depmod napisał(a):
A ja lubię sobię wypić jak mam ochote
Ja także!
depmod napisał(a):
Jak mam wolny wieczór, a rano nie muszę wstać to uprzyjemniam go sobie tak, że kupię sobie kilka piw (...) właczam tv albo kompa
Tak samo. Najczęściej w niedzielę wieczorem w zaciszu swego pokoju samotnie przy kompie i słuchaniu Trójkowego Minimaxu. Kilka piwek? Przesada. Dwa, czasem góra trzy wystarczą. Z umiarem.
depmod napisał(a):
albo flaszeczke wódki
Oj, nie! To nie dla mnie

Piwa wystarczą, albo ewentualnie okazyjnie dobre wino w doborowym, kulturalnym towarzystwie.
depmod napisał(a):
Nie jestem alkocholikiem i się nim nie stane. Mam swoje zasady
.
Ja też nie!
depmod napisał(a):
Jak ktoś ma ochote wypić, a nierobi tego codziennie to nieróbcie komuś śmiesznych wyrzutów
Oczywiście. Ja np. ostatni raz wypiłem piwo we wrześniu czy na początku października (jakoś tak, nie pamiętam) i wcale mnie nie ciągnie. Teraz mam sesję, więc ostro do niej zakuwam. Jak wszystko pójdzie dobrze to sobie znowu na wieczorek kupię dwa, trzy piwka.