Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 25, 2020 3:09



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
 Trud rozeznania 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 25, 2020 21:35
Posty: 46
Post Trud rozeznania
Gdy kilka lat temu (może 2-3) przeczytałem „Listy starego diabła do młodego” C.S. Lewis’a
naszła mnie taka myśl:

Gdy uświadomisz sobie, że im bliżej jesteś Boga tym bardziej szatan siedzi ci na ramieniu wiesz, że koniec końcem nie omieszka jawić ci się bogiem.

Generalnie chodzi mi o rozeznanie.
O fakt, że dla „złego” bliski Bogu jest „wisienką na torcie”.

Czy coś w tym jest?


So lut 29, 2020 21:39
Zobacz profil
Post Re: Trud rozeznania
Jeżeli mogę wtrącić swoje skromne zdanie - uważam, że jest w tym trochę prawdy, może nawet większość. Kiedy człowiek grzeszy, zatapia się w tym cuchnącym (z pozoru pachnącym) oceanie, bywa tak, że życie mija mu łatwo, jak z płatka, wszystko mu wychodzi. A niech no tylko sięgnie apogeum, poczuje rozpacz - cała radość opada i pozostaje czysty obraz nędzy i lęku. Dalej - spowiedź - w pierwszych momentach czuje się silny, umocniony, ale niestety ten stan po krótkim czasie się zmienia - zło wraca ze zdwojoną siłą. I człowiek myśli "dlaczego"? Przecież dopiero byłem oddać swoje zmartwienia i ciężary Bogu...a no dlatego; bo szatan nie śpi. On czeka i najmocniej uderza w najsilniejszych. I teraz - my możemy coś z tym zrobić - albo nie ustawać w zaufaniu do Boga i stawać się coraz silniejsi ; odpierać atak - albo, pogrążać się w rozpaczy i dać się pokonać panu ciemności. Ale to tak obok, bo wątek nie o tym ;)
Co do "wisienki" - tak, to ciekawe, ponieważ szatan czuje się tym bardziej wygranym, im więcej zabierze Bogu - w tej sytuacji wierzącego, "świeżego" człowieka. Co mu po upadłym, który i tak już topi się w czeluści grzechu?

Moje skromne wyobrażenie na ten temat :)


So mar 14, 2020 11:43

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 328
Post Re: Trud rozeznania
Mnie szatan kiedyś kojarzył się z moją niezdolnością do opanowania gniewu wobec osób bliskich. Za każdym razem, gdy uległem gniewowi, upatrywałem w szatanie tego, który mnie do tego skusił.

Dzisiaj jestem ostrożniejszy w przypisywaniu szatanowi różnych zachowań i skłonności. Być może to tylko funkcjonowanie mózgu, jego naturalna praca, są odpowiedzialne za gniew.

W ogóle mam wątpliwości, czy szatan w ogóle istnieje.


So mar 14, 2020 12:37
Zobacz profil
Post Re: Trud rozeznania
Swołocz napisał(a):
W ogóle mam wątpliwości, czy szatan w ogóle istnieje.


Dlaczego tak radykalna myśl?


N mar 15, 2020 21:18
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 4 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL