Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 09, 2019 17:15



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Kult Maryjny i kult obrazów - bałwochwalstwo? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
didymos napisał(a):
W zasadzie problem poruszany w tym wątku nie istnieje dla prawosławia.
Jak myślicie dlaczego?

Rosja i Ukraina sa krajami, gdzie protestatyzm ma znacznie mocniejsza pozycja niz w Polsce - czy tamtejsi prawosławni nie spotykają się z wyrazami zgorszenia ze strony protestantów, tak jak katolicy w na Zachodzie?


Cytuj:
Znam trochę katolicyzm, i wydaje mi się że kult obrazów jest bardziej 'soft' w porównaniu do prawosławia. Myślę tutaj o 'całowaniu' czy 'przykładaniu się' do obrazu/ikony, jej roli w życiu liturgicznym czy domowym (z pewnością mniejsza rola krzyża w porównaniu do zachodu).


nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem - gdzie kult ikon jest bardziej soft i w jakim sensie?



Cytuj:
Podpowiedzią na problem może być sama forma sztuki sakralnej. Na wschodzie wyraźnie zatrzymała się ona w pewnym okresie i dalej nie rozwijała, podczas gdy na zachodzie w sakrum zaczęła dominować sztuka wysoka, skupiająca się bardziej na walorach estetycznych, a mniej na duchowych. Może ten zanik elementów duchowych może być jakimś kluczem?

kto wie?
nie znam prawosławia zbyt dobrze, ale mam wrażenie, że tam przykłada się wielką wagę do zasad "czytania" ikon (coprzekłąda sie też na ich starane "pisanie" :) ), a to bezpośrednio nawiązuje do biblia pauperum, czego w katolicyźmie już prawie wcale nie widać, gdyż obraz pełni role bardziej fetyszu lub idola, niż księgi.


So cze 04, 2005 7:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30
Posty: 964
Post 
motek napisał(a):
Rosja i Ukraina sa krajami, gdzie protestatyzm ma znacznie mocniejsza pozycja niz w Polsce - czy tamtejsi prawosławni nie spotykają się z wyrazami zgorszenia ze strony protestantów, tak jak katolicy w na Zachodzie?


Na jakiej podstawie tak sądzisz? Wydaje mi się że wśród rosyjskiego czy ukraińskiego ateizmu, prawosławia i katolicyzmu inne religie tworzą tzw plankton. Fakt że protestantyzm istnieje, jednak tworzy dziwaczne kompozycje z prawosławiem. Np we wsiach poleskich, baptyści są popularni wśród kobiet, ponieważ mężczyznom ciężej zrezygnować z alkoholu :D
Protestanci mieszkający na terenach kanonicznie prawosławnych muszą się dostosować do tych warunków. Z tego co wiem kult ikon istnieje bardzo mocno w nieoficjalnym obiegu protestantckim. Nie da się tak łatwo z tego zrezygnować, w końcu to ponad 1000 lat.

Cytuj:
nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem - gdzie kult ikon jest bardziej soft i w jakim sensie?


Wystarczy przejrzeć ikonografię zachodniego chrześcijaństwa i porównać do wschodniego. Zdecydowanie mniejszą rolę ma ikona w KK jak w prawosławiu. Z pewnością różnica jest też w pojmowaniu czym jest wizerunek boski. Tutaj jest ciekawy artykuł: http://cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=75
Inny jest również przecież proces malowania (a właściwie pisania) świętego obrazka na Wschodzie i na Zachodzie. To ma swoje odbicie w pozycji ikony w kulcie.

Cytuj:
kto wie?
nie znam prawosławia zbyt dobrze, ale mam wrażenie, że tam przykłada się wielką wagę do zasad "czytania" ikon (coprzekłąda sie też na ich starane "pisanie" :) ), a to bezpośrednio nawiązuje do biblia pauperum, czego w katolicyźmie już prawie wcale nie widać, gdyż obraz pełni role bardziej fetyszu lub idola, niż księgi.


Dokładnie. Nie ma takiej dowolności ikonograficznej jak na Zachodzie. Wszystkie ikony posiadają swój kanon wg którego mogą być napisane (symbolika, kształty, forma). Ciekawe jest to że dla Wschodu ikony nigdy nie były przedmiotem sztuki. To Zachód umieścił w swoich świątyniach wielkie dzieła świeckich artystów - utożsamiając tym samym to co sacrum z tym co piękne zmysłowo. Może to ten zachwyt sprawił, że ludzie zaczęli się bać bałwochwalstwa?


Pn cze 06, 2005 16:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
didymos napisał(a):
motek napisał(a):
Rosja i Ukraina sa krajami, gdzie protestatyzm ma znacznie mocniejsza pozycja niz w Polsce - czy tamtejsi prawosławni nie spotykają się z wyrazami zgorszenia ze strony protestantów, tak jak katolicy w na Zachodzie?


Na jakiej podstawie tak sądzisz?


na podstawie statystyk

z tego co papmiętam to Rosja jest po USA i Anglli największym skupiskiem baptystów (Ukraina tez ma ich sporo), nie wiem jak z innymi wyznanianiami protestanckimi, al esamych baptystów jwst w Rosji więcej niz wszystkich protestantów w Polsce razem wziętych.


Cytuj:
Wydaje mi się że wśród rosyjskiego czy ukraińskiego ateizmu, prawosławia i katolicyzmu inne religie tworzą tzw plankton.

na poweno nie drobniejszy, niż protestanci w Polsce - dlatego pytam, czy gorszy ich kult ikon u prawosławnych.


Cytuj:
Np we wsiach poleskich, baptyści są popularni wśród kobiet, ponieważ mężczyznom ciężej zrezygnować z alkoholu :D

podobnie jest w Polsce ze św. Jehowy


Cytuj:
Z tego co wiem kult ikon istnieje bardzo mocno w nieoficjalnym obiegu protestantckim. Nie da się tak łatwo z tego zrezygnować, w końcu to ponad 1000 lat.

to ciekawe - masz jakies bliższe informacje na ten temat?

Cytuj:
To Zachód umieścił w swoich świątyniach wielkie dzieła świeckich artystów - utożsamiając tym samym to co sacrum z tym co piękne zmysłowo. Może to ten zachwyt sprawił, że ludzie zaczęli się bać bałwochwalstwa?

ciekawe sa te różnice, któere opisujesz - ale mi sie wydaje, ze to nie tyle zachwyt dla artystycznego smaku, ile traktowanie wizerunków jak fetysze wywołuje te obawy.

Czy u prawosławnych istnieje np. zwyczaj pielgrzymowania do miejsc wyeksponowania jekichś konkretnych ikon? Albo łączenia z ich obecnościa cudów?


Pn cze 06, 2005 17:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt mar 25, 2005 15:52
Posty: 586
Post 
Didymosie:

Cytuj:
Mianowicie zauważyłem, że problem 'niechęci do obrazów' pojawił się (nazwałbym to bardziej sceptycyzmem wobec obrazów) praktycznie tylko i wyłącznie w zachodnim chrześcijaństwie (nie licząc ikonoklazmu z VIII w naturalnie).


Tak, to fakt. Ale rozwiązanie tego problemu jest banalne: na Zachodzie była Reformacja, nie na Wschodzie.

Cytuj:
Jak myślicie dlaczego? Czy możliwy jest wpływ obrządku łacińskiego na sympatie czy antypatie dla wizerunku sacrum czy może pozostałości teologii scholastycznej i racjonalizmu?


A ja będę jednak ciągle bronił scholastyki, bo z tego co zdążyłem zauważyć prawosławni mają tendencje do "demonizowania" tejże. Co bowiem wspólnego ma scholastyka z odrzuceniem kultu obrazów? Raczej nic...
A skąd się wzięło to, że na Zachodzie "łatwiej" to przyszło? Ogólnie z sytuacji jaka wtedy była w KK, kiedy papież bardzo skupiało się na sztuce, może nawet bardziej niż na teologii czy religii :( . Jest to bardzo smutne, ale taka prawda...

Cytuj:
Znam trochę katolicyzm, i wydaje mi się że kult obrazów jest bardziej 'soft' w porównaniu do prawosławia. Myślę tutaj o 'całowaniu' czy 'przykładaniu się' do obrazu/ikony, jej roli w życiu liturgicznym czy domowym (z pewnością mniejsza rola krzyża w porównaniu do zachodu).


Zgadzam się z tą oceną.

Pozdrawiam,
1KOR13


Pn cze 06, 2005 17:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 12, 2004 11:58
Posty: 247
Post 
kor:
Cytuj:
Pozór zła miałoby coś, co może być złe, ale zachodzi w sferze duchowej ... Zewnętrzna forma nie jest pozorem zła w przypadku kultu pośredniego, bo kult pośredni może być zarówno (patrząc na to, co się dzieje w sercu) dobry, jak i spaczony, zły.

Cytuj:
Ale teraz warto się zastanowić, czy św. Pawłowi chodzi o pozory zła pochodzące z wnętrza, czy z formy (jeżeli uznamy że taki kult zawiera "pozór zła").
Moim zdaniem w całej Biblii chodzi o wnętrze, nie zaś o formę.

mozesz mi prosze wyjasnic na czym mialby polegac ten pozor zla pochodzacy z wewnątrz? bo nie potradfie sobie tego w rzaden sposób wyobrazic

_________________
Akcja "Gwiazdka2007"
Zgłoszenia mikołajów


So lip 02, 2005 19:49
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Pt mar 25, 2005 15:52
Posty: 586
Post 
Wytłumaczę Ci to na przykładzie:
dla pana Kowalskiego pozór zła może posiadać np. granie w grę Diablo. Jak widać więc, pozór zła nie pochodzi tu z zewnątrz (bo sam fakt siedzenie przed kompem i grania w gierkę nie jest zły), tylko pozór ten dotyczy wnętrza człowieka- boi się on bowiem, że ta gra np. namawia do zabijania. Tak więc w nią nie gra, bo obawia się, że w ten sposób jego moralność mogłaby ulec spaczeniu.

(dodam tylko, że to taki przykład- ja osobiście do Diablo nic nie mam... :) ).

Pozdrawiam,
1KOR13


N lip 03, 2005 19:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
1KOR13 napisał(a):
Wytłumaczę Ci to na przykładzie:
dla pana Kowalskiego pozór zła może posiadać np. granie w grę Diablo. Jak widać więc, pozór zła nie pochodzi tu z zewnątrz (bo sam fakt siedzenie przed kompem i grania w gierkę nie jest zły), tylko pozór ten dotyczy wnętrza człowieka- boi się on bowiem, że ta gra np. namawia do zabijania. Tak więc w nią nie gra, bo obawia się, że w ten sposób jego moralność mogłaby ulec spaczeniu.

(dodam tylko, że to taki przykład- ja osobiście do Diablo nic nie mam... :) ).

Pozdrawiam,
1KOR13


wszystko ma swoje granice

kiedys zetknąłem sie z opinia pewnego młodego katolika, ze masturbacja jest w porządku, jeśłi podczs niej wyobrażasz sobie przyszły seks ze swoją przyszłą żoną - na upartego ktoś mógłby w ten sposób usprawiedliwic cudzołóstwo


Pn lip 11, 2005 20:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 23, 2005 19:22
Posty: 120
Post 
Motku mam do ciebie pytanie:

Co powiesz na temat Apokryfu z V wieku pod tytułem "Dzieje Piłata" w którym Weronika, towarzysząc Jezusowi niosącemu krzyż na Górę Kalwarię, wytarła Mu chustą twarz. Jak przekazuje tradycja, otrzymała w zamian odbity na płótnie obraz Jego oblicza?

_________________
Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła!


N sie 28, 2005 21:58
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Tak było brachu!
Wzięłem to z amerykańskich źródeł Historii Chrześcijaństwa.
W domu mam przetłumaczony przekład.


Co to są AMERYKAŃSKIE żródła Historii Chrześijaństwa ?????

Jakieś apokryfy z Atlanty???


Pn sie 29, 2005 10:12
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 24, 2005 22:33
Posty: 6
Post Re: Kult Maryjny i kult obrazów - bałwochwalstwo?
Aneta napisał(a):
czy katolicy to bałwohwalcy?, nie wydaje mi sie żeby Katolicy popadali w bałwohwalstwo szczególnie częściej niż inni wyznawcy Boga Jedynego. Zdarza sie ten grzech tak często jak często nasza wiara zderza sie z naszą ułomnościa. Już w Starym Testamencie Naród wybrany od czasu do czasu popadał w bałwohwalstwo, czyniąc sobie różnych bożków. Sądzę iz nie ma również współcześnie takiego wyznania chrześcijanskiego w którym by sie ten grzech nie zdarzał wcale.[/i]


chyba papież pierwszy by o tym coś wiedział, gdyby to było , jak piszesz!

_________________
............................. fajnie, że są anioły!Obrazek


Pn sie 29, 2005 17:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 24, 2005 22:33
Posty: 6
Post Re: Kult Maryjny i kult obrazów - bałwochwalstwo?
czarny piotruś napisał(a):
Aneta napisał(a):
czy katolicy to bałwohwalcy?, nie wydaje mi sie żeby Katolicy popadali w bałwohwalstwo szczególnie częściej niż inni wyznawcy Boga Jedynego.


chyba papież pierwszy by o tym coś wiedział, gdyby to było , jak piszesz!

_________________
............................. fajnie, że są anioły!Obrazek


Pn sie 29, 2005 17:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 24, 2005 22:33
Posty: 6
Post Re: Kult Maryjny i kult obrazów - bałwochwalstwo?
a a.

_________________
............................. fajnie, że są anioły!Obrazek


Pn sie 29, 2005 17:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
sim_pet napisał(a):
Motku mam do ciebie pytanie:

Co powiesz na temat Apokryfu z V wieku pod tytułem "Dzieje Piłata" w którym Weronika, towarzysząc Jezusowi niosącemu krzyż na Górę Kalwarię, wytarła Mu chustą twarz. Jak przekazuje tradycja, otrzymała w zamian odbity na płótnie obraz Jego oblicza?


powiem, że to apokryf z V wieku.


Pn sie 29, 2005 17:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24
Posty: 3666
Post 
Wielkim oskarżycielom kultu obrazów chciałbym przypomnieć, iż już w ósmym wieku n.e., szerzyła się herezja obrazoburców (ikonoklastów), którzy niszczyli wszystkie ikony Chrystusa i świętych, a przeciwników takich działań mordowali. W efekcie Bizancjum straciło ogromną ilość bezcennych religijnych dzieł sztuki, spalonych jako "bałwochwalcze dzieła szatana". Dopiero II Sobór Nicejski potępił tego typu procedery co położyło im kres.

Czy naprawdę musimy ograniczać ludzi i mówić im jaka forma dostępu do Boga jest najlepsza? Czy wspaniałe religijne dzieła Michała Anioła czy Fra Angelico naprawdę mogą byc "bałwochwalczym dziełem szatana"? To, że z kultem obrazów pojawia się ryzyko, że zamiast czcić Boga przy pomocy obrazu wierny zacznie czcić obraz nie oznacza, że kult obrazów jest sam w sobie zły. Zakazywanie go ze względu na ryzyko z nim związane możnaby porównać do zakazywania internetu bo zamiast wchodzić na forum chrześcijańskie, istnieje ryzyko, że zamiast tego będziemy odwiedzać strony porno. Albo zakazywać wiary w Boga, bo istnieje ryzyko, że osoba głęboko wierząca stanie się nietolerancyjnym fundamentalistą. Kult obrazów nie jest konieczną podstawą modlitwy (tak jak u bałwochwalców), ale ma ją ułatwić, w związku z czym nie należy patrzeć na niego z perspektywy zagrożeń (które są związane z każdą działalnością człowieka), ale możliwości.

Po za tym to zwykle w obrazach ujawnia się prawdziwe piękno sztuki religijnej, która poprzez duchową kontemplację własnego piękna prowadzi nas bliżej Boga. Nie różniąc się zresztą zbytnio od muzycznej formy sztuki, wszechobecnej w liturgii (zwłaszcza protestanckiej) mającej pomóc w modlitwie, która wielu protestanckich przeciwników kultu obrazów powoduje entuzjazm i akceptację.

_________________
www.onephoto.net


Pn sty 09, 2006 17:26
Zobacz profil

Dołączył(a): N paź 09, 2005 13:54
Posty: 226
Post 
my nie czcimy OBRAZÓW samych w sobie. Nie uważamy, że figura jezusa to Jezus, albo ikona Maryi to Ona. My czcimy Boga, a obraz jest po to, by nam przybliżyć Boga, bo istotnie mozemy przedstawaić Jezusa, bo przecież Jest On Bogiem i Człowiekiem. Albo kiedy czcimy Maryję, największą świętą Kościoła, modlimy się o Jej wstawiennictwo, ale nie do ikony!

Modlimy się przed obrazem nie do obrazu.

_________________
"Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia."


N sty 15, 2006 10:47
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL