Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 21:40



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Katolicy i prawosławni o Soborach - chyba mało poważnie 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1288
Post Katolicy i prawosławni o Soborach - chyba mało poważnie
W zeszłym roku w Rawennie uroczyscie i z wielką pompą opublikowano dokument wspólnej komisji katolicko - prawosławnej ds dialogu teologicznego, pierwszy po wielu latach przerwy, jaki udało sie opublikować.

czytam go z rosnącym zdumieiem

Oto w 39 punkcie czytamy:
nawet po zerwaniu miedzy Wschodem i Zachodem, które uczyniło niemożliwym odbycie Soborów powszechnych w ścisłym tego słowa znaczeniu, oba Koscioły dalej zwoływały synody zawsze, gdy rodziły sie poważne trudności. (....) W Kościele rzymskokatolickim niektóre z tych synodów zwoływanych na zachodzie były uważane za ekumeniczne.
tekst oryginalny za stroną www watykanu napisał(a):
even after the break between East and West which rendered impossible the holding of Ecumenical Councils in the strict sense of the term, both Churches continued to hold councils whenever serious crises arose. ....In the Roman Catholic Church, some of these councils held in the West were regarded as ecumenical.


Mam pytanie
Czy ktoś z katolików rzeczywiście uważa, że Sobór Trydencki i Watykański I czy II to tylko synody Zachodu pozbawione "ścisłego sensu" powszechności?

Nadmienię, iż 35 punkt deklaracji głosi, iż w sensie ścisłym przymiot powszechności przysługuje synodowi, nie dlatego, ze gromadzi biskupów reprezentujacych wszystkie Koscioły; ale dlatego, że ich uroczyste deklaracje były wiążące dla wszystkich Kościołów.

Czy ja mam uwiezyć z bp Ratzinger, Levada, Kasper uwazaja Trydent i vaticanum I za "niewiążące" (w sensie ścisłym?) Czy też ktoś robi mnie w balona?


Śr sty 30, 2008 0:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2005 18:30
Posty: 268
Lokalizacja: Gdańsk
Post 
Cytuj:
Czy ktoś z katolików rzeczywiście uważa, że Sobór Trydencki i Watykański I czy II to tylko synody Zachodu pozbawione "ścisłego sensu" powszechności?

Tak. ja uważam. ;)
Deklaracje tych soborów nie sa wiążace dla Kościołów Wschodnich.
Ostatnim soborem powszechnym był Sobór Nicejski II

_________________
Obrazek
Błogosławiony jesteś Panie, Boże ojców naszych,*
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Dn 3,52


Śr sty 30, 2008 7:29
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 6:01
Posty: 175
Post Re: Katolicy i prawosławni o Soborach - chyba mało poważnie
Piotr1 napisał(a):
Mam pytanie
Czy ktoś z katolików rzeczywiście uważa, że Sobór Trydencki i Watykański I czy II to tylko synody Zachodu pozbawione "ścisłego sensu" powszechności?

Rzecz zależy od przyjętego znaczenia zwrotu "powszechne w ścisłym sensie".

Jeżeli to ma oznaczać: "gromadzące biskupów wszystkich Kościołów posiadających sukcesję apostolską" to można przyznać, że Sobór Trydencki (i kilka wcześniejszych) czy oba watykańskie nie były w "ścisłym sensie powszechne".

Jeżeli natomiast ma to oznaczać "normatywne dla wszystkich Kościołów partykularnych" to oczywiście zarówno Sobór Trydencki jak Watykański I i II były "w ścisłym sensie powszechne". Konstytucja "Lumen Gentium" mówi: "nie istnieje Sobór powszechny, który by nie był jako taki zatwierdzony lub przynajmniej uznany przez Następcę Piotra, i jest prerogatywą Biskupa Rzymskiego zwoływanie tych Soborów, przewodniczenie im oraz ich zatwierdzanie." Wymienione sobory były przez papieży zwoływane, zatwierdzane i uznawane za sobory powszechne.

Przeglądając tekst na stronie
http://www.vatican.va/roman_curia/pontifical_councils/chrstuni/ch_orthodox_docs/rc_pc_chrstuni_doc_20071013_documento-ravenna_en.html
nie znalazłem wyjaśnienia terminu: "Ecumenical Councils in the strict sense of the term".
Co mieli na myśli autorzy dokumentu wydanego w Rawennie trudno powiedzieć. Zapewne chodziło o ułożenie na tyle niejasnego tekstu, aby obie strony komisji mogły go zaakceptować mimo zdecydowanych różnic w ich stanowiskach. Pewnie dlatego zamiast pisać "Sobory zwoływane i zatwierdzane przez papieży były powszechne" pisze się "Niektóre były uznawane przez Kościół Rzymskokatolicki za powszechne" - ot, takie ekumeniczne wybiegi.


Śr sty 30, 2008 9:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30
Posty: 964
Post 
A czym jest Kościół powszechny? Czy obejmuje Zachód i Wschód, czy tylko Zachód? Z mojej (wschodniej) perspektywy ostatni Sobór Powszechny odbył się w 787 roku. Następne mają charakter soborów lokalnych, np. trydencki, watykańskie czy moskiewski.

Ten zapis z Rawenny napawa mnie optymizmem w kontekście dialogu między naszymi Kościołami.

pzdr

_________________
www.cerkiew.pl
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Śr sty 30, 2008 10:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 6:01
Posty: 175
Post 
didymos napisał(a):
A czym jest Kościół powszechny? Czy obejmuje Zachód i Wschód, czy tylko Zachód?

Oto fragmenty "Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele" wydanej przez Kongregację Nauki Wiary wyjaśniające czym jest jeden, powszechny i apostolski Kościół.

Cytuj:
Chrystus «ustanowił na ziemi» jedyny Kościół jako «widzialne zgromadzenie i wspólnotę duchową», która od początku i na przestrzeni historii wciąż istnieje i będzie istnieć, i w której to jako jedynej pozostały i pozostaną wszystkie elementy ustanowione przez samego Chrystusa. «To jest ten jedyny Kościół Chrystusa, który wyznajemy w Symbolu wiary jako jeden, święty, powszechny i apostolski (...). Kościół ten, ustanowiony i zorganizowany w tym świecie jako społeczność, trwa w Kościele katolickim, rządzonym przez Następcę Piotra oraz Biskupów pozostających z nim w komunii»


didymos napisał(a):
Z mojej (wschodniej) perspektywy ostatni Sobór Powszechny odbył się w 787 roku.

Ostatni Sobór Powszechny to Sobór Watykański II (1962-65). Niestety część wspólnot chrześcijańskich, posiadających sukcesję apostolską i sprawujących Ofiarę Eucharystyczną, z powodu zerwania komunii z Kościołem katolickim, którego widzialną Głową jest Biskup Rzymu nie brała w nim udziału. O tych wspólnotach powyżej cytowany dokument daje następujące wyjaśnienie.

Cytuj:
«Skoro więc Kościoły te mimo odłączenia posiadają prawdziwe sakramenty, szczególnie zaś, na mocy sukcesji apostolskiej, kapłaństwo i Eucharystię, dzięki którym są dotąd z nami złączone najściślejszym węzłem», zasługują na miano «Kościołów partykularnych czy lokalnych» i są nazywane Kościołami siostrzanymi katolickich Kościołów partykularnych.
(...)
Ponieważ jednak komunia z Kościołem katolickim, którego widzialną Głową jest Biskup Rzymu i Następca Piotra, nie jest zewnętrznym uzupełnieniem Kościoła partykularnego, ale jednym z jego wewnętrznych i konstytutywnych elementów, oznacza to, że te czcigodne wspólnoty chrześcijańskie noszą także ranę na swoim byciu Kościołem partykularnym


Śr sty 30, 2008 11:33
Zobacz profil
Post 
hola hola hola ....dla mnie Kościół to wszyscy wierzący a nie tylko Katolicy ...należe do KK ale nie twierdze że tylko tu jest zbawienie ...bo jeśli tak to murzyni z Afryki którzy nie mają pojęcia o Chrystusie musze isc do piekła ... Pan Jezus zbawia w szczególności wierzących o czym pisze chyba apokalipsa a reszte pozostawcie Bogu


Śr sty 30, 2008 12:14
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30
Posty: 964
Post 
JerzM napisał(a):
Oto fragmenty "Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele" wydanej przez Kongregację Nauki Wiary wyjaśniające czym jest jeden, powszechny i apostolski Kościół.
Cytuj:
Chrystus «ustanowił na ziemi» jedyny Kościół jako «widzialne zgromadzenie i wspólnotę duchową», która od początku i na przestrzeni historii wciąż istnieje i będzie istnieć, i w której to jako jedynej pozostały i pozostaną wszystkie elementy ustanowione przez samego Chrystusa. «To jest ten jedyny Kościół Chrystusa, który wyznajemy w Symbolu wiary jako jeden, święty, powszechny i apostolski (...). Kościół ten, ustanowiony i zorganizowany w tym świecie jako społeczność, trwa w Kościele katolickim, rządzonym przez Następcę Piotra oraz Biskupów pozostających z nim w komunii»
Może to dziwne, ale zgadzam się z tą notatką, gdyż czuję się prawosławnym chrześcijaninem i członkiem Kościoła katolickiego dokładnie tak jak wyznaję w Wyznaniu wiary. Niestety jest jeden szkopuł - Następca Piotra nie pozostaje w komunii z pozostałymi biskupami, zwierzchnikami Kościołów lokalnych, dlatego jego funkcje spełnia kolejny hierarcha z tzw listy stolic apostolskich. Właściwie zgadzam się z zacytowanym dokumentem, ale inaczej go rozumiem :)
Cytuj:
Ostatni Sobór Powszechny to Sobór Watykański II (1962-65).
Nie był to Sobór Powszechny z prostej przyczyny - nie zostały na nie zaproszone Kościoły wschodnie. Dlatego uznaję go jedynie za Sobór lokalny Kościoła lokalnego Rzymu.
Cytuj:
Niestety część wspólnot chrześcijańskich, posiadających sukcesję apostolską i sprawujących Ofiarę Eucharystyczną, z powodu zerwania komunii z Kościołem katolickim, którego widzialną Głową jest Biskup Rzymu nie brała w nim udziału. O tych wspólnotach powyżej cytowany dokument daje następujące wyjaśnienie.
Również z tym stwierdzeniem oczywiście się nie zgodzę :) Biskup Rzymu, aby być prawdziwie katolicką Głową Kościoła, musi być również katolicki w relacjach z pozostałymi biskupami stolic apostolskich. Jak wiemy jedność tzw pentarchii (pięciu patriarchatów) została w XI w. zerwana. Do dzisiaj cztery z nich sobie względem siebie katolickie, jeden (rzymski) jedynie wobec siebie (a więc nie jest w ogóle).
Cytuj:
«Skoro więc Kościoły te mimo odłączenia posiadają prawdziwe sakramenty, szczególnie zaś, na mocy sukcesji apostolskiej, kapłaństwo i Eucharystię, dzięki którym są dotąd z nami złączone najściślejszym węzłem», zasługują na miano «Kościołów partykularnych czy lokalnych» i są nazywane Kościołami siostrzanymi katolickich Kościołów partykularnych.
Z tym stwierdzeniem zgadzam się w pełni. Kościoły wschodnie są Kościołami partykularnymi na podobnej zasadzie co Kościół łaciński. Niestety nie ma jedności między wszystkimi tego typu Kościołami.
Cytuj:
(...)
Ponieważ jednak komunia z Kościołem katolickim, którego widzialną Głową jest Biskup Rzymu i Następca Piotra, nie jest zewnętrznym uzupełnieniem Kościoła partykularnego, ale jednym z jego wewnętrznych i konstytutywnych elementów, oznacza to, że te czcigodne wspólnoty chrześcijańskie noszą także ranę na swoim byciu Kościołem partykularnym
"Komunia z Kościołem katolickim"? Cóż to za językowy zwierz? :) Kościół katolicki to określenie wzajemnej komunii katolickich względem siebie Kościołów partykularnych, dlatego powyższe stwierdzenie jest zgoła nieprawidłowe. Wynika z utożsamienia tej wzajemnej komunii z jednym Kościołem partykularnym - rzymskim.


To naturalnie rzut okiem na prawosławną eklezjologię. Mam wrażenie, że przytoczony fragment z Rawenny zbliża się do niej - przynajmniej w rozumieniu powszechności i katolickości w Kościele. Mylę się?

pzdr

_________________
www.cerkiew.pl
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Śr sty 30, 2008 15:58
Zobacz profil
Post 
heh zaraz sie dowiem że nie jestem katolikiem ;p


Śr sty 30, 2008 17:07
Post 
heh jestem chrześcijaniem ale zaraz bede miał wątpliwości czy jestem katolikiem czy nie ;p


Śr sty 30, 2008 17:08
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1288
Post Re: Katolicy i prawosławni o Soborach - chyba mało poważnie
JerzM napisał(a):
Piotr1 napisał(a):
Mam pytanie
Czy ktoś z katolików rzeczywiście uważa, że Sobór Trydencki i Watykański I czy II to tylko synody Zachodu pozbawione "ścisłego sensu" powszechności?

Rzecz zależy od przyjętego znaczenia zwrotu "powszechne w ścisłym sensie".


W tym własnie sęk, ze moze oznaczać wszystko, oprócz tego co jest napisane.

Cytuj:
Jeżeli to ma oznaczać: "gromadzące biskupów wszystkich Kościołów posiadających sukcesję apostolską" to można przyznać, że Sobór Trydencki (i kilka wcześniejszych) czy oba watykańskie nie były w "ścisłym sensie powszechne".

Jeżeli natomiast ma to oznaczać "normatywne dla wszystkich Kościołów partykularnych" to oczywiście zarówno Sobór Trydencki jak Watykański I i II były "w ścisłym sensie powszechne
".

35 punkt deklaracji z Ravenny wyjaśnia, iż sobór nie jest powszechny dlatego że gromadzi biskupów wszystkich Kościołów, ale dlatego, iż jego orzeczenia są wiażące.

Cytuj:
Przeglądając tekst na stronie


Prosze spojrzeć na 35 punkt deklaracji.

Cytuj:
Zapewne chodziło o ułożenie na tyle niejasnego tekstu, aby obie strony komisji mogły go zaakceptować mimo zdecydowanych różnic w ich stanowiskach.


No to nie mozna po prostu napisać jak rozumieją sobory rzymscy katolicy, jak prawosławni i na tym tle szukać tego co wspólne tego co jest uprawniona różnicą i tego, co dzieli i jest przedmiotem dalszego dialogu? We wszystkich innych dialogach można. Prosze spojrzeć na deklaracje dialogu luterańsko- prawosławnego o kwestii rozumienia Soborów i ich autorytetu.


Śr sty 30, 2008 19:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1288
Post 
didymos napisał(a):
A czym jest Kościół powszechny? Czy obejmuje Zachód i Wschód, czy tylko Zachód?

Pod deklaracja znajduje się oświadczenie prawosławne i katolickie, co znaczą uzyte w tekscie terminy "Kościół powszechny" itp. Prawosławni jasno oswiadczaja że una sancta catholica to jest Kościółprawosławny i tak należy rozumieć uzyte stwierdzenia. Zanzcna część prawoslawnych biskupów z Ravenny pochodzi z tych Kościołów, które nie uznają w Kosciel rzymskim istnienia jakiejkolwiek łaski i przyjmują konwertytów poprzez ponowny chrzest i bierzmowanie (i swiecenia w przypadku duchownych). Paradoksem jest, iż Patriarchat moskiewski, który przyjmuje konwertytów katolików tylko przez wyznanie wiary i Eucharystię nie brał udziału w spotkaniu w Ravennie.

Cytuj:
Z mojej (wschodniej) perspektywy ostatni Sobór Powszechny odbył się w 787 roku. Następne mają charakter soborów lokalnych, np. trydencki, watykańskie czy moskiewski.


Ale sobór z 879 r. czy sobory z czasów kontrowersji wokół hezychatów XIV w., choć nie nazywane ekumenicznymi, mają charakter wiążący; ich orzeczenia sa zebrane w Synodykonie ortodoksji i mają swoje odbicie w liturgii. Punkt 39 jest takze ze strony prawosławnej oczywistą nieprawdą (chyba ze rozumieć go w innym - ścisłym? - sensie niż jest napisane)

Cytuj:
Ten zapis z Rawenny napawa mnie optymizmem w kontekście dialogu między naszymi Kościołami.


Punkt 39 był najbardziej kontrowersyjny dla Kościołów prawosławnych, Patriarchat moskiewski w czasie rozmów przygotowawczych sprzeciwial się jego jego sformuowaniom i grozi że z tego m.in. powodu dokumentu z Rawenny nie przyjmie. na razie przygotowuje własną odpowiedż.

zob. http://orthodoxeurope.org/page/14/130.aspx#3


Śr sty 30, 2008 19:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1288
Post 
didymos napisał(a):
Następca Piotra nie pozostaje w komunii z pozostałymi biskupami, zwierzchnikami Kościołów lokalnych, dlatego jego funkcje spełnia kolejny hierarcha z tzw listy stolic apostolskich.

Taką interpretację dyskretnie acz stanowczo forsuje Patriarchat Ekumeniczny, ku równie stanowczemu i zdecydowanie mniej dyskretnemu sprzeciwowi Patriarchatu moskiewskiego.

Cytuj:
Nie był to Sobór Powszechny z prostej przyczyny - nie zostały na nie zaproszone Kościoły wschodnie. Dlatego uznaję go jedynie za Sobór lokalny Kościoła lokalnego Rzymu.


Didymosie, a przeczytałeś co podpisali Twoi biskupi w Ravennie: to czy brali udział i czy byli zaproszeni reprezentanci wszstkich Kościołów, nie decyduje o ekuemeniczności lub jej braku.


Śr sty 30, 2008 19:23
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Cytuj:
Czy ktoś z katolików rzeczywiście uważa, że Sobór Trydencki i Watykański I czy II to tylko synody Zachodu pozbawione "ścisłego sensu" powszechności?

Nie zajmuję jednoznacznego stanowiska, jednak jestem na taką możliwość otwarty. Historia uczy, że zdarzały się przypadki, że biskupi byli przekonani, że uczestniczą w soborze, a przyszłość weryfikowała inaczej. I odwrotnie. W ścisłym słowa znaczeniu sobory powszechne skończyły się w I tysiącleciu


Śr sty 30, 2008 19:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1288
Post 
[quote="Kamyk]Nie zajmuję jednoznacznego stanowiska, jednak jestem na taką możliwość otwarty. Historia uczy, że zdarzały się przypadki, że biskupi byli przekonani, że uczestniczą w soborze, a przyszłość weryfikowała inaczej. I odwrotnie. W ścisłym słowa znaczeniu sobory powszechne skończyły się w I tysiącleciu[/quote]

To statusu soboru Trydenckiego nie udało się Wam w Krk do tej pory zweryfikować? Nie żartuj....
Zwróć uwagę, iż według dokumentu z Ravenny istota powszechności (ekumeniczności) Soboru związana jest z jego charakterem wiążącym.


Cz sty 31, 2008 9:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30
Posty: 964
Post 
Piotr1 napisał(a):
35 punkt deklaracji z Ravenny wyjaśnia, iż sobór nie jest powszechny dlatego że gromadzi biskupów wszystkich Kościołów, ale dlatego, iż jego orzeczenia są wiażące.
Wiążące dla kogo? Dla całego Kościoła. Sobory watykańskie nie były wiążące dla niełacińskich Kościołów wschodnich, dlatego nie może to być Sobór powszechny taki jakim był np. Nicea I w 325 roku.
Cytuj:
No to nie mozna po prostu napisać jak rozumieją sobory rzymscy katolicy, jak prawosławni i na tym tle szukać tego co wspólne tego co jest uprawniona różnicą i tego, co dzieli i jest przedmiotem dalszego dialogu? We wszystkich innych dialogach można. Prosze spojrzeć na deklaracje dialogu luterańsko- prawosławnego o kwestii rozumienia Soborów i ich autorytetu.
A może Kościół łaciński chce coś swoim wiernym przez to powiedzieć i odważniej otworzyć się na Kościoły wschodnie?
Piotr1 napisał(a):
Pod deklaracja znajduje się oświadczenie prawosławne i katolickie, co znaczą uzyte w tekscie terminy "Kościół powszechny" itp. Prawosławni jasno oswiadczaja że una sancta catholica to jest Kościółprawosławny i tak należy rozumieć uzyte stwierdzenia. Zanzcna część prawoslawnych biskupów z Ravenny pochodzi z tych Kościołów, które nie uznają w Kosciel rzymskim istnienia jakiejkolwiek łaski i przyjmują konwertytów poprzez ponowny chrzest i bierzmowanie (i swiecenia w przypadku duchownych).
Oba Kościoły uznają się jednoczesnie za katolickie (Wyznanie wiary) i prawosławne (ortodoksyjne) czyż nie? To potwierdza pewne podobieństwo eklezjologiczne (są też poważne różnice). Zapewniam Cię, że nie ma takich prawosławnych biskupów, którzy uważaliby, że w Kościele rzymskim nie istnieje jakakolwiek łaska. Gdyby uważali Rzym za skażony herezją - umieściliby tam swojego biskupa podobnie jak uczynili z miastami ariańskimi.
Cytuj:
Paradoksem jest, iż Patriarchat moskiewski, który przyjmuje konwertytów katolików tylko przez wyznanie wiary i Eucharystię nie brał udziału w spotkaniu w Ravennie.
Delegacja PM przyjechała, ale musiała opuścić obrady ze względu na nieporozumienie z Cerkwią estońską, co było szeroko komentowane w mediach.
Cytuj:
Ale sobór z 879 r. czy sobory z czasów kontrowersji wokół hezychatów XIV w., choć nie nazywane ekumenicznymi, mają charakter wiążący; ich orzeczenia sa zebrane w Synodykonie ortodoksji i mają swoje odbicie w liturgii. Punkt 39 jest takze ze strony prawosławnej oczywistą nieprawdą (chyba ze rozumieć go w innym - ścisłym? - sensie niż jest napisane)
Mogą mieć charakter wiążący, ale nie dotyczyły już doktryny (nawet spory palamickie nie wniosły nic stricte nowego do doktryny). Strona prawosławna w pkt 39 nie zgadza się z tym, że patriarcha Konstantynopola jest na Wschodzie tym, kim patriarcha Rzymu na Zachodzie.
Cytuj:
Punkt 39 był najbardziej kontrowersyjny dla Kościołów prawosławnych, Patriarchat moskiewski w czasie rozmów przygotowawczych sprzeciwial się jego jego sformuowaniom i grozi że z tego m.in. powodu dokumentu z Rawenny nie przyjmie. na razie przygotowuje własną odpowiedż.

zob. http://orthodoxeurope.org/page/14/130.aspx#3
Oczywiście można na sprawę spojrzeć z różnych stron :) Na forum umieszczono jedynie fragment paragrafu 39. Napewno wszystkich nie satysfakcjonuje całość... ale do tego musimy dążyć.
Piotr1 napisał(a):
Taką interpretację dyskretnie acz stanowczo forsuje Patriarchat Ekumeniczny, ku równie stanowczemu i zdecydowanie mniej dyskretnemu sprzeciwowi Patriarchatu moskiewskiego.
I tutaj Moskwa nie ma racji, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Tylko argument liczebny przemawia za tzw prymatem Moskwy. Funkcja to rodzaj pełnienia obowiązków - ktoś musi przewodniczyć Kościołowi gdy jego prawowity przewodniczący nie jest katolicki i ortodoksyjny wedle reszty.
Cytuj:
Didymosie, a przeczytałeś co podpisali Twoi biskupi w Ravennie: to czy brali udział i czy byli zaproszeni reprezentanci wszstkich Kościołów, nie decyduje o ekuemeniczności lub jej braku.
Przyznaję, że pobieżnie i w języku angielskim. Poda ktoś link do wersji po polsku? Decyzje podejmowane na SP są wiążące dla całego Kościoła - jak wobec absencji części Kościoła mogą więc być one wiążące?

pzdr

_________________
www.cerkiew.pl
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Cz sty 31, 2008 9:50
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL