Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 06, 2021 13:37



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Dlaczego życie musi być tak skomplikowane. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn lut 08, 2021 11:21
Posty: 1
Post Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Cześć wszystkim, jestem Mariusz. Chciał bym się z wami podzielić kilkoma rzeczami z jednej strony żeby wyrzucić z siebie jakieś emocje, z drugiej zaś żeby po prostu porozmawiać, może gdzieś tam w głębi mam nadzieje że dostanę od Boga jakieś pomocne słowo.

Moja wiara w Boga to pasmo wzlotów i upadków, po ponad dwóch latach rozłąki i odwrócenia się od Boga i wiary jakoś wróciłem z powrotem i od pół roku chodzę regularnie do kościoła, uczęszczam do spowiedzi żeby być w stanie łaski, modlę się o pomoc i staram się w tym trwać pomimo że mam ogromne wątpliwości w to czy warto i czy Bóg rzeczywiście istnieje. Staram się chociaż sam nie wiem czy wierze w to wszystko. Winię Boga za to że widząc moje problemy i cierpniecie czuję że nie próbuje on robić nic żeby mi pomóc.

Chyba w największym stopniu cierpię z powodu samotności która dokucza mi czasem tak bardzo, że ciężko jest mi funkcjonować. Nie mam w swoim życiu wielu bliskich osób, zaledwie 3 osoby, które w większości założyły lub są na drodze do założenia rodziny, mają swoje problemy czy sprawy więc nie spędzamy ze sobą dużo czasu a ja sam wstydzę się przed nimi tak bardzo otworzyć. Między innymi dla tego postanowiłem napisać na forum.

Wstydzę się tego jaki jestem, tego że mimo takiego wieku wciąż mieszkam razem z rodzicami, wstydzę się swoich problemów i słabości. Brakuje mi pewności siebie. Jestem pusty w środku, bez żadnego celu w życiu, bez nadziei że może być lepiej.

Dochodzi do tego jeszcze fakt że mam już 28 lat a nigdy nie miałem w swoim życiu żadnej dziewczyny, nigdy nawet nie byłem na żadnej randce. Bardzo mocno mnie to boli, czuje że straciłem już szanse na poznanie kogoś wyjątkowego a moim marzeniem jest założyć rodzinę, mieć u swojego boku kochającą żonę i dzieci.

Przyjaciele pocieszają mnie że kiedyś sobie kogoś znajdę, bo jestem dobrą osobą z dobrym sercem, mi jednak brak tej wiary w to że ktoś taki jak ja mógł by się spodobać jakieś kobiecie, nie wierze w to że ktoś mógł by mnie pokochać, faceta z problemami który nie jest pewny siebie. To że uważam siebie za nieśmiałego introwertyka też nie pomaga w budowaniu relacji.

Próbuję znajdować w sobie jakieś pozytywne strony, staram się być dobrym i uczciwym człowiekiem, przyjacielem na którego zawsze można liczyć, posiadam jakieś tam zainteresowania i jeżeli znajduje siłę i chęci do życia to staram się je realizować. Nie jestem może super przystojny ale staram się dbać o swój wygląd i ubierać się schludnie, lecz wszystko to tonie w morzu negatywnych emocji i myśli co sprawia że czuję się nie warty uwagi, bezwartościowy i nudny.

Ze względu na Covid, problemy finansowe i zmianę polityki pracy mojego pracodawcy, po prawie 7 latach straciłem prace i od początku roku jestem bezrobotny. Dokucza mi także zdrowie, już kawałek czasu temu miałem wypadek przez który teraz cały czas dokuczają mi bóle głowy i karku przez co często mam problemy ze snem i funkcjonowaniem w ciągu dnia.

W przerwach miedzy rozglądaniem się za pracą, staram się chociaż trochę naprawić swoje zdrowie, miałem konsultacje z neurologiem i czeka mnie jeszcze kilka badań, co w dzisiejszych czasach pandemii jest stresujące i ciężkie. Ogólnie czuje że moje życie to jakiś koszmar z którego nie mogę się obudzić, przez co od kilku lat męczę się z myślami samobójczymi. Pozostają jedynie refleksje i marzenia o tym że chciał bym być szczęśliwy, doświadczyć tej miłości drugiej osoby, znaleźć jakiś cel w życiu, niestety szara rzeczywistość zbyt mocno dołuje i obciąża zabierając radość, siły i chęci do życia.

Jeżeli ktoś doczytał do końca to dziękuje, również za to że mogłem się tym z wami podzielić. Życzę wam wszystkim ciepłego i spokojnego dnia.


Pn lut 08, 2021 11:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 883
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Przeczytałam wszystko, odniosę się do punktów, które Cię bolą, a których nie postrzegam jako problematyczne. 28 lat, na dzisiejsze czasy i przesunięty w czasie wiek zamążpójścia, czy w ogóle samookreślenia, co się w życiu robić chce i jaką drogą podążać, to nie jest wcale dużo. Zwłaszcza jak na mężczyznę, bo na kobiety wciąż wywierana jest jednak jakaś tam presja. Znam pełno młodych ludzi w tym wieku, którzy dopiero "zaczynają się rozglądać". Polska wciąż wyróżnia się na tle państw zachodnich, jeśli chodzi o "pomieszkiwanie" pełnoletnich młodych z rodzicami. Ciągle spotyka się gospodarstwa domowe kilku pokoleniowe, tak więc i tutaj nie odstajesz od średniej krajowej.
Jesteś na samym początku drogi, na starcie, młody i w dodatku potężnie zmotywowany. Dolegliwości od kręgosłupa to każdy dziś ma, tym bardziej po kolizji. Trzeba się rehabilitować i ogólnie nie marudzić na temat zdrowia ;)
Na koniec powiem Ci, że zdecydowaną większość kobiet, jakie znam, pociąga w mężczyźnie dobroć. Jasne, że są i takie, które jeszcze są na etapie "skóra, fura i komóra", także takie którym już nie uda się tego zmienić, ale przecież to nie jest Twój target. Deklarujesz, że starasz się być dobrym i to już jest połowa sukcesu. Modliłabym się usilniej, uporczywiej, nieustająco, natrętniej o Wiarę, Nadzieję i Miłość. Wszystkiego dobrego!


Pn lut 08, 2021 15:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 09, 2008 10:19
Posty: 1169
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Też nie miałem dziewczyny, a mam prawie 29,5 roku. Bezżenność działa na mnie raczej bardzo demotywująco, życie bez intymności fizycznej może mnie, niestety, sporo kosztować, ale trzeba zachować czystość seksualną, aby nie było grzechu.

Nie uważam, że 28 lat to jakiś bardzo młody wiek. Uważam, że dobrze, jeżeli rodzicom rodzi się dziecko, kiedy oni nie ukończyli 25 r. ż. (gdy ja się rodziłem, to rodzice byli przed dwudziestymi trzecimi czy nawet (w przypadku jednego z nich) dwudziestymi drugimi urodzinami).

Mam na tyle poważne problemy ze zdrowiem, że ponad 5 lat temu dostałem rentę socjalną (wymagającą orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy z ZUS). Mam "wstydliwe" schorzenia. Od dziecka byłem strasznym "dziwakiem", mam przewlekłe poważne zaburzenia psychiczne. Niestety, nie potrafię na siebie zarobić (zwłaszcza w trakcie pandemii). Miałem pracę przez około 7 miesięcy (w dwóch "turach" dzięki orzeczeniu o niepełnosprawności przy roznoszeniu ulotek (a więc bardzo banalną). Po moim zachowaniu łatwo wywnioskować, że jestem po prostu "nienormalny".

_________________
Z Maryją Zwyciężymy! Krzyżem wszystko zwyciężysz! Trójca Święta jest najważniejsza! Maria semper invicta! Wszyscy bądźmy w Niebie na wieki! Łaska uświęcająca, pokora, bezinteresowność, umiarkowanie. Niech was wsystkich Trójca Święta błogosławi!


Śr mar 10, 2021 22:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41683
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Po pierwsze wiara to amplituda zwątpień, upadków i powrotów. Tylko fanatycy uznają się za "głęboko wierzących" bez żadnych zwątpień.
Po drugie - czy w okresie pandemii, czy w innych, wizyty u lekarzy są stresujące, zwłaszcza dla ludzi, którzy posiadają tzw. syndrom białego fartucha. Aby wyeliminować myśli samobójcze zachodzi konieczna potrzeba wizyty u psychiatra lub psychologa. Jeśli nie stać Cię na prywatne wizyty, a okres czekania na wizytę na NFZ jest długi, to możesz wspomagać się ziołowymi preparatami bez recepty, choćby Positivum.


Cz mar 11, 2021 7:48
Zobacz profil
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Witaj Mariusz Bòg cie kocha. To wszystko ma sens jeśli żyjesz w łasce uświęcającej. Jeden twój czysty akt miłości dla Boga daje niewyobrażalne szczęście na całą wieczność, a nie ma granic co do dobrych uczynków. Możesz każdą sekunde, nawet podniesienie papierku
ofiarować Bogu I to jest przekroczenie w wieczności wszystkich razem szczęść ziemskich. Na Ból odpowiedzią jest krzyż, który wygrał. Ja jestem jestem bezżennny I cieszę się z tego, że Bóg obdarza mnie szczęściem. To co napędza to kochanie Boga I cieszenie się z każdej sekundy życia, bo to wielka łaska, że mogę zbliżać się do niego. W niebie z Bogiem każdy otrzyma denar, czyli życie wieczne, ale możesz w każdej chwili na ziemi zrobić tak aby całe życie wyglądało lepiej, a to poprzez zaufanie Bogu, aby przez to być bliżej niego. Proś Boga o wszystko, a on cie wysłucha. Pogłębiaj z nim relacje I pamiętaj, że po za kościołem nie ma zbawienia, jesteś w źródle. Wykorzystaj to. Niech ci Bóg błogosławi.


Śr mar 17, 2021 9:30

Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39
Posty: 77
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Hej. Przeczytałem niem więcej całość.

Ja mam podobnie z tym juz przestałem szukać żony i nie mam zamiaru się żenić. Poza tym miec żonę to sa same problemy. Urodzisz dziecko będziesz miał chore i co potem też będziemy narzekać :D. A jestem starszy od Ciebie.


Cz maja 20, 2021 7:38
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 333
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
Niestety, dałem się nabrać na małżeństwo. Oczywiście, pozytywną stroną życia we wspólnocie to wzajemne wspieranie się. Niestety kończy się ono wraz z pojawieniem się dziecka. Na dodatek dziecka chorego, zaburzeniem, skazanego na wykluczenie społeczne. Wtedy słyszy się od drugiej strony, że już jestem jej niepotrzebny, poza moimi pieniążkami (obciążenie alimentacyjne). Codzienne zmaganie się między tym co podpowiada mi intuicja a tym co inni próbują mi narzucić. Nie ma powrotu do przeszłości, mosty zostały już spalone.


So maja 22, 2021 7:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1008
Post Re: Dlaczego życie musi być tak skomplikowane.
enceladuss napisał(a):
Cześć wszystkim, jestem Mariusz. Chciał bym się z wami podzielić kilkoma rzeczami z jednej strony żeby wyrzucić z siebie jakieś emocje, z drugiej zaś żeby po prostu porozmawiać, może gdzieś tam w głębi mam nadzieje że dostanę od Boga jakieś pomocne słowo.
O ile wiem to Bóg nie ma konta na tym forum.

Cytuj:
Moja wiara w Boga to pasmo wzlotów i upadków, po ponad dwóch latach rozłąki i odwrócenia się od Boga i wiary jakoś wróciłem z powrotem i od pół roku chodzę regularnie do kościoła, uczęszczam do spowiedzi żeby być w stanie łaski, modlę się o pomoc i staram się w tym trwać pomimo że mam ogromne wątpliwości w to czy warto i czy Bóg rzeczywiście istnieje. Staram się chociaż sam nie wiem czy wierze w to wszystko. Winię Boga za to że widząc moje problemy i cierpniecie czuję że nie próbuje on robić nic żeby mi pomóc.
nie ma co obwiniać Boga. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.

Cytuj:
Chyba w największym stopniu cierpię z powodu samotności która dokucza mi czasem tak bardzo, że ciężko jest mi funkcjonować. Nie mam w swoim życiu wielu bliskich osób, zaledwie 3 osoby, które w większości założyły lub są na drodze do założenia rodziny, mają swoje problemy czy sprawy więc nie spędzamy ze sobą dużo czasu a ja sam wstydzę się przed nimi tak bardzo otworzyć. Między innymi dla tego postanowiłem napisać na forum.
Miałem podobnie w Twoim wieku. Ciężko jest znaleźć nowych przyjaciół, ale kolegów i znajomych już nie tak trudno.
Chodź w różne miejsca - na siłownię, na dyskusyjny klub filmowy, do klubu filatelistycznego, na zumbę - cokolwiek. Jeśli masz hobby to rozwijaj je. Jeśli nie masz to znajdź, ale takie żeby mieć okazję do interakcji z ludźmi.
Cytuj:
Dochodzi do tego jeszcze fakt że mam już 28 lat a nigdy nie miałem w swoim życiu żadnej dziewczyny, nigdy nawet nie byłem na żadnej randce. Bardzo mocno mnie to boli, czuje że straciłem już szanse na poznanie kogoś wyjątkowego a moim marzeniem jest założyć rodzinę, mieć u swojego boku kochającą żonę i dzieci.

W wieku 27 lat byłem w niewiele lepszej sytuacji. Jedyna dziewczynę miałem kilka lat wcześniej jeszcze na studiach, a potem długo nic i już traciłem nadzieję. Po imprezie gdzie poczułem się odrzucony, założyłem konto na portalu randkowym. Po dwóch latach i kilku krótkich nieudanych związkach poznałem swoją żonę. Polecam spróbować i niezrażać się szybko.

Cytuj:
Przyjaciele pocieszają mnie że kiedyś sobie kogoś znajdę, bo jestem dobrą osobą z dobrym sercem, mi jednak brak tej wiary w to że ktoś taki jak ja mógł by się spodobać jakieś kobiecie, nie wierze w to że ktoś mógł by mnie pokochać, faceta z problemami który nie jest pewny siebie. To że uważam siebie za nieśmiałego introwertyka też nie pomaga w budowaniu relacji.

A myślisz że nie ma tam introwertyczne z podobnymi problemami? Są się nad tym pracować. Czytaj książki, oglądaj filmiki na YouTube, ćwicz otwartość do ludzi w codziennych sytuacjach: pytaj o drogę, o godzinę, zagaduje panią w sklepie. Bezinteresownie żeby pogadać z ludźmi. To pozwala się otworzyć i zobaczyć że ludzie nie gryzą.


Cytuj:
Ze względu na Covid, problemy finansowe i zmianę polityki pracy mojego pracodawcy, po prawie 7 latach straciłem prace i od początku roku jestem bezrobotny. Dokucza mi także zdrowie, już kawałek czasu temu miałem wypadek przez który teraz cały czas dokuczają mi bóle głowy i karku przez co często mam problemy ze snem i funkcjonowaniem w ciągu dnia.

W przerwach miedzy rozglądaniem się za pracą, staram się chociaż trochę naprawić swoje zdrowie, miałem konsultacje z neurologiem i czeka mnie jeszcze kilka badań, co w dzisiejszych czasach pandemii jest stresujące i ciężkie.

No faktycznie lipa. Zdrowie i praca to podstawa więc na razie skupionym się na tych dwóch sprawach. Można wiedzieć jaka to była praca i jakie masz wykształcenie/ kwalifikacje?

Cytuj:
Ogólnie czuje że moje życie to jakiś koszmar z którego nie mogę się obudzić, przez co od kilku lat męczę się z myślami samobójczymi.

Samobójstwo to nie rozwiązanie. Nie będzie już problemów, ale nie będzie też przyjemności. Nie będzie niczego. Dopóki żyjesz jest szansa że będzie lepiej.


So maja 22, 2021 9:31
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL