Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So gru 14, 2019 21:32



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Ekumenizm meczenstwa 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post Ekumenizm meczenstwa
Chcialem sie spytac Braci w Chrystusie czy sa jakies spisy protestantow umarlych w obozach nazistowskich albo ktorzy padali ofiara innej przemocy i czy sa podobne spisy czy jakies linki czy ewentualnie ksiazki o prawoslawnych zkazanych w rezimach komunistycznych.

Bardzo mnie pociaga ekumenizm meczenstwa. Byc moze sam Pan Bog chce odbudowac jednosc Swojego Kosciola i palma meczenstwa jest rozdawana w tak jak w pierwszych wiekach w calym swiecie chrzescianskim.

Bede bardzo wieczny za wiadomosci na ten temat. Ewentaulanie zapraszam do wspolnej rozmowy, tylko prosze nie przeliczania sie, tylko wspolnego zachwytu nad tym co Pan Bog robi w historii Kosciola.


So sie 06, 2005 16:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 03, 2005 9:06
Posty: 7
Post 
Polecam następujący link, niestety po angielsku:

http://www.orthodox.net/russiannm/

Jest tam 146 żywotów nowych rosyjskich świetych, ofiar komunizmu. Niestety po angielsku :-(

_________________
Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża.


Śr sie 10, 2005 13:05
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 03, 2005 17:44
Posty: 419
Post Re: Ekumenizm meczenstwa
wiking napisał(a):
Byc moze sam Pan Bog chce odbudowac jednosc Swojego Kosciola i palma meczenstwa jest rozdawana w tak jak w pierwszych wiekach w calym swiecie chrzescianskim.



Ja nie mam zadnej watpiwosci ze Jezus chce odbudowac jednosc swojego Kosciola. Im wiecej ludzi poznaje tym mocniej wierze, ze taka jednosc jest mozliwa ale ze zaczyna sie w glebinach naszych serc. Jezus powiedzial, ze tak jak On in Ojciec sa jednoscia, tak madli sie za nasza jednosc, jednosc Jego dzieci.

_________________
Obrazek


Cz sie 11, 2005 2:03
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Pt lip 22, 2005 10:03
Posty: 9
Post 
A cóż to za nowinka te "ekumenizm męczeństwa"???

Wy chyba nie wiecie, co Bóg przez natchnionego pisarza w Biblii mówi o ekumenizmie!!!


Cz sie 18, 2005 12:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post Re: Ekumenizm meczenstwa
wiking napisał(a):
Chcialem sie spytac Braci w Chrystusie czy sa jakies spisy protestantow umarlych w obozach nazistowskich albo ktorzy padali ofiara innej przemocy


nie znam takich spisów i nie wiem, czy ktos takowe sporządzał dzieląc ofiary na protestantów, katolików i innych, ale z pamięci moge przypomnieć tych bardziej znanych: Niemcy James von Moltke i pastor Dietrich Bonhoeffer, pastor Kaj Munk z Danii a także rodzina Casper, Betsie, Christiaan ten Boom z Holandii.

myśle, że męczennikiem można także uznać pastora M.L.Kinga

Cytuj:
i czy sa podobne spisy czy jakies linki czy ewentualnie ksiazki o prawoslawnych zkazanych w rezimach komunistycznych.


A czemu nie pytasz o protestantów skazanych w reżimach komunistycznych? Sowieckie dekret antyreligijny z 1929 w równym stopniu dotknał wszystkie religie. Przed nim, ale także po nim z rąk sowietów zginęły tysiące protestantów, nie tylko w Rosji, ale także w Finlandii, na Łotwie i w innych krajach


Cz sie 18, 2005 16:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn mar 07, 2005 20:57
Posty: 338
Post 
Benedykt XVI o Rogerze:

http://www.kosciol.pl/article.php/20050817160132637

„Dzisiaj rano otrzymałem bardzo smutną wiadomość. Podczas wczorajszych nieszporów nasz drogi brat Roger, który założył Wspólnotę z Taizé, został zamordowany przez niezrównoważoną psychicznie kobietę. Ta bardzo smutna wiadomośc bardzo mnie dotknęła. (...) W tym momencie smutku możemy powierzyć Bożej dobroci duszę tego wiernego sługi i wiemy, że z tego smutku (...) narodzi się radość, która wypływa z wejścia do niebiańskiej ojczyzny. Musimy pamiętać, że jesteśmy pracownikami Winnicy Pańskiej, a Pan towarzyszy i udziela nam w końcu swojej radości” - mówił papież.

Nasuwają mi się w związku z tym cytatem i klimatem jaki panuje wokół śmierci Rogera takie wnioski:
Jeżeli papież zapewnia, że protestant - "wierny sługa", może być zbawiony to po co być katolikiem, po co tylu świętych idiotów męczyło się przez tyle wieków?
Po co to gadanie o tym, że aby wejść do nieba trzeba umrzeć w stanie łaski uświęcającej?
Jeżeli ochrzczony facet, który przez Sakramnet Chrztu stał się członkiem Kościoła katolickiego, a następnie popadł w herezję kalwińską i z tego Kościoła sam się wykluczył, może przyjmować Ciało Chrystusa, na podstawie rzekomego indultu papieża, bez Sakramentu Spowiedzi, bez stanu łaski uświęcającej, to po co jest ta cała nauka katolicka, którą wykładało się za moich czasów dzieciom przed ich Pierwszą Komunią św.?
Z wypowiedzi zdecydowanej większości osób po śmierci Rogera wyziera jeden wniosek - nie ważne jak się wierzy, w co się wierzy, czy jest się członkiem Kościoła, ważne że się robi słodką minę i w kółko powtarza słowo "MIŁOŚĆ" aż "świat dostaje odruchu wymiotnego na sam dźwięk tego najwspanialszego z ludzkich słów", jak mówił Gilbert Keith Chesterton.
Gdy do tego wszystkiego doda się jeszcze słowa: "Jak dobrze , ze Bóg nie jest zwiazany zadnymi dokumentami......nawet tymi pisanymi przez ludzi należących do Jego Kościoła" http://www.forum.wiara.pl/viewtopic.php ... ght=#98447
, które w tym kontekście stanowią naiwne podważenie kompetencji Urzędu Nauczycielskiego Kościoła Świętego, to nie pozostaje nic innego jak przyznać, że te wszystkie fakty i słowa nie mają nic wspólnego z wiarą katolicką. Wiary tej nie jest w stanie zmienić ani Benedykt XVI, ani jakikolwiek "Anioł z nieba", ani tym bardziej Belizariusz i ktokolwiek inny.

_________________
http://nowyruchliturgiczny.blogspot.com/


So sie 20, 2005 11:56
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Ultramontanin

1) Skąd wziąłeś, że brat Roger był katolikiem?
Cytuj:
Brat Roger urodził się 12 maja 1915 r. jako Roger Schutz-Marsauche w szwajcarskiej Prowansji. Jego ojciec był proboszczem w szwajcarskim kościele reformowanym, matka pochodziła z Francji.

Raczej watpię, by proboszcz Kościoła Ewangelicko-Reformowanego chrzcił syna w KK...

2) Nie nam wyrokować o zbawieniu konkretnej osoby, tylko Bogu. I tyle w kwestii brata Rogera.

3) Stwierdzenie, że "tylko katolik może być zbawiony" zostało POTĘPIONE przez Św Officjum w 1949 roku, a upierający się przy nim bodaj jezuita został ekskomunikowany chyba w 1953 r. Orzeczenie Św Officjum powołało się - zdaje się - na Sobór Trydencki...

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


So sie 20, 2005 12:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn mar 07, 2005 20:57
Posty: 338
Post 
1) Przez chrzest każdy ochrzczony staje się członkiem Kościoła. Czyżbyś sugerowała, że są jakieś różne chrzty?

Jak mówi Katechizm Katolicki:
"Sakrament Chrztu jest to Sakrament, ustanowiony od Jezusa Chrystusa przez obmywanie; człowiek ochrzczony staje się członkiem Mistycznego Ciała Chrystusowego, którym jest Kościół; otrzymuje odpuszczenie grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów uczynkowych, jeżeli jakie ma, z całą karą należną za nie; i staje się zdatnym do przyjmowania innych Sakramentów".

2) Ja nie wyrokuję o zbawieniu Schulza, tylko zastanawiam się nad powszechnymi opiniami jakie krąża na ten temat w kontekście niezmiennej nauki katolickiej.

3) To co piszesz o Instrukcji Kongregacji Świętego Oficjum De motione oecumenica (O ruchu ekumenicznym) z 1949 r. mija się z prawdą.
Instrukcja ta podjęła naukę Piusa XI zawartą w encyklice Mortalium animos z 1928 r. i stwierdziła:
1. Kościół Katolicki posiada pełnię Chrystusa i nie ma potrzeby ulepszania czegokolwiek w odniesieniu do innych wyznań.
2. Nie należy kontynuować budowy jedności poprzez progresywna asymilacje rożnych wiar jak również rożnych adaptacji dogmatów katolickich wg innych.
3. Jedyna prawdziwa jedność może się dokonać wyłącznie poprzez powrót (per reditum) braci odłączonych do prawdziwego Kościoła Bożego.
4. Powracający odłączeni nie utracą niczego co stanowi substancję tego co należy do ich własnego wyznania a nawet przeciwnie odnajdą identyczna w wymiarze kompletnym i doskonałym (completum atque absolutum).

Instrukacja mówi wprost:
"Należy więc przedstawić i wykładać całą i nieuszczuploną doktrynę katolicką. Żadną miarą nie wolno pomijać milczeniem czy owijać w wieloznaczne słówka tego, co wiara katolicka mówi o prawdziwej naturze i drodze usprawiedliwienia, o strukturze Kościoła, o prymacie jurysdykcji biskupa rzymskiego, wreszcie o jedynej prawdziwej jedności przez powrót dysydentów do jednego prawdziwego Kościoła Chrystusa (deque unica vera unione per reditum dissidentium ad unam veram Christi Ecclesiam)".

Powoływanie się na tą Instrukcję przez ekumenistów dla swoich celów jest śmieszne i stanowi rozpaczliwy krok w kierunku poszukiwania rzekomych katolickich źródeł nauki o ekumenizmie.

Być może pomyliłaś w tym miejscu starą katolicką prawdę, głoszącą że niekatolik może zostać zbawiony o ile istnieje nieprzezwyciężalna przeszkoda w poznaniu przez niego Prawdy, o ile żyje zgodnie z zasadami prawa naturalnego. Obowiązkiem takiego człowieka a zwłaszcza gdy jest on chrześcijaninem jest jednak BEZWARUNKOWO wierzyć i słuchać Kościoła.
Także jeżeli ktokolwiek wchodzi do Nieba to nie jakąś inną drogą ale właśnie przez Kościół katolicki, jeżeli nawet o tym nie wie. Jest to bowiem jedyna droga zbawienia. Tylko Kościół został wyposażony przez jedynego Zbawiciela świata Jezusa Chrystusa, w środki zbawcze. "Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze Mnie".

Pius XI Mortalium Animos:
"Z tego wynika, że żadna religia nie może być prawdziwa, prócz tej, która polega na objawionych słowach Boga. To objawienie, które rozpoczęło się z początkiem rodzaju ludzkiego i kontynuowało się w Starym Testamencie, Jezus Chrystus sam w Nowym Testamencie ukończył, to poręcza historia - rzeczą dla każdego jasną jest, że jest obowiązkiem człowieka bezwarunkowo wierzyć w objawienie Boga i słuchać Jego przykazań bez zastrzeżeń: byśmy jednak na chwałę Boga i dla naszego zbawienia mogli obie te rzeczy słusznie wypełnić, Jednorodzony Syn Boga ustanowił na ziemi swój Kościół. A więc sądzimy, że ci, którzy mienią się chrześcijanami, nie mogą nie wierzyć, że Chrystus ustanowił Kościół i to jedyny".

_________________
http://nowyruchliturgiczny.blogspot.com/


So sie 20, 2005 13:02
Zobacz profil WWW
Post 
To nie naiwne podważanie Urzedu Nauczycielskiego Kościoła....to skostniałe i głupie przepisy, które nie maja juz zastosowania...czego świadectwem jest obecny stosunek KK do innych wyznań.

Tylko [...] trzymaja sie tych bezsensownych przepisów pisanych LUDZKA reka. Na szczęscie Duch św. nie pozwolił wszystkiego totalnie zepsuć i doprowadził do tego, ze ludzkość sie opamietała i zaprzestała kierowac sie nienawiścia religijna.
Długo to trwało, ale wreszcie dorośliśmy do tego by tamte przepisy poszły do lamusa....tak jak i wszystkie fanatyczne "konserwy", pójda w odstawkę, albo wymra jak dinozaury

[...] - jo_tka


So sie 20, 2005 13:56
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Dokument z 1949 r, na który się powoływałam:

Cytuj:
Św. Officium: List do abpa Bostonu Cushinga
(1949)

Należy wierzyć wiarą boską i katolicką (fide divina et catholica) w to wszystko, co jest zawarte w słowie Bożym napisanym lub też przekazanym i co Kościół podaje do wierzenia nie tylko za pośrednictwem uroczystego orzeczenia, lecz także zwyczajnego i powszechnego nauczania jako przez Boga objawione [por. I. 52].

Między tymi prawdami, jakie Kościół zawsze głosił i nigdy nie przestanie głosić, znajduje się również owo nieomylne orzeczenie, które nas uczy, że poza Kościołem nie ma zbawienia. Ten dogmat jednak należy rozumieć w takim znaczeniu, w jakim go rozumie sam Kościół. W istocie bowiem nie prywatnym osądom powierzył nasz Zbawiciel wyjaśnienie rzeczy zawartych w depozycie wiary, lecz Magisterium kościelnemu.

Na pierwszym miejscu Kościół naucza, że w tym zagadnieniu chodzi o najbardziej ścisły nakaz Chrystusa. Sam bowiem swoim Apostołom wyraźnie nakazał, aby nauczali wszystkie narody zachowywać to wszystko, co On sam rozkazał [Mt 28, 19-20].

Między poleceniami zaś Chrystusa wcale nie ostatnie miejsce zajmuje nakaz, abyśmy przez chrzest włączyli się w Ciało Mistyczne Chrystusa, jakim jest Kościół, i abyśmy byli złączeni z Chrystusem i Jego zastępcą, przez którego On sam w sposób widzialny rządzi swoim Kościołem na ziemi. Dlatego nie zbawi się nikt, kto wiedząc, że Kościół został mocą Boską ustanowiony przez Chrystusa, nie chce jednak poddać się Kościołowi lub odmawia posłuszeństwa Rzymskiemu Biskupowi, zastępcy Chrystusa na ziemi.

Zbawiciel bowiem nie tylko nakazał, aby wszystkie ludy weszły do Kościoła, lecz ustanowił także Kościół jako środek do zbawienia, bez którego nikt nie może wejść do królestwa chwały niebieskiej.

W nieskończonym swoim miłosierdziu Bóg chciał, aby skutki tych pomocy koniecznych do zbawienia, jakie do osiągnięcia ostatecznego celu człowieka są nakazane z ustanowienia Bożego, a nie z wewnętrznej konieczności, można było osiągnąć w pewnych okolicznościach, jeśli ktoś okaże ich pragnienie lub życzenie (votum vel desiderium). Widzimy to jasno wyrażone na Soborze Trydenckim w odniesieniu tak do sakramentu odrodzenia, jak i do sakramentu pokuty [VII . 63, 73].

Toż samo na swój sposób trzeba odnieść do Kościoła o ile mianowicie jest on powszechnym środkiem zbawienia. Ponieważ nie zawsze wymaga się do osiągnięcia wiecznego zbawienia, by ktoś w rzeczywistości został włączony do Kościoła jako członek, przynajmniej jest wymagane, by do niego należał przez życzenie lub pragnienie. To zaś pragnienie nie zawsze musi być wyraźne, jak to jest u katechumenów, lecz wtedy również ma miejsce, kiedy człowiek znajduje się w niewiedzy niemożliwej do usunięcia. Bóg także przyjmuje ukryte pragnienia (votum implicitum), nazwane w ten sposób, ponieważ jest ono zawarte w dobrym usposobieniu duszy, dzięki któremu człowiek chce uzgodnić swoją wolę z wolą Bożą.

Oto wyraźna nauka Ojca św. papieża Piusa XII w jego encyklice O Mistycznym Ciele Jezusa Chrystusa, wydanej 29 czerwca 1943 r. [AAS 35. 1943, s. 193 n] . W niej bowiem wyraźnie papież rozróżnia między tymi, którzy w rzeczywistości są włączeni do Kościoła jako członki, a tymi, którzy do Kościoła należą tylko przez pragnienie. Rozprawiając bowiem na temat członków, z których tutaj na ziemi składa się Ciało Mistyczne, tenże papież mówił: “Do rzeczywistych zaś członków Kościoła zaliczać można tylko tych ludzi, którzy przyjęli chrzest odrodzenia i wyznają prawdziwą wiarę, a którzy nie oderwali się pożałowania godną samowolą od organicznej jedności ciała lub też nie zostali odłączeni przez prawowitą władzę z powodu ciężkich przestępstw” [II. 86]. Przy końcu zaś tejże encykliki, zapraszając najserdeczniej do jedności ludzi nie należących do organizmu katolickiego Kościoła, wspomina o tych, “którymi kieruje nieuświadomione pragnienie i tęsknota ku Mistycznemu Ciału Odkupiciela”. Nie wyłączając ich wcale od zbawienia wiecznego, z drugiej, jednak strony twierdzi, że przebywają w takim stanie, “w jakim nie mogą być bezpieczni o swoje wieczne zbawienie... ponieważ brak im tylu i tak wielkich niebiańskich pomocy, z których można korzystać tylko w Kościele katolickim” [AAS, loc. cit., s. 243].

Tymi rozważnymi słowy potępia zarówno tych, którzy wyłączają od zbawienia wiecznego wszystkich ludzi złączonych z Kościołem tylko przez samo ukryte pragnienie (votum implicitum), jak i tych, którzy fałszywie twierdzą, że ludzie równie dobrze mogą się zbawić w każdej religii [por. przemówienie Piusa IX Singulari quadam, wyżej nr 32; por. również encyklikę tegoż Piusa IX Quanto conficiamur rnoerore, Dz. 1677].

Nie należy myśleć, że wystarczy jakiekolwiek pragnienie wstąpienia do Kościoła, aby człowiek się zbawił. Jest bowiem konieczne, aby pragnienie kierujące konkretnego człowieka ku Kościołowi było ożywione doskonałą miłością. Pragnienie ukryte nie może być skuteczne, chyba że człowiek posiadłby wiarę nadprzyrodzoną: “Albowiem przystępujący do Boga powinien wierzyć, że jest i że nagradza tych, co go szukają” [Hbr 11, 6]. Głosi bowiem Sobór Trydencki [sesja VI, rozdz. 8 – nr VII. 67], że “wiara jest początkiem zbawienia człowieka, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia; bez niej niemożliwą jest rzeczą podobać się Bogu” [Hbr 11, 6] i “należeć do grona Jego synów” [VII. 67].


I dekret dotyczący ekskomuniki - podaję równiez wersję angielską, bo tłumaczenie poniższe jest moje.

Cytuj:
Decree
The Priest Leonard Feeneyis Declared Excommunicated

Since the priest Leonard Feeney, a resident of Boston (Saint Benedict Center), who for a long time has been suspended a divinis for grave disobedience toward church authority, has not, despite repeated warnings and threats of incurring excommunication ipso facto, come to his senses, the Most Eminent and Reverend Fathers, charged with safeguarding matters of faith and morals, have, in a Plenary Session held on Wednesday 4 February 1953, declared him excommunicated with all the effects of the law.

On Thursday, 12 February 1953, our Most Holy Lord Pius XII, by Divine Providence Pope, approved and confirmed the decree of the Most Eminent Fathers, and ordered that it be made a matter of public law.

Given at Rome, at the headquarters of the Holy Office, 13 February 1953.


Dekret
Ksiądz Leonard Feeney został ekskomunikowany.

Ponieważ ks Leonard Feeney, przebywający w Bostonie (Centrum Św Benedykta), który od dawna był suspendowany a divinis z powodu ciężkiego nieposłuszeństwa wobec autorytetu Kościoła, mimo powtarzanych ostrzeżeń i groźby zaciągnięcia ekskomuniki mocą samego faktu, nie doszedł do zrozumienia, Najznakomitsi i Najczcigodniejsi Ojcowie, którym powierzono strzeżenie bezpieczeństwa wiary i moralności, na Sesji Plenarnej, które odbyła się w środę 4 lutego 1953 r. ogłosili go ekskomunikowanym ze wszystkimi skutkami prawa.

W czwartek 12 lutego 1953 Ojciec Święty Pius XII, z Bożej Opatrzności papież, zaakceptował i potwierdził dekret Najznakomitszych i Najczcigodniejszych Ojców i nakazał uczynienie go częścią prawa publicznego.

Rzym, siedziba Świętego Officjum 13 lutego 1953

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


So sie 20, 2005 14:22
Zobacz profil
Post 
Czytajac posty Ultramontanina przpominaja mi sie pewne fragmenty z PS:

Mt 20,10 - 16

"Gdy więc przyszli pierwsi, mysleli, że wiecej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: "Ci ostatni jedna godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty". Na to odrzekł jednemu z nich: "Przyjacielu, nie czynie ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś sie ze mną? Weż, co twoje, i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?" Tak ostatni będa pierwszymi a pierwsi ostatnimi.


No i jeszcze coś

Iz 29. 13
Wyrzekł Pan: Ponieważ ten lud zbliża sie do Mnie tylko w słowach, sławi Mnie tylko wargami, podczas gdy serce jego jest z dala ode Mnie; ponieważ cześć jego jest dla mnie tylko wyuczonym przez ludzi zwyczajem.


So sie 20, 2005 14:36

Dołączył(a): Pn mar 07, 2005 20:57
Posty: 338
Post 
Dziękuję Ci Jotka za uzupełnienie dyskusji tekstem tego dokumentu.

[...] - jo_tka

_________________
http://nowyruchliturgiczny.blogspot.com/


So sie 20, 2005 14:42
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Personalne "wycieczki"* proszę wymieniać przez pw albo wcale.

*Zmieniłam z powodu niejasności poprzedniego sformuowania

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


So sie 20, 2005 14:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 22, 2005 19:22
Posty: 83
Post 
jo_tka napisał(a):
Ksiądz Leonard Feeney został ekskomunikowany.

Tylko ad vocem: Zarówno suspensa, jak ekskomunika dotyczyła kwestii dyscyplinarnych, tzn. podnoszenia kontrowersji mimo zakazu ze strony SA. Nauka bowiem o tzw. chrzcie pragnienia nie jest dogmatem de fide. Można się spierać, czy nie wchodzi tu w grę orzeczenie ze zwyczajnego nauczania powszechnego, ale sądzę, że na to jeszcze za wcześnie -- zbyt mało materiału magisterialnego.

W każdym razie zaprzeczanie istnieniu chrztu pragnienia jest poważnym błędem teologicznym, implicite sprzeciwiającym się orzeczeniu Soboru Trydenckiego w tej materii (DS 796).

To tylko dla wyjaśnienia, że ks. Feeneya nie ekskomunikowano w ścisłym sensie za herezję.

_________________
z Bogiem!

JG


N sie 21, 2005 19:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
No nie dam rady. Przepraszam ze sie wtrace przeniescie sie gdzie indziej z ta sama spiewka, czy nie mozecie ludziom normalnie dac porozmawiac o czym innym, tylko wciaz to samo o ekumenizmie i antyekumenizmie lefebrystow. Jest juz tyle watkow tym zasmieconych, zakladajcie sobie kolejne jesli musicie sie powtrzac.

Ostatnio Benedykt XVI spotkalem sie z nastepca Lefebra. Zostala juz uczynione pierwsze kroki na drodze odzyskanie jednosci, ktorej teraz nie ma.
I prosze na ten temat wiecej na tym watku nie dyskutowac. Moze mi sie dostanie ze mam klapki na oczach, wszytko jedno. Zostawcie w spokoju, prosze tych ktorzy by pragleni spojrzec na ekumenizm troche inaczej, od strony tego co Bog robi ze Swym Kosciolem. Jak ktos zauwazyl jednym Kosciolem.

Nie wiem Motku czy jeszcze tu bedziesz zagladal po tej wymianie zdan na ten tego kto jest prawdziwym katolikiem.
Pisalem o protestantach w obozach hitlerowskich i prawoslawnych w lagrach z tej prostej przyczyny ze takich przypadkow podejrzewam bylo wiecej.
Nawet nie wiedzialem o dekrecie z 1929, masz jakies blizsze dane na ten temat?
Przypuszczam tez ze bylo wielu prawoslawnych w obozach koncetracyjnych. Wiem tylko ze ich zginelo ponad 250 tysiecy z reki komunistow. Zaznaczam za wiare, zginelo oczywiscie wiele wiecej.


Cz wrz 01, 2005 23:15
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL