Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 20:36



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Czy taka modliwa katolików ma sens..? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So sty 08, 2005 12:57
Posty: 38
Post hmmm...
Asiu, gdybym nie był tym kim jestem (czego oczywiście nie żałuje) to bys buziaka dostała)
trzymaj się przy Matce bo to dobra (ale nie jedyna choć chyba jedna z przostrzych) dróg do Syna i do Ojca:)
pozdrówki:)

_________________
this the Gospel of Jesus Christ...


N sty 09, 2005 19:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 22, 2003 13:28
Posty: 32
Post 
wiking napisał(a):
Przeczytaj list do Jakuba, wiem ze jest ledwo tolerowany, przez protestantow, ale tam juz jest odniesienie do zwierciadla. Nie jest to wiec wziete z bajeczek sredniowiecznych.

wybacz wiking, ale nie rozumiem kompletnie tego co napisałeś. Dlaczego my protestanci mamy problem z tolerowaniem Jakuba? Pierwszy raz słyszę w mojej karierze protestanckiej:))

malt napisał(a):
trzymaj się przy Matce bo to dobra (ale nie jedyna choć chyba jedna z przostrzych) dróg do Syna i do Ojca:)
pozdrówki


"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus"

"Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."

Malt jak to, co powiedziałeś ma się do tego, co jest napisane w Piśmie?

_________________
zapyta Bóg w swym niebie, co dałem Mu od siebie....


Pn sty 10, 2005 11:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
offtopic
Drogi Marcinsky, Luter poczatkowo odrzucal ten list gdyz mowi cos sprzecznego, czy raczej inaczej ujmuje to co Luter mowil o usprawiedliwieniu. I wieloma moimi znajomymi potestantami nie moge rozmawiac o tym liscie jako czesci Pisma Swietego, chociaz wiekszosc dzisiejszych go posiada.


Pn sty 10, 2005 18:28
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 08, 2005 12:57
Posty: 38
Post re
ja nie twierzdze ze Matka jest drogą prawdą i życiem...
ale pomaga trwać przy Synu który prowadzi do Ojca:) neśli tak nie jest to znaczy ,że moja wiara jest do niczego...
ale opierając się chociaż na znanym nam dziś modelu rodziny to przecierz syn zawsze (przynajmniej powinien) słucha swojej matki wiec niby czemu nie miał bym zwracać sie do niej o pomoc...
nie pisze też ,że matka to jedyna możliwa droga ...to poprostu ewentualnośc którek Katolicyzm nikomu nie narzuca:)
pozdrawiam:)

_________________
this the Gospel of Jesus Christ...


Pn sty 10, 2005 19:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 22, 2003 13:28
Posty: 32
Post 
wiking luter duzo rzeczy powiedzial:) ale ze mną możesz pogadać na ten temat. Nigdy nie mialem (nie)przyjemności poznać protestantów odrzucających Jakuba, ale to oczywisice nie oznacza ze tacy są. Znam natomiast wielu ludzi, którzy odrzucają wybrane, niewygodne fragmenty Pisma.

Rozumiem malt na czym się opierasz. Ale jednak Jezus wyraźnie powiedział, że do Boga nie ma innej drogi jak tylko przez Niego, że On jest jedynym Pośrednikiem.I wzywanie matki to nie jest ewentualność, czyli jakby alternatywna droga ,tylko odstępstwo.

Poza tym nie rozumiem jak umarły człowiek może tobie pomóc?

_________________
zapyta Bóg w swym niebie, co dałem Mu od siebie....


Pn sty 10, 2005 21:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
Drogi Marcinsky!
Nawet gdyby Maryja nie byla z cialem w niebie jak wierzymy my katolicy i nasi bracia prawoslawni. To chyba wierzysz w zycie wieczne duszy?
Wiec ewentualnie nie zmarly czlowiek tylko zywa dusza zmarlego ciala, popraw mnie jesli sie w czyms myle.

Nawet Pismo Swiete opisuje mozliwosc pewnego kontaktu z dusza zmarlego czlowieka, chociaz bylo to zakane, ale Samuel "wrocil" z poza grobu.

Czy wierzysz w to ze mozemy sie modlic jedni za drugich tu na ziemi?
Bo jesli tak to nie rozumiem czemu dusze zmarlych wczesniej braci i siostr w Chrystusie nie moze sie modlic za tych ktorzy jeszcze tu walcza na ziemi. Jesli zwracanie sie do nich o pomoc jest odrzucaniem Chrystusa jako posrednika, to tez prosba ludzi zyjacych jest takim odrzucaniem.
Jesli tak jest to Pawel juz byl pierwszym ktory sie tak zachowal. Prosil on wiele razy o modlitwe za siebie i za innych, nawet sam sie modlil za innych.


Wt sty 11, 2005 0:11
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 08, 2005 12:57
Posty: 38
Post re
maryja nie żyje?
a czy wiesz drogi Bracie ,że "nasz Bóg nie jest bogiem umarłych i dlatego mówimy Bóg Abrachama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba?"
jeżeli Ty nie lichysz na życie po śmierci to przykro mi... ja żyje tutaj tylko by być póżniej przy moim Panu na wieki... :)


DO ZOBACZENIA W NIEBIE:)

_________________
this the Gospel of Jesus Christ...


Wt sty 11, 2005 19:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 22, 2003 13:28
Posty: 32
Post 
" Nie pokładajcie ufności w książętach Ani w człowieku, który nie może pomóc!"
"Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!"

"Co zaś dotyczy umarłych, że zmartwychwstaną, czyż nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa "O krzaku", jak Bóg powiedział do niego: Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba.Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie."
"I usłyszałem głos, który z nieba mówił: Napisz: Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny."

" I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów.
I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów."


wierze w wieczne życie Bracie malt. wierze też, ze Maria jako człowiek nie jest nam w stanie pomóc, tak samo zresztą jak inni święci. Po prostu nie leży to w ich mocy. Zwróć uwagę, że nigdy Jezus nie powiedział, że mamy przychodzić przez Marie do Niego, tak samo apostołowie tego nie nauczali.
Protestanci z tej racji modlitwę do Marii traktują jak bałwochwalstwo i niestety też często z powodu ogromnego kultu Marii w Polsce umniejszają jej rolę. To też jest złe. Maria powinna przede wszystki służyć dla nas jako wzór posłuszeństwa, oddania i mądrości. Łuk 1.26-55

_________________
zapyta Bóg w swym niebie, co dałem Mu od siebie....


Wt sty 11, 2005 20:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
Drogi Marcinsky!
Nie odpowiedziales mi o snesie modlitwy jedni za drugich, do czego nas namawia Pismo Swiete.


Wt sty 11, 2005 21:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 22, 2003 13:28
Posty: 32
Post 
Cytuj:
Nawet Pismo Swiete opisuje mozliwosc pewnego kontaktu z dusza zmarlego czlowieka, chociaz bylo to zakane, ale Samuel "wrocil" z poza grobu.

słusznie wiking było to zakazane.
Zauważ wiking, że Paweł nie prosił zmarłych braci o modlitwę za siebie tylko jak najbardziej żywych.
"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych.Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza."
"Gdy zaś wam powiedzą: Radźcie się wywoływaczy duchów i wróżbitów, którzy szepcą i mruczą [zaklęcia]. Czyż lud nie powinien radzić się swoich bogów? Czy nie powinien pytać umarłych o los żywych?"

_________________
zapyta Bóg w swym niebie, co dałem Mu od siebie....


Wt sty 11, 2005 21:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
pojecie zmarly i zywy w pierwszym Kosciele odnosilo sie do tych ktorzy maja zycie Chrystusa w sobie i tych go nie maja czyli martwych.

Ale nawet to ja nie wzywam ludzi z poza grobu by tu przyszli, wiec to raczej nie dotyczy tego tematu.

Mowi Ewangelia ze aniolowie w niebie sie raduja z nawrocenia grzesznika, ze aniolowie stoja przed Bogiem i bronia skrzywdzonych maluczkich, wiec jakis konkat ze swiatem duchowym jest. Jesli ich dusza zyja to czemu nie moga sie modlic za nas tu na ziemi?


Wt sty 11, 2005 21:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 22, 2003 13:28
Posty: 32
Post 
"Strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy i sprzecznych twierdzeń, błędnej, rzekomej nauki,do której niejeden przystał i od wiary odpadł."
"To przypominaj, zaklinając ich przed Bogiem, aby się nie wdawali w spory o słowa, bo to jest bezużyteczne, a tylko słuchaczy do zguby przywodzi. Staraj się usilnie o to, abyś mógł stanąć przed Bogiem jako wypróbowany i nienaganny pracownik, który wykłada należycie słowo prawdy. A pospolitej, pustej mowy unikaj, bo ci, którzy się nią posługują, będą się pogrążali w coraz większą bezbożność, a nauka ich szerzyć się będzie jak zgorzel..."

W myśl tych słów proponuję zebyśmy zakończyli ten temat :) Nie ma sensu spierać sie o słowa, ważniejsze jes to żeby np. głosić ewangelię, jak masz to w podpisie :)
pozdrawiam serdecznie
MarcinSky

_________________
zapyta Bóg w swym niebie, co dałem Mu od siebie....


Wt sty 11, 2005 22:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
Tu nie chodzi o klocenie sie o slowa tylko probuje Ci przyblirzyc katolickie widzenie modlitw do swietych.


Wt sty 11, 2005 22:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 08, 2005 18:22
Posty: 423
Post czy taka modlitwa
"Wszystko bowiem moje jest Twoje,a Twoje jest moje,i w nich zostalem otoczony chwala.Juz nie jestem na swiecie,ale oni sa jeszcze na swiecie,a ja ide do Ciebie.Ojcze Swiety,zachowaj ich w Twoim imieniu,ktore Mi dales,aby tak jak My stanowili jedno"-J.17,10-11
"A nie tylko za nimi prosze,ale i za tymi,ktorzy dzieki ich slowu beda wierzyc we Mnie;aby wszyscy stanowili jedno,jak Ty,Ojcze,we Mnie,a Ja w Tobie,aby i oni stanowili jedno w Nas,aby swiat uwierzyl,zes Ty mnie poslal"-J.17,20-21
Mysle,ze tych slow komentowac nie trzeba.Powiem tylko tyle,ze oprocz mojej rodzicow i dziadkow wychowywala mnie tez sasiadka,ktora byla ewangeliczka.Zarowno i ja jak i moje rodzenstwo,czesto zostawalismy u niej na noc i ona nas tez uczyla i modlila sie z nami Ojcze Nasz i Zdrowas Maryjo.Do dzis ja cieplo wspominam w swoich modlitwach,bo tam w domu Pana wszyscy sa jedno.


Śr sty 12, 2005 10:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL