Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sty 28, 2020 13:35



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona
 czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie dusza 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt lut 21, 2017 2:42
Posty: 150
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
JedenPost napisał(a):
dlaczego miałby nagle wymyślać jakieś kłócące się z tym i żydowską wiarą farmazony, które budziłyby dodatkowe zmieszanie? sorry, ale kombinujesz jak koń pod górę.



Dlaczego farmazony? Powszechnie było wiadomo że faryzeusze gardzili prostymi ludźmi, a pławili się w bogactwie i właśnie w tym kontekście Jezus podał tą przypowieść o Bogaczu [faryzeuszach] i łazarzu [ prostych ludziach]

14 A faryzeusze, którzy miłowali pieniądze, słuchali tego wszystkiego i zaczęli z niego kpić. 15 Toteż rzekł do nich: „To wy wobec ludzi podajecie się za prawych, ale Bóg zna wasze serca; co bowiem wśród ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest w oczach Bożych.16 „Aż do Jana było Prawo i Prorocy. Od tego czasu jako dobra nowina oznajmiane jest królestwo Boże i ku niemu prą osoby wszelkiego pokroju. 17 Doprawdy, łatwiej jest przeminąć niebu i ziemi, niż się nie spełnić choćby jednej cząstce litery w Prawie.
18 „Każdy, kto się rozwodzi ze swą żoną i poślubia inną, popełnia cudzołóstwo, a kto poślubia tę, która się rozwiodła z mężem, popełnia cudzołóstwo.
19 „Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. 20 Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami 21 i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. 22 Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama.
„Także bogacz umarł i został pogrzebany. 23 A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. 24 Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. 25 Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. 26 A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’. 27 Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — 28 mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’. 29 Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’. 30 Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. 31 On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”.


JEZUS rozmawia z uczniami o właściwym sposobie posługiwania się zasobami materialnymi, wyjaśniając, że nie można jednocześnie być niewolnikiem Boga i bogactwa. Przysłuchujący się temu faryzeusze zaczynają szydzić z Jezusa, bo sami lubują się w pieniądzach. Mówi więc do nich:
werset 14 i 15A faryzeusze, którzy miłowali pieniądze, słuchali tego wszystkiego i zaczęli z niego kpić. 15 Toteż rzekł do nich: „To wy wobec ludzi podajecie się za prawych, ale Bóg zna wasze serca; co bowiem wśród ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest w oczach Bożych.
Nadszedł czas, [ przyszedł Syn Boży Jezus ]i zmieniło się położenie tych, którzy posiadają dobra świeckie, władzę polityczną oraz urzędy i wpływy religijne. Mają zostać poniżeni. Natomiast ludzie świadomi swych potrzeb duchowych zostali wywyższeni. Jezus wskazuje na taką zmianę, gdy oświadcza faryzeuszom:

Werset 16„Aż do Jana było Prawo i Prorocy. Od tego czasu jako dobra nowina oznajmiane jest królestwo Boże i ku niemu prą osoby wszelkiego pokroju.
Uczeni w Piśmie i faryzeusze są dumni z rzekomego trzymania się zakonu, czyli Prawa Mojżeszowego. Gdy Jezus cudownie przywrócił wzrok pewnemu człowiekowi w Jeruzalem, Faryzeusze chełpili się:

Jana 9:28, 29 „Jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg mówił do Mojżesza”. Ale teraz Prawo Mojżeszowe spełniło swój cel, polegający na doprowadzeniu pokornych osób do Jezusa Chrystusa — Króla wyznaczonego przez Boga. Toteż odkąd Jan rozpoczął swą służbę, ludzie wszelkiego pokroju, zwłaszcza pokorni i biedni, usilnie starają się zostać poddanymi Królestwa Bożego.
Skoro Prawo Mojżeszowe już się spełnia, obowiązek przestrzegania go zostanie zniesiony. Prawo pozwala na rozwód z różnych powodów, ale Jezus mówi:

Werset 18 18 „Każdy, kto się rozwodzi ze swą żoną i poślubia inną, popełnia cudzołóstwo, a kto poślubia tę, która się rozwiodła z mężem, popełnia cudzołóstwo.
Takie wypowiedzi musiały ogromnie drażnić faryzeuszy, zwłaszcza że dopuszczają oni wiele przyczyn rozwodu.
I właśnie w tym kontekście Jezus dalej zwraca się do nich i podaje przypowieść o dwóch mężczyznach, [Bogaczu i Łazarzu] których sytuacja w końcu radykalnie się zmienia.

Werset 19,20 i 21 19 „Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. 20 Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami 21 i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody.

Bogacz opisany przez Jezusa wyobraża żydowskich przywódców religijnych, do których należeli nie tylko faryzeusze i uczeni w Piśmie, lecz także saduceusze i naczelni kapłani. Opływają oni w przywileje i mają większe możliwości pod względem duchowym, a zachowują się tak jak ów bogacz. Chodzą w królewskich szkarłatach, co symbolizuje uprzywilejowaną pozycję,- jak i dzisiaj;)- a kosztowne szaty z białego lnu przedstawiają ich samozwańczą sprawiedliwość. [ biel w Biblii oznacza czystość, sprawiedliwość]
Ta nadęta pychą klasa bogacza ma w głębokiej pogardzie biednych, prostych ludzi, nazywając ich ‛am ha·’aʹrec, czyli ludem ziemi.

Jana 7:45 Urzędnicy wrócili więc do naczelnych kapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: „Czemuście go nie przyprowadzili?” 46 Urzędnicy odrzekli: „Nigdy żaden inny człowiek nie mówił jak ten”. 47 Faryzeusze zaś odpowiedzieli: „Czyżbyście i wy zostali wprowadzeni w błąd? 48 Czyż uwierzył w niego choćby jeden z władców albo faryzeuszy? 49 A ten tłum nie znający Prawa to ludzie przeklęci”.


Żebrak Łazarz przedstawia zatem tych, którym przywódcy religijni odmawiają przywilejów oraz odpowiedniego pokarmu duchowego. Patrzą na nich z góry, jak na chorych duchowo, jak na Łazarza pokrytego wrzodami, dla którego jedyne odpowiednie towarzystwo stanowią psy. Jednakże ci prości ludzie wyobrażani prze Łazarza są spragnieni i złaknieni pokarmu duchowego, toteż czekają pod bramą, usiłując pochwycić chociaż jakiś okruch strawy duchowej, spadający ze stołu bogacza.
Następnie Jezus opisuje zmianę położenia bogacza i Łazarza. Na czym ona polega i co wyobraża?
Uściślijmy! Bogacz przedstawia przywódców religijnych, cieszących się uprzywilejowaną pozycją i większymi możliwościami pod względem duchowym, natomiast Łazarz reprezentuje prosty lud, łaknący strawy duchowej. Jezus w dalszym ciągu swego opowiadania nakreśla radykalną zmianę sytuacji obu tych mężczyzn:

Werset 22, 23
Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama.
„Także bogacz umarł i został pogrzebany23 A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi.


Skoro bogacz i Łazarz nie są konkretnymi osobami, lecz przedstawiają grupy ludzi, więc logicznie rzecz biorąc ich śmierć także jest symboliczna. Co w takim razie wyobraża?
Jezus wskazał wcześniej na zmianę warunków; nadmienił, że ‛do czasów Jana Chrzciciela był zakon i prorocy, lecz od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże’. A zatem właśnie działalność kaznodziejska Jana oraz Jezusa Chrystusa spowodowała śmierć bogacza i Łazarza w odniesieniu do ich poprzedniego stanu z prawa Mojżeszowego.
Osoby należące do pokornej, skruszonej grupy wyobrażanej przez Łazarza umierają względem swego dotychczasowego położenia, charakteryzującego się niedostatkiem duchowym, i zaczynają dostępować uznania Bożego. Dawniej byli zmuszeni spoglądać ku przywódcom religijnym, by otrzymać jakieś okruchy spadające ze stołu duchowego, a teraz zaspokajają swe potrzeby prawdami biblijnymi przekazywanymi przez Jezusa. W ten sposób zostają przeniesieni na łono Większego Abrahama, Jehowy Boga; innymi słowy zaskarbiają sobie Jego uznanie.
Tymczasem osoby stanowiące grupę ludzi przez bogacza popadają w niełaskę u Boga, gdyż uporczywie odmawiają przyjęcia ogłaszanego przez Jezusa orędzia Królestwa. Dlatego umierają w odniesieniu do swej dawniejszej pozycji pozornej łaski. Mało tego — powiedziano o nich, iż w sensie symbolicznym przeżywają męki. Co mówi bogacz?:

werset24„ Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’..

Przedstawiciele grupa bogacza cierpi męki, gdy słyszą o palących jak ogień wyrokach Jehowy, które obwieszczają naśladowcy Jezusa. Chcą, żeby przestali rozgłaszać te orędzia i w ten sposób złagodzili nieco ich męczarnie.

Werset25, 26; „ Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. 26 A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’.

słuszna i uzasadniona jest tak radykalne odwrócenie sytuacji grup Łazarza i bogacza! Dochodzi do tego kilka miesięcy później, w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku, gdy miejsce starego przymierza Prawa zajmuje nowe przymierze. Staje się wówczas najzupełniej jasne, że nie faryzeusze ani inni przywódcy religijni, ale uczniowie cieszą się uznaniem Bożym. „Wielka przepaść”, oddzielająca symbolicznego bogacza od naśladowców Jezusa, wyobraża więc niezmienny, sprawiedliwy osąd Boży.
Bogacz prosi następnie „ojca Abrahama”:

Werset 27 i 28 ;Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — 28 mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarn


Tym samym przyznaje, że łączy go bliższa więź z innym ojcem, mianowicie z Szatanem Diabłem. Bogacz życzy sobie, żeby Łazarz rozwodnił sędziowskie orzeczenia Boże, co uchroniłoby przed przyjściem „na to miejsce męki” jego „pięciu braci”, czyli religijnych sprzymierzeńców.

29 Werset ; Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają

Istotnie, jeśli owych „pięciu braci” chce uniknąć męki, to po prostu muszą sobie wziąć do serca pisma Mojżesza i proroków, które utożsamiają Jezusa z Mesjaszem, a potem zostać jego uczniami.

Werset 30 i 31 Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. 31 On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”.

Bóg nie sprawi żadnych znaków ani cudów, by przekonać ludzi. Jeżeli chcą sobie zaskarbić Jego łaskę, muszą czytać Pismo Święte i kierować się nim w życiu.

Ja wierzę że takie jest przesłanie tej przypowieści.


So lut 25, 2017 21:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 21, 2017 2:42
Posty: 150
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
[quote="białogłowa"] Nic przeciwnego nie dowodziłam,

? a czy ja twierdzę że ty coś przeciwnego dowodziłeś? chyba się nie rozumiemy:)



Dziękuję uprzejmie, nie skorzystam. Zęby zjadłam na tym temacie, w związku z tym nie jest już dla mnie atrakcyjny.

:) tu nie o atrakcyjność chodzi tylko o pokorę:)


So lut 25, 2017 21:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn maja 28, 2007 9:13
Posty: 498
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
SemenBedryszko napisał(a):
Alus napisał(a):
Cytuj:
Przede wszystkim nieśmiertelność duszy jest mitem. To super kłamstwo szatana które on wmówił ludziom żerując na ludzkim pragnieniu życia wiecznego. Ludzkość uchwyciła się tego kłamstwa bo każdy chce żyć.

Skoro nie istnieje życie wieczne, to jaki jest sens istnienia szatana??? :o

Ja nie napisałem że nie istnieje życie wiecznie. Wyciągnąłeś pochopny wniosek. Człowiek który umiera "czeka" w stanie pamięci u Boga do dnia sądu. Po czy następuję zmartwychwstanie i może żyć dalej wiecznie. Warunkowo. Sam się modlisz w wyznaniu wiary - skład apostolski -jeśli jesteś Katolikiem- "[…] i ciała zmartwychwstanie" (...)

Ciężkie są dyskusje ze świadkami Jehowy. Taktowanie egzegez wybiórczo to norma, a ukierunkowanie myślenia zwrotami: "prawdopodobnie, wskazane jest przyjąć, można zakładać" jest nagminne w serwowanych im materiałach formacyjnych. Ale trzeba przyznać, że są przewidujący jak Lem, H.G.Wells czy inni twórcy powieści science fiction, bo w ich tłumaczeniu historii stworzenia, narodzenie Jezusa było efektem metody "in vitro".

Prponuję również, by obecny wątek włączyć do: "Kulty » Problem sekt i nowych ruchów religijnych » Świadkowie Jehowy", bo tam już jest prowadzona dyskusja w temacie nieśmiertelności duszy, a więc i człowieka. A mam prawo myśleć, że autor wątku propaguje poglądy świadków Jehowy, bo powołuje się np. na Księgę Kaznodziei.


So lut 25, 2017 23:17
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Było, ale skoro temat wraca...
Te nieporozumienia co do pojęcia "duszy" wynikają z tego, że jest ono w Biblii (a także w mowie potocznej) homonimem (słowem wieloznacznym). Na przykład może oznaczać (podaję tylko przykłady, wersetów o duszy jest w Biblii znacznie więcej):
  • Duszę w sensie chrześcijańskim, nieśmiertelną "zasadę" w człowieku, niesmiertelna naturę człowieka, zdolną do relacji z Bogiem:
    Mt 10:28 bt4 "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle."
  • Życie wieczne w człowieku:
    Mk 8:36 bt4 "Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić?"
  • Samo najgłębsze "ja" człowieka:
    Łk 2:35 bt4 "A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu."
  • po prostu człowieka i jego życie:
    Dz 2:41 bt4 "Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz."
    To znaczenie jest częste również w mowie potocznej (do dziś mówi się niekiedy np. "ta wieś liczy pół tysiąca dusz" mając na mysli 500 mieszkańców)
    Oczywiście w tym znaczeniu "dusza" nie jest nieśmiertelna.
Ulubionym "sportem" różnych sekt jest mieszanie tych znaczeń, co oczywiście wprowadza straszliwy zamęt.

Niemniej nawet z pojęciem duszy chrześcijańskiej wiąże się wiele nieporozumień (często "ludowych", nie wynikających ze złej woli). Podam dwa charakterystyczne błędy:
  • Niektórzy sądzą, że "są duszą". Jest to kalka z pogaństwa (na pewno słyszałeś sztandarowe hasło hinduistów "nie jesteś Twoim ciałem" - co doprowadziło ich do koncepcji reinkarnacji).
    Otóż człowiek jest istotą cielesno-duchową - nie jesteśmy ani ciałem, ani duszą. Cały człowiek to ciało i dusza.
  • Nieco podobnym błędem jest uważanie duszy, za coś w rodzaju "wkładu do ciała" (coś jak "dusza" w starodawnych żelazkach). To przekonanie często spotykamy w... bajkach, w których diabeł np. wygrywa duszę w karty i "zabiera" ją do piekła

Niezwykle trafnie pisał o tym Miedieval man w poście tutaj viewtopic.php?p=763909#p763909






Pismo bynajmniej nie uważa „zmarłych” chrześcijan za nieżyjących:
„To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.”/J 6,50/
„Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”/J 11,26/
Wierzysz w to, Szanowny Czytelniku?
„Umarłymi” Biblia określa niewierzących (Mt 8,22).
Święci nie są „martwi” bowiem – jak powiedział Jezus nawiązując do Abrahama, Izaaka i Jakuba - „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych” (Mt 22,32) i obiecał [color=blue]„Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”/J 11,25/
I rzeczywiście – Jezus na Górze Przemienienia nie rozmawia z duchami, nie odprawia seansu spirytystycznego, tylko spotyka się z żywymi Mojżeszem i Eliaszem (Mt 17,1-4)
Księga Mądrości drwi z ludzi uważających sprawiedliwych za martwych:
„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.”/Mdr 3,1-2/
Biblia – zwłaszcza Nowy Testament – redefiniuje pojęcie śmierci – śmierć prawdziwa to oddzielenie od Boga:
„Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, co ma Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, [które mówi], że żyjesz, a jesteś umarły.”/Ap 3,1/
W wymiarze ostatecznym trwanie w stanie śmierci (grzechu ciężkiego) prowadzi do śmierci ostatecznej (Ap 20,6).

A tu szczypta patrystyki - Justyn Męczennik w Dialog z Żydem Tryfonem pisał: "to, że dusze pozostają przy życiu, wykazałem wam z tego faktu, że dusza Samuela została wywołana przez wieszczkę tak, jak Saul tego żądał"

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


So lut 25, 2017 23:48
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40156
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
JedenPost napisał(a):
Alus napisał(a):
JedenPost napisał(a):
Nie, nie wystarczy. Oba kraje były zresztą chrześcijańskie.

Były- przed rewolucją sowiecką i hitlerowskim nazizmem.


Aha. A ci wszyscy chrześcijanie, którzy tam mieszkali przed i po i stanowili zdecydowaną większość społeczeństwa, to na czas ZSRR i III Rzeszy gdzie się teleportowali i przez kogo zostali zastąpieni?

Jaki był los chrześcijan, nawet tych, którzy ukrywali swoją wiarę w ZSRR to przeczytaj książkę "Przebacz mi Nataszo" autora Siergieja Kurdakowa, którego po zamordowaniu rodziców"kułaków" w sierocińcu wychowano na "radzieckiego człowieka", który wykonywała wiele zadań poleconych przez komunistów, m.in. nadzorował i uczestniczył w "wybijaniu" z głów ludzie sowieckich wszelkiej religii.
Po napisaniu wspomnień i ich wydaniu, długie macki komunistów dopadły go w Kanadzie i pomimo ochrony zabiły.
Przeczytaj także ilu duchownych zginęło w hitlerowskich obozach koncentracyjnych w Niemczech.
Wszyscy chrześcijanie w zbrodniczych systemach chronili swoje życie, a co za tym idzie i swoją wiarę.


N lut 26, 2017 9:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3163
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Marek_Piotrowski napisał(a):
Duszę w sensie chrześcijańskim, nieśmiertelną "zasadę" w człowieku, niesmiertelna naturę człowieka, zdolną do relacji z Bogiem


Trudno jest określić i zrozumieć czym jest dusza, na pewno jest nieśmiertelna, ale w pewnym sensie jakby niepełne są dla mnie także pojęcia - zasada lub natura. Dusza bowiem zachowuje także świadomość, pamięć, tożsamość. Czyli dusza nadal stanowi osobę człowieka, ale już nie w sensie materialnym. Przecież to nie posiadanie materialnego ciała czyni nas osobą, bowiem zwierzęta też je mają, a nie mają statusu osoby, anioły natomiast nie posiadają ciała a status osoby mają.

Przecież wierzymy w świętych obcowanie, wierzymy że dusze przebywają w czyścu, do świętych zwracamy się tak jak do osób które żyły na tej ziemi i nadal żyją, ale w innym wymiarze tegoż życia. Dla nas żyjących niemal każde wyobrażenie na temat duszy i życia po śmierci ciała pozostanie tylko wyobrażeniem. Nietóre osoby i święci doznawali szczególnych przypadków obcowania z duszami czyścowymi, ojciec Pio chociażby, i te dusze przedstawiały się zupełnie materialnie, przynajmniej we wrażeniu zmysłowym.

Poza tym, mówimy iż po śmierci człowiek będzie oglądał Boga, czyli muszą istnieć jakieś pozazmysłowe zmysły, w sensie zmysły nie znane nam teraz, coś jak oczy duszy które mogą oglądać świat niewidzialny. Poza tym, to nowe ciało, ciało po zmartwychwstaniu nie będzie miało nic wspólnego z tą materią jaka teraz jest udziałem naszych ciał, myślę że to bedzie ciało bardziej duchowe, ciało przystosowane do życia na wieki, jakby w innych wymiarach rzeczywistości innego świata.

Nie sądzę że będziemy mieć potrzebę oddychania i nie sądzę że będzie istniała jakakolwiek fizjologia ciała. Czyli z punktu widzenia ziemskiego, z punktu widzenia naszego sposobu myślenia teraz i tutaj, takie ciało które nie oddycha określamy jako martwe, czyli to wszystko pokazuje nam że ten inny świat jest zupełnie odmienną i trudną do zrozumienia rzeczywistością.

Mówimy że dusza i ciało stanowią całość człowieka ale nie są nierozerwalne, jednak dusza może istnieć poza ciałem, dusza opuszcza ciało, czyli istnieje poza nim, czyli człowiek jako osoba nadal istnieje, ale w inny sposób, poza materią. Mistycy na przykład mówią czasem w taki sposób że ich dusza została porwana przed tron Boga, i w sumie osoby doświadczające mistycznych wizji doznają stanu ekstazy a wtedy ich ciało jest jakby w zawieszeniu.


N lut 26, 2017 10:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 21, 2017 2:42
Posty: 150
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Johnny99 napisał(a):
SemenBedryszko napisał(a):
A przecież podstawą wiarogodności Biblii jest fakt że nie ma w niej sprzeczności. Tymczasem w księdze Kaznodziei pisze wyraźnie;

Kaz 9:9:5 BT ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.. […]9:10 Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił! Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz.


A to nie jest sprzeczne z twierdzeniem, że pozostają w pamięci Boga (a więc pamięć o nich nie idzie w zapomnienie),

nie bardzo rozumiem to zdanie. Czy to jest pytanie? Jeśli pytanie to to proszę zwrócić uwagę na kontekst. te słowa są w odniesieniu do żyjących czyli ludzi. To znaczy że "pamięć o nich idzie w zapomnienie" u ludzi nie ma tu odniesienia do pamięci u Boga

Cytuj:
a ci, co byli gorliwymi Świadkami Jehowy, otrzymują zapłatę w postaci życia wiecznego bądź na odnowionej Ziemi, bądź w niebie (a więc nie jest tak, że zapłaty już żadnej nie mają)?


proszę zwrócić uwagę na kontekst. o zapłacie jest tu mowa w odniesieniu do żywych. Twierdzenie że życie wiecznie na ziemi lub w niebie jest zapłatą za życie jest sprzeczne z nauką Biblii. Człowiek nie może sobie życiem wypracować jako zapłatę życia wiecznego. Bo życie wieczne jest łaską od Boga nie należnością


N lut 26, 2017 18:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 21, 2017 2:42
Posty: 150
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Marek_Piotrowski napisał(a):

Cytuj:
Było, ale skoro temat wraca...
Te nieporozumienia co do pojęcia "duszy" wynikają z tego, że jest ono w Biblii (a także w mowie potocznej) homonimem (słowem wieloznacznym). Na przykład może oznaczać (podaję tylko przykłady, wersetów o duszy jest w Biblii znacznie więcej):


Zgoda. Ale skojarzenia, jakie na ogół dzisiaj nasuwa słowo „dusza”, nie są zgodne ze znaczeniem wyrazów hebrajskiego i greckiego, którymi posługiwali się natchnieni pisarze Biblii. W pojęciu pisarzy Biblijnych "dusza" to był człowiek jako istota którego kwintesencją jest życie. Np. Żydowskie Towarzystwo Wydawnicze w Ameryce opublikowało nowy przekład Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg biblijnych, redaktor naczelny H. M. Orlinsky z Hebrew Union College oznajmił, że wyraz „dusza” został w nim w zasadzie pominięty, ponieważ „chodzi tu o hebrajskie słowo ‚Nefesz’”. Powiedział też: „Inni tłumacze oddawali je przez ‚dusza’, co jest zupełnie nieścisłe. Biblia nie mówi, jakobyśmy mieli duszę. ‚Nefesz’ to sam człowiek, jego potrzeba odżywiania się, krew w jego żyłach, jego istnienie” (The New York Times, 12 października 1962)
W księdze Kapłańskiej czytamy o tym że sam Bóg ma dzuszę;
26:11 A umieszczę pośród was swój przybytek i moja dusza nie będzie się wami brzydzić

Nasuwa się pytanie w kontekście nieśmiertelnej duszy, po co Bogu dusza ? Przecież On nigdy nie umrze by po nim dusza miała dalej żyć. Widać wiec że dusza Boga to jego życie zawarte w jego własnej Osobie [istota]

Cytuj:
Duszę w sensie chrześcijańskim, nieśmiertelną "zasadę" w człowieku, niesmiertelna naturę człowieka, zdolną do relacji z Bogiem:
Mt 10:28 bt4 "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle."
Życie wieczne w człowieku:
Mk 8:36 bt4 "Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić?"
Samo najgłębsze "ja" człowieka:
Łk 2:35 bt4 "A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu."

To już przetworzone znaczenie słowa dusza wedle współczesnego pojmowania znaczenia tego słowa

Cytuj:
po prostu człowieka i jego życie:
Dz 2:41 bt4 "Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz."


Tu się zgadzam:)



Cytuj:
To znaczenie jest częste również w mowie potocznej (do dziś mówi się niekiedy np. "ta wieś liczy pół tysiąca dusz" mając na mysli 500 mieszkańców)
Oczywiście w tym znaczeniu "dusza" nie jest nieśmiertelna.

O! i znowuż się zgadam;) bo dusza w ogóle nie jest nieśmiertelna:)

Cytuj:
Ulubionym "sportem" różnych sekt jest mieszanie tych znaczeń, co oczywiście wprowadza straszliwy zamęt.


zamęt wprowadza na potrzeby nieśmiertelnej duszy dzisiejsze dodawanie do tego słowa innych znaczeń.T co ty postrzegasz jak robienie zamętu jest tylko niepodporządkowywaniem się pod uznawanie takich znaczeń.

Cytuj:
Niemniej nawet z pojęciem duszy chrześcijańskiej wiąże się wiele nieporozumień (często "ludowych", nie wynikających ze złej woli). Podam dwa charakterystyczne błędy:
Niektórzy sądzą, że "są duszą". Jest to kalka z pogaństwa (na pewno słyszałeś sztandarowe hasło hinduistów "nie jesteś Twoim ciałem" - co doprowadziło ich do koncepcji reinkarnacji).


Nie słyszałem o hinduskiej "nie jesteś twoim ciałem" co do faktu że to człowiek jest duszą pisze to w Biblii Rodzaj 2:7 zatem nie potrzebne jest tu zapożyczanie z hinduizmu
2:7BT wtedy to Jahwe ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą [duszą]żywą.


N lut 26, 2017 18:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 21, 2017 2:42
Posty: 150
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Marek_Piotrowski napisał(a):

Cytuj:
Pismo bynajmniej nie uważa „zmarłych” chrześcijan za nieżyjących:
„To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.”/J 6,50/
„Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”/J 11,26/
Wierzysz w to, Szanowny Czytelniku?

Oczywiście. Bo każdy uznawany przez Boga człowiek jest zapisany w księdze życia to znaczy w pamięci u Boga

Obj 20:14 A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. 15 A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia.


Cytuj:
„Umarłymi” Biblia określa niewierzących (Mt 8,22).
Święci nie są „martwi” bowiem – jak powiedział Jezus nawiązując do Abrahama, Izaaka i Jakuba - „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”


Dla Boga są oni żywi w jego pamięci. Wyciąganie z tego wersetu wniosku że są oni żywi bo ich dusze są nieśmiertelne jest naciąganiem faktów. Paweł pisał że Bóg ożywia umarłych i dla niego umarli są jak by żyli.

Rzy 4:16 Dlatego stało się to w wyniku wiary, żeby było zgodne z niezasłużoną życzliwością, aby pewna była obietnica dla całego jego potomstwa, nie tylko tego, które obstaje przy Prawie, lecz także tego, które obstaje przy wierze Abrahama. (Jest on ojcem nas wszystkich, 17 tak jak napisano: „Ustanowiłem cię ojcem wielu narodów”). Było to przed obliczem tego, w którego wierzył: Boga, który ożywia umarłych i który nazywa rzeczy nie istniejące, jak gdyby istniały.


Cytuj:
(Mt 22,32) i obiecał „Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”/J 11,25/


:) tu bym powiedział że to strzał w kolano. Jezus tu wyraźnie dopuszcza " umrzenie:)" "choćby umarł" a żyć dopiero będzie. Nie że żyje nieprzerwanie.

Cytuj:
I rzeczywiście – Jezus na Górze Przemienienia nie rozmawia z duchami, nie odprawia seansu spirytystycznego, tylko spotyka się z żywymi Mojżeszem i Eliaszem (Mt 17,1-4)


To była wizja nie rzeczywiste zdarzenie.
[color=#0000FF]17 W sześć dni później Jezus zabrał Piotra i Jakuba, i Jana, jego brata, i zaprowadził ich samych na wyniosłą górę. 2 I został na ich oczach przemieniony, i oblicze jego zajaśniało jak słońce, a jego szaty wierzchnie stały się błyszczące jak światło. 3 I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. 4 Na to Piotr rzekł do Jezusa: „Panie, to wspaniale, że tu jesteśmy. Jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla ciebie i jeden dla Mojżesza, i jeden dla Eliasza”. 5 Gdy on jeszcze mówił, oto ocienił ich jasny obłok i oto głos z obłoku powiedział: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem; jego słuchajcie”. 6 Usłyszawszy to, uczniowie upadli na twarze i bardzo się zlękli. 7 Wtedy Jezus się zbliżył i dotknąwszy ich, rzekł: „Wstańcie i się nie bójcie”. 8 Kiedy podnieśli oczy, nie widzieli nikogo, tylko samego Jezusa. 9 A gdy zstępowali z góry, Jezus nakazał im, mówiąc: „Nikomu nie opowiadajcie tej wizji, dopóki Syn Człowieczy nie zostanie wskrzeszony z martwych”.

Cytuj:
Księga Mądrości drwi z ludzi uważających sprawiedliwych za martwych:
„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.”/Mdr 3,1-2/

Nie słyszałem o takiej księdze w prawdziwej Biblii


Cytuj:
Biblia – zwłaszcza Nowy Testament – redefiniuje pojęcie śmierci – śmierć prawdziwa to oddzielenie od Boga:
„Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, co ma Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, [które mówi], że żyjesz, a jesteś umarły.”/Ap 3,1/


Dlaczego zaraz redefiniuje? Raczej rozszerza pojęcie śmierci że nie tylko można być martwym cieleśnie ale można także być martwym duchowo.

Cytuj:
W wymiarze ostatecznym trwanie w stanie śmierci (grzechu ciężkiego) prowadzi do śmierci ostatecznej (Ap 20,6).


No? Tak mniej więcej. Grzech ciężki jest tylko jeden. To grzech przeciwko duchowi świętemu. Pojęcie trwania czy nie trwanie w takim grzechu traci tu znaczenie ponieważ za grzech przeciwko duchowi świętemu nie ma wybaczenia. Czyli jak ktoś w taki grzech wdepnie to jest już po nim pozamiatane.

Cytuj:
A tu szczypta patrystyki - Justyn Męczennik w Dialog z Żydem Tryfonem pisał: "to, że dusze pozostają przy życiu, wykazałem wam z tego faktu, że dusza Samuela została wywołana przez wieszczkę tak, jak Saul tego żądał"

Justyn nie był prorokiem by jego słowa były ostateczną interpretacją tego opisu


N lut 26, 2017 20:00
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
SemenBedryszko napisał(a):
Marek_Piotrowski napisał(a):

Cytuj:
Pismo bynajmniej nie uważa „zmarłych” chrześcijan za nieżyjących:
„To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.”/J 6,50/
„Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”/J 11,26/
Wierzysz w to?

Oczywiście. Bo każdy uznawany przez Boga człowiek jest zapisany w księdze życia to znaczy w pamięci u Boga
Nic podobnego. To "nie znaczy" tego co napisałeś. Kolejne Bible twisting.

Cytuj:
Obj 20:14 A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. 15 A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia.
A to a propos czego zacytowałeś?
Cytuj:
„Umarłymi” Biblia określa niewierzących (Mt 8,22).
Cytuj:
Święci nie są „martwi” bowiem – jak powiedział Jezus nawiązując do Abrahama, Izaaka i Jakuba - „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”
Dla Boga są oni żywi w jego pamięci. Wyciąganie z tego wersetu wniosku że są oni żywi bo ich dusze są nieśmiertelne jest naciąganiem faktów. Paweł pisał że Bóg ożywia umarłych i dla niego umarli są jak by żyli.
Jaaasne. A nie jest "naciąganiem faktów" pisanie że są "żywi w pamięci".
Sorry, ale przekroczyłeś poziom absurdu.
TO JAK MUSIAŁOBY BYĆ NAPISANE W BIBLII, ŻEBYŚ WCZYTAŁ, HĘ?

Cytuj:
Rzy 4:16 Dlatego stało się to w wyniku wiary, żeby było zgodne z niezasłużoną życzliwością, aby pewna była obietnica dla całego jego potomstwa, nie tylko tego, które obstaje przy Prawie, lecz także tego, które obstaje przy wierze Abrahama. (Jest on ojcem nas wszystkich, 17 tak jak napisano: „Ustanowiłem cię ojcem wielu narodów”). Było to przed obliczem tego, w którego wierzył: Boga, który ożywia umarłych i który nazywa rzeczy nie istniejące, jak gdyby istniały.
Czyli uważasz, że możesz na mocy tego cytatu uznać cokolwiek, o czym mowa w Biblii, że nie istnieje? :mrgreen:

Nadto wyrażenie idiomatyczne "καλουντος τα μη οντα ως οντα" oznacza po prostu "powołujący do istnienia co nie istnieje".
No, ale nie wymagajmy za wiele od przekładu Świadków Jehowy z angielskiego :)


Cytuj:
Cytuj:
(Mt 22,32) i obiecał [color=#0000BF]„Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”/J 11,25/
:) tu bym powiedział że to strzał w kolano. Jezus tu wyraźnie dopuszcza " umrzenie:)" "choćby umarł" a żyć dopiero będzie. Nie że żyje nieprzerwanie.
Przeciwnie. Wszyscy wiemy że umieramy, więc rewelacja żadna :mrgreen: - natomiast Jezus wprost mówi, że nie jesteśmy martwi mimo śmierci.

Cytuj:
Cytuj:
I rzeczywiście – Jezus na Górze Przemienienia nie rozmawia z duchami, nie odprawia seansu spirytystycznego, tylko spotyka się z żywymi Mojżeszem i Eliaszem (Mt 17,1-4)
To była wizja nie rzeczywiste zdarzenie.
Jaaaasne. Taka podpucha Jezusa - wizja, w której jest coś, co miało zmylić apostołów? :brawo: :brawo: :mrgreen:

Cytuj:
Cytuj:
Księga Mądrości drwi z ludzi uważających sprawiedliwych za martwych:
„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.”/Mdr 3,1-2/

Nie słyszałem o takiej księdze w prawdziwej Biblii
To szkoda. Ale brak Twojego rozeznania w zawartości Biblii nie jest argumentem.

Cytuj:
Cytuj:
Biblia – zwłaszcza Nowy Testament – redefiniuje pojęcie śmierci – śmierć prawdziwa to oddzielenie od Boga:
„Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, co ma Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, [które mówi], że żyjesz, a jesteś umarły.”/Ap 3,1/
Dlaczego zaraz redefiniuje? Raczej rozszerza pojęcie śmierci że nie tylko można być martwym cieleśnie ale można także być martwym duchowo.
Nie. Redefiniuje, w zestawieniu z poprzednio pokazanymi wersetami. Śmierć fizyczna przestała być problemem, problemem jest śmierć druga.

Cytuj:
Cytuj:
W wymiarze ostatecznym trwanie w stanie śmierci (grzechu ciężkiego) prowadzi do śmierci ostatecznej (Ap 20,6).
No? Tak mniej więcej. Grzech ciężki jest tylko jeden. To grzech przeciwko duchowi świętemu.
Nic podobnego.Rozróżnienie to jest w Liście Jana:
"(16) Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie; mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono. (17) Każde bezprawie jest grzechem, są jednak grzechy, które nie sprowadzają śmierci./1J 5:16-17/
Cytuj:
Pojęcie trwania czy nie trwanie w takim grzechu traci tu znaczenie ponieważ za grzech przeciwko duchowi świętemu nie ma wybaczenia. Czyli jak ktoś w taki grzech wdepnie to jest już po nim pozamiatane.
Nie rozumiesz pojęcia grzechu przeciw Duchowi Świętemu. Ale to później, nie wszystko na raz, bo nie wczytasz.

Cytuj:
Cytuj:
A tu szczypta patrystyki - Justyn Męczennik w Dialog z Żydem Tryfonem pisał: "to, że dusze pozostają przy życiu, wykazałem wam z tego faktu, że dusza Samuela została wywołana przez wieszczkę tak, jak Saul tego żądał"
Justyn nie był prorokiem by jego słowa były ostateczną interpretacją tego opisu
Nie przytaczałem Justyna jako proroka, tylko jako źródło historyczne dzięki którymi wiemy, jak wierzył pierwotny Kościół, nauczany przez apostołów i ich uczniów - a nie jak wierzy sekta, powstała kilkanaście wieków później, nauczana przez faceta, który nawet nie znał języków biblijnych.
To raz.
Skąd wiesz, że Justyn nie był prorokiem? Swoją wiarę przypieczętował swoim życiem i śmiercią męczeńską - co mu przeciwstawisz?
To dwa.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N lut 26, 2017 20:51
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Weźmy kolejną porcję wypowiedzi Pisma na temat nieśmiertelności, bo jestem ciekaw, jak je wykręcisz:
  1. Jezus mówi do „dobrego” łotra:
    „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.” / Łk 23,43/
    (tu wiem co będzie - będziesz przestawiał przecinki :)
  2. W innym miejscy Jezus oświadczył: „Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał [go] i ucieszył się." /J 8,56/
    Jak mógłby „ujrzeć dzień” i „rozradować się” gdyby trwał w nieświadomości aż do Sądu Ostatecznego?
  3. Podobnie Paweł wyraża przekonanie o natychmiastowym po śmierci przebywaniu z Jezusem :
    „Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk.
    Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca, co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć.
    Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne.”
    /Flp 1,21-24/
  4. Podobnie List do Hebrajczyków 12,22-24 nazywa zmarłych chrześcijan „duchami sprawiedliwych, które już doszły do celua przecież celem dla chrześcijanina nie jest i nie może być śmierć – lecz pełnia życia w Chrystusie.
  5. W 2 Kor 5,8b czytamy słowa, które wyrażają podobną myśl w formie pragnienia „chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana.” .
  6. Apokalisa zamyka sprawę: „I usłyszałem głos, który z nieba mówił: Napisz: Błogosławieni, którzy w Panu umierają – już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny.” /Ap 14,13/
  7. Dlatego mówię do Ciebie słowami Biblii, jakie wypowiedział Jezus przy okazji sporu o zmartwychwstanie:
    „ Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie.” /Mk 12,27/
  8. Zakończę słowami z księgi, o której nie wiedziałeś ponoć, że jest w Biblii:
    „A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.”/Mdr 3,1-2/

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N lut 26, 2017 21:02
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
SemenBedryszko napisał(a):
Marek Piotrowski napisał(a):
Duszę w sensie chrześcijańskim, nieśmiertelną "zasadę" w człowieku, niesmiertelna naturę człowieka, zdolną do relacji z Bogiem:
Mt 10:28 bt4 "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle."
Życie wieczne w człowieku:
Mk 8:36 bt4 "Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić?"
Samo najgłębsze "ja" człowieka:
Łk 2:35 bt4 "A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu."

To już przetworzone znaczenie słowa dusza wedle współczesnego pojmowania znaczenia tego słowa
Nic podobnego. To jest jedno ze znaczeń homonimicznych w Biblii.

Cytuj:
Cytuj:
po prostu człowieka i jego życie:
Dz 2:41 bt4 "Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz."
Tu się zgadzam:)
W tym problem - dość typowy - wybierasz jedno znaczenie i tylko z nim się zgadzasz.


Cytuj:
Cytuj:
To znaczenie jest częste również w mowie potocznej (do dziś mówi się niekiedy np. "ta wieś liczy pół tysiąca dusz" mając na mysli 500 mieszkańców)
Oczywiście w tym znaczeniu "dusza" nie jest nieśmiertelna.

O! i znowuż się zgadam;) bo dusza w ogóle nie jest nieśmiertelna:)
Tylko w tym znaczeniu homonimicznym.

Cytuj:
Cytuj:
Ulubionym "sportem" różnych sekt jest mieszanie tych znaczeń, co oczywiście wprowadza straszliwy zamęt.
zamęt wprowadza na potrzeby nieśmiertelnej duszy dzisiejsze dodawanie do tego słowa innych znaczeń.T co ty postrzegasz jak robienie zamętu jest tylko niepodporządkowywaniem się pod uznawanie takich znaczeń.
Jak to "tylko"?!
Podałem różne znaczenia z Biblii - a Ty część odrzucasz. To nie jest "tylko" tylko typowe bible twisting.

Reszta Twoich wypowiedzi jest tylko i wyłącznie pochodną tego odrzucenia części znaczeń homonimicznych.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N lut 26, 2017 22:31
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 26, 2012 10:12
Posty: 848
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Bóg stworzył nas z Miłości. Każdy ma swój początek i został powołany do nieśmiertelności. Życie ziemskie przygotowuje do tego czasu bez czasu, z Bogiem, albo w innej rzeczywistości egoistycznej bez Boga, też nieskończonej stworzonej przez szatana i człowieka. Szatan chciałby siebie unicestwić, ale nie ma statusu stwórcy i mści się nad człowiekiem, nie mogąc dosięgnąć Boga, doprowadzając do rozpaczy i bezsensu życia.
Dusza ludzka jest nie śmiertelna i 3 władze ją stanowią: rozum, pamięć i wolna wola. Nie widać, a jest, czujemy i karmimy duszę decyzjami wyborów czym chcemy zarówno Prawdą jak i kłamstwem.

_________________
Mt.22.37-40 Miłość-na tym opiera się całe Prawo i Prorocy
Ef.4.30-32 Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia... Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.


N lut 26, 2017 23:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 21, 2017 2:42
Posty: 150
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Kolego niesympatyczny Marek_Piotrowski! jeśli nie potrafisz rozmawiać merytorycznie i tylko stać cię na szyderstwa, drwiny, uszczypliwości i arogancki brak szacunku -po czym poznaję że jesteś rasowym Katolikiem- to poszukaj równego sobie... D... :badgrin: :badgrin:


Pn lut 27, 2017 18:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3163
Post Re: czy człowiek po śmierci może przestać istnieć #nieśmie d
Marek nie jest arogancki, nie widzę także złośliwych drwin, szyderstwa, po prostu odpowiada na Twoje posty i to w sposób rzeczowy, wy Świadkowie macie pole do popisu kiedy traficie na przeciętnego katolika, ale Marek to wyższa liga. I dlatego polemika z nim staje się trudniejsza.

Rasowy Katolik to chyba zaszczyt. Jakoś nie potrafiłeś zrównać się z Markiem i stanąć w szranki, to teraz ucieczka.


Pn lut 27, 2017 18:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL