Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lis 15, 2018 21:54



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 384 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 26  Następna strona
 prawosławie - kilka pytań 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 5084
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Czy PAKP stanie po stronie Moskwy i też zerwie wspólnotę eucharystyczna z patriarchą Bartłomiejem?: https://www.tygodnikpowszechny.pl/rosyj ... lem-155182

_________________
https://www.siepomaga.pl/adamwituski
https://www.siepomaga.pl/maja-kultys


Wt wrz 18, 2018 19:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Ignorancja autorów tych wszystkich artykułów polega na tym, że przedstawiają oni sprawę mniej więcej w taki sposób:
"cała Cerkiew na Ukrainie (wszyscy tamtejsi prawosławni) chcą autokefalii, a więc niezależności od Cerkwi rosyjskiej. Patriarcha moskiewski jednak na to nie pozwala, bo jest w sojuszu z władzami swego kraju"

Prawda zaś jest taka, że o autokefalię proszą dwie grupy schizmatyckie, które są w zdecydowanej i absolutnej mniejszości na Ukrainie. Absolutna większość wiernych prawosławnych należy do Cerkwi kanonicznej, która duchowo podlega pod patriarchat moskiewski. Cerkiew kanoniczna nie prosiła patriarchy Konstantynopola o autokefalię. Decyzja patriarchy Konstantynopola oznaczać będzie legalizację ukraińskich grup schizmatyckich i to bez żadnego pokajania z ich strony za to, że swego czasu odłączyli się od kanonicznej Cerkwi. Żadna Cerkiew lokalna nie uzna tego aktu ze strony Konstantynopola, bo to zachęta dla wszelkiej maści schizmatyków do działania, bo w razie jakby co to i tak potem zwrócą się do Konstantynopola, a ten ich zalegalizuje jak schizmatyków z Ukrainy.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Wt wrz 18, 2018 21:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 12302
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Myślę, że nie do końca tak jest. Jak sam napisałeś, Konstantynopol może uważać zwierzchnictwo Moskwy nad Ukrainą za ... nielegalne? A przynajmniej nie do końca słuszne. Czy inne kraje są w podobnej sytuacji?


Śr wrz 19, 2018 0:01
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 5084
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Nektariusz napisał(a):
Ignorancja autorów tych wszystkich artykułów polega na tym, że przedstawiają oni sprawę mniej więcej w taki sposób:
"cała Cerkiew na Ukrainie (wszyscy tamtejsi prawosławni) chcą autokefalii, a więc niezależności od Cerkwi rosyjskiej. Patriarcha moskiewski jednak na to nie pozwala, bo jest w sojuszu z władzami swego kraju"

Wszystkich? Tego też?: http://www.wiadomosci.cerkiew.pl/news.php?id_n=1929 I pytanie retoryczne: jakiej narodowości jest patriarcha Onufry?
No i ciekawe dlaczego od 2010 r. PM stracił prawie 17% wiernych na rzecz PK? Tu jest ciekawy artykuł (nie tylko o stracie): http://wiez.com.pl/2018/09/17/otwarte-prawoslawie/
No, ale to katolickie czasopismo, więc pewnie nie jest obiektywne, bo pod pozorem dobra ukrywa niecne zamiary :?
No i schizma się dokonała, bo PM zerwała jedność eucharystyczna z Konstantynopolem: https://www.tygodnikpowszechny.pl/rosyj ... lem-155182 Które autokefalie pójdą za PE? Mam nadzieję, że PAKP nie. Na razie nie wydała oficjalnego stanowiska.
Białoruś, należąca do PM też chce autokefalii, tyle, że są realistami i dopóki będzie taki rząd jaki jest, jest to niemożliwe: https://www.radiosvoboda.org/a/29492718.html

_________________
https://www.siepomaga.pl/adamwituski
https://www.siepomaga.pl/maja-kultys


Śr wrz 19, 2018 4:19
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1161
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Nektariusz napisał(a):
Ignorancja autorów tych wszystkich artykułów polega na tym, że przedstawiają oni sprawę mniej więcej w taki sposób:
"cała Cerkiew na Ukrainie (wszyscy tamtejsi prawosławni) chcą autokefalii, a więc niezależności od Cerkwi rosyjskiej. Patriarcha moskiewski jednak na to nie pozwala, bo jest w sojuszu z władzami swego kraju"

Prawda zaś jest taka, że o autokefalię proszą dwie grupy schizmatyckie, które są w zdecydowanej i absolutnej mniejszości na Ukrainie. Absolutna większość wiernych prawosławnych należy do Cerkwi kanonicznej, która duchowo podlega pod patriarchat moskiewski. Cerkiew kanoniczna nie prosiła patriarchy Konstantynopola o autokefalię. Decyzja patriarchy Konstantynopola oznaczać będzie legalizację ukraińskich grup schizmatyckich i to bez żadnego pokajania z ich strony za to, że swego czasu odłączyli się od kanonicznej Cerkwi. Żadna Cerkiew lokalna nie uzna tego aktu ze strony Konstantynopola, bo to zachęta dla wszelkiej maści schizmatyków do działania, bo w razie jakby co to i tak potem zwrócą się do Konstantynopola, a ten ich zalegalizuje jak schizmatyków z Ukrainy.


To co mają zrobić w tej sytuacji?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr wrz 19, 2018 7:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 07, 2012 8:14
Posty: 175
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Kael napisał(a):
Myślę, że nie do końca tak jest. Jak sam napisałeś, Konstantynopol może uważać zwierzchnictwo Moskwy nad Ukrainą za ... nielegalne?

A Moskwa nie może uważać za.... nielegalne zwierzchnictwa Konstantynopola nad Ukrainą ?A przynajmniej nie do końca słuszne.
Kael napisał(a):
Czy inne kraje są w podobnej sytuacji?

Serbia może być, Polska może być jak diecezja białostocka - gdańska chciała by ogłosić autokefalie.

Największy problem jest w tym że nagle Konstrantynopol chce nadać ( narazie wysłał tylko egzarchów, a tylko zagraniczne media nadają autokefalie Ukrainie ) autokefalie strukturom których sam nie uznawał, a właściwie nie uznaje bo żadnej wspólnej liturgii nie służono wspólnie.
Małgosiaa napisał(a):
http://wiez.com.pl/2018/09/17/otwarte-prawoslawie/
Ani odnośnika do oryginału, ani odnośnika do badań prezentowanych nie mogę znaleźć w tym artykule. Gdzieś oddzielnie są prezentowane czy jakoś inaczej bo pod tekstem nie mogę znaleźć.


Śr wrz 19, 2018 8:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Kael napisał(a):
Jak sam napisałeś, Konstantynopol może uważać zwierzchnictwo Moskwy nad Ukrainą za ... nielegalne? A przynajmniej nie do końca słuszne.


Tak naprawdę to nawet nie chodzi o to, czyje zwierzchnictwo nad Ukrainą należałoby uznać za legalne i kto ma prawo nadać tamtejszej Cerkwi autokefalię. Pytanie jest raczej o to, czy decyzja Konstantynopola o nadaniu schizmatyckim Cerkwiom na Ukrainie autokefalii sprawi, że zapanuje w tamtejszym społeczeństwie zgoda i pokój? Czy faktycznie ta decyzja sprawi, że podział w ukraińskim prawosławiu zostanie zakończonym, a społeczeństwo od tej pory będzie zjednoczone i zakończą się tam wszelkie waśnie na tle religijnym? Te pytania to główna oś problemu. Uważam, że taka decyzja nie zażegna podziałów na Ukrainie i nie da temu krajowi tak upragnionego pokoju. I dlatego właśnie uważam, że jest to decyzja błędna. Nie dlatego, że jestem nastawiony prorosyjsko, czy że uważam, że patriarchat moskiewski nie powinien nic utracić ze swego stanu posiadania. Nic z tych rzeczy. Jestem przeciw, bo wiem, że ta decyzja nie rozwiąże problemów Ukrainy, a wręcz odwrotnie, zaostrzy je i dlatego jest ona z gruntu błędna. Mniej istotne jest to, czy Konstantynopol ma do niej prawo czy też nie, bo jeśli nawet przyjąć jego punkt widzenia i założyć, że jak najbardziej ma prawo do nadania Ukrainie autokefalii to i tak nie zmieni to tego, że nadanie takiej autokefalii tylko grupom schizmatyckim jest poważnym błędem.

Dlaczego tak uważam? Dlatego, że po tym jak na początku lat 90-tych powstały na Ukrainie struktury niekanoniczne - Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Kijowskiego oraz Ukraińska Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna dochodziło wielokrotnie do siłowego przejmowania parafialnych świątyń. W Polsce osobowość prawną ma diecezja danego Kościoła i to ona jest właścicielka poszczególnych parafii i świątyń znajdujących się na jej terenie. Na Ukrainie jest inne prawo. Tam osobowość prawną ma każda parafia oraz każdy monaster. Pociąga to za sobą taką konsekwencję, że każda parafia oraz każdy monaster może decydować o swoim losie, o swojej przynależności jurysdykcyjnej. Jak to robi? Najprościej w drodze referendum. Członkowie danej parafii urządzają głosowanie i jeżeli większość jest za zmianą jurysdykcji to taka zmiana następuje. Problem jednak jest taki, że na Ukrainie brak jest imiennych spisów parafian. Nie da się więc zweryfikować kto ma prawo głosować. Wierni Cerkwi niekanonicznych robili więc często tak, że przyjeżdżali z zewnątrz jakąś dużą grupą na daną parafię i urządzali głosowanie. Wyniki były oczywiście wypaczone, bo głosowali ludzie "z zewnątrz". Ale ci wierni Cerkwi niekanonicznej domagali się przekazania parafialnej świątyni, bo "przecież wynik głosowania jest jasny". Prawdziwi parafianie tejże cerkwi wiedząc, że głosowanie zostało wypaczone, bo znają się przecież mniej więcej nawzajem i wiedzą, że akurat u nich na parafii nigdy nie było tendencji do zmiany jurysdykcji gorąco się temu sprzeciwiają. Napięcie rośnie. Bo jedni przychodzą całą grupą pod cerkiew i żądają wydania kluczy do cerkwi, zaś drudzy kategorycznie odmawiają i bronią swojej świątyni. Dochodzi do przepychanek. Zwyciężają silniejsi przybysze i przejmują świątynię. Dotychczasowi parafianie odchodzą rozgoryczeni i w poczuci krzywdy, bo zabrano im cerkiew. Władze nic nie mogą zrobić, bo przecież parafia ma osobowość prawną i zadecydowała z referendum, że zmieniła jurysdykcję, więc sprawa dokonała się legalnie. Takich przypadków było bardzo dużo. Między ludźmi - wiernymi jednej i drugiej strony - dochodziło do konfliktów. Działania wiernych z niekanonicznych Cerkwi było dotąd tonowane jeszcze tym, że nikt w świecie prawosławnym nie uznawał ich legalności. Dla wszystkich byli schizmatykami. Teraz, jeśli patriarcha Konstantynopola ich zalegalizuje - nadając im autokefalię, to nabiorą wiatru w skrzydła. Tego typu sytuacje jak te opisane powyżej mogą się powtarzać na znacznie szerszą skalę. Do tego trzeba też wziąć pod uwagę, że dwa najcenniejsze monastery Ławra Kijowska oraz Ławra Poczajowska są w rękach Cerkwi kanonicznej. Są one dla Ukraińców tak ważne jak dla katolików z Polski klasztor w Częstochowie. Z całą pewnością będą silne naciski by odebrać te monastery z rąk Cerkwi podlegającej pod patriarchat moskiewski i przekazać w ręce nowoutworzonej Cerkwi ukraińskiej. W ten właśnie sposób może dojść do konfrontacji na dużą skalę w ukraińskim społeczeństwie między wiernymi jednej, a drugiej Cerkwi. Dlatego decyzja patriarchy Konstantynopola nie rozwiąże sprawy, a może całą sytuację, wręcz odwrotnie, zaostrzyć.

Co należałoby więc zrobić? Skłonić struktury niekanoniczne do pokajania i powrotu do struktur Cerkwi kanonicznej. Tak zjednoczona Cerkiew powinna otrzymać autokefalię. Jej inicjatorem i propagatorem mógłby być patriarcha Konstantynopola. Jeśli by Cerkiew rosyjska nie chciała dać autokefalii, wówczas pozostałe Cerkwi lokalne mogłyby ją naciskać. Autokefalia powinna być dana za zgodą wszystkich autokefalicznych lokalnych Cerkwi. Mogliby ją dać wspólnie obaj patriarchowie - Konstantynopola oraz Moskwy. Moim zdaniem tylko takie rozwiązanie zaprowadzi pokój w ukraińskim społeczeństwie i zakończy waśnie.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Śr wrz 19, 2018 12:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Małgosia napisał(a):
Wszystkich? Tego też?: http://www.wiadomosci.cerkiew.pl/news.php?id_n=1929 I pytanie retoryczne: jakiej narodowości jest patriarcha Onufry?


Metropolita Onufry jest przedstawicielem nurtu umiarkowanego. Nie chce robić żadnych gwałtownych i radykalnych kroków, bo wie, że sytuacja jest bardzo złożona i trudna, a wierni w swoich opiniach podzieleni. On jest raczej za utrzymaniem obecnego status quo. Nie oznacza, że tak będzie zawsze, ale zapewne uważa, że na ten moment najbezpieczniejszym wyjściem jest pozostanie w ramach Cerkwi rosyjskiej z szeroką autonomią zamiast z autokefalią.

Metropolita (nie patriarcha) Onufry jest Ukraińcem. Tam urodzonym i wychowanym. Pochodzi ze starego rodu szlacheckiego Bierezowskich.

Cytuj:
No i ciekawe dlaczego od 2010 r. PM stracił prawie 17% wiernych na rzecz PK? Tu jest ciekawy artykuł (nie tylko o stracie): http://wiez.com.pl/2018/09/17/otwarte-prawoslawie/


Ale na jakiej podstawie to wyliczono? Na podstawie osobistych przekonań autora artykułu? Ilość wiernych na ulicach - niedawno miała miejsce wielka procesja w Kijowie - wskazuje, że Cerkiew
kanoniczna pozostaje Cerkwią dominującą.

Cytuj:
No, ale to katolickie czasopismo, więc pewnie nie jest obiektywne, bo pod pozorem dobra ukrywa niecne zamiary


Nie, nie ma niecnych zamiarów. Po prostu mało kto w Polsce orientuje się w prawosławiu, w jego strukturze funkcjonowania, w jego dogmatach, w jego historii i sytuacji obecnej w innych krajach. Stąd ignorancja wielu autorów i błędy w ich artykułach.

Cytuj:
No i schizma się dokonała, bo PM zerwała jedność eucharystyczna z Konstantynopolem


Nie, nie zerwał jedności eucharystycznej. Podjęto jedynie decyzję o tym, że patriarcha Konstantynopola nie będzie wspominany w modlitwach na nabożeństwach. Łączność eucharystyczna jest nadal.

Cytuj:
Białoruś, należąca do PM też chce autokefalii


Nie, nie chce autokefalii. Coś takiego zgłosiła jedynie mała grupka schizmatyków. Określanie ich mianem "białoruskiej Cerkwi" jest grubym nadużyciem.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Śr wrz 19, 2018 12:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Kael

Rosjanie właśnie opublikowali część dokumentów o okolicznościach przekazania metropolii kijowskiej pod koniec XVII wieku Moskwie. Niestety nie są to dokumenty w oryginalnym zapisie, a w tłumaczeniu na rosyjski.
http://www.sedmitza.ru/text/8368197.html

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Śr wrz 19, 2018 12:22
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1161
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Nie rozumiem tej kwestii: jeśli to jest to samo wyznanie (Prawosławie), ta sama liturgia, ten sam język, te same sakramenty i to samo rozumienie sakramentów, a konflikt dotyczy przynaleźności do Patriarchatu, to gdzie schizma?

Chodzi o konflikt patriarchów, konflikt biskupów?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr wrz 19, 2018 21:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Tak na marginesie naszych dyskusji, to przyjechał właśnie do Polski patriarcha Aleksandrii i całej Afryki, który - tutaj mała ciekawostka - nosi tytuł papieża :) Bardziej pełny jego tytuł to Papież i Patriarcha Aleksandrii i całej Afryki. Co więcej jego nakrycie głowy, jedyne takie w prawosławiu, jest niemalże takie samo jak dawne papieskie tiary w Kościele katolickim.

http://www.wiadomosci.cerkiew.pl/news.php?id_n=1933

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Cz wrz 20, 2018 13:08
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 5084
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Nektariusz napisał(a):
Jestem przeciw, bo wiem, że ta decyzja nie rozwiąże problemów Ukrainy, a wręcz odwrotnie, zaostrzy je i dlatego jest ona z gruntu błędna.

Skąd wiesz? Kto Ci o tym powiedział? Jesteś znawcą ukraińskiej mentalności?
Cytuj:
Problem jednak jest taki, że na Ukrainie brak jest imiennych spisów parafian.

I znów: skąd o tym wiesz? W XXI w. na Ukrainie nie ma żadnych ksiąg chrztów, nie ma spisu ludności w gminach itp., więc nie da sie ustalić kto mieszka na terenie danej parafii. Niewiarygodne. Normalnie busz.
Cytuj:
Wierni Cerkwi niekanonicznych robili więc często tak, że przyjeżdżali z zewnątrz jakąś dużą grupą na daną parafię i urządzali głosowanie.

Co za fałszerstwo po tej stronie. Szok. A parafianie kanonicznej cerkwi to oczywiście sami uczciwi. I nie, żebym ich oskarżała o fałszerstwo. Po prostu w głowie się nie mieszczą takie argumenty - nie ma spisu :?
Cytuj:
Co należałoby więc zrobić? Skłonić struktury niekanoniczne do pokajania i powrotu do struktur Cerkwi kanonicznej. Tak zjednoczona Cerkiew powinna otrzymać autokefalię.

Przecie patriarcha niekanonicznej Cerkwi chce się zrzec "urzędu" na rzecz patriarchy kanonicznego, jeśli będzie autokefalia. Naprawdę wierzysz, że Twoja recepta spowoduje ustąpienie Moskwy? Nie mam wątpliwości, że nie, bo Moskwa straci połowę swoich wiernych, a co za tym idzie, wpływy polityczne i finansowe.
Nektariusz napisał(a):
Po prostu mało kto w Polsce orientuje się w prawosławiu

Zdaje się, że uszło Twojej uwadze:
Cytuj:
Rzecz jasna, są to liczby szacunkowe, ale oparte na eksperckiej opinii fachowców, a także na moim własnym wieloletnim doświadczeniu funkcjonowania jednocześnie wewnątrz prawosławnej wspólnoty religijnej i w ciągłym dialogu ze społeczeństwem obywatelskim i środowiskiem naukowym. Wyraźnie widzę, że absolutna większość duchowieństwa pozostaje niezauważalna, a jej głos nie jest słyszany w przestrzeni społecznej. http://wiez.com.pl/2018/09/17/otwarte-prawoslawie/

Na resztę odpowiem później.
Cytuj:
Nie, nie chce autokefalii. Coś takiego zgłosiła jedynie mała grupka schizmatyków. Określanie ich mianem "białoruskiej Cerkwi" jest grubym nadużyciem.

Kim w takim razie jest Światosław Łogin? On wyraźnie mówi, że autokefalia jest niemozliwa dopóki nie zmieni sie układ sił politycznych na Białorusi.
Doczytałam, że głową Białoruskiej Cerkwi jest metropolita Paweł - Rosjanin, a to wyjaśnia "nie, nie chce".
Swoja drogą, dlaczego powstały Cerkwie niekanoniczne na Ukrainie i Białorusi? Przypadkiem nie dlatego, że nie chcą być pod butem Moskwy?

_________________
https://www.siepomaga.pl/adamwituski
https://www.siepomaga.pl/maja-kultys


Pt wrz 21, 2018 5:45
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 5084
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Zdaje się, że Patriarcha Afryki Teodor II i Metropolita Sawa maja inne zdanie niż Nektariusz i nie stoją murem za Moskwą, chociaż przyjmują neutralne stanowisko nie chcąc sie Moskwie narazić. Nie mam im tego za złe i nawet rozumiem. Sam fakt, że nie opowiedzieli sie jednoznacznie za pokajaniem i powrotem pod skrzydła Moskwy jest wymowny: https://scontent.fpoz2-1.fna.fbcdn.net/ ... e=5C20E97B

_________________
https://www.siepomaga.pl/adamwituski
https://www.siepomaga.pl/maja-kultys


N wrz 23, 2018 9:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Zbigniew3991 napisał(a):
Nie rozumiem tej kwestii: jeśli to jest to samo wyznanie (Prawosławie), ta sama liturgia, ten sam język, te same sakramenty i to samo rozumienie sakramentów, a konflikt dotyczy przynaleźności do Patriarchatu, to gdzie schizma?


Chodzi o konflikt patriarchów, konflikt biskupów?


Gdyby się pokłócili o różne rozumienie sakramentów, czy różne postrzeganie Liturgii to wtedy byłaby bardzo herezja :) Tutaj chodzi o schizmę, czyli o sytuację gdy wiara jest ta sama, ale jakaś grupa odłączyła się do kwestii bo pokłóciła się o kwestie inne niż dogmatyczne, np. o kwestię przynależności jurysdykcyjnej. Na Ukrainie właśnie z tym mamy do czynienia. Na początku lat 90 - tych, gdy rozpadł się ZSRR i Ukraina odzyskała niepodległość tamtejsza Cerkiew poprosiła o autokefalię, czyli o całkowitą niezależność jurysdykcyjną od patriarchatu moskiewskiego. Patriarchat się nie zgodził, ale w zamiana za to zaoferował bardzo szeroką autonomię, która dawała możliwość ukraińskiej Cerkwi decydowania samej o sobie w stopniu w zasadzie całkowitym. Za jednym wyjątkiem - za swego duchowego zwierzchnika mieli nadal uznawać patriarchę moskiewskiego i wspominać go w modlitwach, zaś głowa Cerkwi ukraińskiej miał prawo zasiadać w synodzie rosyjskiej Cerkwi i tym samym współdecydować o sprawach całego patriarchatu. Od tego momentu Cerkiew ukraińska sama sobie wybierała biskupów, powoływała parafię, tworzyła monastery, zarządzała swoim majątkiem, wybierała głowę swojej Cerkwi i sama decydowała o wszelkich administracyjnych i finansowych kwestiach. Jedność z patriarchatem moskiewskim była w zasadzie już tylko formalna - duchowa, bez możliwości wpływu przez patriarchat na sprawy Cerkwi ukraińskiej. Cerkiew ukraińska tą autonomię przyjęła i wydawało się, że wszystko będzie ok, ale część wiernych nie była z tej decyzji zadowolona. Była to ta część wiernych, która nie lubi Rosji jako takiej. Nastawieni mocno proukraińskiego - często wręcz nawet pronacjonalistycznie. I dla tych wiernych nie wystarczyła taka autonomia. Oni nie chcieli mieć nic wspólnego z patriarchatem moskiewskim nawet formalnie, nawet w sensie jedynie duchowym. Chcieli zerwania jakichkolwiek więzów z nim, nawet formalnych - duchowych. Ich zdanie podzielała część duchownych oraz część biskupów. W efekcie ich sprzeciwu doszło do podziału. Ta grupa odłączyła się od Cerkwi kanonicznej i utworzyła własną strukturę. Potem jeszcze posprzeczali się między sobą i w efekcie powstały dwie struktury niekanoniczne: Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Kijowskiego oraz Ukraińską Cerkiew Autokefaliczną. Głowa pierwszej struktury przybrał tytuł "patriarchy", zaś głowa drugiej struktury tytuł "metropolity". I w ten sposób usankcjonował się podział prawosławia na Ukrainie, który trwa od początku lat 90 -tych do teraz. Są te dwie wyżej wymienione struktury niekanoniczne, które trwają w stanie schizmy i nie są uznawane przez światowe prawosławie oraz Cerkiew kanoniczną, która jest uznawana przez światowe prawosławie i pozostaje do dzisiaj w duchowej jedności z patriarchą moskiewskim. Struktury niekanoniczne są zdecydowanie mniej liczne niż Cerkiew kanoniczna.

Struktury niekanoniczne zabiegały o swoją legalizację w światowym prawosławiu ale im się to nie udawało aż do tego roku. Kilka tygodni temu patriarcha Konstantynopola ogłosił, że je zalegalizują dając im autokefalię. Mówi, że ma prawo do takiego aktu ponieważ do końca XVII wieku Cerkiew na Ukrainie (metropolia kijowska)podlegała pod Konstantynopol. Na skutek zabiegów króla Jana III Sobieskiego kijowska metropolia została oderwana od Konstantynopola i przekazana Cerkwi rosyjskiej. Stało się to wbrew woli Konstantynopola. No i dziś patriarcha mówi, że skoro wtedy przekazanie tej metropolii dokonało się wbrew woli jego poprzedników i nielegalnie, to teraz on ma pełno prawo zadecydować o losach kijowskiej metropolii i jeśli chce to nadać autokefalię Ukrainie. Tą samą argumentację zastosowano gdy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, patriarcha Konstantynopola nadał autokefalię polskiej Cerkwi. Było to w roku 1924. Moskwa się z tym nie zgadza i jest teraz konflikt między dwoma patriarchami.

Patriarcha Konstantynopola jest przekonany, że jego jednostronna i arbitralna decyzja o nadaniu autokefalii strukturom niekanonicznym na Ukrainie i tym samym ich legalizacja doprowadzi do zażegnania blisko 30 - letniego podziału prawosławia na Ukrainie. Moim zdaniem do tego nie doprowadzi, ze względu na trudną sytuację społeczną na Ukrainie. Wkrótce po zakończeniu procesu nadania autokefalii zaczną się spory pomiędzy Cerkwią patriarchatu moskiewskiego i nowoutworzoną przez Konstantynopol Cerkwią autokefaliczną. Przede wszystkim będzie spór o przynależność dwóch monasterów, które dla Ukraińców są tym czym dla polskich katolików jest Częstochowa. One teraz są w rękach Cerkwi patr. moskiewskiego ale na pewno druga strona nie pozwoli by nadal one pozostały, w ich odczuciu "w rosyjskiej Cerkwi". Jedni będą chcieli przejąć te monastery, a drudzy będą ich bronić i może dojść do walk. Podobne konflikty mogą wybuchnąć o przynależność poszczególnych parafii i cerkwi. Wbrew temu, co twierdzi w swoich postach Małgosia, która zupełnie się nie orientuje w tym temacie i bazuje w swoich wypowiedziach raczej na mitach i stereotypach, jestem przeciwny tej decyzji patriarchy Konstantynopola nie dlatego, że chcę zależność ukraińskiej Cerkwi od Moskwy, ale dlatego, że wiem, że ta decyzja nie zapewni pokoju w Ukraińskim społeczeństwie, lecz że może wywołać jeszcze gorsze konflikty. Wewnętrzna wrogość w społeczeństwie może dalej narastać, co nie będzie dobre ani dla tych ludzi ani dla Ukrainy jako państwa. Uważam, że tą kwestię należało załatwić inaczej - nadać autokefalię dla Cerkwi kanonicznej, za zgodą wszystkich lokalnych Cerkwi prawosławnych na świecie i wtedy duchowni i wierni ze struktur niekanonicznych sami zaczęliby wracać do Cerkwi, od której niegdyś się odłączyli. Należałoby ich przyjąć przez pokajanie za grzech schizmy i wtedy dopiero by nastał trwały pokój. Moskwa zrobiła błąd, że przez tyle lat tak tego nie rozwiązało. Skoro tego nie zrobiła to inicjatywę powinien był przejąć patriarcha Konstantynopol ale nie w takiej formie jak to uczynił. Należało zaprosić do wspólnych rozmów wszystkie zainteresowane strony i w ten sposób wypracować porozumienie. Wtedy by była zgoda i pokój w społeczeństwie.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Pn wrz 24, 2018 9:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 532
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Małgosia napisał(a):
chociaż przyjmują neutralne stanowisko


Patriarcha Konstantynopola nadając autokefalię dla Ukrainy posługuje się dokładnie tą samą argumentacją, którą się posłużył w 1924 r. gdy nadawał autokefalię Cerkwi w Polsce (kwestia przynależności metropolii kijowskiej). Patriarcha moskiewski podważa tą argumentację. Spodziewałaś się, że w tej sytuacji metropolita Sawa poprze punkt widzenia rosyjskiego patriarchy? No to chyba oczywiste, że nie, bo podważył by status własnej Cerkwi. Z drugiej zaś strony jest zwolennikiem nadania autokefalii Ukrainie przez Cerkiew - matkę, za zgodą wszystkich lokalnych Cerkwi. Patriarcha Konstantynopola tymczasem przeprowadza to wszystko samodzielnie, nikogo nie pytając o zgodę. Domyślam się, że metropolita Sawa też wie, iż przeprowadzenie procedury w takiej formie dodatkowo nie rozwiąże problemu na Ukrainie, bo może spowodować wewnątrzspołeczny konflikt. Trudno więc by w tej sytuacji jednoznacznie poparł punkt widzenia patriarchy Konstantynopola. Powstał więc apel, który w swej wymowie jest neutralny i wyczekujący na dalszy rozwój wypadków.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Pn wrz 24, 2018 10:01
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 384 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 26  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL