Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 11, 2019 8:56



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 O wspólnej modlitwie w Asyżu 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt gru 27, 2005 23:32
Posty: 988
Post 
Cytuj:
i różne pomniejsze jak manicheizm..

manicheizm nie, czeu Pan go zalicza do grona chrześcijanstwa, judaizmu i islamu? Manicheizm uznaje istninie dówch bogów, dobrego i złego etc długo by pisac ale w religiach "księgi" zło nie jest bytem samym w sobie co jest deformacją dobra. Szatan nie jest bogiem a stworzeniem!
Cytuj:
Pomyśl: czy inne religie jak hinduizm, buddyzm, dźinizm czy jeszcze bardziej "egzotyczne" kulty, nie mogą wynikać z "przefiltrowania" Boga przez kulturę, filozofię i poglądy tamtych, jakże innych narodów?

wszystkie religie traca swoją istotę w chwili pojawienia się chrzescijanstwa. Moje wcześniejsze posty nie miały na celu ukazania islamu jako drogi równorzednej.
Cytuj:
Rozwijały się one bowiem w izolacji od naszej cywilizacji i wykształciły zupełnie odmienną kulturę, filozofię, zwyczaje społeczne...

ja tego nie neguję.
Cytuj:
Idźmy dalej: w religii hinduistycznej występuje jeden bóg w trzech aspektach (osobach/ideach) - Trimurti - św. trójca hinduistyczna w formach Brahmy, Wisznu i Śiwy. Każda z postaci ma określoną rolę do spełnienia w cyklu życia wszechświata: Brahma go stwarza, Wisznu utrzymuje, a Śiwa unicestwia. Święta trójca! Brzmi to jakoś tak podobnie do naszej wiary, prawda?

własnie że nie. W hinduizmie mamy do czynienia z triadą to znaczy trzema bogami, w chrzęsijcanstwie z jednym Bogiem i 3 osobami.
W chrześcijaństwie wszyskie 3 osoby boskie uczestniczą w stwarzaniu świata, w jego uświęcaniu i jego zbawianiu. Ją jednościa woli!
Cytuj:
Może Śiwa również jest wariacją na temat tego samego - naszego Boga

zachowajmy pewne zasady. Ja ukazałem że Allah islamu jest zaczerpnięty z Boga Tory, zatem sa pewne zwiazki, w przypadku hinduizmu możemy mówic o pewnym szukaniu Boga. To znaczy, zachowują się jak ludzie niewidomi, czują że jest Bóg ale nie mają mozliwości go poznać. Inaczej niz w gnostycyzmie chrzescijanstwo uwaza że poznanie Boga to połaczenie Bożego objawienia i wytsiłku człowieka. Gdy nie ma objawienia możemy jedynie poczęsci poznac Boga i tak jest w hinduizmie.

_________________
zapraszam na blog Χριστιανος


N sie 06, 2006 12:42
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post 
marcin_jarzębski napisał(a):
manicheizm nie, czeu Pan go zalicza do grona chrześcijanstwa, judaizmu i islamu? Manicheizm uznaje istninie dówch bogów, dobrego i złego etc [...]

Po pierwsze wypraszam sobie tego "pana", a po drugie...
Fakt, zapomniałem o tej czarno-białej mitologii menicheizmu... Swoją drogą bardzo mi się ona podoba w swojeju prostocie... jako mitologia, oczywiście...
Co do reszty to na razie pasuję. Nie znam sie na hinduiźmie tak jakbym chciał, zresztą to nie jest monolit, mitologia jest tu tak rozbudowana i różnorodna w zaleźności od odłamu... :(
Do tego dochodzi zupełnie inna filozofia duchowości...
Cytuj:
zachowajmy pewne zasady. Ja ukazałem że Allah islamu jest zaczerpnięty z Boga Tory

Nie, nie zachowam, bo te "zasady" mimo, że mają podstawy logiczne, są w sprzeczności z moim sercem i sumieniem.
Muszę powiedziec to po raz kolejny: nie podoba mi się Twoje wartościowanie - narodowe, religijne, etc... Jesteś mądrym człowiekiem, ale moim zdaniem brakuje Ci serca...

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


N sie 06, 2006 14:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt gru 27, 2005 23:32
Posty: 988
Post 
Opowiem pewną historię

Kiedyś gdy nie było kompasów osadzonych w kuli trójwymiarowej piloci mieli ogromne problemy. Kiedy wlatywali w chmuty kompas zaczynał wariowac czy czym ich błędniki wysyłały do mózgu sygnały że spadają, piloci wiec w kontrze do tego chcąc wyrównać podnosili ostro dziób do góry i co się działo... silniki gasły.
Zmysły pilota nakazywały mu kontrowac położenie ale faktycznie cały czas samolot leciał poziomo. Zawodziły zmysły.
Wkońcu wprowadzono specjalne mierniki położenia samolotu który pokazywału pilotowi że wszystko jest ok, piloci mimo że mieli wrazenie ze spadali nie kierowali sie własnym zmysłem ale polegali na tym co pokazuja wskazniki. Było to trudne ale inaczej po prostu by się rozbijali!

Podobnie jest z wiarą, czasami serce nas kieruje wprost w przepaść, wtedy trzeba umieć zawirzyć, mimo naszych obaw. Takim kompasem jest nauczanie Kościoła, czasami kłuci się z wewnętrznym głosem ale tylko zawierzenie mu pozwoli uchronić się od nieszczęścia.

_________________
zapraszam na blog Χριστιανος


N sie 06, 2006 15:49
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL