Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 12:25



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 288 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna strona
 Będzie jedność? 
Autor Wiadomość
Post Będzie jedność?
I jak to właściwie jest? Dzieli nas wiele czy niewiele z prawosławnymi? A może przedstawiciel Konstantynopola metropolita Jan (Zizioulas) to heretyk? ;-) A więc jedność czy Atos?
http://info.wiara.pl/doc/1370761.Dialog ... ski-finalu


N lis 25, 2012 1:21
Post Re: Będzie jedność?
Watpie czy dojdzie do pełnej jedności.
Kosciół katolicki nie ustapi w sprawie prymatu papieża, a Prawosławni nie uznaja jego władzy.
To cos co jest jak na razie nie do przekroczenia......i watpie by nastapiło w tej kwestii porozumienie, a przynajmniej nie za naszych czasów.


N lis 25, 2012 12:17
Post Re: Będzie jedność?
Tu nie tyle chodzi o prymat (papież zawsze miał ostatnie słowo w sporach), ale o dogmat o nieomylności. Ale niezbadane są wyroki Boskie :). Marzy mi się jedność w różnorodności, którą już mamy w naszym Kościele (grekokatolicy, Ormianie, Koptowie itp.).


N lis 25, 2012 12:27

Dołączył(a): Śr sty 11, 2012 19:17
Posty: 1188
Post Re: Będzie jedność?
humalog napisał(a):
Kosciół katolicki nie ustapi w sprawie prymatu papieża, a Prawosławni nie uznaja jego władzy.

A po co ma ustępować ?
Wystarczy że oba kościoły będą się trzymać zasady:"Niech się każdy trzyma swego przekonania(Rzym 14:5),a równoczesnie niech nie potepia swego brata i nie gardzi nim(Rzym 14:10),bo zarówno jednych i drugich przyjąl Bóg i Chrystus( Rzym 14:3,15:7)


N lis 25, 2012 12:59
Zobacz profil
Post Re: Będzie jedność?
Hosi napisał(a):
A po co ma ustępować ?

A jak Twoim zdaniem ma wyglądać jedność, skoro dzielą dogmaty? Rozumiem, że różnice dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP i o grzechu pierworodnym w jakimś stopniu zostały rozwiązane, ale o nieomylności papieża, to trudny orzech do zgryzienia.


N lis 25, 2012 14:33
Post Re: Będzie jedność?
Zależy kto jak rozumie słowo jedność

To co napisał Hosi jest praktycznie bez sensu (bez urazy). Albo jest jedność i wszyscy wierzą w to samo, albo każdy sobie rzepke skrobie i wtedy jedność jest tylko na papierze.

KK nie ustąpi w sprawie nieomylności Papieża (mam nadzieje) czy np. w sprawie dogmatu o Czyśćcu. Tak więc prawdziwej jedności nie bedzie nigdy.


N lis 25, 2012 15:05
Post Re: Będzie jedność?
sharp7 napisał(a):
KK nie ustąpi w sprawie nieomylności Papieża (mam nadzieje) czy np. w sprawie dogmatu o Czyśćcu. Tak więc prawdziwej jedności nie bedzie nigdy.

No tak. Zapomniałam jeszcze o czyśćcu, ale tę sprawę można rozwiązać, jeśli wystąpi dobra wola. U prawosławnych role czyśćca pełni piekło (wg nich z piekła można się wydostać). A nieomylność papieża? Jeśli zrozumieją, że nieomylność to nie widzimisię, a jest przypieczętowaniem ogólnego rozumienia wiary (w prawosławiu nieomylny jest sobór, a przecież papież nie "wymyśla" sam dogmatów), to też jest do dogadania. Tyle, że nie wiem czy pycha ludzka pozwoli na uznanie tego dogmatu, bo część prawosławnych nie uznaje papieża jako biskupa w ogóle, nie tylko biskupa Rzymu. Wg tej części, KK to sekta i nie ma ważnych sakramentów, a papież to nie papież ale Ratzinger i tu chyba jest pies pogrzebany. Jeśli dojdzie do jakiegoś "kompromisu" (jeśli można mówić w tej sprawie op kompromisie), to część prawosławnych dołączy do Atosu.


N lis 25, 2012 15:32

Dołączył(a): Śr sty 11, 2012 19:17
Posty: 1188
Post Re: Będzie jedność?
sharp7 napisał(a):
Zależy kto jak rozumie słowo jedność

To co napisał Hosi jest praktycznie bez sensu (bez urazy). Albo jest jedność i wszyscy wierzą w to samo, albo każdy sobie rzepke skrobie i wtedy jedność jest tylko na papierze


Dlaczego sądzisz że to co napisałem jest bez sensu skoro nie wiesz jak rozumiem termin"jedność.Jak masz jakieś wątpliwości ,to poprostu zapytaj.

Natomiast twoja propozycja rozumienia tego słowa, bazuje na fałszywej dychotomii w której mamy do czynienia tylko z dwoma możliwościami;albo wszyscy myślą tak samo i wtedy mamy jedność albo nie.Zważywszy na fakt że pojęcie to jest bardzo pojemne semantycznie można je stopniować osiągając np;jedność w zakresie pewnych prawd wspólnych co do których zgadzają się obydwie strony,ale nie dochodzą do jedności absolutnej we wszystkich kwestiach.Takie stanowisko można nazwać "jednością"względną.
Natomiast "jedność"absolutna(obejmująca wszystkie kościoły) czyli "wszyscy myślą tak samo"jest abstrakcją która mogłaby być zrealizowana jedynie pod jednym przywództwem, a to oczywiście jest nierealne.Realna natomiast jest "jedność"której spoiwem jest MIŁOŚĆ, bo jak mówi Paweł to ONA jest "doskonałą więzią JEDNOŚĆi(Kol 3:14)Jak widać więc można osiągnąć prawdziwą "Jedność"nie będąc jednoczęsnie jednomyślnym.Dlatego też Paweł świadom różnych ludzkich ograniczeń,przyzwyczajeń wystosował "złotą zasadę" do braci" aby każdy pozostał przy swoim zdaniu"To niejako powinno być mottem przewodnim wspólczesnej ekumenii,aby zaakceptować różnice(np dogmaty)a skupić się ma tolerancji i miłości.


N lis 25, 2012 17:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Będzie jedność?
Jak katolicy powrócą do pierwotnej interpretacji prymatu biskupa Rzymu to jedność będzie. To nie od prawosławnych zależy.


N lis 25, 2012 18:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 15:28
Posty: 28
Post Re: Będzie jedność?
Wątpie, żeby zapanowała jedność, niestety dzisiejszy świat i ludzie bardzo utrudniają- pojednanie.

_________________
Obrazek


N lis 25, 2012 18:40
Zobacz profil
Post Re: Będzie jedność?
pudlasz napisał(a):
Jak katolicy powrócą do pierwotnej interpretacji prymatu biskupa Rzymu to jedność będzie. To nie od prawosławnych zależy.

Powiem tak: zależy to od tego, czy jedni i drudzy dadzą się prowadzić Duchowi Świętemu i od niczego więcej.
Skoro się odezwałeś, to proszę odnieś się do linku w pierwszym wpisie: czyżby to oznaczało, że sprawa grzechu pierworodnego i Niepokalanego Poczęcia została "rozwiązana"? Może masz więcej informacji na ten temat?


N lis 25, 2012 19:08
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Będzie jedność?
Helenka napisał(a):
Skoro się odezwałeś, to proszę odnieś się do linku w pierwszym wpisie: czyżby to oznaczało, że sprawa grzechu pierworodnego i Niepokalanego Poczęcia została "rozwiązana"? Może masz więcej informacji na ten temat?


Powyższy link omawia wypowiedź jakiegoś podrzędnego katolickiego biskupa po jakiejś podrzędnej posiadówce. Innymi słowy, nie ma ona żadnego znaczenia, żadnej mocy prawnej. Dopóki nie ukażą się żadne oficjalne wypowiedzi, takie pseudosensacyjne pseudonewsy niewiele mnie obbchodzą.


N lis 25, 2012 19:31
Zobacz profil
Post Re: Będzie jedność?
Hosi napisał(a):
sharp7 napisał(a):
Zależy kto jak rozumie słowo jedność

To co napisał Hosi jest praktycznie bez sensu (bez urazy). Albo jest jedność i wszyscy wierzą w to samo, albo każdy sobie rzepke skrobie i wtedy jedność jest tylko na papierze


Dlaczego sądzisz że to co napisałem jest bez sensu skoro nie wiesz jak rozumiem termin"jedność.Jak masz jakieś wątpliwości ,to poprostu zapytaj.

Natomiast twoja propozycja rozumienia tego słowa, bazuje na fałszywej dychotomii w której mamy do czynienia tylko z dwoma możliwościami;albo wszyscy myślą tak samo i wtedy mamy jedność albo nie.Zważywszy na fakt że pojęcie to jest bardzo pojemne semantycznie można je stopniować osiągając np;jedność w zakresie pewnych prawd wspólnych co do których zgadzają się obydwie strony,ale nie dochodzą do jedności absolutnej we wszystkich kwestiach.Takie stanowisko można nazwać "jednością"względną.
Natomiast "jedność"absolutna(obejmująca wszystkie kościoły) czyli "wszyscy myślą tak samo"jest abstrakcją która mogłaby być zrealizowana jedynie pod jednym przywództwem, a to oczywiście jest nierealne.Realna natomiast jest "jedność"której spoiwem jest MIŁOŚĆ, bo jak mówi Paweł to ONA jest "doskonałą więzią JEDNOŚĆi(Kol 3:14)Jak widać więc można osiągnąć prawdziwą "Jedność"nie będąc jednoczęsnie jednomyślnym.Dlatego też Paweł świadom różnych ludzkich ograniczeń,przyzwyczajeń wystosował "złotą zasadę" do braci" aby każdy pozostał przy swoim zdaniu"To niejako powinno być mottem przewodnim wspólczesnej ekumenii,aby zaakceptować różnice(np dogmaty)a skupić się ma tolerancji i miłości.


Zgoda. Tylko, że...w tym momencie przecież mamy już tą jedność względną z innymi odłamami, a z prawosławnymi najbardziej, to oczywiste. Każdy się szanuje, toleruje, jest prowadzony dialog. Więc teraz na celu jest osiągnięcie jedności absolutniej co jest niemożliwe, a jedność względna nie może być jeszcze bardziej względna, gdy w grę wchodzą dogmaty. Jedynie jedność względna może przejść w absolutną.


Helenka - niestety, ale wydaję mi się, że bedzie to błędne koło, bo katolicy nie mogą przyjąć, że z piekła moża wyjść itd. itp. A takie rozmywanie jasnych stanowisk, żeby coś połączyć może się skonczyć jak z Soborerm Watykańskim II, w którym mnóstwo niejasność, gdzie liczy się interpretacja itp. . I takim oto sposobem mamy Bractwo Piusa X. A to o czym mówimy byłoby na duzo większą skale z możliwością większych konsekwencji.
Fajnie byłoby gdybyśmy byli jednością, ale nie za cene wiary i możliwości interpretowania części nauki po swojemu, tak żeby każdy był zadowolony. Mam nadzieje, że nasz Kościół nigdy nie pójdzie w aż tak fałszywy ekumenizm.


Ostatnio edytowano N lis 25, 2012 19:54 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz



N lis 25, 2012 19:49
Post Re: Będzie jedność?
pudlasz napisał(a):
Dopóki nie ukażą się żadne oficjalne wypowiedzi, takie pseudosensacyjne pseudonewsy niewiele mnie obbchodzą.

W sumie innej odpowiedzi od Ciebie trudno się było spodziewać, ale dziękuję, że nie pozostawiasz złudzeń co do swojego nastawienia.


N lis 25, 2012 19:52
Post Re: Będzie jedność?
sharp7 napisał(a):
w tym momencie przecież mamy już tą jedność względną z innymi odłamami, a z prawosławnymi najbardziej, to oczywiste.

Jak to rozumiesz? Bo jeśli uważasz, że z prawosławnymi jest jedność, to jesteś w wielkim błędzie. Dla niektórych nie jesteśmy nawet Kościołem, a papież nie ma godności biskupa - jest Ratzingerem (tak go nazywają). Jedność jest wtedy, jeśli jest jedność sakramentów, a szczególnie Eucharystii. O jedności możemy mówić z Wschodnimi Kościołami Katolickimi: Greckokatolickim, Ormiańskim, Koptyjskim i innymi, które przystąpiły do unii.
sharp7 napisał(a):
Helenka - niestety, ale wydaję mi się, że bedzie to błędne koło, bo katolicy nie mogą przyjąć, że z piekła moża wyjść itd. itp.

Nie powiedziałam, że katolicy przyjmą iż z piekła można wyjść, ale że prawosławni uznają coś na sposób czyśćca, skoro w piekle można się oczyścić.
sharp7 napisał(a):
A takie rozmywanie jasnych stanowisk, żeby coś połączyć może się skonczyć jak z Soborerm Watykańskim II, w którym mnóstwo niejasność, gdzie liczy się interpretacja itp. .

O jakim rozmywaniu mówisz? Może poczytaj sobie dokumenty soborowe. Bractwo Piusa też powstało w wyniku pychy ludzkiej, a nie rozmywania nauki katolickiej na SWII.
sharp7 napisał(a):
Fajnie byłoby gdybyśmy byli jednością, ale nie za cene wiary i możliwości interpretowania części nauki po swojemu, tak żeby każdy był zadowolony.

Nie chodzi absolutnie o interpretowanie nauki po swojemu i odejściu od wiary, ale o posłuszeństwo Duchowi Świętemu.
sharp7 napisał(a):
aż tak fałszywy ekumenizm

Aż tak fałszywy? Czy dobrze rozumiem? Uważasz, że w tej chwili jest w pewnym sensie fałszywy? Jeżeli tak, to dlaczego tak uważasz?


N lis 25, 2012 20:14
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 288 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL