Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So maja 26, 2018 9:12



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Masz "swojego" świetego? 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12643
Lokalizacja: Chorzów, Śląskie
Post Masz "swojego" świetego?
Temat sprowokowany czatem... Może jeszcze nie dorosłam do świętych... No oczywiście, są, jest możliwe wstawiennictwo... Szczerze mówiąc dla mnie to ciągle teoria... Choć już chyba chciałabym... jakiś postęp?:)

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Wt maja 20, 2003 20:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 15:22
Posty: 600
Post 
każdy swego świętego nosi w kieszeni względnie jako wisiorek i zwie sie to medalionem. Była już kiedyś mowa na ten temat więc niech sie każdy wypowiada.
pozdrawiam


Wt maja 20, 2003 21:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 14:31
Posty: 930
Post 
Jotka ja mam taką świętą którą uwielbiam właściwie dwie! Oczywiście ta pierwsza to Joanna D'arc! Ach chciałabym, być taka jak ona. Chyba bardzo się z nią utożsamiam... Może nawet staram się ją nasladować...
Jesli zaś chodzi o tę drugą to kiedy indziej to opisze ;) Pozdrowionka!


Wt maja 20, 2003 21:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 16, 2003 21:19
Posty: 5387
Lokalizacja: Gdańsk, Pomorskie
Post 
No wlasnie swieci...
Tak sie krociutko zastanowilam bo musze leciec sie uczyc ale ile mamy tych swietych? Tak wlasciwie to jeden jest ze chrztu, nastepny z bierzmowania, kazdemu dniu patronuje jakis inny swiety albo blogoslawiaony, jako internauta tez ma sie nastepnego swietego, kazdy na jakis zawod wiec i od zawodu ma sie swetego (az strach pomyslec o tych co maja kilka zawodow), jak jest super zle to jeszcze swiety od rzeczy beznadziejnych. Przez chwile uzbieralo mi sie 6 swietch :D to kupa ludzi, ktorzy sie mna opiekuja - kurcze fajnie :D Moze jednak ktos wyjasni ten temat :)
Pozdrawiam was i juz dzis mykam papa

_________________
Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Użytkownik rzadko obecny na forum.


Wt maja 20, 2003 23:02
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 16:46
Posty: 738
Post 
Mnie się podoba jeden święty. Brat Albert. Walczył o wolność dla ojczyzny, został ranny (stracił nogę). Był też świetnym artystą, mógł zrobic karierę.
Ale najbardziej kochał ludzi i był w tym poważny. Został więc "dobrym jak chleb" . Cały się ofiarował biednym i chorym. Żył z nimi, obok nich. W noclegowniach, w tamtym brudzie i robactwie. On był autentycznie z innymi ludźmi. To właśnie była miłość człowieka do człowieka a nie jakaś wymyślona teoria.

Taki święty jest prawdziwy.


Pn maja 26, 2003 21:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 13:04
Posty: 2
Post 
a moim "ukochanym " swietym jest o.Pio,bo jakos tak mocno do mnie trafia to co mowil,pisal,np to,ze milosc sie sprawdza pod krzyzem;moze nie byl pierwszym swietym,ktory o tym mowil,ale akurat jemu sie udalo do mnie trafic


Pn cze 16, 2003 8:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 21, 2003 16:12
Posty: 656
Lokalizacja: Viareggio
Post 
No a ja sięgnę nieco dalej w historię, ale mam świętego jak najbardziej aktualnego - św. Franciszka z Asyżu. To właśnie ze względu na fascynację jego osobą mam takiego nicka ;).
Natomiast nie mogę zapomnieć o jego roślince św. Klarze :) :) :)


Pn cze 16, 2003 9:18
Zobacz profil
Post 
Moim swietym przyjetym na Bierzmowaniu jest sw. Jozef
Jako maz i ojciec, bardzo chcialbym go potrafic nasladowac w kazdym calu.
Jego zawierzenie Bogu i odwage w przyjeciu brzemiennej Maryji. Jego cicha i skromna ale jakze wazna milosc do swoich najblizszych.
Niestety rzadko mi wychodzi to nasladownictwo, szczegolnie w sferze cichosci i pokory. Moze chociaz miloscia to nadrobie?

Serafinie!! Oczywiscie ze sw. Franciszek z Asyzu to fascynujaca osobowosc! i Wielki Czlowiek :)

Dzika :lol: ty sie tak za bardzo nie utozsamiaj z Joanna d'Arc :D W dzisiejszych czasach publiczne stosy juz wyszly z mody ;) No i drzewa szkoda nie mowiac juz o zatruwaniu srodowiska :lol:

pozdrowka


Pn cze 16, 2003 9:54
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 18, 2003 19:49
Posty: 642
Post Święci, hm...
Mam takiego jednego kanonizowanego, który w pewnym momencie wywarł bardzo duży wpływ na moje życie duchowe. To św. Benedykt, od którego przeszedłem w zainteresowaniach do starożytnego monastycyzmu. Ale mam też kilku niekanonizowanych. Takich lokalnych. Obydwoje to ludzie bardzo młodzi. Grzesiu - 14 lat, Joasia trochę starsza. Tu mogę powiedziec, że w sposób bardzo realny doświadczam tajemnicy świętych obcowania i wstawiennictwa świetych. To jest cudowne, mieć trudną sytuację, stanąć nad grobem, przy którym zawsze znajdzie się kogoś znajomego i świeże kwiaty... a potem wiedzieć, że to napewno oni. Dlatego wszelkich spekulacji o świętych wysłuchuję z lekkim uśmieszkiem.
Przecież kadzidłami, wznoszącymi się przed tronem Baranka są "modlitwy świętych"


Pn cze 16, 2003 10:21
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 15:37
Posty: 883
Post 
No to chyba niczym nowym będzie jak sie przyznam, że lubie św. Augustyna... ;)

_________________
Obrazek
d(~_~)b Psałterz wrześniowy
www.polskastacja.pl


Pn cze 16, 2003 13:14
Zobacz profil WWW
Post masz swojego świętego
Lubię św. Antoniego (Paewskiego), a to było tak: że w 1998 ,,wybrałam" tego świętego na tenże rok. Było to w tenczas jak ukazał się o św. Faustynce film. Jej ukazał się Jezus umęczony, ja potym filmie miałam jakieś lęki że bałam się że Jezus mi mógłby sie też tak ukazać. Trwało to króciótko. Jak zaczęłam zgłębiać jego żywot, przeczytałam że jemu oukazał sie Jezus jako małe Dzieciątko :). I chciał zostać misjonarzem tak jak ja. Życiorys jego przeczytałam z odnalezionej w domu książeczki dla czicieli św. Antoniego z Panewnik 27.05.1931r :) (musze sie doszukać jego pochodzenia może moja babcia i (praoma) się też do niego modliła?) W tym samym roku koleżanki były we Włoszech w Padwie i przywiozły dwa medaliki z jego wizerunkiem oraz zamówiły dla mnie czasopismo które doszło pocztą.
W pracy często modle sie o jego wstawiennictwo żeby odnalazły sie książki wypożyczone przez pacjentów i wróciły do mojej Miejskiej Biblioteki Publicznej Filii przyklinicznej, bowiem jest on patronem rzeczy zagubionych :) Ostatnio znalazłam stronkę gdzie były m.in teksty świętego A., często mi przypomina o sobie:)
Dzisiaj już wiem że Jezus nie daje nam tego na co nie jesteśmy przygotowani albo tego czego się boimy.):
Dzięki Ci Boże za świętych.


Cz cze 26, 2003 23:27
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 03, 2004 5:59
Posty: 175
Post 
:biggrin:
Moimi ulubionymi świętymi są: św.Teresa od Dzieciątka Jezus, Teresa Wielka, Jan od Krzyża, Faustyna, Katarzyna ze Sienya także błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty Edmund Bojanowski i sługa Boża Matka Teresa Kierocińska

_________________
Cieszmy się z małych radości


Pn maja 03, 2004 8:06
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 19, 2004 19:24
Posty: 3644
Post 
Moją świętą, która miała największy wpływ na moje życie jest Św. Tereska od Dzieciątka Jezus. Jej "Dzieje duszy" były pierwszą książką religijną, którą przeczytałam. Niezwykłe wydaje mi sie podejście Tereski do Boga jako ojca, jej tzw. mała droga, oparta na wrecz dziecięcej miłości.
Teraz dodam jeszcze Św. Jana Marię Vianneya i Św. Franciszka Salezego :biggrin:

_________________
Co dalej za zakrętem jest?
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami leży szkło
Szło by się długo
Gdyby nie to szkło, to by się szło... ♪


Pn maja 03, 2004 12:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn lis 03, 2003 8:21
Posty: 21
Post 
A ja cenię Św. Judę Tadeusza - świętego od spraw beznadziejnych :)


Śr maja 05, 2004 17:18
Zobacz profil
Post 
Mi bardzo spodobała się św. Faustynka i św. Franciszek z Asyżu. Oboje mnie zachwycili i wierze że opiekują isę mną;) Bardzo dużo otzrymałam i wciąż otrzymuje od świetych. Kochany św. Antoni zawsze mi pomaga zawsze wszystko się znajduje gdy odmówię responsurium "Jeśli cudów szukasz idź do Antoniego wszelkich łask dowody odbierzesz od Niego..."
Natomisat i inni święci bardzo mi pomagają. Zainteresowanie moje zaczęło się od przeczytanai wspaniałej książki Fulli Horak "życie pozagrobowe" polecam gorąco tę pozycję w moim życiu po przeczytaniu tego naprawde dużo się zmieniło. Bardzo tez kocham św Cecylię jako że patronuje mi ona ze względu na wykonywana posługę (patronka organistów ;) )i gdy naprawde nie chce mi się dłużej ćwiczyć to zawsze mi pomaga i dodaje siły. Naprawde warto modlic się do świętych, poznawać ich życiorysy bo wtedy w nas samych budzi się pragnienie świętości ;)


Wt sie 10, 2004 12:37
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL