Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 23, 2019 14:01



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 204 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 14  Następna strona
 Korzenie... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13093
Post Re: Korzenie...
@Alus, naprawde uwazasz, ze przecietny nie-katolik ma dla katolikow tyle sympatii, co ty dla chrzescijan?
Przecietny chrzescijanin, im nowszej generacji tym bardziej, uwaza Kosciol katolicki siegajacy czasow Apostolskich za Wielka Nierzadnice. Za najgorszego wroga Jezusa i wiary (oczywiscie tej, w ktora on wierzy - bo tylko jego wiara i rozumienie sakramentow i Kosciola jest jedynie sluszne).
Jak Jezus bedzie nas sadzil, to inna sprawa. Jak Jezus bedzie traktowal tych, ktorzy Jego Kosciol traktowali jak siedzibe zlego ducha? To tez nie nasza sprawa.
Ale jezeli katolicy sami uwazaja, ze Kosciol nie jest tam, gdzie jest Piotr i ze Prawdy nie zna nikt, to chyba jestesmy najbardziej pozalowania godni....


Cz lut 27, 2014 14:23
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
Po pierwsze, Alus, to gdybyś poczytał nieco więcej, to wiedziałbyś, że anatemami obłożyli się nawzajem papież i biskup Konstantynopola, ale to nie zmienia niczego w tym, który Kościół jest Kościołem Chrystusa. Po drugie, co ciągle ignorujesz, przynależność do Kościoła oznacza zachowywanie całego nauczania Kościoła, a nie tego, co się z niego wybrało bo "pasuje do moich przekonań" i odrzucenie pozostałej części.


Cz lut 27, 2014 14:31
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7359
Post Re: Korzenie...
Przecież nikt nie przestaje być w Kościele dlatego, że ktoś tam z kimś tam się pokłócił. Z Kościoła się wypada przez zatracenie wiary. Rzym nie dlatego odpadł od jedności, że Celulariusz rzucił klątwę. Odwrotnie - patriarcha rzucając anatemę stwierdził tylko stan faktyczny wynikający z nowinek, jakie sobie Rzym wymyślił.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Cz lut 27, 2014 14:38
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
Zefciu, akurat "nowinki" to wymyślił sobie Wschód (np. rozwody wbrew nauczaniu Chrystusa), a nie Zachód. To, co Wschód uznał za "nowinki", to już od dłuższego czasu było nauczane.


Cz lut 27, 2014 14:42

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39828
Post Re: Korzenie...
Kael napisał(a):
@Alus, naprawde uwazasz, ze przecietny nie-katolik ma dla katolikow tyle sympatii, co ty dla chrzescijan?
Przecietny chrzescijanin, im nowszej generacji tym bardziej, uwaza Kosciol katolicki siegajacy czasow Apostolskich za Wielka Nierzadnice. Za najgorszego wroga Jezusa i wiary (oczywiscie tej, w ktora on wierzy - bo tylko jego wiara i rozumienie sakramentow i Kosciola jest jedynie sluszne).
Jak Jezus bedzie nas sadzil, to inna sprawa. Jak Jezus bedzie traktowal tych, ktorzy Jego Kosciol traktowali jak siedzibe zlego ducha? To tez nie nasza sprawa.
Ale jezeli katolicy sami uwazaja, ze Kosciol nie jest tam, gdzie jest Piotr i ze Prawdy nie zna nikt, to chyba jestesmy najbardziej pozalowania godni....

Jedni uznają KRK jako Wielką Nierządnicę, inni uznają protestantów jako gorszej kategorii pseudo chrześcijan.
A mądrzy potrafią dostrzec w sobie wzajem braci i potrafią współpracować.
Współpraca staje się inspiracją do wzrastania, choćby Katolicki Ruch Odnowy Charyzmatycznej, inspirację znalazła w Kościele Zielonoświątkowym, a poszczególne Kościoły protestanckie znajdują drogę do jedności z KRK.
Jestem katoliczką, ale nie traktuję mojej przynależności do KRK jako jakiegoś szczególnego wyróżnika pośród innych chrześcijan.

Yarpen_Zirgin napisał(a):
Po pierwsze, Alus, to gdybyś poczytał nieco więcej, to wiedziałbyś, że anatemami obłożyli się nawzajem papież i biskup Konstantynopola, ale to nie zmienia niczego w tym, który Kościół jest Kościołem Chrystusa. Po drugie, co ciągle ignorujesz, przynależność do Kościoła oznacza zachowywanie całego nauczania Kościoła, a nie tego, co się z niego wybrało bo "pasuje do moich przekonań" i odrzucenie pozostałej części.

Najważniejsze jest nauczanie Chrystusa, czyli przykazanie miłości - na nich zawisło całe Prawo i prorocy


Cz lut 27, 2014 14:55
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7359
Post Re: Korzenie...
Yarpen_Zirgin napisał(a):
To, co Wschód uznał za "nowinki", to już od dłuższego czasu było nauczane.
No właśnie. Od "dłuższego czasu"... Ale nie od początku przecież.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Cz lut 27, 2014 14:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 19, 2013 21:22
Posty: 751
Post Re: Korzenie...
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Po pierwsze, Alus, to gdybyś poczytał nieco więcej, to wiedziałbyś, że anatemami obłożyli się nawzajem papież i biskup Konstantynopola, ale to nie zmienia niczego w tym, który Kościół jest Kościołem Chrystusa. Po drugie, co ciągle ignorujesz, przynależność do Kościoła oznacza zachowywanie całego nauczania Kościoła, a nie tego, co się z niego wybrało bo "pasuje do moich przekonań" i odrzucenie pozostałej części.


Ale nie chodzi o nauczanie Kościoła a o nauczanie Jezusa. Nadal nie możesz tego pojąć????
A to jest niestety dość spora różnica ;-)


Cz lut 27, 2014 14:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 19, 2013 21:22
Posty: 751
Post Re: Korzenie...
Yarpen_Zirgin napisał(a):
olijula napisał(a):
hahaha yarpen nie rozśmieszaj (...)

Czyli przykładów brak, bo to...
Cytuj:
A przykładów na niebiblijne nauczanie kościoła jest całe mnóstwo włącznie z papiestwem, które jest wymysłem i błędną interpretacją jak i celibat i wiele wiele innych

...nie są przykłady tych nauk Chrystusa, od których podobno odszedł Kościół katolicki, a o których wskazanie prosiłem, tylko standardowa lista zarzutów solascripturowców odnośnie nauk, dla których rzekomo nie ma potwierdzenia w Biblii.


No właśnie podałam ci argumenty i przykłady. Te zarzuty skądś się wzięły i mają potwierdzenie w Biblii więc nie rozumiem dlaczego je zwyczajnie ignorujesz? Przez swoje widzimisię? Czy nie potrafisz tego wyjaśnić logicznie? Na potwierdzenie tego, że to o czym napisałam (wymysłach Kościoła) jest zgodne ze słowem Bozym będzie ciężko ci znalexć jednoznaczne argumenty w Biblii. Bo o nic innego nie może się opierać takie postępowanie.


Cz lut 27, 2014 15:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1285
Post Re: Korzenie...
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Piotr1 napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Reforma, Piotrze, nie powoduje wyłonienia się całkowicie nowego odłamu chrześcijaństwa.

Całkowicie się z Tobą, Yarpenie, zgadzam.

To racz teraz zauważyć, że "reformy" M. Lutra doprowadziły właśnie do rozłamu w Kościele katolickim i powstania nowego odłamu chrześcijaństwa: luteranizmu.


To Twoja opinia, z którą oczywiście luteranie się nie zgadzają, a jak to sami widzą - gdybyś nie wiedział - napisałem Ci wyżej. Równie prawdziwa byłaby opinia, że to "reformy" Soboru Trydenckiego doprowadziły do rozłamu w Kościele i powstania nowego odłamu chrześcijaństwa: rzymskokatolicyzmu.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Cz lut 27, 2014 15:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 19, 2013 21:22
Posty: 751
Post Re: Korzenie...
No i właśnie można się tak przepychać. A Prawosławni tez uważają się za jedyny i pierwszy Kościół Chrystusowy....


Cz lut 27, 2014 15:20
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
Alus napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Po pierwsze, Alus, to gdybyś poczytał nieco więcej, to wiedziałbyś, że anatemami obłożyli się nawzajem papież i biskup Konstantynopola, ale to nie zmienia niczego w tym, który Kościół jest Kościołem Chrystusa. Po drugie, co ciągle ignorujesz, przynależność do Kościoła oznacza zachowywanie całego nauczania Kościoła, a nie tego, co się z niego wybrało bo "pasuje do moich przekonań" i odrzucenie pozostałej części.

Najważniejsze jest nauczanie Chrystusa, czyli przykazanie miłości - na nich zawisło całe Prawo i prorocy

Nauczanie Chrystusa, patrząc nawet w same Ewangelie, nie ogranicza się do przykazania miłości...


Cz lut 27, 2014 15:22
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7359
Post Re: Korzenie...
olijula napisał(a):
No i właśnie można się tak przepychać. A Prawosławni tez uważają się za jedyny i pierwszy Kościół Chrystusowy....
No to należy po prostu rozważyć, która strona ma rację. A nie uznawać, że "skoro mówią co innego, to nikt nie ma racji".

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Cz lut 27, 2014 15:23
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
zefciu napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
To, co Wschód uznał za "nowinki", to już od dłuższego czasu było nauczane.
No właśnie. Od "dłuższego czasu"... Ale nie od początku przecież.

Nie wszystko zostało kawa na ławę przekazane od razu w I wieku. Natomiast dorzucenie nowinki o rozwodach, chociaż Chrystus ich zabronił, pozostaje faktem.


Cz lut 27, 2014 15:24

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13093
Post Re: Korzenie...
@olijula: to chyba tobie trudno znalezc argumenty w Biblii na to, ze celibat "dla Krolestwa Niebieskiego" jesz zabroniony?

Czym innym jest tradycja Kosciola rzymsko-katolickiego (celibat), a czym innym Tradycja Kosciola przekazana nam przez Jezusa Chrystusa i Apostolow jak zakaz rozwodow i ponownych zwiazkow.
A ktory z "nurtow" chrzescijanskich jeszcze slucha nauczania Pana Jezusa w tej kwestii?

@Alus, uwazasz, ze przykazanie milosci bez konkretow w postaci woli pojednania (bo Kosciol katolicki za swoje bledy przepraszal - a jak tam z luteranami, czy kalwinami, ktorych "milosc" doprowadzila do wojen i tysiecy ofiar?) i uznania wlasnych win (nie cudzych) to wypelnienie woli Pana Jezusa?
Ze Jemu chodzilo o takie niezobowiazujace klepanie sie po plecach Jego uczniow?


Ostatnio edytowano Cz lut 27, 2014 15:30 przez Kael, łącznie edytowano 2 razy



Cz lut 27, 2014 15:24
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
Piotr1 napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
To racz teraz zauważyć, że "reformy" M. Lutra doprowadziły właśnie do rozłamu w Kościele katolickim i powstania nowego odłamu chrześcijaństwa: luteranizmu.

To Twoja opinia, z którą oczywiście luteranie się nie zgadzają, a jak to sami widzą - gdybyś nie wiedział - napisałem Ci wyżej.

Zaprzeczanie faktom nie sprawia, że znikają.

Cytuj:
Równie prawdziwa byłaby opinia, że to "reformy" Soboru Trydenckiego doprowadziły do rozłamu w Kościele i powstania nowego odłamu chrześcijaństwa: rzymskokatolicyzmu.

Fałszywa, a nie prawdziwa. Wystarczy chociażby porównać daty powstania luteranizmu (1517) i Soboru Trydenckiego (1545-1563) oraz skutki tych wydarzeń.


Cz lut 27, 2014 15:28
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 204 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 14  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL