jeżeli dzięki mojej odpowiedzi się zreflektowałeś, to jest mi miło :)


Podałem Ci przykład dotyczący wiary , ponieważ pytałaś mnie dlaczego nie ufam wierzącym .

Nie boje się inności , tylko szaleńców :) .

Cytuj:
Proszę mi podać ogólne kryteria rozpoznawania bezrozumności.


Bezrozumność to lekceważenie powyższych standartów :

1. Dążenie do wyeliminowania błędów percepcji w pozyskiwaniu wiedzy o otaczającym nas świecie [ obiektywizacja obserwacji ] .
2. Używanie logiki w procesie decyzyjnym .
3. Dążenie do prostoty konstruowanych modeli myślowych , by nie zapychać swego umysłu śmieciem .

Cytuj:
Ja niestety nie mam umiejętności paranormalnych, więc nie mogę nic przypuszczać.
Może się mylę i Twoje przypuszczenia są oparte na racjonalnych podstawach? Jeśli tak, proszę mnie uświadomić, jakie to podstawy.


Przypuszczanie nie wymaga zdolności paranormalnych ?

Zarzucasz mi nieograniczoność mego samozachwytu , równocześnie zachwycając się własną ortodoksją ortograficzną . Wskazuje to na to że uważasz się za lepszą o de mnie .
Zatem granice twego samouwielbienia winny być szersze niż moje .

Cytuj:
Słuchaj, każdy kto uczył się czytać i czytał dużo książek dla dzieci, dostawał w prezencie od swojego mózgu prezent w postaci braku większych problemów z ortografią. Jednakże Ci, którzy mają jakieś mikrouszkodzenia mózgu lub inne zakłócenia przepływu neuronalnego, takiego prezentu nie otrzymał. Naprawdę nie trzeba wkuwać słowników, rozróżnianie przychodzi naturalnie bez większego wysiłku.
Nie chcesz przyjąć do wiadomości podstawowych faktów, systemowo ich nie widzisz i obrażasz każdego kto twierdz inaczej niż Ty. Nie tak dawno zapewniałeś, że nie należy się izolować i trzeba starać się poznawać innych. No to mamy tu obraz jak to w praktyce wygląda.


Oświadczam . że kłamiesz .

1. Od dziecka dużo czytam i nie wpływa to na poziom mojej ortografi .
2. Ortografie zakułem , zdałem , zapomniałem i zapiłem .
3. Przyswajanie ortografii było procesem żmudnym i przez to bolesnym , zupełnie zbędnym [ poza zdaniem egzaminów ] .
4. Przyswajanie ortografii było czystą stratą czasu , który mógłbym przeznaczyć na ciekawsze i bardziej rozwijające rzeczy .

Cytuj:
Po prostu wszelkie fakty, które są dla Ciebie niewygodne odrzucasz. Mamy tu przykład wiary w swoje poglądy i odrzucanie nauki, która Ci przeczy. Wygooglanie etiologii dysleksji, dysgrafii itd. zajmuje kilka sekund. Ale nauka Ci się nie podoba, prawda?


Stwierdzam fakt , że mój przypadek przeczy podawanym przez ciebie naukom .

Widocznie nie jestem dysortografem m tylko człowiekiem któremu szkoda na te pierdoły czasu .

Cytuj:
To wynika z frustracji. Nie możesz sobie z nią poradzić więc zaczynasz ją uznawać za śmieci. Podobnie jest z religią. Jeżeli czegoś nie można przeskoczyć, zaczyna się po jakimś czasie uznawać ją za śmieci.


Szanowna Pani raczy nie czytać moich postów .
Pisałem wyraźnie , że orografie przyswoiłem [ zakończyłem podstawowy cykl edukacyjny ortografii maturą ] i odrzuciłem .

Za śmieci uznaje to co jest po prostu głupie w podanych wcześniej powodów .

Cytuj:
Słyszałeś o prawie małych liczb? Jeżeli chcesz postrzegać świat rozumowo za pomocą racjonalnych narzędzi, wyrzuć z głowy przykład, jaki podałeś. Nie jesteś reprezentatywny dla całej Polski wraz z Twoimi znajomymi. Jeżeli kilkaset tysięcy dzieci bez problemu ogarnia ortografię, a ledwie kilka tysięcy ma z tym problem, to znaczy to tyle, że Ty i Twoi znajomi są w mniejszości. Program szkolny jest dostosowany do przeciętnego dziecka. Jeżeli większość sobie z czymś nie radzi-obniża się wymagania.


Jeśli z zasady [ jak twierdzisz ] dzieci samoistnie uczą się ortografii , to po jakiego grzyba czyni się z niej kryterium poprawności pisania ?
Pozwolę sobie odpowiedzieć : Czyni się tak ponieważ nauka jest dla wszystkich dzieci żmudna i jeśli by nie były stresowane w procesie edukacyjnym to miały by to w głębokim poważaniu .

Może zróbmy taki eksperyment - wybierzmy jedną szkołę w której będzie akceptowane pisanie tylko jednego rz/ż , ch/h , u/ó . Powiedzmy dieciom że niema to większego znaczenia .
Zobaczymy czy po kilkuletnim cyklu edukacyjnym samoistnie zaczną pisywać zgodnie z ortografią powszechnie dziś używaną , tylko na podstawie czytania lektur .
Stawiam folary przeciwko orzechom , że nie będą pisać zgodnie z obecną ortografią .
Chociażby z tego powodu , że ludzki mózg nie koduje całości widzianego wyrazu a jedynie tyle ile jest potrzebne do jego rozpoznania pewnie spotkałaś się z zabawnymi tekscikami pisanymi z całą masą literówek których czytający nie zauważa o ile się nie skupi na tym ] .

Poza tym kierujesz się chorą logiką [ czyli jej brakiem ] analogiczną do :

Skoro pokonywanie różnic wysokości dla większości populacji jest możliwe dzięki schodom , to nie budujmy podjazdów dla niepełnosprawnych i wind .
A to że windy są wygodniejsze a podjazdy dla niepełnosprawnych umożliwiają niektórym w ogóle pokonanie przeszkody - to pryszcz .
W końcu budowanie schodów jest powszechnie przyjęte i w dodatku uświęcone tradycją .
to nic że windy i podjazdy są lepsze [ odjazdy o ile nie jest ślisko ] nawet dla pełnosprawnych w pewnych sytuacjach .

Cytuj:
....


Rozumiem , że to wszystko co masz do powiedzenia na temat konkretnych argumentów .

Cytuj:
Bzdura. Od setek lat w USA jest wielu emigrantów. Wskutek wielokulturowości tam występującej, nie zaobserwowano ujednolicania języka. Zbyt dużo fantazjujesz, a zbyt mało interesują Cię miarodajne, dostępne dane. Marzyć to dobra rzecz, ale warto twardo stąpać po ziemi i opierać się na dostępnych danych. Ta sama uwaga odnosi się do Twoich argumentów w poprzednim cytacie: zbyt dużo wiary, nadziei, marzeń, a za mało opierania się na faktach.


E tam fantazjuje .
U nas kaszubski , kurpiowki i góralski już prawie zanikły . zastąpione peną wypadkową średnią zwaną j. polskim .

USA to kraj młodziutki .
W dodatku amerykański nieco różni się od angielskiego .

To zaś czy zachodzi wzajemne przenikanie się języków zależy głównie od tego jak bardzo purystyczny jest system edukacyjny [ jak szybko nadąża za mową ulicy ] .

Cieszę się że Ty także postrzegasz moje argumenty w pozytywnym świetle : nadziei i marzeń
Widocznie nie są takie głupie jak ci się wcześniej wydawało .

Cytuj:
Jest do opanowania. Tyle, że problemy są z akcentem i gramatyką. Mimo że angielski jest u nas powszechnie nauczany i wiele osób chwali się, że go zna, to przeciętny polak kaleczy wymowę, zapomina o a/an, czy też o użyciu któregoś z 12 czasów występujących w tym języku. Japoński i chiński są jeszcze trudniejsze dla przeciętnego polaka niż polski.


Pozostaje więc wciąż pytanie jak sprawnie sie porozumiewać między nacjami operującymi różnymi językami ?

Cytuj:
Matematyka jako paranauka? Jak do tego doszedłeś?


Nawet matematyka posiada cechy pozwalające powątpiewać w to czy odnosi się do rzeczywistości .
Matematyka bada zależności [ procedury logiczne ] różnych systemów formalnych [ aksjomatycznych ] . To czy dane aksjomaty mają coś wspólnego z rzeczywistością matematyków nie interesuje .
Matematyka jest ceniona wśród naukowców ponieważ stanowi źródło przygotowanych spójnych procedur myślowych , gdy napotykają na jakiś nieznany sobie problem .
Nie muszą wymyślać wszystkiego od początku - mogą sięgnąć po przygotowane przez matematyków gotowce opisujące dane zagadnienie . Pozwala to niejako rozwijać się nauce wielotorowo - przyspieszając proces poznawczy .
Fizycy poszukują pomysłów na logiczne uspójnienie rzeczywistych obserwacji .
Matematycy badają związki miedzy wyimaginowanymi symbolami .
Jeśli okazuje się że dane obserwacje da się zawrzeć w analizowanych przez matematyków symbolach fizycy dostają gotowy ścisły język pozwalający badać zależności w obrębie obserwacji .

Niektóre zagadnienia z dziedziny fizyki wciąż czekają na aparat matematyczny mogący im poradzić .
Niektóre procedury matematyczne mimo że logicznie spójne nie znalazły jak dotąd zastosowania w modelowaniu świata fizycznego .

Zatem fizyka bada otaczający nas świat .
A co bada matematyka ? - odpowiedzi na pytania niekoniecznie istniejące .

Cytuj:
Gdybyś miał rację prace naukowe byłyby pisane wg zasad ortograficznych jakie postulujesz. W dodatku przed znakami przestankowymi stawiano by spację. Naukowcy mogliby w swoim branżowym języku posługiwać się uproszczoną ortografią, ale tak się nie stanie, ponieważ język wyewoluował tak, że takie zasady języka polskiego są dla większości wygodne. Ty masz z językiem problem i fantazjujesz, że inni też i że większość by się cieszyła z uproszczenia ortografii i że ponoć wszystkim by wyszło to na dobre. To co jest lepsze wypiera to co jest gorsze. Ujednolicona ortografia jest gorsza, dlatego mamy to co jest lepsze. Proste.


Przede wszystkim naukowcy prowadząc ścisłe analizy posługują się [ zazwyczaj ] językiem symbolicznym matematyki [ lub inną notacją jak np. w chemii ] . Ortografii używają dopiero do komunikacji z laikami .
Na szczęście naukowcy mają sekretarki , które zajmują się takimi pierdołami jak ortografia .
Oczywiście nie twierdzę że naukowcy mają większe problemy z ortografią niż reszta populacji .
Należało by przypuszczać , że nie .
Ale ponieważ lepsze jest wrogiem dobrego , mam nadzieje że nasi potomkowie nie będą musieli męczyć się z tym ortograficznym badziewiem .

Cytuj:
Tu się mylisz.

???????
To katolicy nie wierzą w JHWH ?

Cytuj:
Udowodnij. Podaj mi nazwisko kogoś kto tak poza tobą twierdzi. Inaczej jest to Twoja wyobraźnia. I niech to będzie jakikolwiek człowiek z autorytetem.


To ja Ci nie wystarczę ?

Pójdę wyłuszczyć zagadnienie koledze Piotrowi , przypuszczam że mnie poprze .
Poproszę by się tu zalogował i wyraził poparcie .Ale czy to Ci wystarczy , pewnie będziesz chciała następnego :)
Poza tym sam fakt zawarcia takiego punktu w regulaminie [ do czego nie raczyłaś się odnieść ] świadczy że problem jest .

Cytuj:
Ale wyznajesz JHWH, ponieważ piszesz wielkimi literami i nie masz z tym problemu.


Podobnie Kubuś Puchatek , albo Sherlock Holmes .
Są to postacie fikcyjne , ale są to nazwy własne .
Mogę przyjąć że nazwy własne nawet postaci fikcyjnych piszemy dużą literą .

SŁOWO BÓG NIE JEST NAZWĄ WŁASNĄ TYLKO NAZWĄ ELEMENTÓW CAŁEGO ZBIORU .
Pisanie go z dużej litery jest przyznaniem , że jest to zbiór jedno jednoelementowy - co jest jawnym kłamstwem dla każdego kto nie wyznaje monoteizmu .

Cytuj:
Jeżeli oficjalną nomenklaturę uważasz za wadliwą i odmawiasz stosowania się do niej, to świadczy to o tym, że kierujesz się emocjami. Gdyby było inaczej, nie robiłbyś z tego afery ideologicznej i pisałbyś zgodnie z zasadami języka.


Świadczy o tym że mam konkretne argumenty .
Gdybym mając argumenty siedział cicho , świadczyło by to że działam pod wpływem emocji [ strachu ] .

Cytuj:
"My" jedynie zwracamy Ci uwagę, że nie stosujesz się do oficjalnie przyjętych norm językowych i wymyślasz jakieś dziwne teorie odnośnie tego, dlaczego nie chcesz się dostosować.
Jesteś jedynym ateistą, który twierdzi, że pisanie wielką literą Bóg oznacza akt wiary.


Skoro jestem pierwszy , to dlaczego regulamin forum przewiduje moje obiekcje okreslając z góry ich rozstrzygnięcie .
Czy w rególaminie forum jest punkt dotyczący pisowni imienia Henryk z dużej litery ?
Niema .
Dlaczego niema - bo nigdy nie było potrzeby go tam wprowadzać .
Pisownia imienia Henryk nie budzi żadnych obiekcji .
DLACZEGO W REGULAMINIE JEST PUNKT DOTYCZĄCY PISOWNI SŁOWA BÓG - zapewne dlatego , że problem wystąpił już niejednokrotnie .

A taką miałem nadzieje że wniosę coś istotnego do kultury słowa .
A tu chyba nic z tego :/ .

Cytuj:
Obiektywne argumenty, których nikt oprócz Ciebie nie uznaje, nawet inni ateiści.


Pewnie innym szkoda czasu na użeranie się z wami :) .

Cytuj:
Skopiuję sobie co ciekawsze kwiatki z Twoich postów. Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe.


Kopiuj i rozmyślaj nad nimi .
Cytując podaj źródło .

PS:
Ciekawe czy nie rozmawialiśmy już kiedyś na forum o2 w kwestii pornografii i ortografii ?

Pozdrawiam.

_________________
-p => [ p => q ]


Pn lis 25, 2013 18:19
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 20, 2005 21:06
Posty: 2184
Post Re: Co wolno w dyskusji
Johnny99 !

Odpowiedź jest w poście adresowanym do Val .

Prawdziwa nauka to taka która odnosi się do rzeczywistości .
Stąd pewne obiekcje co do matematyki i filozofii .
Niektóre inne nauki też mają problem ze swoją naukowością - ale każda nauka miała trudne początki :) . W matematyce i filozofii są to jednak obiekcje natury zasadniczej .

_________________
-p => [ p => q ]


Pn lis 25, 2013 18:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 16048
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog napisał(a):
Nawet matematyka posiada cechy pozwalające powątpiewać w to czy odnosi się do rzeczywistości .


A do czego w takim razie?

Cytuj:
To czy dane aksjomaty mają coś wspólnego z rzeczywistością matematyków nie interesuje .


To z czym w takim razie?

Cytuj:
Matematycy badają związki miedzy wyimaginowanymi symbolami .


Czyli nie obserwują tych symboli? To w jaki sposób w ogóle nimi się posługują?

Cytuj:
Niektóre procedury matematyczne mimo że logicznie spójne nie znalazły jak dotąd zastosowania w modelowaniu świata fizycznego .


Tak, świata fizycznego - a nie "rzeczywistości".

Cytuj:
Zatem fizyka bada otaczający nas świat .


A przed chwilą było, że "świat fizyczny".

Cytuj:
A co bada matematyka ? - odpowiedzi na pytania niekoniecznie istniejące .


Skąd odpowiedź, jeśli pytanie nie istnieje?

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


Pn lis 25, 2013 18:28
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Co wolno w dyskusji
Co z tym sprawdzaniem pisowni słowa "Bóg" w językach innych niż polski?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Pn lis 25, 2013 18:30
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 16048
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog napisał(a):
Prawdziwa nauka to taka która odnosi się do rzeczywistości .


Tzn. do czego?

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


Pn lis 25, 2013 18:32
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 20, 2005 21:06
Posty: 2184
Post Re: Co wolno w dyskusji
Medieval_man !

Sorki, ale nie chce mi się .
Jeśli Cię to ciekawi to poszperaj sam .

----------------------------------

Johnny99 !

Cytuj:
Tzn. do czego?


Zobiektywizowanych obserwacji i modeli rzeczywistości powstałych na ci bazie .

_________________
-p => [ p => q ]


Pn lis 25, 2013 18:36
Zobacz profil
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog większość wyrasta z młodzieńczego buntu, niektórzy rozszerzają ten bunt na wszystko i wszystkich.
Wierzący to szaleńcy, ortografia jest badziewiem, matematyka peseudonauką.
Masz jeszcze jakieś odkrywcze teorie?
Idź do fizyków i powiedz, że mają mieć w nosie pseudonaukę matematykę.

Masz racje , popieram , od dzisiaj dla mnie 2+2 wynosi 10 i zadam zeby wszyscy się dostosowali.


Pn lis 25, 2013 18:38
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Co wolno w dyskusji
danbog napisał(a):
Medieval_man !

Sorki, ale nie chce mi się .
Jeśli Cię to ciekawi to poszperaj sam .

Ależ mnie wcale nie ciekawi. Ja to po prostu wiem.
A powinno zaciekawić Ciebie. Tak, żebyś nie pisał potem:
Cytuj:
taka jest wykładnia ortograficzna przyjęta w tym chorym kraju
skoro okazuje się, że praktycznie wszystkie kraje są w Twoim pojęciu "chore".
Kim jest człowiek, dla którego wszyscy wkoło są "chorzy"?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Pn lis 25, 2013 19:00
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL