Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 22:35



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Mam pytanie o ślub katoliczki i anglikanina 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz lis 09, 2006 16:53
Posty: 1
Post Mam pytanie o ślub katoliczki i anglikanina
Mam kilka pytań i sporo wątpliwości. Jak wyglądałby taki ślub? Jakie formalności musielibyśmy załatwić? Czy możliwe byłby np. zawarcie małżeństwa w Polsce w Kościele katolickim i powtórzenie ceremoni w anglikańskim? I jeszcze pytanie mniej formalnej natury, czy różnica wyznania może mieć negatywny wpływ na związek?
Z oczywistych względów zależy mi na odpowiedzi :)
pozdrawiam


Cz lis 09, 2006 18:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10065
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Poczytaj KPK - http://www.archidiecezja.lodz.pl/czytel ... 4t7r6.html

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Pt lis 10, 2006 7:29
Zobacz profil WWW
Post 
tego anglikanina
musisz nawrócić
i to wszystko


Wt sie 21, 2007 0:19

Dołączył(a): So maja 20, 2006 16:51
Posty: 10
Post 
Na formalnościach się nie znam - w każdym razie po ślubie w kościele katolickim będzie on ważny także wg CofE, więc nie ma kompletnie potrzeby powtarzania ceremonii u anglikanów. Czy zaś będzie to odbijało się negatywnie na związku... Wszystko okaże się dopiero kiedy pojawią się dzieci, wtedy sprawy zawsze się utrudniają. ;) Skądinąd wiele zależy od tego, jaki nurt prezentuje ów anglikanin i jakiego jest charakteru on sam.

_________________
Nieskromnie zapraszam na eklezjastyki.blogspot.com - refleksje kościelne i kościelnawe. ;)


Wt sie 21, 2007 21:32
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1288
Post 
W Kosciele nie odprawia się "ceremoni" - to nie teatrzyk - lecz zawiera małżeństwo. Dlatego pomysł na "powtarzanie ceremonii" jest IMHO niedorzeczny, małżenstwo zawiera się tylko raz, a nie "odprawia ceremonie".

Trzeba się zdecydować albo na zawarcie małżeństwa w Kościele anglikańskim abo katolickim. W obu przypadkach trzeba to zrobić zgodnie z prawem obu Kościołów. Niezależnie od tego czy ślub będzie w kościele katolickim czy anglikańskim, może w nim uczestniczyć duchowny drugiej strony.


Śr sie 22, 2007 20:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt paź 10, 2006 13:26
Posty: 627
Post 
z oczywistych względów katolicy nie powinni zawierać związków małżeńskich z innowiercami.

_________________
zrób to sam katolicy.net haft krzyżykowy


Cz wrz 20, 2007 20:33
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 27, 2007 10:35
Posty: 273
Post 
vox de profundis napisał(a):
z oczywistych względów katolicy nie powinni zawierać związków małżeńskich z innowiercami.


A jakie to oczywiste względy?

_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Antoine de Saint Exupery


Pt wrz 21, 2007 14:44
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Wt paź 10, 2006 13:26
Posty: 627
Post 
NinaX napisał(a):
vox de profundis napisał(a):
z oczywistych względów katolicy nie powinni zawierać związków małżeńskich z innowiercami.


A jakie to oczywiste względy?


Zaprzęgać się w jedno jarzmo z ekskomunikowanym schizmatykiem?

_________________
zrób to sam katolicy.net haft krzyżykowy


Pt wrz 21, 2007 20:52
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24
Posty: 4028
Post 
Nino, nie wiesz że prawdziwemu katolikowi nie przystoi ekskomunikowanego schizmatyka tykać inaczej niż kijem i to po uprzednim oddzieleniu się odeń drutem kolczastym? :roll:


Pt wrz 21, 2007 20:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 27, 2007 10:35
Posty: 273
Post 
Zencognito napisał(a):
Nino, nie wiesz że prawdziwemu katolikowi nie przystoi ekskomunikowanego schizmatyka tykać inaczej niż kijem i to po uprzednim oddzieleniu się odeń drutem kolczastym? :roll:


No patrz Zen, że nie wiedziałam :D :D

A tak poważnie to ten anglikanin to kto jest? Nie człowiek przypadkiem, którego można pokochać i chcieć z nim spędzić resztę życia? To jakieś zło? Miłość między dwojgiem LUDZI?

_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Antoine de Saint Exupery


So wrz 22, 2007 12:08
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 04, 2007 19:49
Posty: 111
Post 
NinaX: widzisz, Kościół tutaj sądzi, że jest to złe i takiego małżeństwa nie można zawrzeć, jednak przecież 'logicznie patrząc' nie ma w tym niczego złego, bo przecież anglikanin to taki sam człowiek jak i katolik. Też kocha, czuje, cierpi jak każdy inny. Dlaczego zatem dwoje ludzi, według Kościoła, nie może się kochać? Tego nie potrafię pojąć.


So wrz 22, 2007 12:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24
Posty: 4028
Post 
Noegrus napisał(a):
NinaX: widzisz, Kościół tutaj sądzi, że jest to złe i takiego małżeństwa nie można zawrzeć

Nieprawda. Gdyby Kościół twierdził, że takiego małżeństwa nie można zawrzeć, to nie byłoby procedur zawarcia małżeństwa z innowiercą lub osobą niewierzącą - a takowe możliwości istnieją. Vox de profundis to nie wykładnia Kościoła, zresztą nawet Vox nie napisał, że nie można, tylko że nie powinno się zawierać małżeństwa z kimś innego wyznania.


So wrz 22, 2007 12:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 04, 2007 19:49
Posty: 111
Post 
Nawet już to 'niepowinno' jest czymś dla mnie niezrozumiałym. Pff... ale, jak nam ksiądz tłumaczył, osoba innej wiary może negatywnie wpływać na naszą wiarę. :?


So wrz 22, 2007 12:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24
Posty: 4028
Post 
Wiesz, w sumie zawsze lepiej jak małżonkowie są tej samej religii, bo odchodzi problem zdecydowania jak i jaką dzieciom przekazać religię.


So wrz 22, 2007 13:16
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
ale, jak nam ksiądz tłumaczył, osoba innej wiary może negatywnie wpływać na naszą wiarę.


A to nieprawda??Słyszałeś o mądrym królu Salomonie, który pod koniec życia zaczął czcić bożków, nakłoniony przez zony??

A wiesz ilu muzułmanów nie pozwala swoim chrześcijańskim zonom chodzić do Kościoła??

Najpierw popisujesz się niewiedzą, a potem usiłujesz ośmieszyć księdza, który wmawia wam jakieś głupoty?? Kto Ci każe chodzić na religię??

Trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa- gdyby Mo86 uwierzyła Twojej odpowiedzi- to do czego by to mogło doprowadzić??


So wrz 22, 2007 16:50
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL