Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 24, 2021 20:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
ototoksyczna napisał(a):
Ja bym się przede wszystkim bała, że mi dzieci wywiezie, bo przecież wg praw islamu potomstwo należy do ojca. Żona to tylko taki dodatek, bo ktoś musi je urodzić.


Ale przecież już pisałam, że mam problemy z płodnością i najprawdopodobniej nigdy nie będę mogła mieć dzieci.
Tak czy siak, swojej decyzji już nie zmienię i już mu powiedziałam, że się zgadzam na małżeństwo :-D


Wt wrz 08, 2015 17:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 31, 2015 13:30
Posty: 174
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Powodzenia zatem :) i szczęścia, szczęścia przede wszystkim :)


Wt wrz 08, 2015 18:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
ototoksyczna napisał(a):
Powodzenia zatem :) i szczęścia, szczęścia przede wszystkim :)

Dziękuję :cmok1:


Wt wrz 08, 2015 23:05
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8190
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Dopóki ślubu nie było, spokojnie można się jeszcze zastanowić. Ja miałbym kilka uwag z zupełnie innego punktu widzenia.

Zwykle najważniejsze jest, jakie zwyczaje panowały w czyimś domu rodzinnym. Tam człowiek się kształtował i uczył jak wyglądają relacje małżeńskie w codziennym życiu. Ważne jest też, jak było w domu partnera/ki tej osoby. Czasem, gdy dzieci wychowują się w środowisku, w którym były poważne problemy, wtedy ciężko jest im zauważyć pewne znaki ostrzegawcze, takie jak np. przesadna kontrola, szantaże emocjonalne, czy napady nadmiernej złości. Z powodu przyzwyczajenia umyka to ich uwadze.

Innym częstym przypadkiem jest związek z mężczyzną, który na początku wydaje się niesamowicie zakochany i traktuje partnerkę jak księżniczkę, a po jakimś czasie zaczyna ją bić. Kobiety wtedy są bardzo skołowane i nie wiedzą jak to możliwe. A jest to w sumie prosta sprawa - w obu przypadkach są to zachowania skrajne i jako takie stanowią przejaw niezrównoważenia emocjonalnego.

W przypadku potomków imigrantów dochodzi jeszcze kwestia możliwego poczucia zagubienia i potrzeby sprecyzowania swojej tożsamości. To daje podatność na radykalizm (analogicznie jak podatność na sekty wśród rdzennej ludności). Zatem to także warto brać pod uwagę. Podobnie jak warto brać pod uwagę otoczenie, w jakim obraca się dany człowiek. Bardzo trudno jest utrzymać zachowanie zupełnie odmienne od zachowań swoich najbliższych znajomych.

Przechodząc do meritum, moim zdaniem najważniejsze jest, aby dowiedzieć się jakie zwyczaje i relacje panowały w domu rodzinnym. Popytać i samemu popatrzeć. Najrozsądniej byłoby spodziewać się czegoś podobnego.

Pozdrawiam i powodzenia.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Wt wrz 08, 2015 23:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 06, 2015 10:22
Posty: 630
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
CzerwonyKapturek napisał(a):
ototoksyczna napisał(a):
Ja bym się przede wszystkim bała, że mi dzieci wywiezie, bo przecież wg praw islamu potomstwo należy do ojca. Żona to tylko taki dodatek, bo ktoś musi je urodzić.


Ale przecież już pisałam, że mam problemy z płodnością i najprawdopodobniej nigdy nie będę mogła mieć dzieci.
Tak czy siak, swojej decyzji już nie zmienię i już mu powiedziałam, że się zgadzam na małżeństwo :-D



Z samej instytucji małżeństwa wynika fakt tego, żeby mieć dzieci. Jeśli się swoich nie można mieć, to dobrze było by adoptować jakieś i je uszczęśliwić, Pan Bóg by to pochwalił: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mk 9,30-37)

_________________
Warto zerknąć: Egzorcyzmy | Mamre | Różaniec | Modlitwy i życiorysy świętych | Życie wieczne


Śr wrz 09, 2015 13:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Soul33 napisał(a):
W przypadku potomków imigrantów dochodzi jeszcze kwestia możliwego poczucia zagubienia i potrzeby sprecyzowania swojej tożsamości. To daje podatność na radykalizm (analogicznie jak podatność na sekty wśród rdzennej ludności). Zatem to także warto brać pod uwagę. Podobnie jak warto brać pod uwagę otoczenie, w jakim obraca się dany człowiek. Bardzo trudno jest utrzymać zachowanie zupełnie odmienne od zachowań swoich najbliższych znajomych.

Przechodząc do meritum, moim zdaniem najważniejsze jest, aby dowiedzieć się jakie zwyczaje i relacje panowały w domu rodzinnym. Popytać i samemu popatrzeć. Najrozsądniej byłoby spodziewać się czegoś podobnego.



Poznałam jego mamę i tatę i wydają się w porządku - tzn. ubierają się normalnie, po europejsku, sprawiają wrażenie spokojnej rodziny. A jeśli chodzi o towarzystwo w jakim się obraca mój chłopak: to są to głównie studenci, chociaż też zna wielu muzułmanów i Libańczyków (różnych wyznań).


dominikbartlomiej napisał(a):
Jeśli się swoich nie można mieć, to dobrze było by adoptować jakieś i je uszczęśliwić, Pan Bóg by to pochwalił: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mk 9,30-37)



Zgadzam się z Tobą, ale to jeszcze nie teraz. Wolałabym wpierw skończyć studia :), Poza tym jesteśmy jeszcze bardzo młodzi (mam 22 lata, a on 24), więc na adopcję dzieci mamy jeszcze czas.


Śr wrz 09, 2015 20:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 06, 2015 10:22
Posty: 630
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
CzerwonyKapturek napisał(a):
Soul33 napisał(a):
W przypadku potomków imigrantów dochodzi jeszcze kwestia możliwego poczucia zagubienia i potrzeby sprecyzowania swojej tożsamości. To daje podatność na radykalizm (analogicznie jak podatność na sekty wśród rdzennej ludności). Zatem to także warto brać pod uwagę. Podobnie jak warto brać pod uwagę otoczenie, w jakim obraca się dany człowiek. Bardzo trudno jest utrzymać zachowanie zupełnie odmienne od zachowań swoich najbliższych znajomych.

Przechodząc do meritum, moim zdaniem najważniejsze jest, aby dowiedzieć się jakie zwyczaje i relacje panowały w domu rodzinnym. Popytać i samemu popatrzeć. Najrozsądniej byłoby spodziewać się czegoś podobnego.



Poznałam jego mamę i tatę i wydają się w porządku - tzn. ubierają się normalnie, po europejsku, sprawiają wrażenie spokojnej rodziny. A jeśli chodzi o towarzystwo w jakim się obraca mój chłopak: to są to głównie studenci, chociaż też zna wielu muzułmanów i Libańczyków (różnych wyznań).


dominikbartlomiej napisał(a):
Jeśli się swoich nie można mieć, to dobrze było by adoptować jakieś i je uszczęśliwić, Pan Bóg by to pochwalił: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mk 9,30-37)



Zgadzam się z Tobą, ale to jeszcze nie teraz. Wolałabym wpierw skończyć studia :), Poza tym jesteśmy jeszcze bardzo młodzi (mam 22 lata, a on 24), więc na adopcję dzieci mamy jeszcze czas.



No tak, to dobry pomysł. Skoro już decyzja zapadła i nie dasz się od niej odwieść, że wychodzisz za mąż i od strony prawa kanonicznego jest wszystko ok.
Ogólnie musisz być silna w Chrystusie, mężczyzna to ta strona, która niestety dominuje i jest odpowiedzialny za rodzinę, stąd jest takie zagrożenie, że ty będziesz przy nim 'letnieć', zbawienie jest najważniejsze, pamiętaj.
Pamiętaj też o modlitwie różańcowej i o tym, że może ci z tym być kiedyś ciężko.
Pamiętaj w szczególności o modlitwie do św. Moniki i św. Rity, może mąż się nawróci i razem się wyprowadzicie w nieznane, tak aby żyć jako przykładna katolicka rodzina, warto wierzyć.
Musisz być silna, powtarzam, tak czy siak będzie ci pewnie ciężko, ale modlitwa cię będzie ratować.
Ze swojej strony dodam jedną rzecz tylko, znałem jedną taką dziewczynę, która związała się z muzułmaninem. Niestety była katoliczką, już jej nie ma w kraju, mieszka za granicą i nie wiadomo co z nią jest. Nie to, żebym straszył. Są muzułmanie, którzy prowadząc dialog z katolikami przechodzą na naszą religię katolicką i są szczęśliwi. Warto wierzyć, że i on się nawróci, ale to ty masz być silna, modlić się do Maryi Zawsze Dziewicy, twoja czystość serca i modlitwy mogą być kiedyś wysłuchane, ale nie możesz spoczywać na laurach.

_________________
Warto zerknąć: Egzorcyzmy | Mamre | Różaniec | Modlitwy i życiorysy świętych | Życie wieczne


Śr wrz 09, 2015 21:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
dominikbartlomiej napisał(a):
Ogólnie musisz być silna w Chrystusie, mężczyzna to ta strona, która niestety dominuje i jest odpowiedzialny za rodzinę, stąd jest takie zagrożenie, że ty będziesz przy nim 'letnieć', zbawienie jest najważniejsze, pamiętaj.
Pamiętaj też o modlitwie różańcowej i o tym, że może ci z tym być kiedyś ciężko.
Pamiętaj w szczególności o modlitwie do św. Moniki i św. Rity, może mąż się nawróci i razem się wyprowadzicie w nieznane, tak aby żyć jako przykładna katolicka rodzina, warto wierzyć.
Musisz być silna, powtarzam, tak czy siak będzie ci pewnie ciężko, ale modlitwa cię będzie ratować..

Codziennie się modlę, za to żeby on przeszedł na drogę Chrystusa. Już jesteśmy po ślubie, jak na razie jest idealnie i jest to najlepszy okres w moim życiu (na teraz) :)


Pn paź 05, 2015 17:30
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8190
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Życzę Wam jak najlepiej. I zachęcam do napisania za jakiś czas, bez względu na sytuację.

Pozdrawiam :)

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Pn paź 05, 2015 17:41
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Miałam odezwać się za jakiś czas.. Wciąż między nami jest idealnie i w ogolę nie żałuję tej decyzji, w życiu nie byłam nigdy tak zkochana (praktycznie cały wolny czas spędzamy razem). Obawiam się jedynie powrotu do Polski (mieszkam teraz z mężem w Anglii) na święta Bożego Narodzenia. Chciałabym pojechać z nim do Polski, ale moi rodzice nie akceptują tego małżeństwa i uważają że wyszłam za mąż zbyt młodo.. może w ogóle nie pojadę na Święta.


Pt lis 13, 2015 16:03
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 22, 2015 16:28
Posty: 1
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Cytuj:
Chciałabym pojechać z nim do Polski, ale moi rodzice nie akceptują tego małżeństwa i uważają że wyszłam za mąż zbyt młodo.. może w ogóle nie pojadę na Święta.


Nie rezygnuj z tego, rodzic jak to rodzic - zawsze musi ponarzekać, ale na pewno Ciebie kochają i w końcu zaakceptują. Święta to najlepszy czas :)


N lis 22, 2015 19:27
Zobacz profil
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
CzerwonyKapturek napisał(a):
Mam nadzieję, że temat założyłam w odpowiednim dziele.
Chciałabym podyskutować z Wami o małżeństwach mieszanych, tzn. chrześcijanek z muzułmanami.
Może zacznę od początku, co mnie skłoniło do założenia takiego tematu - otóż od półtora roku jestem w związku z sunnitą. Tak naprawdę ciężko naszą relację nazwać 'związkiem', dlatego bo oboje jesteśmy osobami bardzo religijnymi i uznajemy czystość małżeńską do ślubu. Między nami doszło tylko do pocałunków, a i tak on miał z tego powodu straszne wyrzuty sumienia. Generalnie jako człowiek jest on moim ideałem - kocham go i nie chciałabym się z nikim innym wiązać. To co mi przeszkadza, to jego religia.. która niestety kłóci się z moją wiarą. Właściwie mogłabym zaakceptować to, że jest muzułmaninem, gdyby był np. sufim, ale do sunnizmu mam jakieś wewnętrzne uprzedzenia (chociaż on przysięgał mi na Boga, że nigdy nie wyrządzi mi żadnej krzywdy). Poza tym mam lekki uraz, bo po pół roku naszej znajomości próbował przekonać mnie na islam, co skłoniło mnie do zerwania z nim kontaktu. Dopiero kiedy dostałam od niego długi list - w którym wyznał to co do mnie czuje, oraz przepraszał za swoje zachowanie i dosłownie błagał o wybaczenie - coś we mnie pękło i wróciliśmy do siebie.

Tydzień temu on zadeklarował się, że pragnie być moim mężem i co ja o tym sądzę. I tutaj własnie zaczynają się moje największe wątpliwości, bo: bardzo chciałabym żebyśmy mogli żyć razem, tym bardziej że oboje czujemy do siebie mocne pożądanie, ale jesteśmy osobami wierzącymi i nie akceptujemy współżycia przedmałżeńskiego. Z drugiej strony martwię się o naszą wspólną przyszłość, tym bardziej że ostatnio tyle złego słyszy się o muzułmanach, że czasami można się psychicznie zdołować. Nie chcę go oczywiście pakować do jednego worka z jakimiś radykałami, ale nie chciałabym w przyszłości cierpieć. Dodam tylko, że oboje jesteśmy jeszcze bardzo młodzi, on pochodzi z rodziny "mieszanej"(on jest obywatelem UE), tzn jego ojciec jest Libańczykiem, a matka Europejką (konwertytką na islam). Moi rodzice początkowo akceptowali nasz związek, dopiero później jak dowiedzieli się że mój luby jest muzułmaninem, są stanowczo na nie.

I tutaj drodzy Forumowicze, chciałabym zapytać się Was co sądzicie o takich związkach, a właściwie czy znacie szczęsliwe małżeństwa 'mieszane', w których każde z małżonków pozostało przy swojej religii. Najbardziej zależałoby mi na opinii muzułmanów ( a liczę że tacy na forum wiara są), oraz na opinii chrześcijanek które są w związkach z muzułmanami.

Przepraszam, że trochę chaotycznie ale jest już późno.


Gdyby nie znać praktyki muzułmanów to można by powiedzieć sielanka bije z tego wpisu. A w rzeczywistości wielka naiwność.

http://www.milujciesie.org.pl/nr/rodzin ... nowi1.html

,,Katoliczki rozważające możliwość wyjścia za mąż za muzułmanina (rzadko zdarza się sytuacja odwrotna) powinny wziąć pod uwagę zamieszczone poniżej wskazówki, które spisał ks. Zakaria Butros, duszpasterz Kościoła koptyjskiego w Egipcie, doświadczony w pracy duszpasterskiej i ewangelizacyjnej.

Ksiądz Butros często ma do czynienia z małżeństwami mieszanymi, zarówno w Egipcie, jak w Europie i Ameryce. W każdym z tych małżeństw, niezależnie od miejsca, powtarzają się te same problemy. Jedyna różnica polega na tym, że w kraju islamskim, jakim jest Egipt, wobec żon niemuzułmańskich stosuje się więcej przemocy – zarówno przed ślubem, w celu przymuszenia ich do małżeństwa, jak i po ślubie, by zmusić je do przejścia na islam.

„On proponuje Ci małżeństwo, a Ty jesteś zakochana w jego wschodniej urodzie. Jest inteligentny, bogaty, wykształcony i uprzejmy. Czego jeszcze może oczekiwać kobieta? Ale okazuje się, że ten doskonały kandydat do małżeństwa jest muzułmaninem.

On powie Ci: »Z religią nie będzie problemu. Możesz zachować swoją, a ja zachowam swoją«. Jest, oczywiście, prawdą, że muzułmański mężczyzna może poślubić niemuzułmankę, ale czy jest prawdą, że w tym małżeństwie nie będzie problemów?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, kobieta powinna się dowiedzieć, co oznacza pojęcie »żona muzułmanina«.

Twój status.

Islam naucza, że »mężczyzna przewyższa kobietę« (Koran, sura 2:228).

Islam naucza, że kobieta ma połowę tych praw, które ma mężczyzna – w sądzie (2:282) i w dziedziczeniu (4:11).

Islam traktuje żonę jako własność męża. Na przykład werset 3:14 mówi: »Dobrze jest dla mężczyzny kochać swoje rzeczy: żony i synów, złoto i srebro, i konie...«.

Islam nakazuje kobietom zasłaniać twarz, kiedy wychodzą z domu: »I powiedz wierzącym kobietom, by zasłaniały twarze i nie eksponowały swojego piękna« (24:31).

Jednocześnie Mahomet uczy, że kobiety są ułomne intelektualnie oraz duchowo. Al-Bukhari (2:541) przekazuje słowa Proroka: »Nie spotkałem nikogo bardziej odartego z rozumu i pobożności niż kobiety«.

Twoje małżeństwo. Islam zezwala na poligamię; mężczyzna może mieć jednocześnie nawet cztery żony: »Żeńcie się według waszego wyboru – z dwiema, trzema, czterema...« (4:3).

Mąż może rozwieść się z żoną – wystarczy jego ustne oświadczenie – żona natomiast nie może zainicjować rozwodu. »Można rozwieść się dwukrotnie« – mówi Koran (2:229). Jeżeli mąż trzykrotnie wypowiedział formułkę rozwodową, żona nie może powrócić do niego, póki nie wyjdzie za mąż za innego, który również się z nią rozwiedzie (oczywiście kobieta musi z nim również współżyć seksualnie). Nakazuje to Koran (2:230).

Islam naucza, że mąż powinien karać żonę, bijąc ją lub odmawiając jej współżycia: »Jeżeli żony okazują brak posłuszeństwa, karzcie je, nie dzielcie z nimi łóżka i bijcie je...« (4:34).

Twoje życie seksualne. Islam uważa żonę za obiekt zaspokajający pragnienia seksualne męża: »Wasze żony są dla was polem do zaorania, korzystajcie więc z nich, kiedy tylko chcecie i jak chcecie« (2:223).

Twoje dzieci. Twoje dzieci muszą być wychowane w religii ojca-muzułmanina. W przypadku rozwodu dzieci pozostają zawsze z ojcem, który może zabronić Ci widywać się z nimi. Szariat (prawo islamu) stanowi, że w małżeństwach mieszanych dziecko powinno być wychowywane w „lepszej z dwóch religii wyznawanych przez rodziców” – przy czym tą lepszą, oczywiście, w myśl szariatu jest islam. Koran twierdzi, że islam jest jedyną prawdziwą religią
(3:19). Niemuzułmanin nie może być nawet przyjacielem muzułmanina: »Wy, którzy wierzycie, nie miejcie za przyjaciół niewierzących, tylko wiernych«
(4:144).

Twoja przyszłość. Jeżeli twój muzułmański mąż umrze przed Tobą, a jego majątek znajduje się w kraju islamu, zostanie zastosowane prawo muzułmańskie. Żona muzułmanina, która nie przeszła na islam, nie dostanie nic z majątku swojego zmarłego męża. Ta, która przeszła na islam, dostanie bardzo małą część. Według Koranu, muzułmańska żona nie przejmuje majątku po mężu. Jeżeli mąż umrze, nie zostawiając dzieci, żona otrzymuje jedną czwartą jego majątku, natomiast pozostałą część dzielą między siebie jego rodzice, bracia, wujowie i dalsi krewni. Jeżeli natomiast zmarły mąż miał dzieci, żona dostanie tylko jedną ósmą majątku, a resztę przejmują dzieci – przy czym synowie dostaną dwa razy więcej niż córki. Takie prawo ustanawia sam Koran (4:12): »Z tego, co zostawicie, wasze żony otrzymają jedną czwartą, jeżeli umrzecie bezdzietni; jeżeli natomiast są dzieci, żony dostaną jedną ósmą«.

Zanim powiesz „tak”. Zanim zdecydujesz się wyjść za muzułmanina, powinnaś poznać powody, dla których on chce się z Tobą ożenić. Jeżeli Twoją motywacją jest miłość, jego decyzja może być wywołana chęcią uzyskania prawa do pobytu w Twoim kraju. Wiem, że »miłość jest ślepa«, a jednak wierzę, że te moje uwagi pomogą Ci otworzyć oczy i ujrzeć prawdę. Być może powiesz, że Twój narzeczony jest niepraktykującym muzułmaninem, jednak nie wolno Ci zapominać, że islam jest czymś więcej niż religią. Jest to cały system religijno-prawny, któremu muszą się podporządkować zarówno muzułmanie, jak i niemuzułmanie w kraju islamskim. W przypadku jakiejkolwiek niezgody pomiędzy Tobą a Twoim muzułmańskim mężem jemu wystarczy znaleźć się na terenie islamskim, by mieć całkowitą przewagę nad Tobą. Jeżeli masz nadal wątpliwości, proponuję Ci obejrzenie filmu Not without my daughter, ukazującego prawdziwą historię Amerykanki, która wyszła za muzułmanina. Są też inne: Princess, Dreams of Trespass oraz The Stoning of Soraya M. Obejrzenie któregoś z tych filmów może Ci pomóc uratować życie. I nie tylko Twoje, ale też życie Twych przyszłych dzieci.

»Nie wprzęgajcie się w jedno jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością?« (2 Kor 6, 14). Stolica Apostolska wydała instrukcję Erga migrantes caritas Christi (zwłaszcza p. 63 i 67), w której ostrzega katolików przed zawieraniem małżeństw z wyznawcami islamu".


N lis 22, 2015 19:39

Dołączył(a): Wt sty 04, 2011 12:01
Posty: 1123
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
a co do problemów z zajściem w ciąże to jest naprotechnologia
muzułmanie modlą sie d ksiezyca nie przeszkadza ci to


N lis 22, 2015 20:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 7244
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
Modlitwa do księżyca może być skuteczniejsza. Znaczy, w sensie zabiegania o ciążę.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


N lis 22, 2015 21:14
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2015 21:04
Posty: 21
Post Re: Małżeństwo chrześcijanki z muzułmaninem
artur21 napisał(a):
Nie rezygnuj z tego, rodzic jak to rodzic - zawsze musi ponarzekać, ale na pewno Ciebie kochają i w końcu zaakceptują. Święta to najlepszy czas :)

Dzięki, chyba pojade sama albo zostane w Anglii, jeszcze nie wiem :).

Hominibus napisał(a):

Zanim powiesz „tak”. Zanim zdecydujesz się wyjść za muzułmanina, powinnaś poznać powody, dla których on chce się z Tobą ożenić. Jeżeli Twoją motywacją jest miłość, jego decyzja może być wywołana chęcią uzyskania prawa do pobytu w Twoim kraju. Wiem, że »miłość jest ślepa«, a jednak wierzę, że te moje uwagi pomogą Ci otworzyć oczy i ujrzeć prawdę.


Przeciez on jest Europejczykiem, wiec ma gdzies moje obywatelstwo. Poza tym, juz musztarda po obiedzie bo sie pobralismy prawie 2mce temu ;). A muzulmaninem jest praktykujacym, i to nawet bardzo...


Pn lis 23, 2015 18:09
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL