Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 20, 2018 23:56



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 739 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 50  Następna strona
 Uroki śmierci 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 07, 2014 13:31
Posty: 2392
Post Re: Uroki śmierci
equuleuss napisał(a):
...
Jednak ten Bóg chce być ''ograniczany'' w taki sposób, chociażby przez te słowa które powiedział - cokolwiek zwiążecie na ziemi będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi będzie rozwiązane w niebie. Bóg także pozwolił ''uwięzić'' siebie w Tabernakulum.
...


Nawet jeśli chce być "ograniczany", to nigdy tego nie sugerował, ani nikomu nie udało się tego dokonać. Wszechmocnego nie da się zamknąć. Nie tylko w złotej klatce, ale w żaden sposób.
Bóg po prostu JEST. Tu i teraz. A tu w odniesieniu do Boga oznacza wszędzie. A teraz znaczy zawsze (bo Bóg jest na początku świata, Bóg jest przed wiekami, Bóg jest za 100 lat i Bóg jest za 1000 lat), czyli wiecznie.
W jaki sposób "wiązanie" miałoby Boga ograniczać?


N paź 23, 2016 17:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 2946
Post Re: Uroki śmierci
Alus napisał(a):
Katechizm KK jasno wykłada "po co Jezus założył Kościół" - owczarnię , przy czym tenże Jezus wyraźnie mówi mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.


Ale Jezus chciałby aby te owce przyszły do właściwej owczarni którą jest Jego prawdziwy Kościół - KK.
Jezus nie uczynił owczarni podzielonej, ludzie to uczynili. I to jest błąd.


Cytuj:
Jezus ma inne owce, a skoro Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna to też działa pośród owiec spoza owczarni Chrystusa.



Nie sądzę iż to jest dokładnie w taki sposób. Rozumując w taki oto sposób można dojść do przekonania iż Duch Św. działa w ateistach, protestantach,poganach, satanistach i kimkolwiek spoza Jego Owczarni, nie wydaje mi się iż tak jest w istocie.

Jeśli Duch Św daje łaskę i działa, to w taki sposób aby zgromadzić wszystkich w Jego Kościele, w prawdziwym Kościele Chrystusa, a nie że ok, jesteś protestantem to sobie tam siedź, no problem. Jest problem. Ta osoba siedzi w herezji. Duch Św nie działa w herezji popierając herezję, ale może działać aby odejść od herezji, porzucić błąd i wybrać prawdę.


Cytuj:
Sądzisz, że Bóg współcześnie opuścił 4,7 miliardy ludzi, pozostając jedynie pośród 1,3 miliarda katolików? :o


Wybacz Alus ale to już zmierza w stronę herezji właśnie. Duch Św działający w ISIS, w muzułmanach nienawidzących i mordujących chrześcijan, w hindusach czczących krowy, w ateistach mówiących - precz, w heretykach którzy odstąpili od prawdziwej nauki wylanej przez tegoż Ducha Św... litości.... co się dzieje z tym światem że trzeba bronić Kościoła Katolickiego przed słowami... katolików....


andej napisał(a):

Nawet jeśli chce być "ograniczany", to nigdy tego nie sugerował, ani nikomu nie udało się tego dokonać.



Andej czy widziałeś te słowa które powiedział Jezus - cokolwiek zwiążecie na ziemi będzie związane w niebie a cokolwiek rozwiążecie na ziemi będzie rozwiązane w niebie... Jezus zasugerował, i raczej nie raz.

I owszem, daje się dokonać, poczytaj coś z życia ojca Pio, św Faustyny, Jezus uzależniał wręcz nawet swoje decyzje od decyzji spowiednika i posłuszeństwa tych mistyków wobec Kościoła.


Cytuj:
Wszechmocnego nie da się zamknąć.



On sam się pozwolił zamknąć i nawet zabić przez ludzi. I nikt mu nie wyznaczy granic.


Cytuj:
Nie tylko w złotej klatce, ale w żaden sposób.



Monstrancja i Tabernakulum nie jest żadną złotą klatką. To jego Tron na tym świecie.


Cytuj:
Bóg po prostu JEST. Tu i teraz. A tu w odniesieniu do Boga oznacza wszędzie.



Ale bardziej namacalnie w Hostii bo tak się Bogu spodobało.


N paź 23, 2016 17:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 36440
Post Re: Uroki śmierci
Cytuj:
Jezus ma inne owce, a skoro Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna to też działa pośród owiec spoza owczarni Chrystusa.



Cytuj:
Nie sądzę iż to jest dokładnie w taki sposób. Rozumując w taki oto sposób można dojść do przekonania iż Duch Św. działa w ateistach, protestantach,poganach, satanistach i kimkolwiek spoza Jego Owczarni, nie wydaje mi się iż tak jest w istocie.

Jeśli Duch Św daje łaskę i działa, to w taki sposób aby zgromadzić wszystkich w Jego Kościele, w prawdziwym Kościele Chrystusa, a nie że ok, jesteś protestantem to sobie tam siedź, no problem. Jest problem. Ta osoba siedzi w herezji. Duch Św nie działa w herezji popierając herezję, ale może działać aby odejść od herezji, porzucić błąd i wybrać prawdę.


Masz pewność, że nazywania przez Ciebie ludzie nie wybiorą Chrystusa w godzinie swojej śmierci.


Cytuj:
Sądzisz, że Bóg współcześnie opuścił 4,7 miliardy ludzi, pozostając jedynie pośród 1,3 miliarda katolików? :o


Cytuj:
Wybacz Alus ale to już zmierza w stronę herezji właśnie. Duch Św działający w ISIS, w muzułmanach nienawidzących i mordujących chrześcijan, w hindusach czczących krowy, w ateistach mówiących - precz, w heretykach którzy odstąpili od prawdziwej nauki wylanej przez tegoż Ducha Św... litości.... co się dzieje z tym światem że trzeba bronić Kościoła Katolickiego przed słowami... katolików....

KK nie trzeba bronić, musisz jedynie poznać i zrozumieć nauką Kościoła - nadal polecam Lumen Gentium.
Polecam wspaniałą książkę "Dzieci soboru zadają pytania" rozmowy o soborze uchwalonych Konstytucjach, Dekretach - odpowiadają: ks S. czerwik, bp J. Chrapek, ks A. Zuberbier, o. S.C. Napiórkowski, ks J. Gajek, ks W. Hryniewicz, bp J. Życiński, siostra M. Borkowska, ks T. Węcławski, ks J. Tarnowski, ks J. Bolewski, ks W. Chrostowski, ks J. Kudasiewicz, o. J.A. Kłoczowski, ks A. Skowronek, ks R. Rogowski, ks J. Tischner, o. J. Salij.

Bóg nie chciał Kościoła podzielonego, ale szanując wolność człowieka wybrał ryzyko - o tym mówi Deklaracja o wolności religijnej, którą w w/w książce przybliża i objaśnia o. J. A. Kłoczowski..


N paź 23, 2016 18:31
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2614
Post Re: Uroki śmierci
Alus napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Alus napisał(a):
Bóg, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, nie jest ograniczony żadnym Kościołem.


To w takim razie po cóż Bóg ten Kościół założył?

Jednak ten Bóg chce być ''ograniczany'' w taki sposób, chociażby przez te słowa które powiedział - cokolwiek zwiążecie na ziemi będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi będzie rozwiązane w niebie. Bóg także pozwolił ''uwięzić'' siebie w Tabernakulum.

Katechizm KK jasno wykłada "po co Jezus założył Kościół" - owczarnię , przy czym tenże Jezus wyraźnie mówi mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.
Jezus ma inne owce, a skoro Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna to też działa pośród owiec spoza owczarni Chrystusa.
Aluś, zapędziłaś się w - skądinąd słusznej - argumentacji.

"Inne owce" to był tekst do Żydów, mówiący o innych ludach.
Przypominam, że dogmat "nie ma zbawienia poza Kościołem" nadal obowiązuje (choć rozumiemy go nieco głębiej niż kiedyś).

Cytuj:
Sądzisz, że Bóg współcześnie opuścił 4,7 miliardy ludzi, pozostając jedynie pośród 1,3 miliarda katolików? :o
Nie. Ale mogą oni być zbawieni jedynie poprzez Kościół - co nie znaczy że koniecznie przez formalną do niego przynależność.
To trochę podobnie jak zbawienie nie-chrzećijan (w końcu też paru miliardów) - nie ma dla nich innej możliwości zbawienia, jak przez Chrystusa (bo w ogóle poza Chrystusem możliwości zbawienia nie ma).

To dość trudne zagadnienie - odsyłam ponownie do konferencji ks.biskupa.

P.S.A Hryniewicza raczej nie polecaj - sam przyznał (słyszałem tę audycję) że to co głosi jest herezją.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N paź 23, 2016 21:11
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2614
Post Re: Uroki śmierci
equuleuss napisał(a):
Cytuj:
Ale jeśli ktoś nie rozpoznaje tego jedynego Kościoła dlatego, że akurat trafił na chrześcijan, którzy postępują źle (albo i głoszą z błędami)? Jeśli został zgorszony przez księdza?
Może w jego niewierze w Kościół jest większa wina nas, katolików, niż jego samego?
Rz 2:24 bt5 "Z waszej to bowiem przyczyny – zgodnie z tym, co jest napisane – poganie bluźnią imieniu Boga."


W takim razie katolicy, KK i księża są winni temu iż powstały odłamy protestanckie nie uznające nauk Chrystusa w pełni?
Oczywiście bardzo często tak. Zły proboszcz może zgorszyć więcej ludzi niż największy antyklerykał... nie tylko zresztą proboszcz...
Cytuj:
Albo że istnieją inne religie? To wybór ludzi, zazwyczaj, i nie sądzę iż tylko powodowany zgorszeniem, tak jakby inne religie i protestanci byli wzorem postepowania, tam także są różne rzeczy ponieważ natura człowieka jest grzeszna i niedoskonała.

Często w takich grupach jest tylko jakaś fasada sztuczności, stworzona aby czuć sie dobrze, ale pod tą fasadą skrywane są różne materie ludzkiego życia, słabości i niedoskonałości.

Czy w takim razie wszyscy katolicy mają porzucić KK ponieważ istnieją księża pedofile i aktywni geje, a także księża mający dzieci z kobietami? Jeśli ktoś porzuca Kościoł z takiego powodu to znaczy że w sumie nigdy nie wiedział w co wierzy i komu wierzy.
Jesli porzuca, to jego wiara była nierozumna i płytka.
Ale pomyśl o tych którzy, urodzeni w innych wyznaniach czy wiarach nie przychodzą do Koscioła z tego powodu?
Zachowują się racjonalnie...
Cytuj:
W zasadzie nie miałem tutaj na myśli dyskusji na temat kwestii zbawienia, ale raczej działania Ducha Św. Zbawienie to Tajemnica. Ale nie istnieje pewność zbawienia.
Oczywiście, że nie. To głupi przesąd, który byłby nawet zabawny, gdyby nie chodziło o rzeczy tak ważne.


Cytuj:
Cytuj:
Za herezję (i to długo przez Soborem Watykańskim II) za to uznano twierdzenie, jakoby "poza Kościołem nie była serwowana Łaska Boża".

Łaska Boża ale raczej w sensie aby pociągnąć ludzi do prawdziwego Kościoła.
Po prostu Łaska Boża.
Łaska opiera się bowiem nie na ludzkiej wierności, lecz na obietnicy Boga.
Nie na darmo Kościół już bodajże w IV wieku uznał ważność chrztu u odstępców... Bo opiera się on na wierności Boga, a nie ludzi...


Cytuj:
Wybacz Alus ale to już zmierza w stronę herezji właśnie. Duch Św działający w ISIS, w muzułmanach nienawidzących i mordujących chrześcijan, w hindusach czczących krowy, w ateistach mówiących - precz, w heretykach którzy odstąpili od prawdziwej nauki wylanej przez tegoż Ducha Św... litości.... co się dzieje z tym światem że trzeba bronić Kościoła Katolickiego przed słowami... katolików...
Akurat tu Aluś ma rację - Duch Święty jak najbardziej działa w tych ludziach.
Oczywiście nie inspiruje ich do rzeczy, jakie wymieniłaś - ale cokolwiek robią dobrego, mogą to zrobić jedynie dzięki Duchowi Świetemu.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N paź 23, 2016 21:20
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 2946
Post Re: Uroki śmierci
Marek_Piotrowski napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Cytuj:
Wybacz Alus ale to już zmierza w stronę herezji właśnie. Duch Św działający w ISIS, w muzułmanach nienawidzących i mordujących chrześcijan, w hindusach czczących krowy, w ateistach mówiących - precz, w heretykach którzy odstąpili od prawdziwej nauki wylanej przez tegoż Ducha Św... litości.... co się dzieje z tym światem że trzeba bronić Kościoła Katolickiego przed słowami... katolików...

Akurat tu Aluś ma rację - Duch Święty jak najbardziej działa w tych ludziach.
Oczywiście nie inspiruje ich do rzeczy, jakie wymieniłaś - ale cokolwiek robią dobrego, mogą to zrobić jedynie dzięki Duchowi Świetemu.


Chcę zwrócić uwagę na to iż Alus użyła formy - Duch Św działa w nich. Otóż myślę iż tutaj jest istotna różnica w określeniu że Duch Św działa w kimś, a tym że ktoś zrobił jakiś dobry uczynek pod wpływem Ducha Św lub Duch Św jest natchnieniem do takiego uczynku.

Jeśli ktoś przez niemal całe życie prześladuje chrześcijan, ale w międzyczasie bawi się ze swoim dzieckiem i jest dobry dla tego dziecka, ale także mordując lub prześladując innych niewinnych ludzi, to jak można określić iż w takim człowieku działa Duch Św. On może zrobić jakiś uczynek pod natchnieniem Ducha Św, jakiś gest dobra, ale jeśli to dobro jest skierowane tylko do swoich bliskich, to już Jezus mówił na ten temat iż to nie jest żadna zasługa aby kochać tylko bliskie osoby i tych którzy dobrze nam czynią.

Myślę że Duch Św raczej nie może być pojmowany tylko w sensie jakiejś mocy lub energii która daje dobre natchnienia niczym dobra wróżka. Duch Św prowadzi do prawdy, jeśli ktoś jest rzeczywiście pod natchnieniem Ducha Św, to w końcu dojdzie do prawdy. Mamy przecież dary Ducha Św i one też o czymś świadczą, to znaczy określają czy dana osoba na pewno jest pod wpływem działania Ducha Św. Duch Św nie może działać z mocą w ludziach oddanych grzechowi, trwających w grzechach, a także w ludziach oddanych na służbę szatanowi.

Własnie - tacy ludzie, perfekcyjnie opętani, oni są postrzegani jako porządni, dobrzy, wręcz nienaganni. Ale nie są pod wpływem Ducha Św, ponieważ są to osoby które świadomie wybrały służbę dla ciemnej strony mocy. Są to osoby którym raczej nie można już pomóc, a oni też nie szukają pomocy w tej kwestii. Dlatego trzeba być raczej bardziej ostrożnym w szafowaniu pojęciami, bowiem działanie Ducha Św przynosi pewne owoce i czym miałyby być te owoce w przypadku islamistów zabijających chrześcijan i innych? Albo w życiu człowieka dla którego krowa jest święta lub kogoś kto zajmuje się woodoo? Owszem, ci ludzie potrafią mieć gesty dobroci względem bliskich i siebie nawzajem, ale powiedzenie iż Duch Św w nich działa jest nieco dziwne. Bo owoce są zgoła nie pasujące do działania Ducha Św.

I dlatego piszę w taki sposób iż trudno jest powiedzieć że Duch Św działa w osobie plującej na Boga, Kościół i mówiącej Bogu - nie, precz, że ta osoba jest pod wpływem Ducha Św. Taka osoba może mieć natchnienia do dobra, ale te natchnienia będzie przypisywać raczej do naturalnej skłonności w czynieniu dobra.

Jeśli Duch Św jest w każdym człowieku, to jednak nie w każdym działa. I to właśnie usiłuję powiedzieć. Ludzie / my czesto blokujemy Jego działanie w nas samych. Zazwyczaj poprzez grzech.

A tutaj w różnych kulturach różnie z tym bywa. Morderstwo honorowe jest usprawiedliwione, bicie żony także, bicie dzieci również. Kłamstwo może być usprawiedliwione, cudzołóstwo, poligamia i wiele innych rzeczy - usprawiedliwione przez inną kulturę? Raczej nie wydaje mi się iż Duch Św brałby takie rzeczy pod czynniki usprawiedliwiające, tak jak sprawa muzułmanina ktory zgwałcił dziewczynkę bo u nich można i nie jest to postrzegane jako wina. Ale to oznaczałoby iż Bóg ma różne kryteria, a nie wydaje mi się iż istnieje usprawiedliwione zło. Chociażby poprzez kulturę. Czy religię. Bowiem ludzie tworzą kulture i religię i obowiązkiem ludzi jest przestrzegać Bożych przykazań, a nie jest raczej obowiązkiem Boga aby dostosowywać się do ludzkich kultur i innych religii.


Wt paź 25, 2016 0:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 36440
Post Re: Uroki śmierci
[code][/code]Obecność Ducha Świętego w życiu nawet największego zbrodniarza nie stanowi usprawiedliwienia tegoż.
Niezależnie od kultur, każdy człowiek uposażony jest w sumienie, a sumienie nie pozwoli się uśpić przez całe życie człowieka.
Bóg nie dostosowuje sie do kultur, cywilizacji stworzonych przez ludzi......zawsze zapłata jest jedna, dla wszystkich chętnych pracować winnicy, choćby zechcieli pracować tylko kilka minut przed zamknięciem winnicy.....nie zechcą, wybiorą wieczność z wrogiem Boga - szatanem.
Niech chrześcijanin będzie lepszym chrześcijaninem, muzułmanin lepszym muzułmaninem, buddysta lepszym buddystą - autorkę ten nauki KK ogłosił świętą.


Wt paź 25, 2016 6:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 2946
Post Re: Uroki śmierci
Alus napisał(a):
Niech chrześcijanin będzie lepszym chrześcijaninem, muzułmanin lepszym muzułmaninem, buddysta lepszym buddystą - autorkę ten nauki KK ogłosił świętą.


Słowa Jezusa są radykalne - Jezus powiedział do swoich uczniów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,15-16).

Niejeden muzułmanin, buddysta słyszał o Jezusie. Chrystus pragnie aby wszyscy byli w Jego Kościele. Chrystus mówi - idzcie na cały świat. Problem dzisiejszej teologii i poglądów polega na tym że szukamy jakby usprawiedliwienia, jakby drogi do zbawienia także poprzez inne religie. Jest to jednak teza która ociera się o pogląd iż zbawienie jest możliwe także w innych religiach / ideologiach, wystarczy tylko być dobrym.

I znów dochodzi się do sedna gdzie nasuwa sie wniosek jakoby bycie chrześcijaninem wcale nie było potrzebne do zbawienia, bo równie dobrze można zbawić siebie także w innych religiach, wyznaniach, a może nawet sektach. Ten popularny pogląd iż Bóg jest przecież jeden, ten sam i nie ważne w jaki sposób jest czczony. To nie jest dokładnie w taki sposób, zresztą jeśli chodzi o buddyzm, to ociera się o cześć oddawaną dla demonów, tutaj z kolei pojawia się bardziej kontrowersyjna rzecz z punktu widzenia chrześcijanina.

Chrystus wiedział co mówi, używając mocnych i zdecydowanych słów. W/g objawień dzieci które nie zdążyły przyjąć chrztu nie są w piekle, ale nie mogą oglądać Boga. Chrzest ma swoje istotne znaczenie, nie jest to tylko forma rytuału, ale coś bardziej istotnego niż przypuszczamy.

Być może ta święta miała na myśli coś takiego -

Według nauki Kościoła zbawienia mogą dostąpić nie tylko ci, którzy przyjęli chrzest z wody, lecz i ci, którzy wyraźnie pragną go przyjąć, np. katechumeni przygotowujący się do tego sakramentu. Wielu jest jednak takich, którzy o chrzcie nic nie słyszeli albo też widzą w nim tylko nic nie znaczący ryt. Również i ci ludzie mogą osiągnąć zbawienie, o ile - współdziałając z ofiarowaną im łaską - otworzą się na prawdę i będą postępować zgodnie z sumieniem. W Konstytucji dogmatycznej o Kościele Soboru Watykańskiego II czytamy: „Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują, nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie” (KK 16). Według soborowej nauki Bóg może każdego, sobie tylko znanymi drogami, doprowadzić do wiary, bez której niepodobna Mu się podobać (por. DM 7).

3. Co teologia nazywa chrztem pragnienia?

Według teologów wielu dostępuje zbawienia na zasadzie chrztu pragnienia. Otóż można przypuszczać, że ludzie uczciwi, otwarci na prawdę, gotowi czynić każde dobro rozpoznane w sumieniu przyjęliby chrzest, gdyby tylko usłyszeli o nim i dobrze go poznali. Ich uczciwe życie zawiera w sobie zupełnie nieświadome pragnienie chrztu. Dostępuje chrztu pragnienia ten, kto współdziałając z darowaną mu łaską Bożą dochodzi do takiej miłości i żalu za popełnione zło, że przez Ducha Świętego zostaje oczyszczony z grzechów, odrodzony i uświęcony, z czego jednak zupełnie nie zdaje sobie sprawy.


Ale tutaj widzimy iż potrzebne jest pragnienie chrztu, w sensie ta osoba przyjęłaby chrzest gdyby miała taką okazję aby to zrobić. Jednak istnieje wielu muzułmanów, buddystów, hinduistów, ateistów którzy nie chcą i nie chcieliby przyjąć chrztu, ani chrześcijaństwa, ani także Chrystusa. Take to nie jest takie proste.


Wt paź 25, 2016 11:06
Zobacz profil
Post Re: Uroki śmierci
equuleuss napisał(a):
Niejeden muzułmanin, buddysta słyszał o Jezusie.

Ty słyszałeś o Allahu. Uwierzyłeś? Nie jest łatwo zmienić wiarę, uwierzyć w Jezusa i Jezusowi (muzułmanie uważaja Jezusa za proroka, a więc w jakimś stopniu wierzą), która trwa od pokoleń.
equuleuss napisał(a):
Być może ta święta miała na myśli coś takiego

Raczej to:
Cytuj:
Kościół nie twierdzi, że wszyscy niechrześcijanie zostaną potępieni dlatego tylko, że urodzili się poza chrześcijaństwem. Naucza jednak, że jeśli osiągają oni zbawienie, to nie poza Chrystusem, nie poza oddziaływaniem Ducha Świętego ani nie poza Kościołem. Istnieje bowiem jedyne dla wszystkich ludzi Źródło zbawczej łaski. Jest nim Jezus Chrystus, Syna Boży i prawdziwy człowiek, oraz Duch Święty.

Oddziaływanie Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego na serca ludzkie jest tajemnicze i trudne dla nas do wyjaśnienia. "Mówiąc o sposobie, w jaki zbawcza łaska Boża - udzielana zawsze za pośrednictwem Chrystusa w Duchu Świętym i mająca tajemniczy związek z Kościołem - dociera do poszczególnych niechrześcijan, Sobór Watykański II ogranicza się do stwierdzenia, że Bóg udziela jej «wiadomymi tylko sobie drogami». (Sob. Watykański II, Dekr. Ad gentes, 7; deklaracja Dominus Iesus 21)

Tak więc niechrześcijanie – podobnie jak chrześcijanie – mogą dostąpić zbawienia tylko dzięki łasce wysłużonej przez Jezusa Chrystusa i udzielanej przez Ducha Świętego. Jezus Chrystus i Duch Święty oddziaływuje nie tylko na chrześcijan. Zbawcze „działanie, jakie Jezus Chrystus prowadzi ze swoim Duchem i przez Niego, rozciąga się na całą ludzkość ponad widzialnymi granicami Kościoła.” (Deklaracja Dominus Iesus 12).

Każda łaska – także ta, której Duch Święty może udzielić niechrześcijanom – ma związek z Kościołem. "Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami Kościoła, «Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która, choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego». (Jan Paweł II, Encykl. Redemptoris missio, 10; Deklaracja Dominus Iesus 20).

Tak więc osiągający zbawienie niechrześcijanie zawsze dostępują go – choć o tym nie wiedzą – dzięki Chrystusowi, Duchowi Świętemu i Kościołowi.

Nie osiągają nigdy zbawienia „poza Kościołem”. Osiągają je dzięki Kościołowi i dzięki pewnej nadprzyrodzonej łączności z nim. Nie ma zbawienia dla jednych w Kościele i dzięki zbawczemu oddziaływaniu Kościoła, a dla innych – poza Kościołem. Kościół nie przyjmuje teorii, że np. chrześcijanie zbawiają się w Kościele, a niechrześcijanie – poza Kościołem, na mocy działania samego tylko wiecznego Logosu, Słowa Bożego, lub samego tylko Ducha Świętego (zob.) Ustanowiona dla wszystkich przez Boga droga wiodąca do zbawienia jest jedna. Jest nią Jezus Chrystus, Duch Święty i Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa.
http://www.teologia.pl/m_k/zag05-03.htm


Wt paź 25, 2016 11:16
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 2946
Post Re: Uroki śmierci
Helenka napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Niejeden muzułmanin, buddysta słyszał o Jezusie.

Ty słyszałeś o Allahu. Uwierzyłeś? Nie jest łatwo zmienić wiarę, uwierzyć w Jezusa i Jezusowi (muzułmanie uważaja Jezusa za proroka, a więc w jakimś stopniu wierzą), która trwa od pokoleń.


Ponieważ mam prawdziwą wiarę i prawdziwe Objawienie i prawdziwego Boga w osobie Jezusa Chrystusa który przyszedł na tą ziemię aby także objawić siebie jako Boga, dokładnie nawet na tą ziemię gdzie dzisiaj króluje islam. W takim razie można powiedzieć że ludzie żyjący na tych terenach wiedzieli o Jezusie o wiele wcześniej, ale islam wytworzył się na skutek gnozy, pewnego połączenia judaizmu z elementami chrześcijaństwa.

Nie można stwierdzić iż muzułmanie wierzą w Jezusa w jakiś sposób, bo uznają go za proroka. Muzułamnie nie są przychylni chrześcijanom, jesteśmy w ich oczach niewiernymi.

Chrystus jest radykalny - Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”

Ale dzisiaj panuje realtywizm.

Cytuj:
Nie osiągają nigdy zbawienia „poza Kościołem”. Osiągają je dzięki Kościołowi i dzięki pewnej nadprzyrodzonej łączności z nim. Nie ma zbawienia dla jednych w Kościele i dzięki zbawczemu oddziaływaniu Kościoła, a dla innych – poza Kościołem. Kościół nie przyjmuje teorii, że np. chrześcijanie zbawiają się w Kościele, a niechrześcijanie – poza Kościołem, na mocy działania samego tylko wiecznego Logosu, Słowa Bożego, lub samego tylko Ducha Świętego (zob.) Ustanowiona dla wszystkich przez Boga droga wiodąca do zbawienia jest jedna. Jest nią Jezus Chrystus, Duch Święty i Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa.


To zdanie wyjaśnia na czym polega ta teza. Droga do zbawienia jest jedna - jest nią Jezus Chrystus, jeśli ktoś odrzuca wiare w to iż Chrystus jest zbawicielem i Bogiem, to jak może dostąpić zbawienia.


Wt paź 25, 2016 17:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 36440
Post Re: Uroki śmierci
Chrystus jest radykalny - Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną(Mt 19,21) - rozdałeś już?


Śr paź 26, 2016 7:53
Zobacz profil
Post Re: Uroki śmierci
Alus napisał(a):
Chrystus jest radykalny - Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną(Mt 19,21) - rozdałeś już?


I czemu ma służyć przytoczony przez ciebie cytat?


Śr paź 26, 2016 10:18
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 2946
Post Re: Uroki śmierci
Alus napisał(a):
Chrystus jest radykalny - Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną(Mt 19,21) - rozdałeś już?


Alus. To jest jak odbijanie piłeczki. Temat jest inny, a Chrystus dobrze zna przestrzeń mojego serca i duszy i czy jestem kimś kto byłby zdolny do rozdania wszytskiego i siebie dla innych. Pozwól niech to będzie ukryta przestrzeń, znana tylko dla Boga.


Śr paź 26, 2016 10:54
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 2946
Post Re: Uroki śmierci
Dlaczego Chrystus powiedział te słowa do młodzieńca? Jego majątek był przeszkodą w pójściu za Chrystusem. W przypadku innej osoby będzie to kobieta, mężczyzna, samochód, gry komputerowe, ciuchy, siłownia, cokolwiek. I to jest to porzucenie dla Chrytsua, ale to jest inny temat.

Podobnie jak dla muzułmanina przeszkodą do pójścia za Chrystusem jest trwanie w islamie, podobnie jak dla buddysty przeszkodą jest buddyzm, etc.

Poza tym, Chrystus wezwał tego młodzieńca do takiej postawy, ale nie każdy ma powołanie do takiego rodzaju życia, tutaj mamy na myśli także życie zakonne. Nie każdy także dałby radę w sensie fizycznej kondycji. Ja, nawet jeśli jest takie pragnienie w sercu, to nie wiem czy kondycja pozwoliłaby podjąć trud życia zakonnego.

Natomiast Chrystus jest radykalny w słowach - Kto przyjmie chrzest będzie zbawiony, kto nie przyjmie będzie potępiony. I to dotyczy każdego człowieka na tej ziemi. A nie tylko kogoś kogo Chrystus powołuje do szczególnej drogi życiowej, to jest życia w ubóstwie i posłuszeństwie.

Ze słów przytoczonych powyżej w postach wynika iż uzyskanie zbawienia poza Kościołem nie jest taką prostą sprawą, ponieważ wymaga to szczególnego rodzaju postawy. A nie każdy taką postawę prezentuje w sercu i duszy.

Załóżmy tubylcy żyjący w lasach amazonii, Cejrowski kiedyś powiedział że lubią czasem powitać włócznią. A Bóg mówi - nie zabijaj. A plemię kanibali w Papua Gwinea? Jak wygląda życie moralne wśród różnych plemion? Jest dość swobodne. I dlatego trudno powiedzieć na temat kwestii zbawienia tych ludzi.


Śr paź 26, 2016 11:10
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 36440
Post Re: Uroki śmierci
equuleuss napisał(a):
Dlaczego Chrystus powiedział te słowa do młodzieńca? Jego majątek był przeszkodą w pójściu za Chrystusem. W przypadku innej osoby będzie to kobieta, mężczyzna, samochód, gry komputerowe, ciuchy, siłownia, cokolwiek. I to jest to porzucenie dla Chrytsua, ale to jest inny temat.

Podobnie jak dla muzułmanina przeszkodą do pójścia za Chrystusem jest trwanie w islamie, podobnie jak dla buddysty przeszkodą jest buddyzm, etc.

Poza tym, Chrystus wezwał tego młodzieńca do takiej postawy, ale nie każdy ma powołanie do takiego rodzaju życia, tutaj mamy na myśli także życie zakonne. Nie każdy także dałby radę w sensie fizycznej kondycji. Ja, nawet jeśli jest takie pragnienie w sercu, to nie wiem czy kondycja pozwoliłaby podjąć trud życia zakonnego.

Natomiast Chrystus jest radykalny w słowach - Kto przyjmie chrzest będzie zbawiony, kto nie przyjmie będzie potępiony. I to dotyczy każdego człowieka na tej ziemi. A nie tylko kogoś kogo Chrystus powołuje do szczególnej drogi życiowej, to jest życia w ubóstwie i posłuszeństwie.

Ze słów przytoczonych powyżej w postach wynika iż uzyskanie zbawienia poza Kościołem nie jest taką prostą sprawą, ponieważ wymaga to szczególnego rodzaju postawy. A nie każdy taką postawę prezentuje w sercu i duszy.

Załóżmy tubylcy żyjący w lasach amazonii, Cejrowski kiedyś powiedział że lubią czasem powitać włócznią. A Bóg mówi - nie zabijaj. A plemię kanibali w Papua Gwinea? Jak wygląda życie moralne wśród różnych plemion? Jest dość swobodne. I dlatego trudno powiedzieć na temat kwestii zbawienia tych ludzi.

To nie jest inny temat.....uciekasz od teologii KK podpierając swoje racje radykalizm Chrystusa, więc stosuj go w swoim życiu.


Śr paź 26, 2016 12:51
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 739 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 50  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL