Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przypadku
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Val Może bys przeczytała jeszcze raz to co napisałem i wyciagała prawidłowe wnioski. Jak na razie mieszasz dowolnie w moim poscie sama myląc świat wirtualny z rzeczywistym. Zaprzeczenia za to widac w Twoich postach: Cytuj: Jeżeli świat wirtualny to tylko relaks, to takie śmiertelnie poważne podejście pt. krucjata walki ze złem w Twoim wydaniu w ogóle się kupy nie trzyma. Kiedy to wczesniej oburzałas sie z moich drwin (które smiertelnie powazne nie są) z szarlatanów. Zdecyduj sie więc co widzisz i jak to rozumiesz.....bo na razie robisz to dwojako i tak jak akurat Tobie pasuje. No i jeszcze jedno....wyciaganie wniosków z jednego postu bez czytania całości.....jest własnie takim tendencyjnym podejsciem i myleniem dwóch swiatów. Moja więc, jak to ujęłas "projekcja" niestety sie sprawdza i to nadwyraz szybko 
|
So lis 10, 2012 11:05 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Oj humalog "prawidłowe wnioski" Przypominam, że żyjemy w wolnym świecie i nie ma odgórnych norm wedle których istnieje jedna jedyna słuszna interpretacja. No może na maturze z języka polskiego, ale bądźmy poważni Twój tekst, jaki jest każdy widzi. I ja widzę, że nie traktujesz światka wirtualnego jak relaks, ale z powagą i prowadzisz krucjatę walki ze złem i to dość aktywnie. Ja dla mnie spełniasz swoje własne kryteria. Zresztą sam dałeś przykład, że świat realny=wirtualny opisując walkę z szarlanterią. Żadnej różnicy, a podobno wirtualny to tylko relaks. A oburzenie z drwiny- proste. Na forum jest regulamin. W swoim domu możesz być chamem, ale w świecie wirtualnym panują pewne zasady do których musisz się dostosować. Interakcje międzyludzkie są obwarowane pewnymi zasadami niemal wszędzie. Tam, gdzie jest drugi człowiek, tam też Twoja wolność jest ograniczana przez prawo do wolności drugiego człowieka. Dotyczy to również poszanowania godności ludzkiej. Nie podoba się? Załóż własne forum. I tam mogą być zasady rodem z rynsztoka. Istnieją już takie fora, gdzie kultura osobista nie obowiązuje. Jeżeli Ci to odpowiada- wolna droga. 
Ostatnio edytowano So lis 10, 2012 11:27 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz
|
So lis 10, 2012 11:17 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Cytuj: W swoim domu możesz być chamem, ale w świecie wirtualnym panują pewne zasady do któych musisz się dostosować. Nie podoba się? Załóżwłąsne forum No skoro wyśmiewanie i drwina sa chamstwem.....cóz dla niektórych jakiekolwiek zaprzeczenie ich wydumanym wirtualnym ideałom jest chamstwem, ale to nie moja wina, ze kreuja sie na wychowanków pensji dla grzecznych panienek. Skoro ci sie nie podoba to sama sobie załóz własne forum i tam uskuteczniaj "ochy" i "achy"....
|
So lis 10, 2012 11:25 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
humalog napisał(a): Skoro ci sie nie podoba to sama sobie załóz własne forum i tam uskuteczniaj "ochy" i "achy".... Nie trzeba. Na tym forum nie mam większych zastrzeżeń do moderacji w przeciwieństwie do Ciebie  No i jest regulamin, który nie podziela Twojej kultury wypowiedzi. O czym nieraz mogłeś się przekonać. I pamiętaj: REGULAMIN: § II: Prawa i obowiązki użytkownika: 4. Na forum zabrania się: (...) - wypowiedzi wulgarnych, obraźliwych, ośmieszających lub poniżających;
|
So lis 10, 2012 11:28 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Nie lepiej miast wzajem się dochodzić i zaogniać sytuację, dla ostudzenia emicji przeczytać wczorajszą rozsądną, podsumowywującą dyskusję wypowiedź miedieval_man-a. Polecam!!
|
So lis 10, 2012 11:51 |
|
|
|
 |
medieval_man
Moderator
Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50 Posty: 7771 Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
ravella napisał(a): Alus napisał(a): o. Pio miał jedynie zakaz odprawiania publicznych Mszy przez krótki okres, na skutek pomówień o ponoć zbyt bliskie kontakty z kobietami. Całe szczęśćie, że tylko oskarżono Go o zbyt bliskie kontakty z kobietami, a nie z nieletnimi chłopcami co jest obecnie bardzo modne w środowisku księży, biskupów. Jak ja lubię takich "znaffcufff mody". Zbyt bliskie kontakty z nieletnimi, także chłopcami, "modne" są w równym a może nawet wiekszym stopniu także w środowisku nauczycielskim i sportowym. Oczywiście nie usprawiedliwia to takich kapłanów, ale nie usprawiedliwia także popisywania się znajomością "mody" przy byle temacie na forum.
_________________ Fides non habet osorem nisi ignorantem
|
So lis 10, 2012 13:26 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Alus napisał(a): ravella napisał(a): Alus napisał(a): o. Pio miał jedynie zakaz odprawiania publicznych Mszy przez krótki okres, na skutek pomówień o ponoć zbyt bliskie kontakty z kobietami. Całe szczęśćie, że tylko oskarżono Go o zbyt bliskie kontakty z kobietami, a nie z nieletnimi chłopcami co jest obecnie bardzo modne w środowisku księży, biskupów. Obecnie modne to jest szukanie sensacji i często pogłaskanie dziecka po główce jest przez co poniektórych traktowane jako oznaka skłonności pedofilskich. Procent ludzi o skłonnoscich pedofilskich nie wzrósł gwałtownie, wzorosła histeria na tym punkcie. Magdalena_I - "rozsądne milczenie" wedle Kościoła stanowi grzech cudzy. Królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam gdzie się kłamstwo akceptuje.Źle odebrałaś moją wypowiedź Alusia
|
So lis 10, 2012 14:19 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
humalog napisał(a): Cytuj: Hmm...a co da Ci wykpienie czy ośmieszenie? Juz pisałem.....NIC poza relaksem w przerwach przy pracy  Cytuj: Być może się mylę , jednak myślę że większą siłę ma rozsądne milczenie niż krzykliwe wykpienie. Widzisz....ja należe do pokolenia, które nie traktuje tak bardzo poważnie świata wirtualnego. Dla mnie ciagle najwazniejszy jest świat realny, a wirtualny to tylko zabawa. Niestety rosnie juz pokolenie, które nie potrafi nie tylko odróżnic tych dwóch swiatów, ale wręcz ten drugi uważa za ważniejszy. Co staje sie przekleństwem dzisiejszych czasów  Jak juz pisałem - wirtualny swiat to dla mnie tylko zabawa, relaks. Natomiast milczenie wobec zła jakiego dopuszczaja sie róznej masci szarlatani w świecie rzeczywistym.....jest nie tyle głupota co cichym wspieraniem i współudziałem w działaniu Złego. Niekoniecznie swiadomym, ale jednak.... Wiele tu było tekstów o tym, że Kosciół nie potepia tych rzeczy w sposób oficjalny. Według mnie Kosciół po prostu nie nadąża za tymi nowosciami, a szarlatańskie lobby w łonie Koscioła działa. Owszem, zgodnie ze słowami Jezusa, Koscioła to lobby nie przełamie, ale ile zdoła tyle zła narobi. Co więc daje milczenie? Za chwile ktos poda przykłąd, ze Jezus oskarżany przed Piłatem milczał. Tak milczał bo zgodził sie wypic ten kielich i oddac siebie na Ofiare za grzesznych ludzi. Milczeli także jego przyjaciele, uczniowie, a tłum wył "Ukrzyżuj Go". Ofiara sie dokonała.....czy On dalej ma cierpieć bo inni milczą? Ja n ie nawołuje do siegnięcia po miecz i krwawej rozpray, ja nie nawołuje do rozpalenia stosów, nie nawołuje do bitwy. Ja tylko nie zgadzam sie z obojetnym milczeniem wobec zła i pokrętnym tłumaczeniem tego milczenia. W swiecie rzeczywistym gdy słysze, ze ktos zasiega porad wróżek, "leczy sie" u bioenergoterapuetów lub wróży z kart. Tłumacze najpierw, ze to wszystko jest złe, ze to działanie szatana. Jak to nie pomaga to staram sie osmieszyc te wszystkie "cuda". Jeżeli rozsądne tłumaczenie nie pomaga to czasem strach przed drwina i osmieszeniem się może ocalic przed szponami szarlatanów. Tutaj w swiecie wirtualnym było juz tyle prób rozsądnego tłumaczenia.....i co? Nic! Głoszący nadal głoszą....pozostaje wiec tylko osmieszanie ich, oraz codzienna rzeczywista modlitwa za nich. Widzisz humalog - Przyjacielu drogi odpowiedz przyszła szybciej niż się spodziewałam. Dałam Ci proste objaśnienie czym jest dla mnie " rozsądne milczenie".Moja wypowiedź w stosunku do Ciebie była takim właśnie rozsądnym milczeniem.Twoja reakcja poprzez Twoją wypowiedź pokazała mi dużą część Twojej osobowości. Pisałam wcześniej już - nie należy mylić milczenia z przyzwoleniem , nie zawsze milczenie jest przyzwoleniem na zło lub zgodą na zło.Milczenie rozsądne jak to zaznaczyłam może być mocną bronią przeciwko złu. Uważam też, że jeśli Boga traktuje się na poważnie i na poważnie podchodzi do Jego Istnienia , wypowiadając się na Jego temat , bądź wyznając swoją wiarę - czy też sprzeciwiając się złu - bez znaczenia jest w jakim miejscu się znajdujesz .Bez znaczenia jest czy jest to świat wirtualny czy rzeczywisty. Jeśli Bóg jest dla Ciebie Bogiem Prawdziwym każde miejsce w którym się znajdujesz , w którym się wypowiadasz ma być świadectwem Twojej przynależności do Chrystusa. Internet jest dla ludzi - i uważam że się bardzo mylisz pisząc że tutaj w świecie wirtualnym żadnego szarlatana nikt jeszcze słowem nie nawrócił - a skąd wiesz? - Jesteś w stanie ogarnąć myśli wszystkich wypowiadających się tutaj ludzi? OD SŁOWA BARDZO WIELE SIĘ ZACZYNA - może to o czym tutaj się właśnie pisze otworzyło oczy i obudziło nowego człowieka - tylko że wcale nie musisz o tym wiedzieć - prawda? Dlatego nie należy pakować uzależnień internetowych , nałogów czatowych i chorób spowodowanych takim a nie innym podejściem do internetu z poważnymi wypowiedziami. Zabawa zabawą i żarty żartami ale skoro tutaj nie potrafię podejść do drugiego człowieka jak do CZŁOWIEKA ( bo jest to świat wirtualny) to czy na pewno potrafię potraktować człowieka jak CZŁOWIEKA w świecie realnym? Jest to taki sam rzeczywisty świat w jakim się właśnie znajdujesz - ponieważ siedzisz po drugiej stronie monitora i wypowiadasz swoje myśli - czy nie Jesteś rzeczywistym człowiekiem? jak mam Cię potraktować? wirtualnie? jak kogoś kto nie istnieje? Jakie wtedy będzie miało znaczenie to o czym piszesz lub to na jaki temat się wypowiadasz? Czy jakiekolwiek przesłanie Twojego słowa będzie miało znaczenie?
|
So lis 10, 2012 15:05 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Cytuj: i uważam że się bardzo mylisz pisząc że tutaj w świecie wirtualnym żadnego szarlatana nikt jeszcze słowem nie nawrócił - a skąd wiesz? A stąd, że leczenie na odległość to domena szarlatanów. Samych zas szarlatanów trzeba leczyc, ale nigdy wirtualnie. Poczytaj co pisze w nagłówku tego Forum "Boga nie można spotkac w sieci....". Nawiasem mówiąc serdecznie dziekuje za dogłabna psychologiczna analize mojej osoby. Niestety jest całkowicie błedna gdyż.....no właśnie! Stworzona w swiecie wirtualnym  To taka analiza jak te znajdujace sie w "poradach" zamieszczanych w pisemkach dla nastolatków  (Chociaz nie wiem czy takie pisemka jeszcze istnieja, ale jeżeli nie to pewnie przeniosły sie do internetu).
|
So lis 10, 2012 15:18 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
To nie była analiza humalog  to był tylko przykład. Fakt ,leczenie na odległość to domena szarlatanów. Tylko kto tu mówi o leczeniu? Odnośnie jednak tego co napisałeś - " Boga nie można spotkać w sieci " Dopiszę drugą część - " Można jednak spotkać ludzi którzy do Niego zaprowadzą" Czy można ich spotkać w sieci? czy ja źle odczytałam? Chyba jednak można , jeśli człowieka traktuje się poważnie  a nie z niego kpi
|
So lis 10, 2012 15:28 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Tak ludzi.....ale jest jeszcze jeden podstawowy warunek. Te spotkania z ludźmi nie moga sie kończyc tylko i wyłącznie na swiecie wirtualnym, bo w ten sposób to nikogo sie do Boga nie doprowadzi. Cytuj: Chyba jednak można , jeśli człowieka traktuje się poważnie a nie z niego kpi Jak długo można w inrenecie traktowac poważnie kogos kto totalnie olewa co piszesz i dalej tylko i wyłacznie głosi swoja "prawdę". Kto nie bacząc na jakiekolwiek argumenty nawet te najspokojniejsze i najrozsądniejsze (czyli nie moje  ) dalej dowodzi że jego prawda jest ta najprawdziwszą. Wiesz gdzie i kiedy sa urządzane najwieksze "łowy" sekciarskie? Podczas letnich pielgrzymek na Jasna Górę - to miejsce gdzie sekciarscy werbownicy zlatuja sie na potegę. Skoro tam sa to myslisz, ze tutaj ich nie ma? Tak wiec wole sobie z nich zakpic niz udawac, ze ich nie widzę i milczeniem przytakiwac na głoszone herezje.
|
So lis 10, 2012 15:44 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Nie myślę że ich nie ma - z zasady poluję się tam gdzie jest najwięcej zdobyczy - dobry łowca wie gdzie upolować zdobycz. Sprytny łowca wie jak się ukryć pod podszewką dobra , jak wejść w stado by nikt nie zauważył zła które ma zamiar zasiać, zła którym ma zamiar karmić. Jest tak jak piszesz - Najlepszą pożywką dla Szatana są największe zgromadzenia ludzi dobrej woli. Nie uważam że tutaj ich nie ma - ponieważ są wszędzie - są pod przykrywką zwykłych ludzi, katolików, księży, zakonników, lekarzy , dobrodziejów, internautów ..... Dlatego - nigdy nie kpię ...bo wiem z czym mam do czynienia
|
So lis 10, 2012 16:39 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
humalog napisał(a): Tak ludzi.....ale jest jeszcze jeden podstawowy warunek. Te spotkania z ludźmi nie moga sie kończyc tylko i wyłącznie na swiecie wirtualnym, bo w ten sposób to nikogo sie do Boga nie doprowadzi. Cytuj: Chyba jednak można , jeśli człowieka traktuje się poważnie a nie z niego kpi Jak długo można w inrenecie traktowac poważnie kogos kto totalnie olewa co piszesz i dalej tylko i wyłacznie głosi swoja "prawdę". Kto nie bacząc na jakiekolwiek argumenty nawet te najspokojniejsze i najrozsądniejsze (czyli nie moje  ) dalej dowodzi że jego prawda jest ta najprawdziwszą. Wiesz gdzie i kiedy sa urządzane najwieksze "łowy" sekciarskie? Podczas letnich pielgrzymek na Jasna Górę - to miejsce gdzie sekciarscy werbownicy zlatuja sie na potegę. Skoro tam sa to myslisz, ze tutaj ich nie ma? Tak wiec wole sobie z nich zakpic niz udawac, ze ich nie widzę i milczeniem przytakiwac na głoszone herezje. hmm... Jak długo można w inrenecie traktowac poważnie kogos kto totalnie olewa co piszesz i dalej tylko i wyłacznie głosi swoja "prawdę". Kto nie bacząc na jakiekolwiek argumenty nawet te najspokojniejsze i najrozsądniejsze (czyli nie moje  ) dalej dowodzi że jego prawda jest ta najprawdziwszą. Tak długo - jak długo można wybaczać...
|
So lis 10, 2012 17:07 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Wybaczenie nie wykreśla zaistniałego zła. Bł. Jana Paweł II wybaczył, złożył wizytę swojemu niedoszłemu mordercy, ale nigdy nie apelował o darowanie mu kary więzienia.
|
So lis 10, 2012 17:31 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Bioenergoterapia- niszczycielska siła-czy w każdym przyp
Cytuj: Tak długo - jak długo można wybaczać...
Wiem co masz na mysli...nie siedem, ale siedemdziesiat razy (czyli praktycznie w nieskonczoność.). No ale widzisz....źle to interpretujesz. Wybaczyć mozna tylko komus kto przyzna sie do błędu. Nie ma możliwosci wybaczania komus kto wbrew wszelkim argumentom w tym błedzie tkwi. O ile mnie pamięc nie myli to Jezus tylko jednemu łotrowi obiecał raj - temu który uznał swoje błedy. Ten który w nich tkwił az do końca wybaczenia nie uzyskał. Czy ty idąc do spowiedzi musisz za każdym razem ze wstydem i żalem wyznac swoje potkniecia? Czy może mówisz "No dobra Panie Jezu mi wybacz po raz enty, bo tak nauczałeś, ale ja i tak bede nadal robic to samo" A ty bys chciała tak bez żalu i skruchy wybaczac na "dobre oczy". Obawiam sie, ze to nie jest Ewangelia, ale jakas dziwna mieszanka w której obok ewangelicznych cytatów znajduje sie tzw. nowoczesny (modernistyczny) humanizm.
|
So lis 10, 2012 17:37 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|