Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 08, 2019 13:51



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 233 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16  Następna strona
 Czy szczepić dziecko? 
Autor Wiadomość
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Odrobina statystyki.
http://www.gis.gov.pl/ckfinder/userfile ... k_2010.pdf

Co do Islandii, w grę wchodziło też żywienie. Chyba rybami.
W końcu nie tylko człowiek ewoluuje.
W końcu nie tylko wiusy/bakterie ulegają mutacjom.
W końcu czy ktoś wcześniej słyszał i alergiach u dzieci występujących na szeroką skalę?
w końcu czy ktoś wcześniej słyszał o wylewach/udarach mózgu u wcześniaków?

Świat idzie z postępem, tyko dokąd ten postęp zmierza?
To już inna bajka

A R6 milczy.


Pn mar 09, 2015 18:29

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13197
Post Re: Czy szczepić dziecko?
FranF napisał(a):
Kael jeżeli coś piszę to możesz mieć pewność, że na podstawie nie widzi mi się, a moich własnych świadomych decyzji. Opartych o informacje. A ze względu na profesję (niemedyczną) i stanowisko naukowe mam dostęp do baz i źródeł informacji naukowych, również tych zamkniętych (tzn. płatnych). O "niewyjaśnionych zgonach po" nie chce mi się wszczynać dyskusji.
I tak, nadal moja decyzja (a raczej to, że żałuję) jest w mocy. Więc spokojnie, nie musisz się cynicznie troszczyć o to, co "oczywiście wiem" :)

Dlaczego zaraz cynicznie? Jezeli tak gwaltownie reagujesz, to moze jednak masz watpliwosci? W koncu zalujesz czy nie zalujesz?

Ja również pojelam decyzje o nieszczepieniu corki swiadomie i po przemysleniu. Nawet po rozmowie z nia. Moze nie bedzie miala do mnie pretensji a na razie ciagle moze sie zaszczepic.
Naprawde sa badania pokazujace, ze nie ma zwiazku miedzy ilosia partnerow seksualnych a zachorowaniem na raka szyjki macicy spowodowanego wirusem HPV? Czyli czestotliwosc tych zachorowan jest jednakowa wsrod prostytutek i zakonnic?

Nie mam stanowiska naukowego i dostepu do zamknietych baz ale nie uwazam sie za mniej rozsadna niz ludzie z tytulami.


Pn mar 09, 2015 18:30
Zobacz profil
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Kael napisał(a):
Dlaczego zaraz cynicznie? Jezeli tak gwaltownie reagujesz, to moze jednak masz watpliwosci? W koncu zalujesz czy nie zalujesz?

"Cynicznie" dlatego, że tak określiłam formę Twojego posta. Międze "słyszałam, że" i "wiesz, że" a "oczywiście wiesz, że" jest różnica semantyczna. I tak ja odebrałam.


Kael napisał(a):
Ja również pojelam decyzje o nieszczepieniu corki swiadomie i po przemysleniu. Nawet po rozmowie z nia. Moze nie bedzie miala do mnie pretensji a na razie ciagle moze sie zaszczepic.
Naprawde sa badania pokazujace, ze nie ma zwiazku miedzy ilosia partnerow seksualnych a zachorowaniem na raka szyjki macicy spowodowanego wirusem HPV? Czyli czestotliwosc tych zachorowan jest jednakowa wsrod prostytutek i zakonnic?
Nie mam stanowiska naukowego i dostepu do zamknietych baz ale nie uwazam sie za mniej rozsadna niz ludzie z tytulami.
[/quote]
Toteż jedyne co napisałam to to, że żałuję i nadmieniłam, że jest niska wiedza na temat hpv w społeczeństwie ogóle:) To raz.
Dwa - są różne badania, a co wazniejsze mamy już ten punkt w którym są i metabadania. W swojej wypowiedzi nawiazałam do bardzo popularnego jeszcze niedawno w stanach poglądu (zwłaszcza wśród wspólnot protestanckich), że szczepionki mają beposredni wpływ na większą aktywność seksualną, skoro już "nie trzeb się bać". Z logiki tej wynika w zasadzie, że hpv to jakaś kara ma być, ale już mniejsza z tym:)
Twoje pytanie o częstotliwość zachorować wśród prostytutek i zakonnic można odwrócić w zabawny sposób. Do samego pytania odwoływać się nie będę, bo obie wiemy dlaczego jest bez sensu i zupełnie nie odnosi się do tego co pisałam. Paradoksalnie większym zagrożeniem w populacji są osoby, które są niezdiagnozowane. Dwa - hpv to ogólna nazwa wirusa, który w populacji jest niezwykle popularny, w róznych swoich odmianach, choć największą uwagę przyciąga w formie wyraźnie widocznej na genitaliach. Jeżeli są tak alarmujące apele i szczepionki to raczej chodzi o raka szyjki macicy, który może być konsekwencją niezauważonego i nieleczonego zarażenia. Znam osoby, które na długo przed podjęciem aktywności seksualnej miały pewne zmiany skórne i brodawki, które po biopsji wykazały hpv. (M.in. pierwszy i aktualny partner mojej córki i wygląda na to, że to się nie zmieni).
Ty chcesz ode mnie odpowiedź, zestawiając osobę, która w zasadzie nie powinna podejmować czynności seksualnych z osobą, która je podejmuje dla własnego bezpieczeństwa z zabezpieczeniem, jak rówież będąc w grupie podwyższonego ryzyka (teoretycznie) będąc pod wiekszym nadzorem lekarskim. Plus kwestia monitorowania wyglądu własnego, zwracania uwagi na nietypowe zmiany, badania wyglądu genitaliów itd. Paradoks polega na tym, że choć dla Ciebie kwestia jest oczywista, ja wolę zapytać, czy inne zmienne nie daja nam możliwości odwrotnej. Tzn. to zakonnica prędzej może cierpieć z powodu raka szyjki macicy.
Druga sprawa, że akurat jakiś czas temu była chyba nawet pewna akcja skierowana do żeńskich klasztorów w sprawie chorób kobiecych, gdyż statystyki niebezpiecznie oscylowały wyżej niż u innych grup. Pamiętam, e zastanawiano się czy są to czynniki bardziej fizjologiczne czy bardziej społeczne (być może rzadsze kontrole ginekologiczne, brak wyłapywania objawów, wstyd, brak monitorowania wyglądu genitaliów i ogólnej "jakości" reszty itd.). Nie wiem jak to się potoczyło. Była hipoteza o większej zapadalności na nowotwory, ale nie wiem co z tym dalej było, więc plot nie sieję.


Nigdzie nie stwierdziłam, że miałabyś być mniej rozsądna. Uargumentowałam własne stanowisko faktem, iż podejmuję decyzje względem tego na czym się opieram. Zwykle po dłuższym namyśle, więc Twoje "oczywiście wiesz, że" doczekało się takiego komentarza - decyzje podejmuje w oparciu o informacjie i przemyślenia i mam takie a nie inne źródła, więc czuje, że nie trzeba podważać moich decyzji:) Tak jak rozumiem i nie podważam twojej - zauważ, że nie pisałam o szczepieniach w ogóle, a o swoim żalu.


Pn mar 09, 2015 19:09
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Maria-Magdalena napisał(a):
w końcu czy ktoś wcześniej słyszał o wylewach/udarach mózgu u wcześniaków?

A skąd wiesz, że wcześniak miał wylew czy udar w konkretnych wypadkach? Tzn. skąd czerpiemy taką wiedzę?


Pn mar 09, 2015 19:17
Post Re: Czy szczepić dziecko?
FranF napisał(a):
Maria-Magdalena napisał(a):
w końcu czy ktoś wcześniej słyszał o wylewach/udarach mózgu u wcześniaków?

A skąd wiesz, że wcześniak miał wylew czy udar w konkretnych wypadkach? Tzn. skąd czerpiemy taką wiedzę?


Z całą pewnością nie z tajnych baz naukowych, tylko z rozmów z rodzicami.


Cytuj:
Dlatego nie napisałam, że nie możesz mieć racji, bo to Twoja historia choroby i Ty wiesz co się stało i co poszło nie tak. A, że o historię choroby się nie pyta - to grzecznościowe wszak. Uznaje się, że są to osobiste rzeczy nawet jeśli chodzi i problem z kolanem:)


Moje kolana są zdrowe :)
Skąd takie podejrzenia że chorują?

Szkoda że pominęłaś kwestię alergii u dzieci. Temat rzeka.


Pn mar 09, 2015 19:35

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13197
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Jesli chodzi o alergie, to swita mi w pamieci, ze w NRD wszystkie dzieci byly szczepione, wszystkie w zlobkach i przedszkolach i malo ktore mialo alergie. A jak sie polaczyli z RFN to liczba alergikow zaczela sie szybko zwiekszac. Ja jestem za chemia w zywnosci i moze chemia w otoczeniu (srodki czystosci). No ale nie mam dostepu do zamknietych baz, wiec jest to poglad nienaukowy.


Pn mar 09, 2015 19:59
Zobacz profil
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Maria-Magdalena napisał(a):
FranF napisał(a):
Maria-Magdalena napisał(a):
w końcu czy ktoś wcześniej słyszał o wylewach/udarach mózgu u wcześniaków?

A skąd wiesz, że wcześniak miał wylew czy udar w konkretnych wypadkach? Tzn. skąd czerpiemy taką wiedzę?


Z całą pewnością nie z tajnych baz naukowych, tylko z rozmów z rodzicami.


Nie zrozumiałaś moich intencji:) Nie zaprzeczam, pytam skąd ta wiedza. Ty masz od rodziców. Oni od lekarza, który diagnozuje, podle swojej wiedzy, narzędzi, instrumentów, rozwijajacej się wiedzy.

Czy dasz głowę za to, że wcześniej te same problemy były wykrywane na tym samym poziomie? A ciąże utrzymywane tak długo i wcześniaki z opieką tak dobrą? Skąd wiesz ile było źle zdiagnozowanych (lub w ogóle) sytuacji, które teraz nazywa się wylewem u wcześniaka, który nie dość, że ma (jako wcześniak) większe sznse to jeszcze lepszą opiekę?

Bazy to bazy, informacje po prostu.
Są np. takie, gdzie można zgłaszać powikłania po szczepieniu i funkcjonuje jako baza alarmowa, ale nie statystyczna. Zgłosić możesz i Ty, a wykreślenie wiąże się z tym, że musiałabyś wyrazić zgodę. Ma służyć temu, by po pojawieniu się wielu zgłoszeń np. na pewnym terenie, albo w pewnym czasie - reagować. Bo coś się dzieje. Nie wolno jej traktować jako bazy statystycznej, choćby dlatego, że pewien pan zgłosił, że się zmienił w Hulka:) Niestety to źródło niektórym antyszczepionkowcom (czasem złościwie nazywanym proepidemikami) wydaje się bardzo fajne i biorą sobie dane, zupełnie nie przejmując się tym, że to nie baza danych a raczej rodzaj luźnego formularza.
Nawet z dostępem trzeba wiedzieć jak się korzysta.
To taki offtop wobec próby uprzejmego "przywalenia" mi "dostępem do tajnych baz" ;-) Nie tajnych, ino płatnych, ale ustawa o bibliotekach mówi, że człowiek z ulicy może korzystać z zasobów bibliotek uniwersyteckich na miejscu - ja mam po prostu bliżej:)

Maria-Magdalena napisał(a):
Cytuj:
Dlatego nie napisałam, że nie możesz mieć racji, bo to Twoja historia choroby i Ty wiesz co się stało i co poszło nie tak. A, że o historię choroby się nie pyta - to grzecznościowe wszak. Uznaje się, że są to osobiste rzeczy nawet jeśli chodzi i problem z kolanem:)


Moje kolana są zdrowe :)
Skąd takie podejrzenia że chorują?

Skąd podejrzenia, że chodzi o Twoje kolana?:
Piszę, że o historię choroby się nie pyta, nawet jeśli ktoś ma w niej jedynie bolące kolano. Nie, że Ty masz bolące kolano. Mam nadzieję, że wyjaśniłam.

Maria-Magdalena napisał(a):
Szkoda że pominęłaś kwestię alergii u dzieci. Temat rzeka.

Wiem, dlatego nie podnoszę, bo temat o szczepieniach i byłby offtop.
Sama jestem osobą, która we wczesnych latach życia miała kilka złych odpowiedzi innunologicznych organizmu, ale nie zdiagnozowanych. Po latach się okazało, w zamieszchlejszych czasach:) jednak dziecko u lekarza to zupełnie inna bajka niż teraz . Z jakiś powodów po latach i mogę jeść wszystko i mogę głaskać wszystkie zwierzaki. Nie wiem co spowodowało alergie, ani co ją zabrało, stąd ani zwykle nie podaję się za przykład, ani nie szukam okoliczności w życiu jakie mogły coś spowodować:) Te młode lata to lata 50:) Nie byłam jedynym dzieckiem z takimi problemami i niestety musze stwierdzić, że było sporo dzieci wiecznie poprzeziębianych i usmarkanych na wiosnę i lato, ciężko mi się dzisiaj nie zastanawiać czy część to nie był np. katar sienny ;)

Nadal mam opory przed szukaniem łatwych rozwiązań i np. szukaniem przyczyn (a najlepiej jednej) tego, że "dużo alergii teraz występuje". Bo nie mam danych. Mogę się zastanawiać czy np. nie warto dzieciaki bardziej wykopywać na dwór i banować monitory wszelakie itd. Ale będę daleka od jednoznacznego obwiniania.


Pn mar 09, 2015 20:14
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Kael napisał(a):
No ale nie mam dostepu do zamknietych baz, wiec jest to poglad nienaukowy.

Poglądy zwykle są poglądami, trudno, żeby były naukowymi. Z natury pogląd jest "nienaukowy", bo nie byłby poglądem. Chciałaś uszczypnąć nie szczypiąc, co nazbyt widoczne, ale ok, rozumiem skąd to wynika i już się nie rzucam:)

Już pisałam - możesz sobie mieć ten dostęp na lepszej uczelni. Wchodzisz z ulicy do biblioteki i po większych czy mniejszych problemach administracyjnych masz. Proszę bardzo baw się.
Nie wiem o co chodzi z tymi pretensjami do nauki... Nie jest idealna w sensie procedur, ale jak macie lepsze pomysły to pewnie noble czekają...


Pn mar 09, 2015 20:23
Post Re: Czy szczepić dziecko?
FranF napisał(a):
To taki offtop wobec próby uprzejmego "przywalenia" mi "dostępem do tajnych baz"

Skąd podejrzenie chęci "przywalenia"?
Stwierdziłam fakt.

Cytuj:
Skąd podejrzenia, że chodzi o Twoje kolana?

Z kontekstu Twojej wypowiedzi.

Reasumując: Coś dziś obie nie potrafimy siebie wzajemnie zrozumieć.
Kompromis: Czy zgodzisz się ze mną że czas oddać głos R6.


Pn mar 09, 2015 20:30

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40023
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Cytuj:
Będąc kobietą w młodą, sile wieku, a nie straruszką zaszczepiłam się przeciwko grypie. I o mało nie wylądowałm na oiomie.

Każdy mądry lekarz, któremu zależy na zdrowiu pacjenta odradzi szczepienia p-ko grypie.
Nie ma praktycznie zabezpieczenia p-ko mutującym się stale wirusom.
Moja stała lekarka tylko raz zapytała o szczepienia p-ko grypie, zapytałam czy może mnie zapewnić, że ten wirus ze szczepionki będzie akurat tym, który w danym czasie wywoła epidemię, z uśmiechem zaprzeczyła. więcej nie było dyskusji.
Ale gdy była akcja bezpłatnych szczepień p-ko bez dyskusji przyjęłam zlecenie. I była to bardzo trafna decyzji.
Od dziecka miałam problemy z płucami, w okresie 3-4 lata przed szczepieniem przeszłam 3 x zapalenie płuc. Po szczepieniu upłynęło już 6 lat, w tym okresie nie zachorowałam nawet na zapalenie oskrzeli.

Co do świnki - na wirusową świnkę choruje się 1 raz, i nabywa odporności na całe życie.
http://pediatria.mp.pl/choroby/chorobyz ... l?id=72253
Powikłania świnki występują gdy wystąpi choroba po 15 roku życia dziecka.


Wt mar 10, 2015 9:07
Zobacz profil
Post Re: Czy szczepić dziecko?
pudlasz napisał(a):
Czyżby ten amerykański debilizm dotarł w końcu do Polski?


Czy to miałeś na myśli?
http://www.wykop.pl/artykul/2431977/ron ... owersjach/


Wt mar 10, 2015 9:34

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40023
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Maria-Magdalena napisał(a):
pudlasz napisał(a):
Czyżby ten amerykański debilizm dotarł w końcu do Polski?


Czy to miałeś na myśli?
http://www.wykop.pl/artykul/2431977/ron ... owersjach/

Argumentacja tego lekarza, kropka w kropkę wpisuje się w argumentacje zwolenników aborcji...jakim prawem Kościół ma decydować o moim brzuchu.


Wt mar 10, 2015 13:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post Re: Czy szczepić dziecko?
Nie mam nic do zaoferowania poza spekulacjami w rodzaju "moje dziecko ma problemy z koncentracją po szczepionce przeciw meningokokom" albo "mojemu dziecku nic nie było".

Dziwni mnie ilość szczepień zalecanych

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Wt mar 10, 2015 17:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 04, 2015 20:24
Posty: 18
Post Re: Czy szczepić dziecko?
A ja jestem zdania, że warto się zaszczepić.

_________________
I nawet kiedy będę sam, nie zmienię się, to nie mój świat


N mar 15, 2015 13:29
Zobacz profil
Post Re: Czy szczepić dziecko?
mimo wszystko wydaje mi się, że szczepić należy. Ja wiem, że różne są teraz opinie, sprzeciwy itd. ale do tej pory każdy z nas właściwie był szczepiony na podstawowe choroby i jest z nami dobrze, więc nie rozumiem po co to zmieniać kiedy te szczepienia nas chronią rzeczywiście


So mar 21, 2015 15:59
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 233 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL