Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 05, 2021 9:59



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
 Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39
Posty: 40
Post Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Czytaliście książkę ?

Prawdziwe objawienia ? Co o niej myśleć ? Opisuje niebo, ale czy to prawdziwe :D ?


Pt lut 12, 2021 18:34
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8246
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Możesz streścić?

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt lut 12, 2021 18:37
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39
Posty: 40
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
W skrócie opisuje kawałek nieba o różnych budowlach .Opisuje spotkanie z Bogiem. Niestety język niebiański skojarzył mu się że jest podobny do rosyjskiego. Opisuje również szkołę w niebie.

Miał wypadek samochodowy dość powazny tzw smierc kliniczna. Inaczej nie umiem streścić. Dużo jest tych stron


Pt lut 12, 2021 19:11
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8246
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
O róźnych budowlach? Język niebiański podobny do rosyjskiego? może do polskiego?

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt lut 12, 2021 19:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6677
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Andy72 napisał(a):
O róźnych budowlach? Język niebiański podobny do rosyjskiego? może do polskiego?


Bóg mówi po Polsku, bo jak niby inaczej? :mrgreen: no i to jest sprzeczne z katolicyzmem, w końcu Niebo jest dla zmarłych, nie może być tak że ktoś robi sobie wycieczkę do Nieba a później wraca z niej z powrotem na Ziemie do życia doczesnego, takie coś nie jest możliwe.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt lut 12, 2021 21:45
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 307
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Mógł to być język grecki, od którego pochodzi język rosyjski. Mógł to też być język hebrajski, którym posługiwali się pierwsi apostołowie.

W biblii wizje nowego świata, nowej ziemi, miał Izajasz. Zaś wizję nieba miał ewangelista święty Jan. W 14 rozdziale pisze o Domu Ojca, gdzie jest wiele mieszkań. Jezus wtedy zapewnił, że idzie przygotować miejsce.Słowa te były skierowane do apostołów i uczniów jego. Po ponad 2000 lat, które minęły od tamtego czasu, te mieszkania mogłyby być już zajęte.

Do której wizji zbliżone są przeżycia autora książki, nie wiadomo. Autor wątku z góry zakłada, że ktoś mógł przeczytać już tą książkę. Niestety, trzeba ściągnąć z sieci i przeczytać. Jakie są warunki do zamieszkania w takich budowlach? Z pewnością nie każdy mógłby tam zamieszkać.


So lut 13, 2021 8:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6677
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
ga1robe napisał(a):
W biblii wizje nowego świata, nowej ziemi, miał Izajasz. Zaś wizję nieba miał ewangelista święty Jan. W 14 rozdziale pisze o Domu Ojca, gdzie jest wiele mieszkań. Jezus wtedy zapewnił, że idzie przygotować miejsce.Słowa te były skierowane do apostołów i uczniów jego. Po ponad 2000 lat, które minęły od tamtego czasu, te mieszkania mogłyby być już zajęte.


To ma być żart? w Niebie jest tylko jakaś określona ilość mieszkać, i dla wszystkich nie starczy, a tym co braknie, to będą musieli mieszkać na ulicy? :mrgreen:

ga1robe napisał(a):
Do której wizji zbliżone są przeżycia autora książki, nie wiadomo. Autor wątku z góry zakłada, że ktoś mógł przeczytać już tą książkę. Niestety, trzeba ściągnąć z sieci i przeczytać. Jakie są warunki do zamieszkania w takich budowlach? Z pewnością nie każdy mógłby tam zamieszkać.


To jest sprzeczne z Katolicyzmem, więc nie ma sensu traktować tego poważnie.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So lut 13, 2021 14:23
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39
Posty: 40
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Richard Sigmund to jest autor.
Myślałem ,ze wystarczył tytuł i ktoś skojarzy o jaką ksiażke chodzi...


So lut 13, 2021 15:06
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 307
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Robek napisał(a):
To ma być żart? w Niebie jest tylko jakaś określona ilość mieszkać, i dla wszystkich nie starczy, a tym co braknie, to będą musieli mieszkać na ulicy? :mrgreen:
A skąd masz pewność że tam trafisz? Na razie trafił tam autor książki. O ile nazwać to można Niebem. Może to była tego iluzja? W książce z pewnością zostało to wyjaśnione.


Robek napisał(a):
To jest sprzeczne z Katolicyzmem, więc nie ma sensu traktować tego poważnie.
Skąd wiesz, przecież nie chodzisz do kościoła.

We wstępie autor pisze:
Cytuj:
Wielu ludzi miało podobne doświadczenie i przeżycia w Niebie. Niektóre rzeczy, które tam zobaczyli, są takie same jak to, co widziałem ja. Inne nie. Jeśli ty zobaczysz kiedyś miejsce zwane Niebem, to także ujrzysz zupełnie inne rzeczy. Każdy kto miał podobne doświadczenie, widział coś innego. Wiele rzeczy, które ja widziałem i których byłem świadkiem, prawdopodobnie nie było, i nie będzie udziałem nikogo innego, ponieważ każdy z nas jest inny, a Bóg przemawia do każdego z nas w jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny sposób.


So lut 13, 2021 20:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6677
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
ga1robe napisał(a):
A skąd masz pewność że tam trafisz? Na razie trafił tam autor książki. O ile nazwać to można Niebem. Może to była tego iluzja? W książce z pewnością zostało to wyjaśnione.


To nie jesteś pewien że to iluzja? przecież to jest sprzeczne z Katolicyzmem, więc nie wiem w czym problem?

ga1robe napisał(a):
Skąd wiesz, przecież nie chodzisz do kościoła.


A co ma chodzenie do kościoła, wspólnego z jakimiś sennymi urojeniami?

ga1robe napisał(a):
Jeśli ty zobaczysz kiedyś miejsce zwane Niebem, to także ujrzysz zupełnie inne rzeczy.


Co takiego tam ujrzę?

ga1robe napisał(a):
Każdy kto miał podobne doświadczenie, widział coś innego. Wiele rzeczy, które ja widziałem i których byłem świadkiem, prawdopodobnie nie było, i nie będzie udziałem nikogo innego, ponieważ każdy z nas jest inny, a Bóg przemawia do każdego z nas w jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny sposób.


Ja już nie mam siły :D to każdy trafi do swojego własnego Nieba, które będzie inne od pozostałych? no i po co Bóg przemawia? to już nie mógł przemówić przez Biblie?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So lut 13, 2021 22:44
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 307
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
Robek napisał(a):
To nie jesteś pewien że to iluzja? przecież to jest sprzeczne z Katolicyzmem, więc nie wiem w czym problem?
Na podstawie czego uważasz, że doświadczanie iluzji jest sprzeczne z Katolicyzmem? Ktoś ci to powiedział?

Kościół może nie uznawać jakichś objawień prywatnych. Zaś doświadczanie iluzji i życia po śmierci nie stoi w sprzeczności z nauką Kościoła. Kościół raczej podchodzi do tego z dystansem. Szczególnie, że autor opisuje w nich swoje osobiste spotkanie z Jezusem.


So lut 13, 2021 23:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6677
Post Re: Byłem w Niebie. Prawdziwa historia śmierci...
ga1robe napisał(a):
Na podstawie czego uważasz, że doświadczanie iluzji jest sprzeczne z Katolicyzmem? Ktoś ci to powiedział?

Kościół może nie uznawać jakichś objawień prywatnych. Zaś doświadczanie iluzji i życia po śmierci nie stoi w sprzeczności z nauką Kościoła. Kościół raczej podchodzi do tego z dystansem. Szczególnie, że autor opisuje w nich swoje osobiste spotkanie z Jezusem.


Nie mówię że sprzeczna jest iluzja, sprzeczny jest sam pomysł chwilowych wycieczek do Nieba, ponieważ przebywanie w Niebie może mieć miejsce dopiero po zakończeniu życia doczesnego, nigdy w jego trakcie.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N lut 14, 2021 9:37
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 12 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL