Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lip 12, 2024 15:57



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
 Duszpasterstwo seniorów 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr lip 03, 2024 14:15
Posty: 1
Post Duszpasterstwo seniorów
Czy istnieje duszpasterstwo seniorów? Nie tylko pogaduszki przy kawie czy klub seniora przy parafii, ale właśnie duszpasterstwo. Bo jakby milcząco zakłada się, że ludzie którzy w wieku senioralnym są w Kościele, wszystko już wiedzą. A tak nie jest. Starość to nowy etap w życiu. Nikt nie chce się starzec. Niewielu kto umie. Kluby seniora proponują nam aktywność co czasem jest ucieczka od problemu.
Starzenie się to inny etap życia. Nie ma tu rozwoju do którego od dzieciństwa jesteśmy ćwiczeni. To raczej zwijanie swego życia. Wypadanie pewnych funkcji. Rozliczanie się z przeszłością a jej akceptacja bardzo wymaga towarzyszenia duchowego. Rachunku sumienia. Przebaczania. Tylu starszych ludzi pogrąża się w żalu, goryczy, depresji lub złości. Ich nie widać w Kościele. Czy Kościół ma dla nich jakąś pomoc?


Śr lip 03, 2024 15:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2674
Post Re: Duszpasterstwo seniorów
O samym duszpasterstwie seniorów nie słyszałam. Faktem natomiast jest, że wszelkie wspólnoty, grupy parafialne jak Kościół Domowy, AK, Grupa Caritas, Grupa Żywego Różańca - starzeją się i więcej w nich seniorów niż młodych.
Patrząc na obecnych na Mszy św powiedziałabym, że przyszli przede wszystkim seniorzy. Podobnie jest na spotkaniach formacyjnych, różnych parafialnych akcjach itp.
Sądzę, że w AK jest 80% emerytów. Aż strach bierze kto przejmie pałeczkę, gdy my, starsi odejdziemy. Młodzi nie mają czasu, albo nie chcą.


Śr lip 03, 2024 20:14
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1818
Post Re: Duszpasterstwo seniorów
mareta napisał(a):
Sądzę, że w AK jest 80% emerytów. Aż strach bierze kto przejmie pałeczkę, gdy my, starsi odejdziemy. Młodzi nie mają czasu, albo nie chcą.
Kto i w jakim celu mają przejąć pałeczkę? Chyba nie po to by kiedyś wziął go strach?


Cz lip 04, 2024 8:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 885
Post Re: Duszpasterstwo seniorów
agapber napisał(a):
Bo jakby milcząco zakłada się, że ludzie którzy w wieku senioralnym są w Kościele, wszystko już wiedzą.
A mi się wydaje, że większość księży uważa ludzi za idiotów. Może dlatego, ze widzą parafian przez pryzmat pań okupujących zakrystie. Wydaje mi się, że księża są przekonani o totalnej niewiedzy wiernych, którzy tymczasem, zwłaszcza starsi, lepiej od nich znają KKK, KPK czy Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego. A nie lubią, gdy się im wytyka postępowanie niezgodne z tymi dokumentami, np. w trakcie liturgii.

agapber napisał(a):
Nie ma tu rozwoju do którego od dzieciństwa jesteśmy ćwiczeni.
Nie zgodzę sie z tym. Ten, kto został nauczony rozwoju w dzieciństwie, rozwija się do końca życia. Pomimo tego, że wzrok słabnie, uszy coraz mnie słyszą , zmniejsza się wydolność organizmu. Ale inteligentniejszych wciąż coś interesuje, wciąż szukają, uczą się, są konstruktywni, pomimo coraz mniejszej sprawności umysłowej i fizycznej.

agapber napisał(a):
Rozliczanie się z przeszłością a jej akceptacja bardzo wymaga towarzyszenia duchowego. Rachunku sumienia. Przebaczania.
Na każdym etapie życia jest to potrzebne. Ale do tego nie jest konieczny drugi człowiek, choć bardzo przydatny. Konieczne jest myślenie, czytanie, analiza. A uczenie się przebaczania dopiero na starość, jest dla mnie szokujące. Choć przyznam sam, że dopiero w sile wieku zdałem sobie z tego świadomość. I choć od dzieciństwa codziennie powtarzałem słowa: odpuść na nasze winy, tak jak my odpuszczamy naszym winowajcom, to dopiero jakieś ćwierć wieku temu dotarło to do mojej świadomości. I było wstrząsem. A potem wieloletnia nauka i doprowadzenie do stanu, że stało się naturą moja, automatem. To było jakieś pojedyncze zdanie z jakiegoś nudnego kazania, które zwróciło moją uwagą na problem przebaczania.

agapber napisał(a):
Tylu starszych ludzi pogrąża się w żalu, goryczy, depresji lub złości. Ich nie widać w Kościele. Czy Kościół ma dla nich jakąś pomoc?
Pogrążają się tylko niewierzący. Pogrążają się ci, którym całe życie wydawało się, że są wierzącymi, ale tak na prawdę wiary w nich nie było. Chodzili do kościoła, bo tak ich wytresowano w dzieciństwie. Chodzi ze strachu przed piekłem. Spowiadali co jakiś czas, zwykle przed świętami, to ;ludzie patrzą, bo ksiądz zwróci uwagę. Wydawało im się, że wierzą, bo codziennie klękali do modlitwy. Ale modlili się tylko ustami. A nie czynami. Nie miłością.
Czy Kościół może pomóc ludziom, którzy przeżyli 90% swojego życia bez miłości do Boga i bliźnich, bez przebaczania? Może pomóc. Jezus obiecał zbawienie zbrodniarzowi na krzyżu. Ale ten stary człowiek, musi chcieć. Musi wiedzieć, czego chce.
Musi też wiedzieć, że Kościół, to nie ksiądz. Kościół to Ty i ja. To wszyscy wierzący.

mareta napisał(a):
Faktem natomiast jest, że wszelkie wspólnoty, grupy parafialne jak Kościół Domowy, AK, Grupa Caritas, Grupa Żywego Różańca - starzeją się i więcej w nich seniorów niż młodych.
To zjawisko też obserwuję. Niewiele jest w tych wspólnotach młodych. Ale to zależy od parafii. Poprzednio w wielkomiejskiej dominowali ludzie w wieku 30 - 40 lat. Teraz w podmiejskiej młodych kilka osób, kilka starszych ode mnie. Dominują w średnim wieku lub nieco młodsi. Jednak nowego pokolenia niemal nie widać.

mareta napisał(a):
Sądzę, że w AK jest 80% emerytów.
W takim razie muszę się temu przyjrzeć, może gdzieś niedaleko mnie działają.

mareta napisał(a):
Aż strach bierze kto przejmie pałeczkę, gdy my, starsi odejdziemy. Młodzi nie mają czasu, albo nie chcą.
To zależy od nas. Nie udawajmy, że to młodzi tacy źli. Jest stara rzymska zada: verba docent, exempla trahunt, a po polsku czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Zastanówmy się, jaki przykład dajemy młodym? Kiedy w nas obudziła się wiara (żywa wiara, wiara pełna miłości i przekonania). Czy dzieciom kazaliśmy się modlić, chodzić do kościoła? Czy wcale im tego nie nakazywaliśmy, tylko sami praktykowaliśmy. Na ich oczach i wraz z nimi. Czy rozmawialiśmy z dziećmi na tematy religijne, wiary. Ale bez przekonywania, bez narzucania czegokolwiek, ale jak równy z równym? Czy obserwując wiarą dziecka pielęgnowaliśmy ją tak, jak kwiatki w doniczkach odpowiednio nawożąc i podlewając?

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Cz lip 04, 2024 8:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2674
Post Re: Duszpasterstwo seniorów
george45 napisał(a):
mareta napisał(a):
Sądzę, że w AK jest 80% emerytów. Aż strach bierze kto przejmie pałeczkę, gdy my, starsi odejdziemy. Młodzi nie mają czasu, albo nie chcą.
Kto i w jakim celu mają przejąć pałeczkę? Chyba nie po to by kiedyś wziął go strach?


Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem powołanym przez papieża Piusa XI w roku 1928. Ten sam papież określił charyzmat stowarzyszenia i zasady organizacyjne.

W encyklice ,,Divini Redemptoris” wyznaczył jej zadania na rzecz budowania państwa sprawiedliwości społecznej opartej na nauczaniu Kościoła. Od tego czasu Akcja Katolicka rozwijała się jako stowarzyszenie katolików świeckich w oparciu o struktury Kościoła i w ścisłej współpracy z hierarchią kościelną.

https://ak.org.pl/historia/


Pt lip 05, 2024 10:10
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 5 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL