Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 3:39



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Koniec świata (tego systemu rzeczy) wg Świadków Jehowy 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 20:11
Posty: 44
Post Koniec świata (tego systemu rzeczy) wg Świadków Jehowy
Pozwolę sobie napisać co myślę o „koncepcjach” Towarzystwa Strażnica, dotyczących nadchodzącego rychło końca świata.
Nie będę się przy tym odwoływał do pomysłów jakie roztaczali Badacze Pisma Świętego, którzy nazwali się potem Świadkami Jehowy. Wizji tego, kiedy nadejdzie koniec, było tyle, że nie warto o tym pisać. Kto chce znajdzie stosowne informacje w internecie. Chciałem raczej skupić się na moim osobistym doświadczeniu podczas kontaktu z ŚJ. Jestem mężczyzną, który ma 46 lat. Nie dużo to ale i chyba nie mało. Na głowie jednak, już więcej siwych włosów, niż tych we właściwym kolorze. Tak się akurat składało, że na mojej drodze co jakiś czas pojawiał się głosiciel Dobrej Nowiny, czy to bezpośrednio z mojej rodziny, czy czasami podczas „głoszenia” od drzwi do drzwi. Pierwszy raz na poważnie, rozmawiałem o naukach ŚJ z moją ciotką, która została wraz z mężem i całą rodziną Świadkiem Jehowy. Było to około 1990 r. Pamiętam jak dziś określenie: „Kociarze”, które w dziwny sposób określało to zgromadzenie. Nie ukrywam, nie podobało mi się takie stygmatyzowanie tej grupy religijnej. Babcia bardzo przeżyła odejście córki do tego wyznania. Cała rodzina się od niej odsunęła. Co prawda spotykaliśmy się od czasu do czasu, ale nigdy nie było już jak dawniej. Miałem wtedy około 17 lat. Mój chłonny umysł, otwarty na poznawanie różnych rzeczy, z zaskoczeniem usłyszał o Bogu Jehowie, Okupie, Jezusie który umarł na palu itp. Kiedy podczas dyskusji z ciotką oponowałem, że tak nie jest, ona wyciągała Biblię i posiłkując się pismami Towarzystwa, wyszukiwała stosowny werset, zbijając momentalnie wszystkie moje odpowiedzi. Byłem w szoku. Nie ukrywana satysfakcja jaką było widać w oczach mojej ciotki i jej męża, bądź co bądź, prostych ludzi, powodowała, że zaciekawiłem się tą nauką. Widać w Nich było potężne zaangażowanie w głoszeniu, podsycane dodatkowo argumentami dotyczącymi rychłego nadejścia końca świata.
Otóż wtedy (pamiętam jak by to było wczoraj) ciotka, powiedziała mniej więcej coś w tym tonie:

- zobaczysz Marku, koniec tego systemu rzeczy nadejdzie szybko. Są znaki, które pokazują, że się zbliża. Na pewno dożyją go ci Świadkowie Jehowy, którzy w roku 1914 mieli tyle lat aby zrozumieć nauki i przesłanie Jehowy.

Po czym dała mi broszury w których było to napisane (z poparciem wersetów biblijnych). To było kilka dni wspólnego pobytu ale wtedy przeczytałem chyba wszystkie dostępne broszury jakie mieli ze sobą. Przeglądałem ich Biblię (Brytyjskiego Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego). Szczególnie podobało mi się (brzmi to może śmiesznie) trzymanie Biblii podczas rozmowy i szybka możliwość jej użycia podczas rozmowy. To dodatkowo „wzmacniało” przekaz. W końcu to Pismo Święte. Skoro jest tam tak napisane, to jest to prawda. Kontakt ze Świadkami Jehowy spowodował, że zacząłem bardziej krytycznie podchodzić do tego czego naucza mój Kościół. Ziarno zostało zasiane. Po powrocie do domu kupiłem swoją pierwszą Biblię i zacząłem czytać Pismo Święte. Nie z jakimś religijnym zapamiętaniem. Tak od czasu do czasu ale częściej niż rzadziej. Poznawałem strukturę ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Po nabyciu kilku innych egzemplarzy Biblii (w tym pierwszego pełnego przekładu ŚJ) zacząłem dostrzegać subtelne oraz także te wyraźniejsze, różnice między przekładami. Zdobyłem także literaturę krytyczną wobec Towarzystwa Strażnica, która pokazała mi między innymi jak zmieniały się nauki ŚJ na przestrzeni wielu lat. Oczywiście co jakiś czas spotykaliśmy się z wyżej wymienioną rodziną i ciotka dokonała, po kilku latach, nieznacznej weryfikacji swojej doktryny dotyczącej końca tego systemu rzeczy. Otóż dowiedziałem się (znowu z literatury ŚJ), że końca świata dożyją Ci którzy się urodzili w roku 1914. Zyskano zatem kolejne naście lat, ale poprzednia wykładnia przestała obowiązywać. Kiedy delikatnie napomknąłem, że przecież ŚJ mówili trochę inaczej i przecież sama Biblia mówi, że: „o dniu owym nikt nie wie”, Ciotka i Wuj, bez mrugnięcia okiem zasypali mnie kolejnymi argumentami, że nowa linia/wizja jest właściwsza, gdyż to tzw. „lepsze zrozumienie”. Nie pamiętam dokładnie tego określenia, ale ten zlepek dwóch słów miał taki wydźwięk. Nic się nie odezwałem. Wtedy po woli, zaczęło do mnie docierać, że coś tu nie gra. Dochodzi jawnie do manipulacji, a szeregowi członkowie Towarzystwa, łykają te nowe wizje jak bocian żabę, i nie widzą w tym nic złego…
Po prostu wymiera pokolenie tych którzy rozumieli naukę Jehowy w 1914 roku czy nawet już urodzili się w 1914 roku. Trzeba było skorygować doktrynę….
Ciekawe co Bracia w Stanach wymyślą….
To był swoisty przełom w moim myśleniu. Dodatkowo, dla mnie, wodą na młyn, było moje odkrycie o bezpodstawnym wprowadzeniu Imienia Bożego do Nowego Testamentu.
Otworzyłem się na znajdywanie paradoksów i przekłamań w nauce ŚJ. Nie potrzeba wiele aby znaleźć tam nielogiczne pomysły i „doktryny z kapelusza”.
Na wiele lat przestałem się zajmować Świadkami i ich religią.
I nagle czystym przypadkiem wszedłem na ich stronę internetową (czy otworzyłem jakiegoś linka, nie pamiętam). Akurat był to film z września 2015 roku:
https://www.jw.org/pl/biblioteka/filmy/ ... 09_1_VIDEO
Obejrzałem ten film od początku i szczęka mi opadła.
Z wrażenia.
Jeeest!
Nowa nauka o końcu świata!
Ci co mieli umrzeć niestety odeszli. Armagedon nie nadszedł. Trzeba zatem czekać dalej. To już zatem trzecie otwarcie podczas mojego krótkiego żywota. Trzy razy zmienili optykę tego kiedy będzie koniec! Historia zatoczyła koło a ja, nie chwaląc się, stałem się najlepszym prorokiem Jehowy!
Nie ma jednego pokolenia które dożyje Armagedonu. Są już 2 pokolenia. Brawo!!!
Ponad 25 lat temu mówiłem ciotce, że „o dniu owym nikt nie wie…” i mój przekaz dotarł do Ciała Kierowniczego….
Trochę zeszło, ale warto było 😊
Teraz ktokolwiek zapyta dowolnego ŚJ o to, kiedy będzie koniec świata, głosiciel odpowie Słowami: Jezusa: o dniu owym nie wie nikt…, ale już wkrótce, trzeba się szykować!!!
Rodzi się jednak pytanie, jak to możliwe, że ludzie którzy bezkrytycznie przyjmują pokarm na czas słuszny. Czytają te broszurki, czytają Biblię, łykają bezrefleksyjnie taką retorykę.
Jak to wytłumaczyć?
Spotkałem się w rozmowach z ŚJ z takim wytłumaczeniem. Mianowicie jak powiedział pewien Brat. Ludzie nie są nieomylni, i padło tzw. „Nowe światło”.
W mojej ocenie, mechanizm szybkiego nadejścia końca świata, dawał członkom organizacji oraz jej sympatykom „dodatkowego kopa” do głębszego zaangażowania w dzieło głoszenia. Działajcie, szybciutko bo to blisko, coraz bliżej…
Dziwi mnie, że nie wyciągnięto konsekwencji wobec Ciała Kierowniczego (Grona pomazańców), Które tak potwornie 3 razy się pomyliło. Jak to możliwe, że Ciało Kierownicze i cały sztab pomocników, pisarzy trzykrotnie puścił bubla, a potem poszedł tekst:
- się pomylili….
- są tylko ludźmi…
Co to znaczy?
Co ciekawe. Ludzie, którzy odeszli z organizacji na skutek braku spełnienia „tych proroctw” są postrzegani jako wiarołomcy i odstępcy. Mimo tego, że mogli być dużo lepsi w swojej gorliwości głoszenia nauk zboru Jehowy od współczesnych ŚJ.
Ręce opadają….


Cz gru 05, 2019 21:03
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1943
Post Re: Koniec świata (tego systemu rzeczy) wg Świadków Jehowy
Zadałeś pytanie: dlaczego ludzie to łykają?
Jest kilka mechanizmów psychologicznych i socjologicznych. Ktoś, kto już zaangażował się w działalność, nie wycofa się tak łatwo. To oznaczałoby, że coś stracił: czas, siły, pieniądze przeznaczone na działalność wydawnictwa. Wobec tego taki człowiek brnie w to dalej, bo trudno mu przyznać się do straty. A przecież to, że człowiek coś stracił w wyniku własnych decyzji, nie świadczy o nim dobrze. Nie jest łatwe przyznanie się do braku rozsądku. Jest wiele innych rzeczy...
A potem już ludzie nie chcą widzieć sprzeczności i niekonsekwencji, bo to dla nich nie jest wygodne.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


N gru 08, 2019 19:45
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL