Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 08, 2019 14:07



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką? 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7060
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
supahiroł napisał(a):
Widzisz Iago, sens jest tam, gdzie go dostrzegamy :)

Jeśli nie zastosujesz się do zasad pisowni, nie widzę sensu, abyś pisał w ogóle. Wszystkie następne posty napisane z błedami wylądują w koszu, niezależnie od wartości merytorycznej.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


N gru 03, 2017 18:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40023
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
Andy72 napisał(a):
supahiroł napisał(a):
ale jak wytłumaczyć fakt że adam i ewa pierwsi ludzi nie byli jedynymi ludźmi i nie jako jedyni zgrzeszyli?

Nie byli jedynymi?? Dobre sobie.

To z kim zatem ożenił się Kain i Set? :D


N gru 03, 2017 18:36
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 7534
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
Nie nasza to sprawa.
A z kim żenili się potomkowie Noego?
Kościół wydał nawet specjalny dokument potępiający wiarę w wielu Adamów:
Encyklika papieża Piusa XII "Humani generis", 12 sierpnia 1950 która była w tym wątku

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


N gru 03, 2017 19:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1409
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
Andy72 napisał(a):
Nie nasza to sprawa.


Wasza sprawa. Jeżeli chcesz mieszać biblijne opowieści do antropogenezy to Ty martw się jak jedno z drugim pogodzić.


N gru 03, 2017 19:04
Zobacz profil
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
Iago napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Nie nasza to sprawa.


Wasza sprawa. Jeżeli chcesz mieszać biblijne opowieści do antropogenezy to Ty martw się jak jedno z drugim pogodzić.


A co ma ludzkie pojecie antropogenezy z Biblia?
Jak poznamy wszystkie i to doslownie wszystkie zaleznosci genetyczne w zmianach DNA to wtedy bedziesz mial chocby minimalne podstawy do porownywania antropogenezy z Biblia, a poki co to bedziesz musial poczekac kilkadziesiat lat zanim genetyka dojdzie do takiego poziomu wiedzy o DNA.
Teraz to jedynie mozesz stosowac gdybologie stosowana. :-)


Pn gru 04, 2017 0:09
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1409
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
jakub2 napisał(a):
Jak poznamy wszystkie i to doslownie wszystkie zaleznosci genetyczne w zmianach DNA to wtedy bedziesz mial chocby minimalne podstawy do porownywania antropogenezy z Biblia


Niby dlaczego?


Wt gru 05, 2017 14:13
Zobacz profil
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
Iago napisał(a):
jakub2 napisał(a):
Jak poznamy wszystkie i to doslownie wszystkie zaleznosci genetyczne w zmianach DNA to wtedy bedziesz mial chocby minimalne podstawy do porownywania antropogenezy z Biblia


Niby dlaczego?

Powod jest prosty, by cos porownywac trzeba to dokladnie znac i rozumiec.
Genetyka jest bardziej zlozona niz teoria WW.
A znamy genetyke w mniejszym stopniu niz teorie WW.
Rozumienie wiary i Biblii to kolejna zaleznosc.

Bez dokladnego poznania to wszelkie argumenty beda tylko gdybologia. Podpieranie jednej teorii kolejna teoria.


Wt gru 05, 2017 14:31
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1409
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
jakub2 napisał(a):
Powod jest prosty, by cos porownywac trzeba to dokladnie znac i rozumiec.


Powód jest skrajnie absurdalny, ponieważ jeżeli chciałbyś konsekwentnie wprowadzić swoje dyrdymały w życie, to nie byłbyś w stanie porówna ze sobą literalnie jakichkolwiek bytów - nie byłbyś w stanie porównać ani psa z kotem, ani mężczyzny z kobietą, ani gwiazdy z planetą, ani ryżu z makaronem dopóki nie spełniłbyś skrajnie absurdalnego i praktycznie nierealizowanego postulatu absolutnego poznania tychże obiektów.

jakub2 napisał(a):
]Podpieranie jednej teorii kolejna teoria.


Ale zdajesz sobie sprawę, że teoria naukowa to najwyższy stopień wiedzy naukowej?


Wt gru 05, 2017 15:16
Zobacz profil
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
Moze tobie sie wydawac ze powod jest absurdalny, ale nie zaprzeczysz ze mozna niektore porownania robic, zwlaszcza takie jak podales w przykladzie, niemniej nie bedzie to oparte na wiedzy i nie bedzie tez twardym argumentem. Bedzie to jedynie porownanie powierzchowne, wizualne.
Takich blednych porownan chocby w genetyce bylo cale mnostwo i kompletnie rozne zwierzeta byly klasyfikowane blednie jako jeden gatunek czy rodzina. W miare jak genetyka sie rozwija, takich bledow widac coraz wiecej, a jesli nauka tak czesto sie myli, to jakie jest prawdopodobienstwo ze to co teraz wiemy nie jest takze bledne?


Wt gru 05, 2017 15:35
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1409
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
jakub2 napisał(a):
Moze tobie sie wydawac ze powod jest absurdalny, ale nie zaprzeczysz ze mozna niektore porownania robic, zwlaszcza takie jak podales w przykladzie, niemniej nie bedzie to oparte na wiedzy i nie bedzie tez twardym argumentem.


Zaprzeczę, ponieważ napisałeś kolejną bzdurę. Jak najbardziej będzie to porównanie oparte na wiedzy (z tym że oczywiście nie absolutnej, do której – niespodzianka – nie mamy dostępu).

jakub2 napisał(a):
Bedzie to jedynie porownanie powierzchowne, wizualne.


Względem każdego z podanych przeze mnie przykładów możemy powiedzieć coś więcej, niż to co prima facie poznajemy wizualnie.

jakub2 napisał(a):
W miare jak genetyka sie rozwija, takich bledow widac coraz wiecej, a jesli nauka tak czesto sie myli, to jakie jest prawdopodobienstwo ze to co teraz wiemy nie jest takze bledne?


Ech, kolejna porcja głupot...
Wiedza naukowa, w przeciwieństwie do dogmatycznie ogłaszanych "prawd", nie przypisuje sobie statusu nieomylnej – ba nauka cały czas stawia sobie pytania podważając zastane teorie i szukając w nich luk, tak by móc jak najlepiej opisywać rzeczywistość. Dzięki temu wiedza naukowa jest najpewniejszą formą wiedzy dostępną człowiekowi; to dzięki tej wiedzy możesz wypisywać teraz swoje głupotki za pomocą komputerka i Internetu, a ja mogę je prostować.

Jeżeli masz dowody na to, iż jakaś teoria naukowa zawiera błędy to zechciej ruszyć cztery litery i ująć to stosowny sposób, konstruując spójny argument – jeżeli natomiast jedyne czym dysponujesz to obskurantyzm intelektualny pokroju „a bo się mylili kiedyś to się pewno tera mylo” to radzę skorzystać z prawa do zachowania milczenia, co by wstydu sobie oszczędzić.


Wt gru 05, 2017 16:14
Zobacz profil
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
To kolejna porcja glupot z twojej strony, bo te jak to nazwales "dogmatycznie oglaszane prawdy" od 2000 lat sie nie zmieniaja, a poza tym nie dotycza nauk scislych tylko wiary, a naukowcy im wieksze maja mozliwosci techniczne tym wiecej zmieniaja teorii i wymyslaja nowe.
Dzis masz jedna teorie, a za 5 lat inna kompletnie rozna od poprzedniej.
Natomiast tacy jak ty nie majac kompletnie ani narzedzi, ani metod poznania Boga, twierdza ze go nie ma.
Na jakiej podstawie, skoro nie masz mozliwosci ani wiedzy by to sprawdzic?
Moze to byc jedynie twoja niepotwierdzona hipoteza, czy nawet teoria, ale nigdy nie bedzie faktem i prawda to co sobie bezpodstawnie wymyslisz.


Wt gru 05, 2017 18:35
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 22, 2016 11:46
Posty: 357
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
[ciach... łamanie zasad pisowni języka polskiego. M]
[proszę nie moderować ponieważ mój styl pisania ma uzasadnienie w moich przekonaniach religii]
Przykro mi, ale zasady pisowni obowiązuja każdego.

_________________
jeżeli Bóg to miłość to coś o nim wiem. Jeżeli Bóg to mądrość to go znam. Jeżeli Bóg to nadzieja, to nigdy w Niego nie zwątpiłem. Jeżeli Bóg jest jednym z nas, to lubię ludzi. Jeżeli Bóg to choroba, to zaraźliwa.


Wt gru 05, 2017 19:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1367
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
A dlaczego zginely dinozaury ?


Wt gru 05, 2017 19:12
Zobacz profil
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
subadam napisał(a):
A dlaczego zginely dinozaury ?

Aby miec pewnosc to msialbys sie przeniesc do czasow, w ktorym zyly.
Mozna jedynie przypuszczac ze nie umialy plywac. :-)


Wt gru 05, 2017 19:15
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1409
Post Re: Adam i Ewa, czyli pytanie: co z tą genetyką?
jakub2 napisał(a):
To kolejna porcja glupot z twojej strony, bo te jak to nazwales "dogmatycznie oglaszane prawdy" od 2000 lat sie nie zmieniaja


Po pierwsze, nie odnosiłem się w mojej wypowiedzi konkretnie do KRK – spróbuj sobie w Twojej ignorancji wyobrazić, że termin „dogmat” odnosi się do "nienaruszalnych tez" również poza nauką KRK. ;)
Po drugie, to, iż nie zmieniają się przez 2000, tudzież nawet przez 200 000 lat nie będą się zmieniać, nie oznacza, iż mają jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości, tj że faktycznie Maryja doznała wniebowzięcia etc.

jakub2 napisał(a):
a poza tym nie dotycza nauk scislych tylko wiary, a naukowcy im wieksze maja mozliwosci techniczne tym wiecej zmieniaja teorii i wymyslaja nowe.


No popatrz – niesamowite. :D Im bardziej zaawansowany sprzęt badawczy posiadają naukowcy, tym lepsze teorie wyjaśniające rzeczywistość są w stanie tworzyć i rewidować stare, które powstawały w czasach, gdy dostępna technologia była mniej zaawansowana. Sam wpadłeś na ten rewolucyjny wniosek czy mama Ci pomogła? :D :D :D

jakub2 napisał(a):
Dzis masz jedna teorie, a za 5 lat inna kompletnie rozna od poprzedniej.


Słówko dla Jakuba na dziś: postęp. Widzisz, codziennie możemy uczyć się czegoś nowego. ;)

jakub2 napisał(a):
Natomiast tacy jak ty nie majac kompletnie ani narzedzi, ani metod poznania Boga, twierdza ze go nie ma.


Gdybyś mnie tak pysznie nie bawił, to zapewne byłbym już dosyć podirytowany Twoim niechlujstwem intelektualnym, bijącym z co drugiego zdania. ;)

Otóż informuje Cię, drogi osobniku, który nader często wypowiadasz się o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia, że ja nie twierdzę, iż Tego Twojego Boga nie ma. Ja po prostu w niego nie wierzę; nie wiem czy jest, czy też nie. Jednocześnie nie widzę powodów by postrzegać jego istnienie jako specjalnie bardziej prawdopodobne, niż istnienie takiego Allacha, tudzież innego Ahura Mazda, ale to nieco inna sprawa. ;)


Wt gru 05, 2017 22:12
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL