Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 15, 2019 16:43



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
 jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3178
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Nektariusz napisał(a):
Chociaż nie tylko one, bo jest chociażby jeszcze kwestia świętych


Świętych? Masz na myśli tych świętych (po obu stronach), którzy zostali wyświęceni za, nazwijmy to, obronę własnej konfesji przeciw konfesji przeciwnej? Czy coś jeszcze?

Nektariusz napisał(a):
Oczywiście fajnie, by było gdyby chrześcijanie się zjednoczyli, ale jestem realistą i wiem, że w takiej formie jak proponujesz to się nigdy nie stanie.


Ja też. Ale co, pomarzyć nie można? Wysondować, co jeszcze jest teoretycznie możliwe, poza przejściem wszystkich chrześcijan na jedynie słuszną konfesję X?

Nektariusz napisał(a):
Prozelityzm byłby wtedy gdyby rodzice zdecydowali się ochrzcić dziecko np. w Kościele katolickim, a prawosławny duchowny zaczął by wyprawiać jakieś "cuda niewidy"


Słyszało się różne historie. Przykładowo, że przy ślubie mieszanym było "umówione", że chłopaki chrzczą się w KRK a dziewczynki w Cerkwi, ale jak pierwszy chłopak na świat przyszedł, to batiuszka jakoś "zapomniał" i zaczął agitować na rzecz swoją. Dla dobra dziecka, oczywiście.

Ba, ja nawet rozumiem taką postawę.

Cerkiew grecka ma tu prościej, bo AFAIK zakazała ślubów mieszanych. Więc kochaj albo rzuć, chcesz ślubu to najpierw chrzcielnica obowiązuje. I z chrztem dzieci nie ma dylematów. Można znowu zrozumieć powody, ale wobec praktyk w innych autokefaliach - to dla mnie jest już przymus.

Nektariusz napisał(a):
Różnica zaś brała się stąd, że używano niewłaściwej terminologii.


Jak "dogmat" vs. "teologumen"? ;)

Nektariusz napisał(a):
Tyle tylko, że ten dialog to nie kwestia ostatnich lat lecz wielu dziesięcioleci.


A jak długo kościoły monofizytyczne* są pod "opieką" islamu? Jak długo są mniejszością wśród mniejszości, narażoną dodatkowo na dalsze podziały?

*jeżeli termin jest nieaktualny, to sorry, wiem, że teraz się na to jakoś inaczej mówi.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt gru 09, 2014 13:23
Zobacz profil
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Nektariusz napisał(a):
Podobnie w przypadku prawosławia, które twardo trzyma się Ojców Kościoła i jeśli w Piśmie Świętym i w Jego interpretacji podanej przez Ojców nie znajdzie potwierdzenia jakiegoś nauczania, to na pewno go nie przyjmie.

Mało się nie zakrztusiłem.... Nektariuszu, nie ściemniaj. Prawosławie przyjęło chociażby naukę o "cofaniu błogosławieństwa" małżeństw, co do kórej nie ma nawet śladów w Piśmie Świętym i u Ojców Kościoła. Wciskać kity, że jeżeli nie znajdziecie potwierdzenia nauki u Ojców Kościoła i w Biblii, to jej nie przyjmiecie, wciskaj tym, którzy nie mają pojęcia na ten temat.


Wt gru 09, 2014 14:53
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3178
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Yarpen_Zirgin napisał(a):
co do kórej nie ma nawet śladów w Piśmie Świętym i u Ojców Kościoła.


I tak Bazyli Wielki przestał być Ojcem Kościoła...

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt gru 09, 2014 15:04
Zobacz profil
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
bert04 napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
co do kórej nie ma nawet śladów w Piśmie Świętym i u Ojców Kościoła.


I tak Bazyli Wielki przestał być Ojcem Kościoła...

No to może mi przytoczysz fragment jego nauki, w którym pisał o "cofaniu błogosławieństwa" jak się posypie małżeństwo? Bo wypowiedź tego Ojca Kościoła, którą mi przytoczono na forum katolik.pl, dotyczyła kwestii poligamii i kar za nią.


Wt gru 09, 2014 15:24
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3178
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Yarpen_Zirgin napisał(a):
dotyczyła kwestii poligamii

A ja myślałem, że drugiego (i trzeciego) małżeństwa. A i Jan Chryzostom się na Ojców Kościoła załapał. Grzegorz z Nazjanzu też jest na liście. Dzięki za linka.

Poza tym pisałeś, że "nie ma nawet śladów". To co innego, niż twierdzenie, że "nie wynika" lub chociaż "nie jest wymienione dosłownie". Chyba, że nie widzisz różnicy.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt gru 09, 2014 15:39
Zobacz profil
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Widzisz, ja czytam to, co napisali wskazani Ojcowie Kościoła, a nie co przypisują tym tekstom prawosławni. Jeżeli np. Bazyli Wielki pisze o karach za trigamię i poligamię, to nie jest to nauka o "cofaniu błogosławieństwa" i dlatego nie ma nawet śladu o czymś takim w jego tekstach. To samo dotyczy innych Ojców Kościoła, które tam wymieniono, którzy chociaż o małżeństwach pisali, to nie o tym, co wymyślili sobie prawosławni.


Wt gru 09, 2014 15:46
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3178
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Tak samo można twierdzić, że "Nie ma w Biblii / u Ojców nawet śladu unieważniania, ten, stwierdzania nieważności". I teraz Ty szukaj mi Ojców Kościoła, którzy stwierdzali nieważność własnoręcznie, znajdź mi w Biblii - ale dosłowną - procedurę tego stwierdzania.

Znajdziesz? Nie.

Ale argumenty, cytaty a nawet... ślady - owszem.




Ja w tym momencie proszę tylko o jedno: Bądź ostrożny z argumentami, które mogą się obrócić przeciw Tobie.


Wracamy do tematu? Czy trzeba będzie offtop wydzielić?

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt gru 09, 2014 15:54
Zobacz profil
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
No cóż, jeżeli za "ślad" uważasz wypowiedź na zupełnie inny temat...


Wt gru 09, 2014 15:56
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Widzisz, ja czytam to, co napisali wskazani Ojcowie Kościoła, a nie co przypisują tym tekstom prawosławni. Jeżeli np. Bazyli Wielki pisze o karach za trigamię i poligamię, to nie jest to nauka o "cofaniu błogosławieństwa" i dlatego nie ma nawet śladu o czymś takim w jego tekstach. To samo dotyczy innych Ojców Kościoła, które tam wymieniono, którzy chociaż o małżeństwach pisali, to nie o tym, co wymyślili sobie prawosławni.

A to nie dotyczy przypadkiem tego, że w Kościele wschodnim potępiano zawarcie drugiego, a tym bardziej trzeciego małżeństwa po śmierci poprzedniego małżonka?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Wt gru 09, 2014 16:19
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3178
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Yarpen_Zirgin napisał(a):
No cóż, jeżeli za "ślad" uważasz wypowiedź na zupełnie inny temat...


Znajdź tyle takich śladów, które by katolicką wykładnię popierały*, to pogadamy. Ale już w innym temacie.

__________________________________
*ale nie mogły być wykorzystane na poparcie tej prawosławnej. Dlatego Mt 5,32 + 19,9 się nie liczy (EDIT: Liczy co najwyżej jako 1:1).

----------------------------

medieval_man napisał(a):
A to nie dotyczy przypadkiem tego, że w Kościele wschodnim potępiano zawarcie drugiego, a tym bardziej trzeciego małżeństwa po śmierci poprzedniego małżonka?


To już interpretacja, choć nie bez racji. Kościół wschodni dziś traktuje (praktycznie) tak samo wdowców, jak i "rozwodników". Różnica wykładni Wschodu i Zachodu była przedmiotem tzw. sporu o tetragamię w latach 901 - 923.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt gru 09, 2014 16:49
Zobacz profil
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
bert04 napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
No cóż, jeżeli za "ślad" uważasz wypowiedź na zupełnie inny temat...


Znajdź tyle takich śladów, które by katolicką wykładnię popierały*, to pogadamy. Ale już w innym temacie.

Po pierwsze, to Kościół katolicki nie mówi, że opiera się wyłącznie na Ojcach Kościoła. Zaś po drugie, to jak już pisałem, istnieje diametralna różnica pomiędzy śladem nauczania i wypowiedzią na zupełnie inny temat jak to miało miejsce w przypadku tekstów, które wg. prawosławnych rzekomo miały zawierać nauki na temat "cofania błogosławieństwa".


Wt gru 09, 2014 17:44
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 13, 2013 4:33
Posty: 1633
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Szanowni koledzy, powiedzcie co ja mam o was myslec. Reprezentujecie jedna wiare, wiare w Chrystusa, a tu sprzeczacie sie na temat innych "ojcow". A ci ojcowie, niby kto? Bogu papucie po obudzeniu na nogi wdziewaja? Dokladnie wszystkie rozumy zjedli? Wazne - Matka Boska do nieba byla wzieta, wazne - Matka Boska nie byla wzieta? Co to ma za znaczenie w waszej wierze? Jezus, owszem wage posiada, "ojcowie" wazniejsi?
Potem dziwi sie jeden z drugim, ze sa jednostki ktore ich umyslowe wypociny olewaja. :)


Pt sty 30, 2015 19:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 16043
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
lokis napisał(a):
Potem dziwi sie jeden z drugim, ze sa jednostki ktore ich umyslowe wypociny olewaja. :)


Zawsze można się wysilić i pomyśleć samemu.

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


Cz lut 05, 2015 9:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 07, 2014 13:31
Posty: 2499
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
A dlaczego głównym nurtem dyskusji są różnice, a nie to co łączy?
Wg. mnie jedność Kościoła polega na ekumenii. Na tym, że wzajemnie akceptujemy różne sposoby wyrażanie czci Bogu. Nie ma zanczenia, czy nazywam Boga: Jahwe, Jehowa czy Manitou. Ważne, że wierzą w Boga jedynego, stworzyciela nieba i ziemi ... I przykazanie miłosci nadaje kieunek życiu wyznawcy.


Cz lut 05, 2015 12:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 13, 2013 4:33
Posty: 1633
Post Re: jak wyobrazam sobie jednosc Kosciola?
Cytuj:
Wg. mnie jedność Kościoła polega na ekumenii. Na tym, że wzajemnie akceptujemy różne sposoby wyrażanie czci Bogu.

Marzenia scietej glowy. :)
Glowna wada Kosciolow sa tzw. dogmaty. Formowane przez pewne grona, podobno pod bacznym okiem Boga. Sa wiecznie prawdziwe, bezdyskusyjne. Skoro sugeruje sie takie wsparcie, co mamy wiecej do powiedzenia? Owszem, mozna te sugestie rozumiec roznie np. wybranie "dobrego" papieza, sprzedaz biletow do nieba i inne. I co z tego? Duch Swiety czuwa, na fantasmagorie nie pozwoli! Bog po naszej stronie! Myla sie krytycy.
Wyobrazmy sobie sile zjednoczonych chrzescijan, potega!
I cale szczescie, ze jest jak jest - nigdy juz jej nie bedzie. :P


Pt lut 06, 2015 18:34
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL