Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 06, 2019 6:21



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 146 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 Obecny dialog ekumeniczny- czy to ma sens? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
Hmmm - a mnie się wydaje, że to ktoś specjalnie sfałszował tekst Euzebiusza, że ten fałszował historię ;) :D

No ale poważnie :)

Ja się nie pytałem o dowody, że Euzebiusz istniał - tylko gdzie

"otwarcie opowiadal sie za falszowaniem tekstow oraz innymi nieczystymi sposobami by pomoc zdobywac nowych czlonkow"

Podałeś cytat i tłumaczenie. Tyle, że dla mnie jest to trochę wyrwane z kontekstu. Mógłbyś podać link do tego - jeśli jest to na necie?


Wt lip 06, 2004 19:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 02, 2004 3:18
Posty: 267
Post 
Tamtego linka nie znalazlem, ale znalazlem inny:

http://www.christianism.com/html/add36aa.html

Czytalem tez, ze Euzebiusz widzial, jak zwierzeta (lwy?) nie chcialy sie pozerac wiernych, a rzucaly sie na szczujacych. Zetknales sie z tym?

_________________
Panie Boże! Proszę Cię: spraw, żeby mi się chciało tak bardzo jak mi się nie chce...


Śr lip 07, 2004 3:15
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Cytuj:
Rozdział XXXI
Czasem może być konieczne wykorzystanie kłamstwa jako lekarstwa, dla korzyści tych którzy wymagają takiego sposobu leczenia.

[to, co powyżej, to nie jest treść, to jest tytuł rozdziału XXXI, który zawiera treść jak niżej]:

[Platon, Prawa, 663D] "Ale nawet jeśli przypadek będzie inny niż udowadniają nasze argumenty, to jeśli zasada, nawet bardzo rzadko stosowana, pozwoli odważyć się powiedzieć kłamstwo osobom niedoświadczonym dla ich dobra, to czy istnieje kłamstwo, które można powiedzieć korzystniej niż to, i które lepiej zdolne jest sprawić, by wszyscy oni czynili wszystko, co jest godziwe, nie z przymusu a w sposób wolny?"

"Prawda, przechodniu, jest sprawiedliwą i wspaniałą rzeczą, wydaje się jednak, że nie jest łatwo przekonać o tym człowieka."

Obecnie możesz znaleźć w pismach hebrajskich również tysiące takich fragmentów, określających Boga jako zazdrosnego, śpiącego, rozgniewanego, czy podlegającego innym ludzkim namiętnościom, które to fragmenty zostały zastosowane dla korzyści tego, który potrzebował tego sposobu nauczania.


Tłumaczenie własne ;)
Myślę że zarzut "cel uświęca środki" wobec rodzaju stwierdzenia i kontekstu użytego tekstu jest cokolwiek absurdalny.

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Pt lip 09, 2004 10:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 02, 2004 3:18
Posty: 267
Post 
Jotka, bardzo chetnie bym kontynuowal wymiane zdan, ale zachowanie moderatorow na tym forum nie pozwala mi na to. I jesli cos jest absurdalne, to wlasnie to, ze wycina sie niewygodne posty. Od czasu do czasu wpadne zobaczyc co tu piszecie, ale nie bede Wam wiecej przeszkadzal. Interesuje mnie szukanie prawdy o Bogu, a nie towarzystwo adoracji.

Jesli ktos bedzie mogl podac mi jakiegos fajnego linka, to bede bardzo wdzieczny. Szukam takiego miejsca, gdzie mozna swobodnie o wszystkim pogadac bez dyktatury ksiedza, ale tez takiego, gdzie ludzie nie szydza z wierzacych. W Polsce ciezko cos znalezc, ale moze ktos ma jakis pomysl?

_________________
Panie Boże! Proszę Cię: spraw, żeby mi się chciało tak bardzo jak mi się nie chce...


Pt lip 09, 2004 15:02
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40017
Post 
Nie za szybko się zniechęcasz? Szukanie nigdy nie jest łatwe.
Pozdrawiam.


Pt lip 09, 2004 18:55
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
pogadac bez dyktatury ksiedza


Co masz na mysli piszac to zdanie?

O ile wiem, to zdecydowana wiekszosc moderatorow nie jest ksiezmi. Czy to ze wzgledu na niemoznosc bycia nimi, spowodowana odmiennoscia plci, czy tez odmiennoscia powolania.

Zarowno jedni jak i drudzy, nie sa osobami, ktore pozwalaja sobie na jakakolwiek dyktature, a w swoich zachowaniach nie kieruja sie checia "podlizania sie" jakimkolwiek ksiezom.

Na koniec.......zauwaz Jacku laskawie, ze mimo wszystko jest to Forum znajdujace sie na portalu katolickim, z tego tez wzgledu, niektore zbyt wyraziste poglady, osob nie bedacych katolikami, nie sa tutaj tolerowane.

pozdrowka


Pt lip 09, 2004 19:14
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Wobec tego kończąc dygresję - wyszliśmy z tego, jakie metody można a jakich nie można stosować, pozyskując członków do swojego wyznania.
I czym w końcu jest prozelityzm?

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Pt lip 09, 2004 19:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
jo_tka napisał(a):
Wobec tego kończąc dygresję - wyszliśmy z tego, jakie metody można a jakich nie można stosować, pozyskując członków do swojego wyznania.
I czym w końcu jest prozelityzm?


Prozelityzm jest wtedy, gdy celem jest pozyskanie nowych współwyznawców, zamiast pozyskanie nowych uczniów dla Chrystusa, lub (w drugiej kolejności) zaoferowanie lepszej opieki duszpasterskiej.

Prozelityzm to troska o poprawę statystyk własnego zboru, denominacji itp. Ewangelizacja to troska o zbawienie duszy i rozwój duchowy.


Wt lip 13, 2004 11:59
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 02, 2004 11:43
Posty: 166
Post 
Motek masz racje, że ewangielizacja to troska o zbawienie duszy i rozwój duchowy i wlasnie z tego względu należy dla Kościola pozyskiwac nowych wyznawców, przeciez ze wzgledu na ich rozwoj duchowy nie mogą oni pozostawać np. w niektórych (na szczescie wciąz nielicznych) protestanckich "kosciolach" akceptujacych zwiazki homoseksualne czy wyswięcanie gejów na biskupów.


Śr lip 14, 2004 10:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
Rafi napisał(a):
Motek masz racje, że ewangielizacja to troska o zbawienie duszy i rozwój duchowy i wlasnie z tego względu należy dla Kościola pozyskiwac nowych wyznawców, przeciez ze wzgledu na ich rozwoj duchowy nie mogą oni pozostawać np. w niektórych (na szczescie wciąz nielicznych) protestanckich "kosciolach" akceptujacych zwiazki homoseksualne czy wyswięcanie gejów na biskupów.

Te koscioły, juz od kilku dekad (czyli na wiele lat przed zaakceptowaniem homoseksualizmu) były postrzegane w środowiskach ewangelicznych jako ważkie pole misyjne.

Wyrywać należy ludzi z miejsca, gdzie nie jest im zwiastowana Dobra Nowina z odpowiednią mocą (lub próbować zmieniac to miejsce) - dotyczy to w znacznym stopniu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Reformowanego, Anglikańskiego czy Katolickiego. Dotyczy to także kościołów baptystycznych w niektórych rejonach USA.

Ale to nie jest wyłącznie problem błędów doktryny - to w równym (a może znacznie większym) stopniu problem zaniedbań duszpasterstwa. Przy najlepszej nawet doktrynie, kościół zaniedbujący duszpasterstwo, będzie do niczego. Natomiast śmiem twierdzic, że dużo lepszym będzie kościół dbający o troskliwe duszpasterstwo - nawet jeśli popełnia niemałe błędy doktrynalne (o ile błędy te nie rzutują zasdniczo na soteriologię).


Śr lip 14, 2004 13:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Hmmm...
Czyli nie tyle jest ważne w co wierzymy, tylko - jak bardzo jesteśmy zaangażowani?
Nie mówię, że to nieistotne, ale dla mnie Prawda jest JEDNA, skoro Chrystus powiedział "Ja jestem Drogą i Prawdą i Życiem". I wolę dążyć do Prawdy i szukać Prawdy niż walczyć przede wszystkim o formę opieki.

W takiej sytuacji bardzo łatwo dojść do wniosku, że lepiej być moralnie żyjącym buddystą czy muzułmaninem (jeśli ich "duszpasterstwo" jest lepsze) niż chrześcijaninem...

A co do "jakości" opieki duszpasterskiej... Cóż - kto szuka, znajduje.

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Śr lip 14, 2004 14:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
jo_tka napisał(a):
Hmmm...
Czyli nie tyle jest ważne w co wierzymy, tylko - jak bardzo jesteśmy zaangażowani?

uściślając: ważne jest, jak bardzo jesteśmy zaangażowani w Chrystusa - jak dalece Jemu ufamy.

Cytuj:
Nie mówię, że to nieistotne, ale dla mnie Prawda jest JEDNA, skoro Chrystus powiedział "Ja jestem Drogą i Prawdą i Życiem". I wolę dążyć do Prawdy i szukać Prawdy niż walczyć przede wszystkim o formę opieki.
Nie chodzi o formę opieki, tylko o samą opiekę. Bez porządnego duszpasterstwa wiara pada, albo nawet nigdy sie nie rodzi. Bóg chce abyśmy mieli z Nim osobistą więź. To nie musi oznaczać dokońca poprawnej wiedzy o Nim (choc na pewno równiez warto jej szukać).

Wiara to nie jest wiedza. Szatan zapewne ma doskonalsza wiedzę, niz każdy z nas. Wiara to ufne przyjęcie Boga do serca, a nie do wiadomości.

Cytuj:
W takiej sytuacji bardzo łatwo dojść do wniosku, że lepiej być moralnie żyjącym buddystą czy muzułmaninem (jeśli ich "duszpasterstwo" jest lepsze) niż chrześcijaninem...

Nie rozumiesz.
Po pierwsze powtórzę: chodzi o zaangażowanie w Chrystusa - czyli buddyzm, albo islam odpada.
Po drugie: nie chodzi o moralne życie, tylko życie w więzi z Bogiem - codziennej i osobistej.

Cytuj:
A co do "jakości" opieki duszpasterskiej... Cóż - kto szuka, znajduje.

typowa wymówka katolików - słyszałem ją już chyba z 10 razy... nic dziwnego - skoro to jest wasza filozofia duszpasterstwa.

Jedno małe pytanko: a co z tymi, którzy nie szukają? Niech ich diabli biorą?

Tylko że dobry pasterz wymiata izbę, on sam szuka zagubionej owcy, a nie leży do góry brzuchem i biernie czeka, mrucząc przez sen "kto szuka, znajduje"...

To jest postawienie nauki Chrystusa na głowie!

Ale przy takiej filozofii duszpasterstwa nie dziwcie się, że niektóre wasze pogubione owce znajdzie jakiś "obcy" pasterz - wtedy za późno będzie by zrywać się z błogiego letargu "pasterskiego wyczekiwania" i wołać obłudnie: to prozelityzm!


Cz lip 15, 2004 5:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 11, 2003 18:46
Posty: 677
Post 
motek napisał(a):
Ale przy takiej filozofii duszpasterstwa nie dziwcie się, że niektóre wasze pogubione owce znajdzie jakiś "obcy" pasterz - wtedy za późno będzie by zrywać się z błogiego letargu "pasterskiego wyczekiwania" i wołać obłudnie: to prozelityzm!


Witaj brzcie Motku - kope lat. Ale czy nie wydaje Ci się że to w waszych denominacjach te pole misyjne chyba strasznie kuleje skoro, kościoły udzielaja ślubu pedałom czy lesbijkom. ?

Wiec jak to jest ? - Ktolicy zawsze be? a protestanci OK?

_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan


Pn lip 26, 2004 19:01
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 15, 2005 11:24
Posty: 6
Post 
krzewiciel napisał(a):
Jo_tka
Pod wieloma względami się zgadzam, chociaż są społeczności, które lepiej ewangelizować niż się z nimi kolegować.
Przykładem tego są wszelakiego typu sekty. Różne takie pseudochrześcijańskie nauki, to nic dobrego (choćby mormoni, czy rodzina miłości). Z tymi nawet nie ma co myśleć o dialogu, raczej o zaniesieniu im ewangelii.

Jestem bardzo wdzięczny za troskę o poziom ewangelizacji w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.
Zapraszam na nasze niedzielne spotkania w każdej gminie w Polsce, choć wiem, że i bez mojego zaproszenia, jesteśmy zaszczycani obecnością wielu katolików i niekatolików. :)
Chętnie wymienimy poglądy z każdym, kto ma pragnienie rozmawiać o sprawach wiary w sposób kulturalny.

_________________
"Piętnujcie zło nie żywiąc nienawiści, nienawiść bowiem jest przyczyną zła" (Bertold Brecht)
http://www.mormoni.pl/


So sty 15, 2005 13:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 06, 2004 19:57
Posty: 578
Post Re: Obecny dialog ekumeniczny- czy to ma sens?
Superlektor napisał(a):
Czasami sie zastanawiam, czy "dialog ekumeniczny" ma sens?

Jak katolicy mogą rozmawiać poważnie o jedności (np.) z anglikanami, którzy co prawda podpisali wspólną deklarację o moralności, ale i tak wyświęcili na "biskupa" homoseksualistę. Czy nie było to złamanie poprzednich ustaleń? Czy z Kościołem, któremu nie można wierzyć, można prowadzić "dialog ekumeniczny"???

Ciekaw jestem Waszej opinii

Dotychczasowa praktyka i moje doświadczenia z bratem adwentystą wskazują, że ekumenizm w obecnym kształcie nie ma sensu. :)

_________________
Bez wiary nie można podobać sie Bogu. Wierzę tylko w prady objawione.


N mar 06, 2005 21:15
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 146 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL