Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 5:00



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 ks. prof. Wacław Hryniewicz OMI 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt gru 27, 2005 23:32
Posty: 988
Post 
drogi Panie DYDYMOS, polecam Panu książkę o. Benedykta Huculaka OFM "Bohaterski teolog greckokatolicki Konstantyn Meliteniotes".
Zobaczy Pan że po pierwsze formuła "Od Ojca i Syna" była akceptowalna przez wieki aż do herezji Focjusza która szybko zakończono i od VIII wieku było znowu spokojnie a odgrzano ją niestety w celach politycznych.
Co ciekawe formuła prawosławna "Od Ojca przez Syna' nie ejst sprzeczna z katolicka "Od Ojca i Syna". Bo w konsekwencji Duch świety pochodzi tak od Ojca jak i Syna. Co nie wyklucza że pochodzenie Ducha Świętego jest przez Syna.

Co do ojca Hryniewicza, niestety jego poglądy są heterodoksyjne, co kiedawe sami prawosławni uważają go za "protestanta".

_________________
zapraszam na blog Χριστιανος


N mar 05, 2006 17:17
Zobacz profil WWW
Post 
Ultramontanin napisał(a):
Cytuj:
Na łamach „Magazynu Gazety” – dodatku do „Gazety Wyborczej” (4 listopada 1999) – o. Wacław Hryniewicz OMI ponownie dał popis swoich poglądów teologicznych na temat piekła. O. Hryniewicz zapytany przez Jana Turnaua o wieczność kar piekielnych odparł: „...musi być koniec (kary piekielnej – przyp. red. Zawsze Wierni), bo inaczej kara jest bezcelowa. Męka bez końca to coś tak potwornego, że inne religie tego nie znają. Ani religie Dalekiego Wschodu, ani judaizm (...)”.


Pojęcie "koniec" ma sens tylko i wyłącznie w odniesieniu do czasu. Dlaczego o. Hryniewicz nie jest w stanie wyzbyć się myślenia w kategoriach następstwa czasowego? Bóg wszak jest poza czasem, niebo i piekło IMO też - tam jest równocześnie teraz, wczoraj i jutro, więc mówienie o końcu piekła nie ma sensu.

Druga sprawa: potępieńcy trafiają do piekła z własnej woli. Ich czyny są złe, więc wolą ogień piekielny i towarzystwo diabła od miłości Boga, która oświetla ich czyny i pokazuje, że są złe. Dlaczego o. Hryniewicz chce zmuszać Boga, by zbawiał kogoś wbrew jego woli?


N mar 26, 2006 19:35

Dołączył(a): Cz kwi 27, 2006 15:28
Posty: 6
Post 
1KOR13 napisał(a):
Ojciec Wacław Hryniewicz - mam do jego teologii entuzjastyczno - krytyczne podejście. Może zacznę od rzeczy najmniej ważnej - z uwagi na jego erudycję i naprawdę bardzo wyczerpującą analizę, jaką jest nacechowane jego dzieło, uważam go za najwybitniejszego i najlepszego żyjącego polskiego chrześcijańskiego teologa.


i ja podobnie wielce szanuję tego teologa i za erudycję i za skromność, za duchową i teologiczną głębię.


Cz kwi 27, 2006 23:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30
Posty: 964
Post 
marcin_jarzębski napisał(a):
drogi Panie DYDYMOS, polecam Panu książkę o. Benedykta Huculaka OFM "Bohaterski teolog greckokatolicki Konstantyn Meliteniotes".
Zobaczy Pan że po pierwsze formuła "Od Ojca i Syna" była akceptowalna przez wieki aż do herezji Focjusza która szybko zakończono i od VIII wieku było znowu spokojnie a odgrzano ją niestety w celach politycznych.
Co ciekawe formuła prawosławna "Od Ojca przez Syna' nie ejst sprzeczna z katolicka "Od Ojca i Syna". Bo w konsekwencji Duch świety pochodzi tak od Ojca jak i Syna. Co nie wyklucza że pochodzenie Ducha Świętego jest przez Syna.

Dopiero teraz tu zaglądam - nie wiem czy czekasz Marcinie na moją odpowiedź ;) Zastanawiam się nad Twoim sposobem patrzenia na Boga, Kościół, ludzi wierzących. Jestem trochę zaniepokojony... :( Rozumiem, że studiujesz teologię, to bardzo "inspirujące" studia. Widzę, że polem popisu dla wiedzy którą zdobywasz jest to forum - tutaj już gorzej. Próbujesz zbawić świat, "nawrócić" na katolicyzm? Mnie, prawosławnego katolika za którego się uważam? ;) Wierzę, że dopiero zacząłeś studia i że złagodzi Ci się trochę język i otworzy na prawdziwy, iście chrześcijański, pozbawiony fundamentalizmu religijnego dialog.

Zacząłem od tego, ponieważ nie widzę zasadniczego związku między zaproponowanym przeze mnie tematem, a Twoją odpowiedzią. Proponujesz mi książkę, ponieważ nie zgadzasz się z o. Hryniewiczem? Chcesz dyskutować ze mną o filioque? Niestety nie jestem teologiem, a "studiuję" we własnym zakresie dostępnej Łaski Bożej.

Ja zamiast dyskusji teologicznych (które mają miejsce w Kościele już hoho prawie 2000 lat :D) proponuję modlitwę :) Za mnie, za tych którzy myślą inaczej niż Ty oraz za siebie. Teologia, jak również prowadzenie dyskusji teologicznych wymaga Daru Łaski, o który musimy prosić. Inaczej zostanie nam zaciskanie pięści i nie dojdziemy do porozumienia. A chyba nie tego chcemy?
Cytuj:
Co do ojca Hryniewicza, niestety jego poglądy są heterodoksyjne, co kiedawe sami prawosławni uważają go za "protestanta".

O ile wiem to ksiądz Hryniewicz nigdy ortodoksem nie był a raczej filoortodoksem ;) Nie wiem na jakiej podstawie mozna mówić o o. Hryniewiczu jako o "protestancie", prędzej rozumiałbym stwierdzenie "irenista".

didymos
orthodox


Cz lip 06, 2006 0:52
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL