Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn cze 24, 2019 16:44



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 602 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41  Następna strona
 prawosławie - kilka pytań 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 980
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Małgosiaa napisał(a):
Nie wybrałam, ale bardziej ufam swojemu Kosciołowi
Czy KRK wydał jakąś oficjalną opinie na temat Cerkwi na Ukrainie?

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


N gru 23, 2018 20:12
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1747
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Czy fakt odcinania się części ukraińskiej Cerkwi nie jest sprawą polityczną? Kiedy Ukraina przeżywa kryzys polityczny i odcina się stanowczo od Rosji, nagle chce autokefalicznej Cerkwi Ukrainy. Dlaczego dopiero teraz, a przez tyle lat było wszystko ok? Czy z kolei nadanie autokefalii Cerkwi Prawosławnej nie będzie poparciem nacjonalistycznych opcji działających w Ukrainie?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


N gru 23, 2018 20:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 980
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Małgosiaa napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Bo był od wieków patriarchat moskiewski, a nigdy nie było patriarchatu Kijowskiego.

No to sie doucz historii
Samostanowił sie patriarchat w 1993 roku i nie został uznany przez Prawosławie. Czay był wczesniej inny?
Może sie uspokoisz zamiast innych nieukami nazywac?
Małgosiaa napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Bo nie było patriarchatu Kijowskiego, a Ukraina to był kraina, a nie kraj, czy naród.

j.w.
Od kiedy mówi sie o narodzie ukraińskim? Bo jak chcesz sięgac 1000 lat do tyłu, to Kijów założyli ... Wikingowie.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


N gru 23, 2018 20:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 980
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Zbigniew3991 napisał(a):
Czy fakt odcinania się części ukraińskiej Cerkwi nie jest sprawą polityczną? Kiedy Ukraina przeżywa kryzys polityczny i odcina się stanowczo od Rosji, nagle chce autokefalicznej Cerkwi Ukrainy. Dlaczego dopiero teraz, a przez tyle lat było wszystko ok? Czy z kolei nadanie autokefalii Cerkwi Prawosławnej nie będzie poparciem nacjonalistycznych opcji działających w Ukrainie?

Jakieś to rozwiązanie. Wyobrażam sobie, że sytuacja, gdy na Ukrainie przez prawie 3 dekady były trzy Cerkwie była dla Prawosławia bardzo trudna.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


N gru 23, 2018 20:40
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6348
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Kozioł napisał(a):
Czy KRK wydał jakąś oficjalną opinie na temat Cerkwi na Ukrainie?

Nie i nie wyda, bo to nie jego działka. A na marginesie: nie mówiłam o Krk, bo abp Światosław nie jest w Krk, ale w KK. Nie znasz "organizacji" KK, ale nie przeszkadza Ci to w walce z nim.
Kozioł napisał(a):
Samostanowił sie patriarchat w 1993 roku i nie został uznany przez Prawosławie. Czay był wczesniej inny?
Może sie uspokoisz zamiast innych nieukami nazywac?

Nazwałam Ciebie nieukiem ?? ?? ?? :o Uważasz się więc za wszechstronnie wykształconego i to na najwyższym poziomie. Łał.
Znalzał się obrońca PM i patriarchy Cyryla. No, ale każdy sojusz jest dobry w walce z KK.
Wyrwałeś to co Tobie odpowiada z tekstu, który zalinkowałam. Doczytaj jak było na początku i jak to się stało, że Ukraina stała się pod "patronatem" PM.
Kozioł napisał(a):
Od kiedy mówi sie o narodzie ukraińskim? Bo jak chcesz sięgac 1000 lat do tyłu, to Kijów założyli ... Wikingowie.

Jakie to ma znaczenie w kontekście chrztu Rusi Kijowskiej?
Zbigniew3991 napisał(a):
Dlaczego dopiero teraz, a przez tyle lat było wszystko ok?

Nie było ok, stąd ten podział na trzy różne Cerkwie, a czary dopełniła aneksja Krymu. Za komuny nikt nic nie miał do gadania, a prawosławie prawie nie istniało.

_________________
PILNE!!! BARDZO PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/kasia?fbclid=IwAR0cwcB1_BUO8etG6RU1h4rvHCDRe9TDbBdAECWUHp_fyMuV2NOJfoqOCJQ#


N gru 23, 2018 21:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 980
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Małgosiaa napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Czy KRK wydał jakąś oficjalną opinie na temat Cerkwi na Ukrainie?

Nie i nie wyda, bo to nie jego działka. A na marginesie: nie mówiłam o Krk, bo abp Światosław nie jest w Krk, ale w KK. Nie znasz "organizacji" KK, ale nie przeszkadza Ci to w walce z nim.

Użyłas autorytetu Kościoła: "Nie wybrałam, ale bardziej ufam swojemu Kosciołowi niż ..."

Douczyłem sie i nadal twierdze, że nigdy nie było patriarchatu Kijowskiego.

Małgosiaa napisał(a):
Znalzał się obrońca PM i patriarchy Cyryla. No, ale każdy sojusz jest dobry w walce z KK.
O tym własnie pisałem. Kto się z tobą nie zgadza, ten od razu atakuje KK.
O ile pamiętam, to chyba taka twoja maniera gdy tracisz grunt pod nogami.

Małgosiaa napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Od kiedy mówi sie o narodzie ukraińskim? Bo jak chcesz sięgac 1000 lat do tyłu, to Kijów założyli ... Wikingowie.
Jakie to ma znaczenie w kontekście chrztu Rusi Kijowskiej?
A jakie znaczenie ma daaawne księstwo, skoro nawet słowo "ukraina" oznacza to samo, co "pogranicze"? Współczesna Ukraina może się odwoływac do tamtych czasów, jak szlachta polska do Sarmatów.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


N gru 23, 2018 21:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1615
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Czy nasi forumowi prawosławni obchodzą Nowy Rok zgodnie ze swoim kalendarzem?

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Wt sty 01, 2019 15:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 07, 2012 8:14
Posty: 200
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Tak zgodnie ze swoim


Wt sty 01, 2019 16:11
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6348
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Hmm, no to mamy tu historię Cerkwi Prawosławnej i sposób uzyskania (kasa) przez Moskwę autokefalii i zwierznictwa także nad Ukrainą: https://www.youtube.com/watch?v=VPziY57 ... ture=share
i jeśli dobrze rozumiem, to autokefalia PAKP nie była przyznana zgodnie z prawem, ale nie przeszkadza to abp Sawie nie uznać autokefalii dla Ukrainy.

_________________
PILNE!!! BARDZO PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/kasia?fbclid=IwAR0cwcB1_BUO8etG6RU1h4rvHCDRe9TDbBdAECWUHp_fyMuV2NOJfoqOCJQ#


So sty 05, 2019 13:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1412
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Nic nowego pod sloncem. Zawsze byly sa i beda systemy polityczne i religijne uznawane przez jedna grupe i nie uznawane przez inna.
Dla mnie o wiele ciekawsze jest jak kwestia autokefalii Ukrainy rozstrzygana jest w sumieniu decydentow.
I naszych przyjaciol z tego forum.
Duch i litera - co przewaza w naszym postepowaniu?


So sty 05, 2019 14:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 552
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Małgosia napisał(a):
nie przeszkadza to abp Sawie nie uznać autokefalii dla Ukrainy.


Jaki jest efekt działań Konstantynopola na Ukrainie?

Czy udało się zażegnać schizmę i zjednoczyć podzielone ukraińskie prawosławie?
Nie. Podział nadal istnieje.

Czy udało się pogodzić zwaśnione strony?
Nie. Dalej istnieje między nimi spór.

Czy udało się zjednoczyć podzielone ukraińskie społeczeństwo i zapewnić mu pokój na przyszłość?
Nie. Ten podział istnieje nadal. Co więcej, staje się coraz ostrzejszy.

Podsumowując, czy Konstantynopol rozwiązała swoimi ostatnimi działaniami, ukraińskie problemy? Nie. I wygląda na to, że sytuacja będzie ulegała stopniowemu pogorszeniu. Jak zatem w takiej sytuacji można popierać ostatnie działania Konstantynopola, skoro nie przyniosły one wymiernych efektów? Więcej, zamiast uspokoić sytuację, zaogniły ją. Nie wiem, skąd w takiej sytuacji zdziwienie w polskich mediach, że PAKP wypowiedział się krytycznie o działaniach Konstantynopola i jest przeciwny temu, co tenże czynił ostatnio na Ukrainie? Linkowałem już tu na forum wywiad z arcybiskupem Ablem z Lublina, który wyraźnie i literalnie powiedział, że polska Cerkiew nie jest przeciwna autokefalii Ukrainy, a nawet uważa, że tamtejsza Cerkiew dojrzała do autokefalii, ale się sprzeciwia drodze jaką obrał Konstantynopol, bo to nie rozwiązuje problemu lecz go pogłębia. Dlatego PAKP jest przeciw. Z troski o światowe prawosławie i z troski o ukraińskie społeczeństwo, które nie zazna spokoju i nadal pozostanie skonfliktowane, w stopniu nawet większym niż dotychczas. Metropolita Sawa wezwał patriarchę Konstantynopola by zwołał synaksę, czyli spotkanie głów wszystkich autokefalicznych Cerkwi by wspólnie znaleźć rozwiązanie problemu. Niestety media wolą patrzeć na sprawę inaczej, szukają sensacji, szukają "ruskich agentów" i działań politycznych oraz dowodów na "podporządkowanie Moskwie", a prawda jest taka jak napisałem wyżej. Sam, prywatnie, też jestem za autokefalią dla Ukrainy, ale nie w takiej formie jak przeprowadził Konstantynopol, bo to pogarsza sytuację. To niczego nie rozwiąże.

I na koniec jeszcze jedna sprawa. Już wcześniej ujawniono treść statutu jaki Konstantynopol nadał nowej Cerkwi na Ukrainie i statut ten wyraźnie uzależniał tą Cerkiew do patriarchatu Konstantynopola. Dzisiaj opublikowano treść tomosu, który to uzależnienie jeszcze pogłębia. W tomosie jest na przykład fraza, że "Prawosławna Cerkiew Ukrainy za swoją głowę uważa Patriarchę Konstantynopola". Oprócz tego:

- odebrano PCU wszystkie jej zagraniczne diecezje i parafie i podporządkowano bezpośrednio Konstantynopolowi
- zabroniono PCU tworzyć nowych struktur poza granicami Ukrainy, np. dla Ukraińców, którzy wyemigrowali na Zachód. Jeżeli jacyś emigranci będą chcieli otworzyć sobie parafię, np. w USA to ta parafia ma podlegać pod Konstantynopol
- w razie sporów wewnątrz ukraińskiej Cerkwi, interweniować będzie Konstantynopol i ma prawo je rozstrzygać
- PCU nie ma prawa kanonizować świętych, musi uzyskać na to zgodę od patriarchy
- PCU musi brać udział we wszystkich spotkaniach i soborach organizowanych przez Konstantynopol i nie ma prawa odmówić w nich udziału
- PCU nie może sama przygotowywać świętego Mira używanego do sakramentu bierzmowania, będzie je dostawać tylko z Konstantynopola, by podkreślić swoją duchową jedność z patriarchatem
- jeśli pojawią się jakieś wątpliwości, niejasności czy pytania w sprawach dogmatycznych, kanonicznych, czy ogólnocerkiewnych głowa PCU ma obowiązek zwracać się do patriarchy Konstantynopola by uzyskać odpowiedź
- Konstantynopol otrzyma na terytorium Ukrainy szereg stauropigii. Stauropigia polega na tym, że parafie i monastery są wyjęte spod lokalnej władzy i poddane bezpośredniemu zwierzchnictwu Konstantynopola. Część więc parafii i monasterów na Ukrainie będzie wyjęta spod jurysdykcji PCU i oddana w bezpośredni zarząd patriarchatowi. Ich dokładna liczba i lista nie jest na razie znana.
- Konstantynopol zastrzega sobie prawo do utworzenia własnego egzarchatu na Ukrainie
- PCU nie ma prawa zmienić statutu w taki sposób, by był w jakimkolwiek punkcie niezgodny z nadanym tomosem, a więc nie może PCU zrobić tak, że zbierze sobie sobór po po otrzymaniu tomosu i przegłosuje zmiany, które wyżej wspomniane ograniczenia zniosą. Tomos czegoś takiego zabrania.

Przypomnę, że autokefalia oznacza całkowitą niezależność administracyjną i finansową danej Cerkwi lokalnej od czynników zewnętrznych. Wyżej wskazane warunki czynią zaś nową ukraińska Cerkiew zależną od Konstantynopola. To naprawdę taki wspaniały dzień dla ukraińskiej Cerkwi? To faktycznie jest autokefalia? To raczej autonomia, a tylko z nazwy autokefalia. Teraz wystarczy to porównać ze statutem polskiej Cerkwi, która jest faktycznie autokefaliczna. Różnica jest ogromna! PCU nie będzie samodzielna, bo będzie uzależniona od patriarchy Konstantynopola. Warto też poczytać statut Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej PM, gdzie próżno szukać takich ograniczeń. UPC jest całkowicie wolna i samodzielna. Tam, pod nazwą autonomii tak naprawdę mają tyle praw co w autokefalii. Prawdziwie niezależna jest UPC, zaś PCU pozostanie w dość mocnej zależności.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


So sty 05, 2019 23:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 552
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Wywiad z metropolitą Sawą na temat sytuacji na Ukrainie:

Autokefalia tak, ale zgodna z prawem
Władze Ukrainy powinny najpierw zjednoczyć kraj, zakończyć wojnę i wtedy dopiero zająć się sprawami cerkwi – mówi abp Sawa, zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.




WIESŁAW ROMANOWSKI: – Czy eminencja wysłał życzenia i pozdrowienia nowemu metropolicie kijowskiemu Epifaniuszowi?
ABP SAWA: – Nie, nie wysłałem. Temu młodemu, świeckiemu człowiekowi wyrządzono wielką krzywdę, mianując go metropolitą. W świetle prawa kanonicznego nie jest przecież duchownym. Nie jest wyświęcony w kanonicznej cerkwi.

Jak rozumiem, eminencja jest przeciwnikiem autokefalii dla ukraińskiej cerkwi prawosławnej?
Nie, w żadnym wypadku, to prasa czasami zmyśla takie prowokacyjne rzeczy. Jestem zdania, iż każdy naród ma prawo do swojej samodzielnej cerkwi. Od początku, gdy pojawiła się kwestia autokefalii dla Ukrainy, byłem za, ale na warunkach przyjętych w naszym cerkiewnym prawie.

To znaczy jak? Inną drogą niż ta zaproponowana przez Konstantynopol?
Zgodnie z naszymi kanonami suspensę zdejmuje ten, kto ją nałożył. Rozłamowców z Ukrainy tworzących Kijowski Patriarchat i Autokefalię wykluczył 20 lat temu Patriarchat Moskiewski i jedynie on ma prawo przywrócić ich na łono kościoła, a nie patriarcha Konstantynopola Bartłomiej. Oczywiście pod warunkiem, że rozłamowcy wyrażą skruchę i odbędą pokutę. Później mogą przyjąć święcenia i wspólnie tworzyć autokefaliczną cerkiew na Ukrainie.

Ale to jest przecież dzisiaj nierealne.
Niestety już chyba tak. Sprawy rzeczywiście zaszły za daleko. To wszystko przez pychę, pychę Filareta, którego wykorzystał pierwszy prezydent Ukrainy Łeonid Krawczuk. Coraz częściej myślę, że sprawa jest już tylko w rękach Boga. Inaczej nie wyjdziemy z tej sytuacji stworzonej przez szatana. Jestem przekonany, że władze Ukrainy powinny najpierw zjednoczyć kraj, zakończyć wojnę i wtedy dopiero zająć się sprawami cerkwi. Tam potrzebne są duże zmiany. My w Polsce mamy prawnie uregulowane relacje z państwem, Kościół katolicki ma konkordat, my ustawę, która reguluje sprawy własności. Na Ukrainie wszystko jest po komunistycznemu w rękach państwa, ono może nawet pozbawić cerkiew rejestracji. Najważniejsze jest jednak to, że jednoczenie cerkwi dokonuje się poprzez jednoczenie wiernych. To oni muszą zadecydować, do jakiej cerkwi chcą należeć. Tego zjednoczenia dzisiaj na Ukrainie nie ma.

Ukraińcy twierdzą, że Ukraińska Cerkiew Moskiewskiego Patriarchatu popiera aneksję Krymu i wojnę na Wschodzie Ukrainy. Czy to nie wystarczający powód do odłączenia się od niej?
Są to sprawy polityczne. Nie zajmuję się tym.

Czy stanowisko wobec ukraińskiej autokefalii wypracowuje eminencja w konsultacji z Moskiewskim Patriarchatem?

Nasze stanowisko jest niezależne od Moskwy, sami je podejmujemy na podstawie prawosławnej dogmatyki i kanonów. To jest dla nas najistotniejsze.

6 stycznia patriarcha Bartłomiej wręczy metropolicie kijowskiemu Epifaniuszowi tomos, ustanowi legalną, niezależną Cerkiew Prawosławną w Ukrainie. Co będzie dalej?
Radzę mu, by tego nie czynił. Nie tylko ja, patriarcha Antiochii zaproponował jak najszybsze zwołanie Soboru Cerkwi Prawosławnych, by omówić sytuację na Ukrainie i znaleźć kanoniczne rozwiązanie problemu. Najlepiej byłoby odłożyć przyznanie tomosu Ukrainie i wspólnie wyprowadzić sprawy w panprawosławne rozwiązanie.

Zbierzecie się i co? Jest jakiś plan?
Myślę, że patriarcha Cyryl też jest skłonny do dialogu. Jego ostatni list do patriarchy Bartłomieja o tym świadczy. Tak to przynajmniej odbieram. W pierwszym rzędzie powinny w tej sprawie rozmawiać Moskwa, Konstantynopol i Kijów. Jeśli znajdą rozwiązanie, my je zaakceptujemy.

A jeśli patriarcha Bartłomiej niczego nie przełoży i zrealizuje swój plan, to co będzie?

Będzie chaos. Taki jak teraz. Bardzo wysoko cenię patriarchę Bartłomieja, bardzo go lubię, ale znalazł się na własne życzenie w bardzo trudnej sytuacji, jest naciskany z różnych stron. Pewnie nie będzie miał już teraz innego wyjścia i wyda Ukrainie tomos.

Czy to będzie niekorzystne dla Polskiej Cerkwi Prawosławnej?
Mówiłem już o prawie kanonicznym. Naruszanie go to zły precedens. Nie można też wykluczyć, że w Polsce, gdzie mieszka ponad milion Ukraińców, pojawi się grupa wiernych, dla których Filaret będzie próbował organizować w Polsce swoje parafie. Niedawno słyszałem, że Prawy Sektor już badał możliwości wizyty w Polsce Epifaniusza. Czeka nas chaos.

Żródło: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... J2cZYVGLlA

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


N sty 06, 2019 12:04
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6348
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Nektariuszu
Są święta i nie zamierzam ich Tobie psuć. Odpowiem w stosownym czasie, a tymczasem jeszcze raz błogosławieństwa Bożego: viewtopic.php?p=1024135#p1024135

_________________
PILNE!!! BARDZO PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/kasia?fbclid=IwAR0cwcB1_BUO8etG6RU1h4rvHCDRe9TDbBdAECWUHp_fyMuV2NOJfoqOCJQ#


N sty 06, 2019 14:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 980
Post Re: prawosławie - kilka pytań
@Nektariusz
Dziękuję za jasne wyłożenie sprawy i za wywiad z abp Sawą. Niestety patriarcha Bartłomiej, jak już wiemy, podpisał tomos. To bardzo trudna sytuacja dla prawosławia na Ukrainie i nie wiem, czy się wyjaśni za mojego życia. Współczuje ukraińskim braciom.

Dziś Wigilia Bożego Narodzenia wg kalendarza Juliańskiego. Chwała Chrystusowi.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


N sty 06, 2019 15:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1615
Post Re: prawosławie - kilka pytań
Jedna sprawa. Skoro katolicka eucharystia według CP jest niczym innym jak zwykłym kawałkiem chleba, to dlaczego przyjęcie przez prawosławnego(nieświadomie) katolickiej komunii automatycznie nakłada na prawoslawnego anateme? I jak mozna nieświadomie złożyć akt apostazji?

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Wt sty 15, 2019 22:35
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 602 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL