Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 20, 2019 15:48



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 404 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 27  Następna strona
 Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
chwat napisał(a):
A ja rzekomo miałem mówić, że trudno zauważyć, że od początku pierwszego roku n.e. do końca drugiego roku n.e. zawsze upłynie 730 dni. Gdzie mówię, że coś takiego trudno zauważyć?

Wobec tego pozostaje jedynie możliwość, że celowo wprowadzałeś zamęt w wątku, co ociera się o trollowanie :-|

chwat napisał(a):
Cóż za wspaniałomyślna oferta :D

Przebiję tę wspaniałomyślną ofertę i w miarę możliwości nie będę ignorował Twoje posty, aby nie dawać pożywki dla niezgodnego z Regulaminem zachowania :papa:


Śr gru 13, 2017 8:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
felek27 napisał(a):
W języku polskim służącym do codziennej komunikacji zero symbolizuje nicość i bezwartościowość, natomiast rok definiujemy jako obrót Ziemi dookoła Słońca. Mówienie o zerowym obrocie Ziemi wokół Słońca jest sprzeczne z zasadami używania języka, który jako narzędzie komunikacji zakłada zrozumienie się obydwu stron.


SJP napisał(a):
zero
1. «liczba 0»
2. «brak czegokolwiek»
3. «początkowy punkt na skali, podziałce»
4. lekcew. «człowiek nieprzedstawiający sobą żadnej wartości»


Pisanie, że w języku polskim służącym do codziennej komunikacji zero symbolizuje nicość i bezwartościowość jest, przynajmniej w świetle powyższej definicji, semantycznym nadużyciem.


Śr gru 13, 2017 9:02
Zobacz profil
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
SweetChild napisał(a):
felek27 napisał(a):
W języku polskim służącym do codziennej komunikacji zero symbolizuje nicość i bezwartościowość, natomiast rok definiujemy jako obrót Ziemi dookoła Słońca. Mówienie o zerowym obrocie Ziemi wokół Słońca jest sprzeczne z zasadami używania języka, który jako narzędzie komunikacji zakłada zrozumienie się obydwu stron.


SJP napisał(a):
zero
1. «liczba 0»
2. «brak czegokolwiek»
3. «początkowy punkt na skali, podziałce»
4. lekcew. «człowiek nieprzedstawiający sobą żadnej wartości»


Pisanie, że w języku polskim służącym do codziennej komunikacji zero symbolizuje nicość i bezwartościowość jest, przynajmniej w świetle powyższej definicji, semantycznym nadużyciem.


Akurat te definicje, które podałeś za SJP oddają znaczenie zera jako nicość i bezwartościowość, może jedynie poza punktem, który w takim znaczeniu nie jest używany w codziennej komunikacji.


Śr gru 13, 2017 9:17

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
felek27 napisał(a):
Akurat te definicje, które podałeś za SJP oddają znaczenie zera jako nicość i bezwartościowość, może jedynie poza punktem, który w takim znaczeniu nie jest używany w codziennej komunikacji.

Przecież pierwsze znaczenie to liczba zero. Dopiero drugie to brak czegokolwiek (nicość, ale wcale nie bezwartościowość, która jest na czwartej pozycji).


Śr gru 13, 2017 9:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
SweetChild napisał(a):
chwat napisał(a):
A ja rzekomo miałem mówić, że trudno zauważyć, że od początku pierwszego roku n.e. do końca drugiego roku n.e. zawsze upłynie 730 dni. Gdzie mówię, że coś takiego trudno zauważyć?

Wobec tego pozostaje jedynie możliwość
Wobec czego? Wobec tego, że wypowiedzi chwata, których istnienie kłamliwie głosiłeś, w rzeczywistości nie istnieją?

Cytuj:
że celowo wprowadzałeś zamęt w wątku
Czym wprowadziłem zamęt? Nie jesteś w stanie zrozumieć co czytasz, to masz w głowie zamęt. Popracuj na czytaniem, to zamęt zniknie.

Cytuj:
co ociera się o trollowanie
To w Twojej wyobraźni pojawiają się jakieś ocierania. To Twoje wypowiedzi z powodu jednoznacznego trollowania, co najmniej kilkukrotnie zasłużyły na ostrzeżenie. Przykładem jest chociażby ta powyższa wypowiedź, która zarzuca celowe wprowadzanie zamętu.

Cytuj:
w miarę możliwości nie będę ignorował Twoje posty
Nie interesuje mnie co będziesz robił. Forum dyskusyjne to nie miejsce na informowanie o Twoich planach na przyszłość.

Cytuj:
aby nie dawać pożywki dla niezgodnego z Regulaminem zachowania
Proponuję zacząć natychmiast i wskazać nieregulaminowe zachowanie. Masz coś do wskazania?

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Śr gru 13, 2017 9:29
Zobacz profil
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
SweetChild napisał(a):
felek27 napisał(a):
Akurat te definicje, które podałeś za SJP oddają znaczenie zera jako nicość i bezwartościowość, może jedynie poza punktem, który w takim znaczeniu nie jest używany w codziennej komunikacji.

Przecież pierwsze znaczenie to liczba zero. Dopiero drugie to brak czegokolwiek (nicość, ale wcale nie bezwartościowość, która jest na czwartej pozycji).

Liczba zero w potocznej, codziennej komunikacji oznacza nic. Jak ktoś powie, że na rachunku bankowym mam aktualnie zero złotych, to jak to zrozumiesz?


Śr gru 13, 2017 9:35

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
felek27 napisał(a):
Liczba zero w potocznej, codziennej komunikacji oznacza nic. Jak ktoś powie, że na rachunku bankowym mam aktualnie zero złotych, to jak to zrozumiesz?

W pierwszym rzędzie dosłownie, czyli że nie ma na rachunku nadwyżek, ale nie ma też debetu. W zależności od kontekstu, może mieć to znaczenie negatywne (np. uważa, że za mało zarabia), ale nie jest to podstawowe znaczenie.
A jak ktoś powie, że mamy dziś temperaturę 0 stopni Celcjusza, to jak to zrozumiesz?


Śr gru 13, 2017 9:46
Zobacz profil
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
SweetChild napisał(a):
W pierwszym rzędzie dosłownie, czyli że nie ma na rachunku nadwyżek, ale nie ma też debetu. W zależności od kontekstu, może mieć to znaczenie negatywne (np. uważa, że za mało zarabia), ale nie jest to podstawowe znaczenie.
A jak ktoś powie, że mamy dziś temperaturę 0 stopni Celcjusza, to jak to zrozumiesz?


Zero na skali termometru odpowiada znaczeniu z definicji nr 3, którą podałeś: «początkowy punkt na skali, podziałce» i tak jak już pisałem poprzednio w takim znaczeniu (jako nicość) nie jest używany w codziennej komunikacji.


Śr gru 13, 2017 9:56

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
felek27 napisał(a):
Zero na skali termometru odpowiada znaczeniu z definicji nr 3, którą podałeś: «początkowy punkt na skali, podziałce» i tak jak już pisałem poprzednio w takim znaczeniu (jako nicość) nie jest używany w codziennej komunikacji.


Właśnie w takim znaczeniu (jako liczba lub początkowy punkt na skali) jest powszechnie używany. Ale aby nie licytować się na powszechność użycia (chyba że masz jakieś badania na ten temat, to chętnie się zapoznam) - najistotniejsze jest, że w przypadku kalendarza mamy do czynienia właśnie ze skalą odnoszącą się do pomiaru czasu. Dlatego rok zero ma ten sam neutralny wydźwięk co temperatura 0 stopni Celcjusza.


Śr gru 13, 2017 10:19
Zobacz profil
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
SweetChild napisał(a):

Właśnie w takim znaczeniu (jako liczba lub początkowy punkt na skali) jest powszechnie używany. Ale aby nie licytować się na powszechność użycia (chyba że masz jakieś badania na ten temat, to chętnie się zapoznam) - najistotniejsze jest, że w przypadku kalendarza mamy do czynienia właśnie ze skalą odnoszącą się do pomiaru czasu. Dlatego rok zero ma ten sam neutralny wydźwięk co temperatura 0 stopni Celcjusza.

Mieszasz znaczenia. Rok na skali kalendarza nie jest punktem, jest odstępem czasu pomiędzy dwoma punktami (jednakowymi położeniami Ziemi w jej ruchu po orbicie wokół Słońca).


Śr gru 13, 2017 10:26

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
felek27 napisał(a):
Rok na skali kalendarza nie jest punktem, jest odstępem czasu pomiędzy dwoma punktami (jednakowymi położeniami Ziemi w jej ruchu po orbicie wokół Słońca).

Zgoda, ale przecież nie o to chodziło.

Chodziło o to, że w jednym i drugim przypadku mamy do czynienia ze skalą, więc w tym kontekście zastosowanie mają punkty 3 i 1 definicji. Stosowanie do skali punktów 2 i 4 jest właśnie mieszaniem znaczeń.


Śr gru 13, 2017 10:33
Zobacz profil
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
SweetChild napisał(a):

Chodziło o to, że w jednym i drugim przypadku mamy do czynienia ze skalą, więc w tym kontekście zastosowanie mają punkty 3 i 1 definicji. Stosowanie do skali punktów 2 i 4 jest właśnie mieszaniem znaczeń.

W przypadku lat mamy do czynienia z liczeniem obrotów Ziemi dookoła Słońca. Mówienie o zerowym obrocie najczęściej będzie wprowadzało słuchaczy w błąd.


Śr gru 13, 2017 10:42
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 22, 2016 11:46
Posty: 357
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
Czy na forum istnieje blokada rejestracji na forum botów?

_________________
jeżeli Bóg to miłość to coś o nim wiem. Jeżeli Bóg to mądrość to go znam. Jeżeli Bóg to nadzieja, to nigdy w Niego nie zwątpiłem. Jeżeli Bóg jest jednym z nas, to lubię ludzi. Jeżeli Bóg to choroba, to zaraźliwa.


Śr gru 13, 2017 10:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3090
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
R27 napisał(a):
Spór dotyczył tego czy ów rok zerowy będzie rokiem pierwszym

...
zefciu napisał(a):
W ogóle takiego idiotycznego sporu nie było.

...
Soul33 napisał(a):
Z kim? Ja nie zauważyłem.


Niech będzie, że ja rozważałem nad taką opcją . Jeżeli za punkt startowy obieramy rok, w którym nastąpiło jakieś wydarzenie (tu: domniemana data urodzin Jezusa), to można ten rok oznaczyć albo jedynką (w systemie inkluzywnym, bez zera), albo zerem (w systemie ekskluzywnym, z zerem). Natomiast - dla mnie - nie ma sensu przyjmowania systemu z rokiem zerowym i ustanawianie, że "rok zerowy to rok poprzedzający ten rok, w którym narodził się Zbawiciel".

Z drugiej strony, jak wspominałem w jednym z postów, powyższe rozwiązanie można by przyjąć ze względów praktycznych, jak to (ponoć) czynili astronomowie w wieku XIX. W tej sposób nie zmieniamy aktualnego datowania. Dodatkowo wiemy dziś, niestety, że starożytni przy obliczaniu urodzin Jezusa popełnili błąd ok 6 lat, więc gdyby - podkreślam: gdyby - przestawić kalendarz na ekskluzywny, ta data nie musiałaby być traktowana w kategoriach dogmatycznych, wyświęconych itd.

"Z trzeciej strony" zapewne nikt nie będzie się przymierzał do reformy obecnego kalendarza. Więc te wszystkie przemyślenia mogą dotyczyć co najwyżej jakiegoś nowego kalendarza od jakiejś nowej daty. Sprawdziłem z ciekawości najbardziej znany kalendarz rewolucyjny:

https://de.wikipedia.org/wiki/Franz%C3% ... nskalender

(Niektóre dane ściągnąłem z niemieckiej wiki)

Jako "datę startową" ustanowiono 14 lipca 1789 roku. Od 15 lipca zaczynał się... rok 1 po rewolucji. Jednakże "ojcowie rewolucji", chociaż zmieniali nazwy i długości miesięcy i tygodni, akurat datę nowego roku pozostawili taką samą. Z tego powodu "pierwszy rok wolności" trwał 5,5 miesięcy. A od 1 stycznia, był drugi rok wolności. Numerację lat co pewien czas aktualizowano: od 1 sierpnia 1792 mieliśmy "pierwszy rok równości". Od 1 września 1792 "pierwszy rok republiki". Od 1 stycznia 1793 najpierw drugi a potem... pierwszy rok republiki (renumerowano lata). Potem zmieniono jeszcze nazwy miesięcy i dni, wprowadzono 10-dniowy tydzień, ale numeracji lat już nie ruszano.

Co ciekawe, nigdy nie pomyślano nawet o tym, żeby oznaczyć datę startową jako "rok zerowy". Ponieważ ten kalendarz nie był proleptyczny*, także tu nie wprowadzono "kalendarza wstecznego" a jedynie nadal posługiwano się starymi datami kalendarza gregoriańskiego dla opisywania przeszłości.

Wygląda więc na to, że nawet najbardziej rewolucyjny z rewolucyjnych kalendarzy nie wprowadził roku zerowego.



*nowego słowa się nauczyłem, oznacza to kalendarze, które nie renumerują dat wstecz; przykładowo kalendarz gregoriański nie jest proleptyczny, gdyż dla dat przed 15.10.1582 używa po prostu kalendarza juliańskiego.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Śr gru 13, 2017 10:54
Zobacz profil
Post Re: Czy może istnieć rok 0? Dyskusja o datach
bert04 napisał(a):
Jeżeli za punkt startowy obieramy rok, w którym nastąpiło jakieś wydarzenie (tu: domniemana data urodzin Jezusa), to można ten rok oznaczyć albo jedynką (w systemie inkluzywnym, bez zera), albo zerem (w systemie ekskluzywnym, z zerem).


Bert, należy być uważnym, żeby stosować właściwe znaczenie słów. Punt to punkt, a rok to odstęp pomiędzy punktami. Dlatego powinieneś powiedzieć: Jeżeli za punkt startowy obieramy jakieś wydarzenie..., a nie: obieramy rok, w którym nastąpiło jakieś wydarzenie.
Z resztą oczywiście się zgadzam.


Śr gru 13, 2017 11:13
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 404 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 27  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL