Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 14:20



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
 Oddalam sie od Boga. Co jest? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Oddalam sie od Boga. Co jest?
Siemka, pisze poniewaz jestem juz po 2 pompeji... druga zakonczyłam odmawiac tydzień temu w piątek.. w czasie trwania pompejki mialam duuzo przykrych sytuacji... ale dotrwalam do końca poniewaz, wiedzialam ze to jest pewnego rodzaju próba, wieec dokonczyłam. Od dnia kiedy zakończylam nowenne... zaczełam czuć pustke.. zaczełam sie oddalac od Boga i przestałam sie modlić, a dzis nie poszłam do koscioła. Nie wiem co sie dzieje, czemu mam taki stan. Czy moze ktos z was mial podobnie?


N paź 16, 2016 14:48
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 06, 2016 20:42
Posty: 120
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Cześć!
Podziwiam Cię za to, że dałaś radę odmówić nowennę, ja bym pewnie poległ, bo jestem niesystematyczny niestety.
Na czym polega ta pustka? Czy Twoja intencja się nie spełniła mimo nowenny i dlatego czujesz pustkę?
Jest dopiero 16:30, w wielu miejscach odbywają się jeszcze msze, zachęcam Cię gorąco do wspólnego przeżycia Eucharystii, bo tego samemu w domu sobie nie jesteśmy w stanie zorganizować, a Jezus tego chciał i Mu się to podoba. Warto też posłuchać Słowa Bożego, albo nawet jeśli nie potrafisz, to zastanowić się, co się dzieje, tak w całkowitej ciszy i spokoju (bo de facto nikt od Ciebie w kościele nic nie chce, nikt Ci nie przeszkadza, o ile jesteś w stanie myśleć niesłuchając).

_________________
Bóg jest duchem, dowiedz się więcej o tym fakcie!


N paź 16, 2016 15:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Szukający_W_Drodze napisał(a):
Cześć!
Podziwiam Cię za to, że dałaś radę odmówić nowennę, ja bym pewnie poległ, bo jestem niesystematyczny niestety.
Na czym polega ta pustka? Czy Twoja intencja się nie spełniła mimo nowenny i dlatego czujesz pustkę?
Jest dopiero 16:30, w wielu miejscach odbywają się jeszcze msze, zachęcam Cię gorąco do wspólnego przeżycia Eucharystii, bo tego samemu w domu sobie nie jesteśmy w stanie zorganizować, a Jezus tego chciał i Mu się to podoba. Warto też posłuchać Słowa Bożego, albo nawet jeśli nie potrafisz, to zastanowić się, co się dzieje, tak w całkowitej ciszy i spokoju (bo de facto nikt od Ciebie w kościele nic nie chce, nikt Ci nie przeszkadza, o ile jesteś w stanie myśleć niesłuchając).





;) noo ja równiez jestem niesystematyczna, jednak podchodziłam w taki sposob do tego, ze jezeli sie poddam to poddam sie szatanowi, nie przetrwam proby. Wydaje mi sie, ze to raczej kwestia przykrosci jakie mnie spotkaly w najblizszym czasie, moze intencje nie zostaly spełnione, ale rozne laski otrzymałam. Nie mam chęci po prostu, czuje bezsens i mam taki mętlik..


N paź 16, 2016 15:32
Zobacz profil
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Yousmile napisał(a):
Siemka, pisze poniewaz jestem juz po 2 pompeji... druga zakonczyłam odmawiac tydzień temu w piątek.. w czasie trwania pompejki mialam duuzo przykrych sytuacji... ale dotrwalam do końca poniewaz, wiedzialam ze to jest pewnego rodzaju próba, wieec dokonczyłam. Od dnia kiedy zakończylam nowenne... zaczełam czuć pustke.. zaczełam sie oddalac od Boga i przestałam sie modlić, a dzis nie poszłam do koscioła. Nie wiem co sie dzieje, czemu mam taki stan. Czy moze ktos z was mial podobnie?



Nie oddalasz się od Boga. Sam fakt, że o tym myślisz, to przeżywasz świadczy o twojej tęsknocie do Boga. Przeżywasz teraz stan wyciszenia i to wywołuje strapienie w twojej duszy. Pragniesz pocieszenia i ono nastąpi ze wzmożoną siłą. Takie wyciszenie, strapienie jest nam potrzebne, by odczuć pustkę, brak Boga, by zatęsknić za Bogiem. To jest nam dane, by nasza wiara wzrastała z podwójną siłą. Gdy ktoś bliski naszemu sercu oddala się od nas i długo go nie widzimy, to bardziej go pragniemy i bardziej za nim tęsknimy. Twoja tęsknota i pragnienie wiary zaowocuje jeszcze większym wzrostem wiary. Nie oddaliłaś się od Boga, bo myślisz o Nim, bo tęsknisz za Nim, bo pragniesz wyznawać Go z oddaniem i miłością. Bóg wie jak najlepiej umacniać wiarę w człowieku, dlatego poddaje go różnym próbą. Nie trwóż się, tylko ufaj Bogu w Jego wielką miłość, ufaj w to, że On zawsze jest przy tobie i przy tobie trwa. Ty też zawsze trwaj w Nim, w Jego miłości. Pójdziesz w następną niedzielę na Mszę i będziesz ją przeżywała ze zdwojoną siłą.


N paź 16, 2016 15:48

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
wybrana napisał(a):
Yousmile napisał(a):
Siemka, pisze poniewaz jestem juz po 2 pompeji... druga zakonczyłam odmawiac tydzień temu w piątek.. w czasie trwania pompejki mialam duuzo przykrych sytuacji... ale dotrwalam do końca poniewaz, wiedzialam ze to jest pewnego rodzaju próba, wieec dokonczyłam. Od dnia kiedy zakończylam nowenne... zaczełam czuć pustke.. zaczełam sie oddalac od Boga i przestałam sie modlić, a dzis nie poszłam do koscioła. Nie wiem co sie dzieje, czemu mam taki stan. Czy moze ktos z was mial podobnie?



Nie oddalasz się od Boga. Sam fakt, że o tym myślisz, to przeżywasz świadczy o twojej tęsknocie do Boga. Przeżywasz teraz stan wyciszenia i to wywołuje strapienie w twojej duszy. Pragniesz pocieszenia i ono nastąpi ze wzmożoną siłą. Takie wyciszenie, strapienie jest nam potrzebne, by odczuć pustkę, brak Boga, by zatęsknić za Bogiem. To jest nam dane, by nasza wiara wzrastała z podwójną siłą. Gdy ktoś bliski naszemu sercu oddala się od nas i długo go nie widzimy, to bardziej go pragniemy i bardziej za nim tęsknimy. Twoja tęsknota i pragnienie wiary zaowocuje jeszcze większym wzrostem wiary. Nie oddaliłaś się od Boga, bo myślisz o Nim, bo tęsknisz za Nim, bo pragniesz wyznawać Go z oddaniem i miłością. Bóg wie jak najlepiej umacniać wiarę w człowieku, dlatego poddaje go różnym próbą. Nie trwóż się, tylko ufaj Bogu w Jego wielką miłość, ufaj w to, że On zawsze jest przy tobie i przy tobie trwa. Ty też zawsze trwaj w Nim, w Jego miłości. Pójdziesz w następną niedzielę na Mszę i będziesz ją przeżywała ze zdwojoną siłą.




Dzieeekuje wybrana, nie patrzyłam na to w ten sposób... Byc moze faktycznie tak jest.. ktoś mi tez powiedzial ze w takich chwilach, Matka Boska i Bog sa najblizej.. ale nie wiem. Przychodza mi takie mysli troche zal... za sytuacje
Ktore mnie spotykaja


N paź 16, 2016 16:01
Zobacz profil
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
@Yousmile - wytrwałaś na modlitwie, bo tego pragnęłaś, ale teraz musisz wykazać, czy oprócz słów wypowiedzianych na modlitwie, potrafisz wytrwać w Bogu. Jaka była wartość tej modlitwy i czy słowa modlitwa potwierdza wytrwałość twojej duszy, twojej wiary. Bóg pragnie by wypowiedziane nasze słowa miały wartość. W rozmowie z Bogiem powinniśmy wyrażać szczerość naszej wiary. Jeżeli pragniemy mieć dużą wiarę, to powinniśmy poprosić Boga o nią. Silna wiara jest nam danym darem i powinniśmy prosić o ten dar. Jeżeli czujesz, że wiara w tobie gaśnie, że mało ją czujesz w sobie, to proś o nią. Powiedz Bogu tak prostymi słowami, czego pragniesz, w czym masz trudności.Pozwól poznać Bogu siebie, pozwól poznać wnętrze twojej duszy, twoje pragnienia. Bóg zawsze cię słyszy i zawsze da ci odpowiedz. Może nie w tej chwili, nie w tej minucie jakiej byś oczekiwała, ale na pewno ją poznasz. Nie katuj się, że jesteś nie doskonała, ale proś o dar dla ciebie bycia lepszą. Bóg może nas odmienić, sprawić, że będziemy tacy, jacy pragniemy być. Modlitwa, to uwielbienie Boga, spowiedź, podziękowanie, proszenie. Bog jest twoim najlepszym, najdoskonalszym Ojcem i Przyjacielem. Pragnie byśmy my jego dzieci rozmawiali z nim i zwracali swoje oczy ku Niemu. Nigdy cię nie zawiedzie. Musimy tylko pragnąć, by wzrastać w Jego Miłości i Świętości - wtedy będziemy w pełni zjednoczeni z Bogiem.


N paź 16, 2016 22:12

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
wybrana napisał(a):
@Yousmile - wytrwałaś na modlitwie, bo tego pragnęłaś, ale teraz musisz wykazać, czy oprócz słów wypowiedzianych na modlitwie, potrafisz wytrwać w Bogu. Jaka była wartość tej modlitwy i czy słowa modlitwa potwierdza wytrwałość twojej duszy, twojej wiary. Bóg pragnie by wypowiedziane nasze słowa miały wartość. W rozmowie z Bogiem powinniśmy wyrażać szczerość naszej wiary. Jeżeli pragniemy mieć dużą wiarę, to powinniśmy poprosić Boga o nią. Silna wiara jest nam danym darem i powinniśmy prosić o ten dar. Jeżeli czujesz, że wiara w tobie gaśnie, że mało ją czujesz w sobie, to proś o nią. Powiedz Bogu tak prostymi słowami, czego pragniesz, w czym masz trudności.Pozwól poznać Bogu siebie, pozwól poznać wnętrze twojej duszy, twoje pragnienia. Bóg zawsze cię słyszy i zawsze da ci odpowiedz. Może nie w tej chwili, nie w tej minucie jakiej byś oczekiwała, ale na pewno ją poznasz. Nie katuj się, że jesteś nie doskonała, ale proś o dar dla ciebie bycia lepszą. Bóg może nas odmienić, sprawić, że będziemy tacy, jacy pragniemy być. Modlitwa, to uwielbienie Boga, spowiedź, podziękowanie, proszenie. Bog jest twoim najlepszym, najdoskonalszym Ojcem i Przyjacielem. Pragnie byśmy my jego dzieci rozmawiali z nim i zwracali swoje oczy ku Niemu. Nigdy cię nie zawiedzie. Musimy tylko pragnąć, by wzrastać w Jego Miłości i Świętości - wtedy będziemy w pełni zjednoczeni z Bogiem.






No dobrze ale czy ja teraz musze ciagle mieć gorszy okres, sluchac ciagle jaka to zła jestem itp? Czy teraz będac przy Bogu nimo przykrosci, które mnie spotykaja...mam czuc sie tak bez zycia? Oczywiscie Bóg mi wiele pomógł, wiem ze mnie kocha, nas wszystkich, no ale przykrosci, sytuacje ktore mnie spotykaja, mi nie pomagaja, mimo ze wiem. To maja byc próby. Tylko czy teraz maja one trwać cale zycie ziemskie?


Pn paź 17, 2016 10:30
Zobacz profil
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Yousmile napisał(a):
wybrana napisał(a):
@Yousmile - wytrwałaś na modlitwie, bo tego pragnęłaś, ale teraz musisz wykazać, czy oprócz słów wypowiedzianych na modlitwie, potrafisz wytrwać w Bogu. Jaka była wartość tej modlitwy i czy słowa modlitwa potwierdza wytrwałość twojej duszy, twojej wiary. Bóg pragnie by wypowiedziane nasze słowa miały wartość. W rozmowie z Bogiem powinniśmy wyrażać szczerość naszej wiary. Jeżeli pragniemy mieć dużą wiarę, to powinniśmy poprosić Boga o nią. Silna wiara jest nam danym darem i powinniśmy prosić o ten dar. Jeżeli czujesz, że wiara w tobie gaśnie, że mało ją czujesz w sobie, to proś o nią. Powiedz Bogu tak prostymi słowami, czego pragniesz, w czym masz trudności.Pozwól poznać Bogu siebie, pozwól poznać wnętrze twojej duszy, twoje pragnienia. Bóg zawsze cię słyszy i zawsze da ci odpowiedz. Może nie w tej chwili, nie w tej minucie jakiej byś oczekiwała, ale na pewno ją poznasz. Nie katuj się, że jesteś nie doskonała, ale proś o dar dla ciebie bycia lepszą. Bóg może nas odmienić, sprawić, że będziemy tacy, jacy pragniemy być. Modlitwa, to uwielbienie Boga, spowiedź, podziękowanie, proszenie. Bog jest twoim najlepszym, najdoskonalszym Ojcem i Przyjacielem. Pragnie byśmy my jego dzieci rozmawiali z nim i zwracali swoje oczy ku Niemu. Nigdy cię nie zawiedzie. Musimy tylko pragnąć, by wzrastać w Jego Miłości i Świętości - wtedy będziemy w pełni zjednoczeni z Bogiem.






No dobrze ale czy ja teraz musze ciagle mieć gorszy okres, sluchac ciagle jaka to zła jestem itp? Czy teraz będac przy Bogu nimo przykrosci, które mnie spotykaja...mam czuc sie tak bez zycia? Oczywiscie Bóg mi wiele pomógł, wiem ze mnie kocha, nas wszystkich, no ale przykrosci, sytuacje ktore mnie spotykaja, mi nie pomagaja, mimo ze wiem. To maja byc próby. Tylko czy teraz maja one trwać cale zycie ziemskie?


A dlaczego ty Boga oskarżasz o przykrości które cię spotykają. To nie Bóg jest ich sprawcą. Twoje życie - to twoje wybory. To ty decydujesz jakie podejmujesz wybory. Człowiek ma wolną wolę i sam musi decydować o tym jak ma wyglądać jego życie. To nie Bóg cię krzywdzi. Może ta krzywda być konsekwencją twojej złej decyzji, twojego złego wyboru, lub złego działania innego człowieka wobec ciebie. Bóg nie przeżyje życia za ciebie. Najważniejsze abyśmy podejmując nasze wybory nie krzywdzili drugiego człowieka. W modlitwie możesz prosić Boga, by wspomógł cię w twoim działaniu. Bóg może wspomóc wedle swojej woli, nie naszej. Wolą Boga jest przede wszystkim to, abyśmy żyli tak, by uzyskać zbawienie. Jego pomoc głównie służy temu celowi. Wzrastając w wierze i będąc w opatrzności Bożej jesteśmy silniejsi, by odrzucać zło które próbuje wnikać w nasze myśli, nasze życie i które próbuje przez takie działanie nami manipulować. Będąc pod wpływem działania złego ducha, sami czynimy to zło i przez to trwamy w grzechu płynąć w ciemności.


Pn paź 17, 2016 11:44

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
wybrana napisał(a):
Yousmile napisał(a):
wybrana napisał(a):
@Yousmile - wytrwałaś na modlitwie, bo tego pragnęłaś, ale teraz musisz wykazać, czy oprócz słów wypowiedzianych na modlitwie, potrafisz wytrwać w Bogu. Jaka była wartość tej modlitwy i czy słowa modlitwa potwierdza wytrwałość twojej duszy, twojej wiary. Bóg pragnie by wypowiedziane nasze słowa miały wartość. W rozmowie z Bogiem powinniśmy wyrażać szczerość naszej wiary. Jeżeli pragniemy mieć dużą wiarę, to powinniśmy poprosić Boga o nią. Silna wiara jest nam danym darem i powinniśmy prosić o ten dar. Jeżeli czujesz, że wiara w tobie gaśnie, że mało ją czujesz w sobie, to proś o nią. Powiedz Bogu tak prostymi słowami, czego pragniesz, w czym masz trudności.Pozwól poznać Bogu siebie, pozwól poznać wnętrze twojej duszy, twoje pragnienia. Bóg zawsze cię słyszy i zawsze da ci odpowiedz. Może nie w tej chwili, nie w tej minucie jakiej byś oczekiwała, ale na pewno ją poznasz. Nie katuj się, że jesteś nie doskonała, ale proś o dar dla ciebie bycia lepszą. Bóg może nas odmienić, sprawić, że będziemy tacy, jacy pragniemy być. Modlitwa, to uwielbienie Boga, spowiedź, podziękowanie, proszenie. Bog jest twoim najlepszym, najdoskonalszym Ojcem i Przyjacielem. Pragnie byśmy my jego dzieci rozmawiali z nim i zwracali swoje oczy ku Niemu. Nigdy cię nie zawiedzie. Musimy tylko pragnąć, by wzrastać w Jego Miłości i Świętości - wtedy będziemy w pełni zjednoczeni z Bogiem.






No dobrze ale czy ja teraz musze ciagle mieć gorszy okres, sluchac ciagle jaka to zła jestem itp? Czy teraz będac przy Bogu nimo przykrosci, które mnie spotykaja...mam czuc sie tak bez zycia? Oczywiscie Bóg mi wiele pomógł, wiem ze mnie kocha, nas wszystkich, no ale przykrosci, sytuacje ktore mnie spotykaja, mi nie pomagaja, mimo ze wiem. To maja byc próby. Tylko czy teraz maja one trwać cale zycie ziemskie?


A dlaczego ty Boga oskarżasz o przykrości które cię spotykają. To nie Bóg jest ich sprawcą. Twoje życie - to twoje wybory. To ty decydujesz jakie podejmujesz wybory. Człowiek ma wolną wolę i sam musi decydować o tym jak ma wyglądać jego życie. To nie Bóg cię krzywdzi. Może ta krzywda być konsekwencją twojej złej decyzji, twojego złego wyboru, lub złego działania innego człowieka wobec ciebie. Bóg nie przeżyje życia za ciebie. Najważniejsze abyśmy podejmując nasze wybory nie krzywdzili drugiego człowieka. W modlitwie możesz prosić Boga, by wspomógł cię w twoim działaniu. Bóg może wspomóc wedle swojej woli, nie naszej. Wolą Boga jest przede wszystkim to, abyśmy żyli tak, by uzyskać zbawienie. Jego pomoc głównie służy temu celowi. Wzrastając w wierze i będąc w opatrzności Bożej jesteśmy silniejsi, by odrzucać zło które próbuje wnikać w nasze myśli, nasze życie i które próbuje przez takie działanie nami manipulować. Będąc pod wpływem działania złego ducha, sami czynimy to zło i przez to trwamy w grzechu płynąć w ciemności.




Wybrana, ja nie oskarżam Boga o przykrosci ktore mnie spotykaja... ja po prostu próbuje sie dowiedzieć, modle sie niejednokrotnie o to co jest przyczyna pewnych sytuacji, "twoje zycie-twoje wybory" nie mam wpluwyu na choroby, smierc bliskch, sytuacje ktore w ostatnich kilku msc za bardzo sa bliskie mnie i moich najblizszych.. modlilam sie za osoby zmarle, za sytuacje miedzy rodzicami wlasnie to byla moja intwncja, w pompejance i ogolnie przychodzi kolejna zla rzecz i wtedy zaczynam sie zastanawiac. Co jest nie tak?
Oczywiscie otrzymałam inne łaski, ale czuje na tę chwile nie wiem ze oddalam sie albo moze czuje sie opuszczona ?


Pn paź 17, 2016 13:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 06, 2015 10:22
Posty: 630
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Yousmile napisał(a):
Siemka, pisze poniewaz jestem juz po 2 pompeji... druga zakonczyłam odmawiac tydzień temu w piątek.. w czasie trwania pompejki mialam duuzo przykrych sytuacji... ale dotrwalam do końca poniewaz, wiedzialam ze to jest pewnego rodzaju próba, wieec dokonczyłam. Od dnia kiedy zakończylam nowenne... zaczełam czuć pustke.. zaczełam sie oddalac od Boga i przestałam sie modlić, a dzis nie poszłam do koscioła. Nie wiem co sie dzieje, czemu mam taki stan. Czy moze ktos z was mial podobnie?



A o dobrej spowiedzi pamietasz i Komunii Świetej?
Mam nadzieję, że tak, bo to podstawa. Poza tym to... modlitwa sprawia ludziom często trudności, ale to jest element, który Pan Bóg dopuszcza, takie zniechęcenia to często etap oczyszczenia.
Poszukaj sobie kierownika duchowego z którym bedziesz mogła pomówić o tym :)

_________________
Warto zerknąć: Egzorcyzmy | Mamre | Różaniec | Modlitwy i życiorysy świętych | Życie wieczne


N paź 23, 2016 15:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
dominikbartlomiej napisał(a):
Yousmile napisał(a):
Siemka, pisze poniewaz jestem juz po 2 pompeji... druga zakonczyłam odmawiac tydzień temu w piątek.. w czasie trwania pompejki mialam duuzo przykrych sytuacji... ale dotrwalam do końca poniewaz, wiedzialam ze to jest pewnego rodzaju próba, wieec dokonczyłam. Od dnia kiedy zakończylam nowenne... zaczełam czuć pustke.. zaczełam sie oddalac od Boga i przestałam sie modlić, a dzis nie poszłam do koscioła. Nie wiem co sie dzieje, czemu mam taki stan. Czy moze ktos z was mial podobnie?



A o dobrej spowiedzi pamietasz i Komunii Świetej?
Mam nadzieję, że tak, bo to podstawa. Poza tym to... modlitwa sprawia ludziom często trudności, ale to jest element, który Pan Bóg dopuszcza, takie zniechęcenia to często etap oczyszczenia.
Poszukaj sobie kierownika duchowego z którym bedziesz mogła pomówić o tym :)



W sumiee srednio, ostatnio bylam koniec lipca/ poczatek sierpnia. Oczyszczenie przez zniechecenie? Troszke nie rozumiem.


N paź 23, 2016 16:14
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 06, 2016 20:42
Posty: 120
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Jeśli tu jeszcze zaglądasz,
https://www.youtube.com/watch?v=7UMbe3ayLhE - tam (nie pamiętam, w której minucie), o. Szustak wyjaśnia, że właśnie różne nieprzyjemne rzeczy mogą się dziać w trakcie odmawiania modlitwy, bo szatanowi się to nie podoba i robi na złość. W końcu taka modlitwa to jest wielka sprawa w kontaktach z Bogiem.

_________________
Bóg jest duchem, dowiedz się więcej o tym fakcie!


Pn paź 31, 2016 11:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 23, 2016 10:37
Posty: 33
Post Re: Oddalam sie od Boga. Co jest?
Szukający_W_Drodze napisał(a):
Jeśli tu jeszcze zaglądasz,
https://www.youtube.com/watch?v=7UMbe3ayLhE - tam (nie pamiętam, w której minucie), o. Szustak wyjaśnia, że właśnie różne nieprzyjemne rzeczy mogą się dziać w trakcie odmawiania modlitwy, bo szatanowi się to nie podoba i robi na złość. W końcu taka modlitwa to jest wielka sprawa w kontaktach z Bogiem.





Dzieeeeki wielkie:) no mysle ze to, ze zly dziala to prawda. obecnie jestem na dziwnym etapie, sama nie wiem czego szukam. Czegos mi brakuje, probuje znalezc jakis znak od Boga, sama nie wiem po co, dlaczego. Czuje jakis brak. Potrzeba mi czegos wiecej


Śr lis 02, 2016 14:59
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 13 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL