Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 19, 2021 9:42



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 06, 2015 10:22
Posty: 630
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Ustępstwa ustępstwami, ale zasadniczo rzecz biorąc chodzi o dobro dzieci i ich zbawienie, a wiadomo że mężczyzna dominuje w małżeństwie, warto mieć na to wzgląd. Po pierwsze to zacznij kochać Jezusa, On ci wszystko wyjaśni, to jest najważniejszy twój obowiązek jako chrześcijanki, na miłość kobieta-mężczyzna nigdy nie będzie za późno, a błędy czasami ciężko naprawić. Zastanów się dobrze, owszem może być tak, że się chłop nawróci na chrześcijaństwo i tak też można, warto w takie warianty też wierzyć, dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

_________________
Warto zerknąć: Egzorcyzmy | Mamre | Różaniec | Modlitwy i życiorysy świętych | Życie wieczne


N wrz 06, 2015 13:01
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8195
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Ja byłbym raczej za małżeństwem chrześcijanina z muzułmanką, bo to mężczyzna dominuje. A dla kobiety jej chłop bywa ważniejszy od Boga. Zastanawiam się, dlaczego musi być muzułmanin, jakby Polaków nie było, pół świata tego kwiata.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


N wrz 06, 2015 13:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2421
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
W dyskusji na temat islamu czesto funkcjonuja rozne stereotypy i uprzedzenia, w ktorych tez, niestety, znajduje sie jakies ziarnko prawdy.

Znam wyznawcow islamu, ktorzy sa pobozni ale tez otwarci i "europejscy", znam tez poboznych i uprzejmych ale jesli chodzi o wyznawanie ich wiary dosc radykalni ale nie fanatyczni i znam tez takich co dziecku nie kupia slodyczy w obawie, ze w nich znajda sie sladowe ilosci zelatyny pochodzacej z wieprzowiny.

Nawet u bardziej "europejskich" muzulmanow w zyciu codziennym mozemy spotkac sie z rzeczami, ktore nas szokuja: oddzielne spozywanie posilkow, wazne decyzje podejmowane sa przez rodzine meza, wyjscia na imprezy bez zony itp.

Mysle, ze kazdy z forumowiczow zabierajacy glos w tej sprawie ma czesciowa racje.
Nie mozna kierowac sie uprzedzeniami ani pochwalac odpowiedzialnosci zbiorowej.
Cokowliek zrobisz, bedzie to tylko i wylacznie Twoja decyzja i sprawa Twojego sumienia, ktore jest, powinno byc ostateczna instancja.

Problematyka islamu i Orientu nie jest mi obca. Od strony koscielnej zetknalem sie nieraz ze sprawa malzenstw mieszanych czy to roznych konfesji czy tez roznych religii. Mialem tez kilka przypadkow malzenstw z wyznawcami islamu. I musze powiedziec , ze nie byly to romantyczne historie z happy endem.

To bylo pare przypadkow wiec na tej podstawie nie moge generalizowac ale w szerszej skali, mam tu na mysli tylko Niemcy, problem jest juz powazniejszy. Konferencja Biskupow Niemieckich, nie licze zarzadzen poszczegolnych diecezji) wydala juz siedem czy wiecej dokumentow na temat malzenstw miedzy katolikami a muzulmanami.

Cos widocznie jest na rzeczy gdy mowa jest w tych dokumentach o zmuszaniu do malzenstwa, honorowych morderstwach, przemocy domowej, zmuszaniu do podpisywania shahady lub podpisywaniu jej nie bedac tego w pelni swiadomym i nie wiedzac jakie sa konsekwencje tego kroku.

_________________
MODERATOR


N wrz 06, 2015 20:09
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
bramin napisał(a):
W dyskusji na temat islamu czesto funkcjonuja rozne stereotypy i uprzedzenia, w ktorych tez, niestety, znajduje sie jakies ziarnko prawdy.

Znam wyznawcow islamu, ktorzy sa pobozni ale tez otwarci i "europejscy", znam tez poboznych i uprzejmych ale jesli chodzi o wyznawanie ich wiary dosc radykalni ale nie fanatyczni i znam tez takich co dziecku nie kupia slodyczy w obawie, ze w nich znajda sie sladowe ilosci zelatyny pochodzacej z wieprzowiny.

Nawet u bardziej "europejskich" muzulmanow w zyciu codziennym mozemy spotkac sie z rzeczami, ktore nas szokuja: oddzielne spozywanie posilkow, wazne decyzje podejmowane sa przez rodzine meza, wyjscia na imprezy bez zony itp.

Mysle, ze kazdy z forumowiczow zabierajacy glos w tej sprawie ma czesciowa racje.
Nie mozna kierowac sie uprzedzeniami ani pochwalac odpowiedzialnosci zbiorowej.
Cokowliek zrobisz, bedzie to tylko i wylacznie Twoja decyzja i sprawa Twojego sumienia, ktore jest, powinno byc ostateczna instancja.

Problematyka islamu i Orientu nie jest mi obca. Od strony koscielnej zetknalem sie nieraz ze sprawa malzenstw mieszanych czy to roznych konfesji czy tez roznych religii. Mialem tez kilka przypadkow malzenstw z wyznawcami islamu. I musze powiedziec , ze nie byly to romantyczne historie z happy endem.

To bylo pare przypadkow wiec na tej podstawie nie moge generalizowac ale w szerszej skali, mam tu na mysli tylko Niemcy, problem jest juz powazniejszy. Konferencja Biskupow Niemieckich, nie licze zarzadzen poszczegolnych diecezji) wydala juz siedem czy wiecej dokumentow na temat malzenstw miedzy katolikami a muzulmanami.

Cos widocznie jest na rzeczy gdy mowa jest w tych dokumentach o zmuszaniu do malzenstwa, honorowych morderstwach, przemocy domowej, zmuszaniu do podpisywania shahady lub podpisywaniu jej nie bedac tego w pelni swiadomym i nie wiedzac jakie sa konsekwencje tego kroku.


Wiesz mój chłopak, nie jest taki całkiem "obcy" kulturowo - jest pół Libańczykiem pół Europejczykiem (wychował się w Europie). Zresztą Liban - z którego pochodzi jego ojciec - jest najbardziej luźnym i otwartym krajem Bliskiego Wschodu, np. taki Bejrut wygląda jak typowe europejskie miasto.
Przemoc domowa, "honorowe morderstwa" to i wśród Polaków się zdarzają - poza tym islam nie jest jakimś monolitem, to bardzo podzielona religia, o różnych odłamach i szkołach wyznaniowych.
Zdaję sobie jednak sprawę, ze wiele takich związków chrześcijanek z muzułmanami kończy się źle. Dlatego wciąż mam wątpliości w podjęciu decyzji, ne chciałabym w przyszłości żałować albo cierpieć.

Co masz na myśli, pisząc o oddzielnym spożywaniu posiłków i wychodzeniu bez towarzystwa żony na imprezy?


N wrz 06, 2015 21:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2421
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Cytuj:
Wiesz mój chłopak, nie jest taki całkiem "obcy" kulturowo - jest pół Libańczykiem pół Europejczykiem (wychował się w Europie).


Interesujace jest (byly robione badania socjologiczne na ten temat), ze bardziej radykalni sa muzulmanie urodzeni i wychowani tutaj w Europie niz starsze pokolenie, urodzone poza Europa, ktore przybylo za chlebem na Zachod w latach 60/70-tych.

Jest to spowodowane m.in. pragnieniem powrotu do korzeni, wplywem radykalnych muzulmanskich duchownych, ktorzy misjonuja Zachod i ukazuja mlodym w jakiej zgniliznie moralnej oni zyja oraz sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie (okupacja izraelska w Palestynie, upadek dyktatur w niektorch krajach arabskich, powrot do tradycyjnej wykladni dzihadu).

Cytuj:
Co masz na myśli, pisząc o oddzielnym spożywaniu posiłków i wychodzeniu bez towarzystwa żony na imprezy?


Mam to na mysli co napisalem. Jako kobieta siedzisz w kuchni z innymi kobietami i dziecmi i tam jesz obiad a mezczyzni jedza w salonie.

_________________
MODERATOR


Pn wrz 07, 2015 13:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sty 04, 2011 12:01
Posty: 1123
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
http://www.fronda.pl/a/jean-alcader-isl ... ,5029.html
Bóg Księżyc a archeologia czyli muzułmanie modla sie do ksiezyca
http://apologetyka.com/swiatopoglad/isl ... ja/ksiezyc

Poznawalny a niepoznawalny

Według Biblii Bóg jest poznawalny. Jezus Chrystus przyszedł na świat abyśmy mogli poznać Boga (Jana 17:3).

W islamie Allah jest niepoznawalny. Jego transcendentność, wywyższenie sprawiają, że żaden człowiek nie może poznać Allaha osobiście.

Podczas gdy według Biblii człowiek może mieć osobistą relację z Bogiem, Allah z Koranu jest tak odległy, niedostępny i abstrakcyjny, że nie sposób człowiekowi poznać go.

Personalny a niepersonalny

Bóg w Biblii opisany jest jako posiadający intelekt, emocje oraz wolę.

Jest to w sprzeczności z Allahem, którego nie można pojąć jako osoby. Obniżyło by to jego status do poziomu człowieka.

Duchowy a nieduchowy

Dla muzułmanina idea, że Allah jest osobą czy duchem jest bluźnierstwem, gdyż poniża to Wywyższonego.

Jednak koncepcja, że "Bóg jest duchem" jest podwaliną biblijnej natury Boga, jak uczył sam Jezus Chrystus w Jana 4:24 .

Trynitarny a unitarny

Bóg w Biblii jest jednym Bogiem w trzech osobach, Ojca, Syna i Ducha Świętego. Trójca nie jest trzema bogami ale jednym Bogiem.

W Koranie natomiast znajdziemy zaprzeczenie Trójcy. Koran stwierdza, że Bóg nie jest Ojcem, a Jezus nie jest Synem Bożym. Podobnie Duch Święty nie jest Bogiem.

Ograniczony a nieograniczony

Biblijny Bóg jest ograniczony swoją niezmienną i nieodmienialną naturą. Stąd Bóg nie może zrobić byle czego.

Tytusa 1:2 mówi nam, że Bóg nie może kłamać. Potwierdza to także list do Hebrajczyków 6:18 Bóg nie może postępować sprzecznie ze Swoją naturą ( 2Tym.2:13 ).

W Koranie widzimy natomiast Allaha, który nie jest niczym ograniczony, nawet własną naturą. Może zrobić cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek wszędzie bez jakichkolwiek ograniczeń.

Godny zaufania a kapryśny

Ponieważ Bóg Biblii jest ograniczony swoją sprawiedliwą naturą, są pewne rzeczy, których nie może uczynić, będąc przez to stałym i godnym zaufania.

Kiedy natomiast przyjrzymy się postępowaniu Allaha w Koranie, dostrzeżemy, że jest on całkowicie kapryśny i niegodny zaufania. Nie jest on związany swoim słowem ani swoją naturą.

Miłość Boża a brak miłości Bożej

Miłość Boża jest głównym atrybutem Bożym objawionym w miejscach takich jak Jana 3:16 . Bóg okazuje swoje uczucia swemu stworzeniu a w szczególności człowiekowi.

Gdy natomiast zwrócimy się do Koranu, nie znajdziemy tam miłości jako głównej cechy Allaha. Zamiast niej uderza nas znajdująca się na pierwszym miejscu jego transcendentność.

Podobnie Allach pozbawiony jest wszelkich uczuć wobec człowieka. Jest to obca koncepcja w islamie. Oznaczałoby to zredukowanie Allaha do zwykłego człowieka, co jest bluźnierstwem dla muzułmanina.

Aktywny a pasywny

Allah osobiście nie wkracza w historię ludzkości i nie uczestniczy w niej osobiście. Oddziaływuje na świat poprzez swoje słowo, proroków i aniołów. Nie wkracza osobiście w sprawy ludzi.

Jakże odmienny obraz Boga mamy przedstawiony w biblijnym opisie wcielenia, gdzie sam Bóg wkracza w historię i dokonuje dzieła zbawienia człowieka.

Atrybuty a brak atrybutów

Koran nigdy nie podaje w pozytywnym sensie jaka jest natura i istota Boga. Wszystkie tak zwane 99 atrybutów Allaha podane są w negatywnej formie, podkreślając jaki Allah nie jest, nie mówiąc nic jaki jest.

Biblia podaje nam zarówno pozytywne jak i negatywne atrybuty Boga.

Łaska a prawo

Na koniec, Biblia mówi wiele o łasce Boga, przez którą umożliwił On człowiekowi darmowe zbawienie dzięki Zbawicielowi, który jest orędownikiem między Bogiem a człowiekiem ( 1Tym.2:5 ).

W Koranie natomiast nie ma koncepcji łaski Allaha. Nie ma również zbawiciela ani pośrednika w Koranie.

Podsumowując, kiedy przyjrzymy się bliżej atrybutom Boga, które objawił On w Biblii z Allahem opisanym w Koranie, dostrzeżemy, że nie jest to jeden i ten sam Bóg.

Ten sam Bóg?

Po przedstawieniu powyższego materiału grupie ludzi, jeden człowiek odpowiedział, że jest przekonany, że islam i chrześcijaństwo oddaje cześć temu samemu Bogu ponieważ uznają one "tylko jednego Boga."

To czego nie dostrzegł ów człowiek to to, że monoteizm sam w sobie nie mówi jeszcze nic o tożsamości owego jedynego Boga. Innymi słowy, nie wystarczy po prostu powiedzieć, że jest tylko jeden Bóg, kiedy wskazuje się na niewłaściwego Boga!

Ktoś może utrzymywać, że Ra, Izys czy Ozyrys jest jednym prawdziwym Bogiem, co wcale nie oznacza, że chrześcijańskie i egipskie bóstwa są jednym i tym samym.

Starożytni mogli uczyć, że Baal albo Moloch był jedynym prawdziwym Bogiem. Podobnie Grecy mogli utrzymywać, że Zeus czy Jupiter był jedynym prawdziwym żywym Bogiem. Utrzymywanie tylko, że jest jeden prawdziwy Bóg nie daje jeszcze podstaw do automatycznego utrzymywania, że Bóg, którego się wybrało jest prawdziwy.

W tym wypadku, Bóg jaki objawił się w Biblii, ukazał Swoją naturę i Swoje imię aby niemożliwe było mylenie Go z otaczającymi pogańskimi bóstwami.

Kult bożka księżycowego jaki praktykowali Arabowi za czasów Mahometa został przeistoczony w monoteistyczną religię.

Ponieważ Mohamet rozpoczął z pogańskim bóstwem, nie dziwi, że skończył z pogańskim bogiem.

Jak zauważył niemiecki uczony Johannes Hauri:

Monoteizm Mahometa jest odejściem od prawdziwego monoteizmu tak jak idee politeistyczne - koncepcja Boga według Mahometa jest na wskroś deistyczna.[4]

Allach w Biblii?

W rozmowie z ambasadorem muzułmańskiego państwa zwróciłem uwagę, że imię Allah pochodzi od arabskiego słowa, które dotyczyło kultu księżyca w przed-islamskiej Arabii. Jako takie nie może znaleźć się w hebrajskim Starym Testamencie czy greckim Nowym Testamencie.

Ambasador posłużył się dwoma argumentami, według których miał nadzieję uda mu się udowodnić, że Biblia mówi o Allahu.

Najpierw, starał się przekonać, że imię Allaha pojawia się w słowie alleluja. Początek alle miał według niego oznaczać Allah!

Zwróciłem mu uwagę, że hebrajskie słowo alleluja nie jest słowem złożonym. To znaczy nie składa się z dwóch odrębnych słów. Jest to jedno słowo hebrajskie oznaczające "chwała Jahwe."[5]

Także imię Boga znajduje się w ostatniej części wyrazu jah, odnosząc się do Jahwe. Imię Allah po prostu nie występuje nigdzie w tym słowie.

Następnie starał się on przekonać, że Jezus wisząc na krzyży zawołał "Eli, Eli," co tak naprawdę oznaczało "Allah, Allah."

Oczywiście i to jest nieprawdą, jako że grecki Nowy Testament informuje nas, że słowa te były wypowiedziane po aramejsku a nie po Arabsku i były cytatem początku Psalmu 22. Jezus wołał: "Boże mój, Boże mój, czemuś mię opuścił?"

Doprawdy daleko Eli, Eli do Allah, Allah. Po prostu tak się nie da.

Nie ten okres

Dla historycznej ścisłości należy wspomnieć, że jest niemożliwym aby autorzy Biblii wspominali o Allahu jako o Bogu. Dlaczego?

Aż do siódmego wieku, kiedy Mohamet uczynił Allaha "jedynym" Bogiem, imię Allah oznaczało pogańskie bóstwo!

Skoro Biblia została dawno napisana zanim Mohamet urodził się, skąd może mówić o Allahu po Mahomecie?

Słowo Allah nigdy nie znalazło się na ustach autorów Pisma Świętego.

Do czasów Mahometa Allah był po prostu jednym z wielu pogańskich bóstw, jego imię oznaczało konkretnego bożka księżycowego czczonego w Arabii.

Autorzy Biblii nie mieliby problemu odróżnić Allaha od Jahwe tak jak nie mieli trudności odróżnić Jahwe od Baala.

Arabska Biblia

W czasie programu radiowego w Kaliforni, arabski rozmówca próbował powołać się na następujący argument: "Ale przecież arabska Biblia używa słowa Allah na określenie Boga, stąd Allah jest biblijnym imieniem Boga."

Odpowiedź zależy od przedziału czasu. Czy Biblia została przetłumaczona na arabski za czasów Mahometa? Nie! Pierwsze tłumaczenie Biblii nie pojawiło się wcześniej niż w dziewiątym wieku.

W tym czasie islam stał się siłą polityczną panującą na terytoriach arabskich. Tak więc ci, którzy tłumaczyli Biblię na arabski znaleźli się w trudnej sytuacji politycznej. Jeśli nie zostanie użyte imię Allah w miejsce Boga, można się liczyć z prześladowaniami z rąk fanatycznych muzułmanów, którzy jako część ich religii wierzyli, że Allah z Koranu jest Bogiem Biblii. Odkąd "Allah" stało się potocznym słowem oznaczającym "Boga" z powodu postępującej dominacji islamu, tłumacze poddali się politycznej presji i użyli słowa Allah w Biblii arabskiej.

Bez logicznych konsekwencji

Skoro arabski przekład Biblii miał miejsce 900 lat po ukończeniu Biblii, nie może on mieć jakiegokolwiek wpływu na to, czy Allah był pierwotnie imieniem Boga w Biblii.

Ostatecznie, jest chyba dość oczywistym fakt, że dziewięciowieczny przekład Biblii arabskiej nie może stanowić argumentu, że biblijni autorzy piszący wiele stuleci wcześniej po grecku i hebrajsku używali arabskiego słowa Allah w miejsce Boga. Łatwowierność ma swoje granice!

Konkluzja

Wielu ludzi na Zachodzie uważa, że Allah jest kolejnym imieniem Boga. U podłoża tego przekonania leży ignorancja różnic pomiędzy Allahem Koranu a Bogiem Biblii oraz propaganda muzułmańskich ewangelistów, którzy utrzymując, że Allach jest tylko innym imieniem Boga próbują nawracać ludzi zachodu na islam.

Biblia i Koran są dwoma rywalizującymi dokumentami, które przedstawiają odmienne koncepcje boskości. Nie można nad tym faktem przejść obojętnie tylko dlatego, że obecnie popularny jest religijny relatywizm.

http://apologetyka.com/swiatopoglad/isl ... nwazja/bog


Wt wrz 08, 2015 8:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
bramin napisał(a):
Interesujace jest (byly robione badania socjologiczne na ten temat), ze bardziej radykalni sa muzulmanie urodzeni i wychowani tutaj w Europie niz starsze pokolenie, urodzone poza Europa, ktore przybylo za chlebem na Zachod w latach 60/70-tych.

Jest to spowodowane m.in. pragnieniem powrotu do korzeni, wplywem radykalnych muzulmanskich duchownych, ktorzy misjonuja Zachod i ukazuja mlodym w jakiej zgniliznie moralnej oni zyja oraz sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie (okupacja izraelska w Palestynie, upadek dyktatur w niektorch krajach arabskich, powrot do tradycyjnej wykladni dzihadu).



Zdaję sobie sprawę, że wahabizm jest bardzo popularny wśród młodych muzułmanów, jednak on twierdzi że ci 'fundamentaliści', to nie są prawdziwi wyznawcy islamu - sam jest sunnitą i to dosyć religijnym, więc mam nadzieję że w przyszłości się nie zradykalizuje.

bramin napisał(a):
Mam to na mysli co napisalem. Jako kobieta siedzisz w kuchni z innymi kobietami i dziecmi i tam jesz obiad a mezczyzni jedza w salonie.


No dobrze, ale tak jak już wczesniej pisałam - mieszkalibyśmy sami w jego mieszkaniu. Więc jakby to miało wyglądać? Ja jem obiad w kuchni, a on np. w sypialni? Zazwyczaj po moich zajęciach chodziliśmy razem coś zjeść, i jakoś nie miał oporów żeby siedzieć obok mnie przy stoliku.


Wt wrz 08, 2015 10:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2421
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
CzerwonyKapturku,

to co pisze, to nie jest chec przekonania Cie lub odwiedzenia Cie od Twoich planow poslubienia Twojego partnera.

Pytalas forumowiczow co o tym sadza wiec oni pisza. Ja tez dorzucilem tu pare mysli. Wynikaja one z moich obserwacji i doswiadczenia. To co napisalem to moze byc ale nie musi.

W rodzinach wielopokoleniowych, czy przy wiekszych imprezach u tradcyjnych muzulmanow kobiety i mezczyzni jedza oddzielnie. Tak jak tez oddzielnie sie modla.

_________________
MODERATOR


Wt wrz 08, 2015 12:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2015 12:07
Posty: 4
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
"mareta, dlaczego po raz drugi piszesz o poligamii, skoro już Ci tłumaczyłam, że mój chłopak jest obywatelem UE i obowiązuje go prawo unijne, które miedzy innymi zakazuje wielożeństwa. "

Moja znajoma, Niemka z Frankfurtu, miała męża muzułmanina, którego bardzo kochała.
Pewnego pieknego dnia przywiózł do Niemiec drugą, znacznie młodszą żonę, i chyba do dzisiaj nie zrozumiał, dlaczego ta Niemka wzięła z nim rozwód. Poślubił ją po muzułmańsku, i dopiero po rozwodzie z Niemką zalegalizował nowe małżeństwo w Niemczech. Zatem prawa EU mają dla muzułmanina wartość papierowej chusteczki do nosa lub papieru toaletowego od użycia w ważnym miejscu.

Rozważanie małżeństw z muzułmanami to jak dyskusja o beczce prochu. To prawda, beczka prochu nie zawsze wybucha. Ale małżeństwa z muzułmanami/muzułmankami znacznie częściej...

I te dobroludziowe komentarze, że nie wszyscy muzułmanie są tacy sami, jest trochę tolerancyjno-durne i bardziej kótkowzroczne niż stara kobyła. Ja bym powiedział, że żaden muzułmanin nie jest taki sam, lecz zawsze inny, ale jednak wszystkich łączy Koran, gdzie w 108 miejscach wierni nawoływani są do mordowania niewiernych. Koran naucza, że muzułmanin może lub nawet musi KŁAMAĆ, aby doprowadzić innych do Islamu.

Pozostaje jedynie pytanie KIEDY muzułmanin zamieni się w ISIS ze wspaniałym szariatem dla mądrastych Polek.


Wt wrz 08, 2015 13:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
bramin napisał(a):
W rodzinach wielopokoleniowych, czy przy wiekszych imprezach u tradcyjnych muzulmanow kobiety i mezczyzni jedza oddzielnie. Tak jak tez oddzielnie sie modla.


A to że się modlą oddzielnie, to nic dziwnego :). Niezbyt odpowiednio nastrajałby facetów wypięty, kobiecy zadek, podczas bicia pokłonów ;)

tadeuszogorek napisał(a):
Ja bym powiedział, że żaden muzułmanin nie jest taki sam, lecz zawsze inny, ale jednak wszystkich łączy Koran, gdzie w 108 miejscach wierni nawoływani są do mordowania niewiernych. Koran naucza, że muzułmanin może lub nawet musi KŁAMAĆ, aby doprowadzić innych do Islamu.

Kłamstwo w islamie - tzw takija, jest praktykowana tylko przez szyitów, jako ochrona przed prześladowaniami. A "nawoływanie" do mordów (wyrwane z kontekstu) to i w Biblii znajdziesz.
Ja już zdecydowałam, długo się nad tym zastanawiałam i jestem na TAK:)


Wt wrz 08, 2015 14:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2015 12:07
Posty: 4
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
"Kłamstwo w islamie - tzw takija, jest praktykowana tylko przez szyitów, jako ochrona przed prześladowaniami."

...czy to jest informacja przyszłego męża? Zatem włąśnie ją stosuje.

"A "nawoływanie" do mordów (wyrwane z kontekstu) to i w Biblii znajdziesz."

Natomiast w Koranie nie są wyrwane z kontekstu i znaczą to co znaczą. Dlatego przez 800 lat mordy muzułmańskie na chrześcijanach są dla nich DOBREM i dostępem do raju z całą masą hurys.

"Ja już zdecydowałam, długo się nad tym zastanawiałam i jestem na TAK:)"

Pan Bóg dopuszcza tzw. "dopust boży" dla niedowiarków, odstępców i mądrali :)
Wiele zabawy życzę :)


Wt wrz 08, 2015 14:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
tadeuszogorek napisał(a):
...czy to jest informacja przyszłego męża? Zatem włąśnie ją stosuje.


Nie, nie znam tego od swojego przyszłego męża, a ze źródeł muzułmańskich. Odkąd poznałam swojego chłopaka, zaczęłam interesowac się jego religią, po to żeby wiedzieć czego można się po nim spodziewać :)

tadeuszogorek napisał(a):
Natomiast w Koranie nie są wyrwane z kontekstu i znaczą to co znaczą.


Nieprawda, muzułmanie nie mogą pierwsi atakować "Ludzi Księgi"

tadeuszogorek napisał(a):
Dlatego przez 800 lat mordy muzułmańskie na chrześcijanach są dla nich DOBREM

W taki sposób można by przedstawić każdą religię i podliczyć zbrodnie oraz mordy na łonie chrześcijańskiej Europy (gdzie wykorzystywano do tego religijną argumentację).

tadeuszogorek napisał(a):
Pan Bóg dopuszcza tzw. "dopust boży" dla niedowiarków, odstępców i mądrali :)



Mnie to nie dotyczy :)


Wt wrz 08, 2015 15:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 06, 2015 10:22
Posty: 630
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Co do modlenia się osobno to dobry pomysł nawet, św. Paweł Apostoł o tym pisał w listach pasterskich, co do jedzenia osobno to u nas raczej jest wręcz odwrotnie, to jest element budowania wspólnoty (wspólna modlitwa owszem też, ale tutaj to temat rzeka)

_________________
Warto zerknąć: Egzorcyzmy | Mamre | Różaniec | Modlitwy i życiorysy świętych | Życie wieczne


Wt wrz 08, 2015 15:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2583
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
[quote=tadeuszogorek]

Moja znajoma, Niemka z Frankfurtu, miała męża muzułmanina, którego bardzo kochała.
Pewnego pieknego dnia przywiózł do Niemiec drugą, znacznie młodszą żonę, i chyba do dzisiaj nie zrozumiał, dlaczego ta Niemka wzięła z nim rozwód. Poślubił ją po muzułmańsku, i dopiero po rozwodzie z Niemką zalegalizował nowe małżeństwo w Niemczech. Zatem prawa EU mają dla muzułmanina wartość papierowej chusteczki do nosa lub papieru toaletowego od użycia w ważnym miejscu.
[/quote]

Dokładnie to miałam na myśli


Wt wrz 08, 2015 16:14
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 31, 2015 13:30
Posty: 174
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Ja bym się przede wszystkim bała, że mi dzieci wywiezie, bo przecież wg praw islamu potomstwo należy do ojca. Żona to tylko taki dodatek, bo ktoś musi je urodzić.


Wt wrz 08, 2015 16:47
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL