Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lip 29, 2021 13:29



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 154 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
 Niepokalane poczęcie Maryi 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8239
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Grzeszna bo złożyła ofiarę przewidzianą w prawie żydowskim?

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt kwi 16, 2021 16:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 12, 2013 15:47
Posty: 17
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Przeemek napisał(a):
Maryja i Lea odczuwały ten sam stan emocjonalny i były tak samo pobłogosławione w kontekście Łaski od Boga
Gdyby Lea była tak samo pobłogosławiona w kontekście Łaski Boga co Maryja, to stała by się godną przyjąć do swojego łona Boga i porodzić Go jako swojego Syna...
Cytuj:
Zgadzam się, nikt inny, żadne naczynie nie otrzymało tego zadania w Planie Boga.
Jeżeli zgadzasz się, że żadne inne naczynie nie otrzymało takiego zadania jakie w Planie Boga powierzone zostało Maryi, to nie pojmuję jak możesz dopuszczać do siebie myśl, że Maryja w momencie przyjmowania do swojego łona Wcielonego Boga mogła być naczyniem czymś skażonym czyli to coś było w Niej nie poświęconym na wyłączność Bogu(Jego Planom)...
Cytuj:
Jak widzisz w Biblii masz mnóstwo wyjątkowych naczyń Boga, ale nikt ich jakoś nie otoczył specjalnym i wyjątkowym kultem ponad innymi naczyniami, ani wywyżyszył ponad nie - apostołowie nazywali ich potocznie - "nasi ojcowie".
No proszę...nawet Apostołowie otaczali owe wybrane przez Boga do określonych celów "naczynia" wyjątkowa godnością nazywając ich swoimi ojcami pomimo, że wiedzieli iż nie powinni nikogo nazywać swoim ojcem, bo tylko jeden jest Ojciec ich, Ten w niebie, a tobie nawet nie może przejśc przez myśl uznanie i nazwanie Rodzicielki (twojego?) Pana i Zbawiciela twoją Matką tak jak to uczyniła napełniona Duchem Świętym Elżbieta...
Cytuj:
Więc jaki czynnik ma decydować o nadawaniu czci w formie hiperdulia? Kto ma prawo o tym decydować, jak Biblia nikogo tak nie wywyższa, a sama jest chrystocentryczna od Ksiegi Rodzaju do Apokalipsy - czyli kierunek i uwaga w wykładni Biblii to Chrystus, to jest nadrzędny cel Biblii aby wskazać ludziom i nikt inny?
Prawo do decydowania o tym, że Rodzicielce/Matce naszego Pana i Zbawiciela należy się właściwa Jej godność(hiperdulia) otrzymał właśnie chrystocentryczny Kościół Jej Syna...
Cytuj:
Co nie zmiania faktu, że ten sam Duch Święty pokazał i dojaśnił "o co mu chodziło", kiedy wyrażał się przez apostołów:
"(1) A trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam matka Jezusa. "(1J)
" (14) Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie i prośbach razem z kobietami, z Marią, matką Jezusa, i jego braćmi."(Dz1)
Odczytywanie w nauczaniu apostolskim tytułu "matka Jezusa" z pominięciem godności OSOBY będącej dla tychże apostołów jednocześnie Bogiem i człowiekiem skutkuje właśnie tym, co prezentujesz tutaj swoją postawą...tylko gdzie w takiej postawie jest ten chrystocentryzm o którym mówisz ?
Zakochanej w swoim oblubieńcu oblubienicy ani przez myśl by nie przyszlo żeby umniejszać godności jego matki przez wzgląd na to kim jest oblubieniec dla niej, a ty właśnie to prezentujesz w swoich postach...
Cytuj:
Tak samo jak posłańcy Boga przynosili wiadomość o łasce Boga dla patriarchów, czy proroków. I nie jeden mógł być wyniesiony za swoje zasługi, np. ze względu na zasługi Lota jego potomkini Rut została żoną Booza i prababką Dawida, ale jednak nikt ich nie wywyższał.
Więc ja nie neguję określeń Biblijnych na Maryję, ale nie są różne od innych używanych przez Boga dla innych wybranych przez Niego ludzi, ani Łaska jaką obdarowywał ludzi. Więc nie są one powodem wywyższania jakiegokolwiek człowieka w oddawanej czci hiperdulia.
Z jednej strony twierdzisz, że nie negujesz określeń biblijnych w stosunku do Maryi, a z drugiej (nie wiedzieć czemu) to najważniejsze wobec Niej określenie biblijne czyli Matka mojego Pana pomijasz twierdząc, że te używane wobec Niej nie są one różne od innych używanych przez Boga dla innych wybranych przez Niego ludzi...Jak dla mnie unikanie przez ciebie postrzegania Maryi Matką twojego Pana czyli w ewangeliczny sposób wynika z braku natchnienia Duchem Swietym, które było udziałem Elżbiety...
Cytuj:
Owszem, nosiła w swoim łonie Wcielonego Boga. Owszem, urodziła Go. Owszem, zgodziła się na to.
Nie wiem jak niebiblijny trzeba mieć obraz Świętego Świętych, żeby przyjmując za godny wiary biblijny fakt, że Maryja nosiła w swoim łonie Wcielonego Boga, dopuszczać do siebie myśl, że Ten, o którym Apostoł mówi iż jest ogniem pochłaniającym, mógł zamieszkać w "naczyniu" nie uświęconym wprzód przez Niego...toż nawet zwierzę gdy dotknęło się góry na której się objawił, winno być było
ukamienowanee, a tutaj ten sam Bóg o którym mówi Stary Testament, przyjmuje ciało Maryi za swoją "siedzibę" na dziewięć miesięcy i Przeemek swoim postrzeganiem Boga widzi tą "siedzibę" nie uświęconą...
Cytuj:
Ale tak jak wszyscy ludzie potrzebowała Zbawiciela (Łk1: 47)
Owszem...gdyż nawet najświętsze na ziemi ciało i krew nie było w stanie osiągnąć samo Nieba(królestwa Bożego)...
Cytuj:
tak jak wszyscy uczniowie potrzebowała napełnienia Duchem Świętym (Dz1: 13-14; 2: 1-4) i tak jak wszyscy ludzie umarła.
No ale przecież fakt, że dana osoba umarła i została napełniona Duchem Świętym nie zaprzecza temu, że była(jest) świętą...patrz Jej Syn - Chrystus
Cytuj:
Nawet na 12 bramach Nowego Jeruzalem będzie widnieć 12 imion apostołów (Ap.21: 12), a ona została pominięta - ciekawe, prawda?
Nie wiem co w tym niezwykłego...toż apostolos = wysłannik, a Matka mojego Pana nie została wysłana aby głosić Słowo Boże ale Go porodzić/wydać na świat...
Cytuj:
A więc nie była "nieskalana" i żebyśmy się dobrze zrozumieli to jest moją tezą, a nie zaprzeczanie, że otrzymała łaskę czy coś podobnego.
Cóż z tego, że twoją tezą jest jakoby "Matka mojego Pana" nie była nieskalana jeżeli biblijny obraz Boga wskazuje, że nic skalanego/pokalanego nie mogłoby być "siedzibą" Świętego Świetych...


N kwi 18, 2021 17:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2091
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Przeemek napisał(a):
To odpowiem Jezusowi: "Bo tak nas nauczałeś Panie w swoim Słowie"..

Czy mozesz zcytowac gdzie pisze ze "Moja Matka była grzeszna" Jakos nie zauwazylem.


N kwi 18, 2021 20:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
robaczek2 napisał(a):
Czy mozesz zcytowac gdzie pisze ze "Moja Matka była grzeszna" Jakos nie zauwazylem.

Oczywiście:
"(8) Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. (9) Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. (10) Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. "(1Jan1)"

Każdy kto twierdzi, że nie ma grzechu sam siebie oszukuje i nie ma w nim prawdy, ani nauki Jezusa.
A twierdzić, że ktoś inny nie ma lub nie miał grzechu, w tym wypadku Maryja....... sfera którą tylko Bóg mże znać/wiedzieć, to już nie tylko oszukiwanie samego siebie.........

Andy72 napisał(a):
Grzeszna bo złożyła ofiarę przewidzianą w prawie żydowskim?

No widzisz, jednak czytasz wpisy i nie trzeba "się przepisywać".
Oprcz tego są inne twierdzenia Boga:
"(12) Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech - śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. (Rz5)

"(23) Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga;"(Rz3)"


Stary Testament też o tym pisze:
"(20) Doprawdy, nie ma człowieka sprawiedliwego na ziemi, który czyniłby dobrze i nie grzeszył. (Koh7)"

sahcim napisał(a):
Gdyby Lea była tak samo pobłogosławiona w kontekście Łaski Boga co Maryja, to stała by się godną przyjąć do swojego łona Boga i porodzić Go jako swojego Syna...

W kontekście etymologii słowa "błogosławiona" nie ma różnicy co już szczegółowo opisałem post wcześniej, więc Twoje twierdznie oparte jest na domysłach, a nie na Piśmie Świętym.

sahcim napisał(a):
Jeżeli zgadzasz się, że żadne inne naczynie nie otrzymało takiego zadania jakie w Planie Boga powierzone zostało Maryi, to nie pojmuję jak możesz dopuszczać do siebie myśl, że Maryja w momencie przyjmowania do swojego łona Wcielonego Boga mogła być naczyniem czymś skażonym czyli to coś było w Niej nie poświęconym na wyłączność Bogu(Jego Planom)...

Po pierwsze mówimy o dogmacie czyli niepokalanych narodzinach Maryji, więc coraz bardziej odchodzisz od kontekstu, bo Maryja nie mogła niepokalanie urodzić się ze swojej matki.

Może dlatego, że nie kierujesz się tym co jest napisane w Piśmie Świętym. Mojżesz też był specjalnie poświęcnoym naczyniem Boga i nawet nie za swoje, tylko za grzechy swojego ludu nie wszedł do ziemi obiecanej, chcociaż jako jedyny z pewnością na to zasłużył, ale raz się sprzeciwił Bogu i to dla dobra swoich ludzi, nie dla siebie..... a jednak wystarczyło.....

Wskazywałem... nie ma różnicy między naczyniami jakie używał Bóg w kontekście łaski, specjalnych przywilejów, a już na pewno stworzenie od poczęcia w formie niepokalania.

Gdybym miał wyciągać wnioski na podstawie Biblii, ale nie z bezpośrednich jej twierdzeń, to Jezus po to przyszedł na świat aby wziąć grzech na siebie i to zrobił. Nie potrzebował rodzić się w nieskażonych naczyniach, ale w momencie poczęcia Maryja pewnie była oczyszczona, bo przestrzegała Prawo Mojżeszowe.

Inna kwestia, że w momencie "przyjmowania do swojego łona Wcielonego Boga" mogła być oczyszczona z grzechu, bo była wierzącą przestrzegającą Prawo żydówką, więc regularnie wykonywała prawo, to ją usprawiedliwiało z grzechu. Ale co to ma wspólnego z zachowaniem Maryji od grzechu w momencie jej poczęcia(Niepokalane poczęcie)? To nie wiem - To ja nierozumiem jak możesz dopuszczać do siebie myśl, że było inaczej przy tak dużej ilości informacji w Biblii(które już cytowałem), że tak być nie mogło, nie ufając Słowu Bożemu......

sahcim napisał(a):
No proszę...nawet Apostołowie otaczali owe wybrane przez Boga do określonych celów "naczynia" wyjątkowa godnością nazywając ich swoimi ojcami pomimo, że wiedzieli iż nie powinni nikogo nazywać swoim ojcem, bo tylko jeden jest Ojciec ich, Ten w niebie, a tobie nawet nie może przejśc przez myśl uznanie i nazwanie Rodzicielki (twojego?) Pana i Zbawiciela twoją Matką tak jak to uczyniła napełniona Duchem Świętym Elżbieta...

Wow... a jak mieli nazywać swoich biologicznych ojców? Nawet przekład Tysiąclatki widzi rozróżninie w kontekście i tam gdzie jest mowa o Bogu Ojcu, słowo "Ojciec" zawsze jest z dużej litery, a gdzie jest mowa o każdym innym ojcu, nawet ojcu wiary który był specjalnym naczyniem błogosławionym przez wszystkie narody, wiedziano jak go tytułować, czyli jaki należy mu się szacunek, nawet bardzo daleki od hiperdulii:
"9 a nie myślcie, że możecie sobie mówić: "Abrahama mamy za ojca", bo powiadam wam,....."(Mt3)
Jak każdemu innemu człowiekowi usprawiedliwionemu z wiary. "Nasi ojcowie jedli mannę na pustyni, jak jest napisane:"(J6)......

Oczywiście Ty ""pijesz" do kolejnej dygresji.... i elementu kultu Maryji, czyli przyzwolenia na oddawaną cześć....... No i analogicznie jak napisałem, trzeba zwrócić uwagę na kontekst, a w kwestii słów Jezusa "9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz,", wyraźnie kontekstem tych nakazów Jezusa są zachowania faryzeuszy, rozdział już daje wstęp:"2 «Na katedrze2 Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.", a potem wyraźnie wskazuje: "Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. 8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel," i potem ......

Więc nie ma to nic wspólnego z kontekstem nazywania ojców biologicznych, tylko np. pasterzy/pastorów/kapłanów którzy są pasterzami Kościoła, np. "Ojciec święty" - tego należy się wystrzegać.

Więc argument chybiony.. widzę, że już uciekasz się do "wszelkich" możliwych sposobów.........

sahcim napisał(a):
Prawo do decydowania o tym, że Rodzicielce/Matce naszego Pana i Zbawiciela należy się właściwa Jej godność(hiperdulia) otrzymał właśnie chrystocentryczny Kościół Jej Syna...

No i tu się zaczyna i wychodzi "prawda". Zakładając nawet, że takie prawo otrzymali ludzie nowo-narodzeni w Chrystusie z wiary, to w takim razie to "prawo" musi być nowym Bożym objawieniem, ale nawet gdyby, to dziwne jest, że przeczy wprost twierdzeniom objawienia już danego od Boga i zawartego w Piśmie Świętym, więc Bóg nagle "doznał rozdwojenia jaźni" przecząc własnemu słowu które zostawił wcześniej, czyli pierwszemu "publicznemu" objawieniu.......?

Chrystocentryzm na początek to przede wszystkim myślenie:
"(17) On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie."(Kol1)

sahcim napisał(a):
Odczytywanie w nauczaniu apostolskim tytułu "matka Jezusa" z pominięciem godności OSOBY będącej dla tychże apostołów jednocześnie Bogiem i człowiekiem skutkuje właśnie tym, co prezentujesz tutaj swoją postawą...tylko gdzie w takiej postawie jest ten chrystocentryzm o którym mówisz ?
Zakochanej w swoim oblubieńcu oblubienicy ani przez myśl by nie przyszlo żeby umniejszać godności jego matki przez wzgląd na to kim jest oblubieniec dla niej, a ty właśnie to prezentujesz w swoich postach...

A gdzie Ty widzisz chrystocentryzm w wywyższeniu jednego człowieka w oddawanej czci ponad innych wiernych w tym samym kapłaństwie powszechnym wbrew warunkom Nowego Przymierza i nauką Jezusa i to w tym samym kulcie oddawanym Bogu i Jezusie naleznym tylko Bogu....? Kierowaniu do człowieka modlitw, a nie do Chrystusa? Szukaniu wybaczenia w odpustach którymi "rozporządza Kościół a nie Jezus" - czyli "po wypełnieniu pewnych określonych warunków, przez działanie Kościoła, który jako sługa odkupienia autorytatywnie rozporządza i dysponuje skarbcem zadośćuczynień Chrystusa " [Kan. 992], a nie u Chrystusa? Można wymieniać i wymieniać....

Więc proszę Ciebie nie sugeruj mi co ja "reprezentuję swoją postawą" w chrystocentryzmie kiedy kieruję się objawieniem Boga i kiedy ignorujesz wiele moich argumentów w postaci cytatów z Biblii, bo nie chcesz wejść ze mną na ten temat. Wypadałoby wyjąć "belkę" z własnego oka, zanim zaczniesz widzieć "drzazgę" w moim.....

Poza tym sam Jezus nam wskazał "godność":
Zapytany:
"(47) I powiedział mu ktoś: Oto twoja matka i twoi bracia stoją przed domem, chcąc z tobą mówić. (48) Lecz on odpowiedział temu, który mu to oznajmił: Któż jest moją matką i kto to są moi bracia?
A co Jezus powiedział:
(49) A wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, powiedział: Oto moja matka i moi bracia

Chyba trudniej już o fragment Biblii i to słów samego Jezusa wskazujący, mówiąc łagodnie, brak wywyższenia czci dla swojej matki. Więc czego Ty wymagasz? Nie korzystasz z Pisma.....

A o tym już zapomniałeś, że w zasadzie tylko jeden apostoł do momentu wyznania Piotra:
"16 Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego»."

I tylko dlatego, że jemu jedynemu objawił to Bóg:
"Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie."

W ogóle nie wiedzieli, że Jezus jest Bogiem? To jak mamy odczytywać nauczanie apostolskie, które same nie wiedziało, że Jezus jest Bogiem i to bardzo długo. Mało tego...... nawet nie wiedzieli o tym jak zobaczyli Jezusa po zmartwychwstaniu, nazwani nierozumni:
"25 Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! 26 Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?»"

Jak widzisz to by było fałszywe - niebiblijne odczytywanie nauki apostołów. Poraz kolejny poruszasz argumenty z kapelusza, na obronę niebibiljnego dogmatu o niepokalaniu. A do "ciężkich dział" jeszcze się ani razu nie odwołałeś... z oczywistych względów....


A chrystocentryzm już należy widzieć w Starym Testamencie i zapowiedziach oraz obietnicy ratunku człowieka w Mesjaszu, czyli od Żydów narodu wybranego, którym zostały powierzone Pisma przez Boga i depozyt wiary. Zanim w ogóle zaczniesz przyglądać się tradycji apostolskiej, która musi wynikać wpierw ze Starego Testamentu.

sahcim napisał(a):
Z jednej strony twierdzisz, że nie negujesz określeń biblijnych w stosunku do Maryi, a z drugiej (nie wiedzieć czemu) to najważniejsze wobec Niej określenie biblijne czyli Matka mojego Pana pomijasz twierdząc, że te używane wobec Niej nie są one różne od innych używanych przez Boga dla innych wybranych przez Niego ludzi...Jak dla mnie unikanie przez ciebie postrzegania Maryi Matką twojego Pana czyli w ewangeliczny sposób wynika z braku natchnienia Duchem Swietym, które było udziałem Elżbiety...

Skoro było udziałem Elżbiety, to dlaczego nie poszła i ewangelizowała opowiadając o tym wszystkim? Dlaczego apostołowie nie dowiedzili się, że Jezus jest Bogiem i to prawie do samej śmierci Jezusa?
Po drugie, Jego Boska natura nie była w łonie Maryji, tylko Boga:
"(18) Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Syn, który jest w łonie Ojca, on nam o nim opowiedział.(J1)
Zanim w ogóle świat powstał i urodziła się Maryja:
"(5) A teraz ty, Ojcze, uwielbij mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim powstał świat."(J17)

To Jezus stał sie uczestnikiem "ciała i krwi", czyli Wcielił się w ciało dla przejścia przez trud obarczony przekleństwem grzechu dla nas, a nie Maryja stała się uczestniczką Boskiej natury Jezusa w momencie poczęcia Jezusa:
"(14) Ponieważ zaś dzieci są uczestnikami ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła; "(Hbr2)

Poza tym co to określenie Maryji ma wspólnego z ogłoszeniem Maryji niepokalanie poczętej?
Próbujesz z "paczki zapałek samolot zrobić", bo nie wiem do jakiej może filozofii zaraz jeszcze będziesz "uderzał" ignorując to co Bóg ma do powiedzenia w Biblii?

Podałem ci "tony" argumentów dlaczego? m. in....... grzech wszedł na świat.... wszyscy zgrzeszyli.... oczyszczała się z powodu grzechu nieczystości........ Słowo Boga potwierdzające ten fakt to mało?

Powiedz raczej dlaczego Ty wolisz ignorować słowa Boga ponad swoje hipotezy i domysły?
Ja wiem że m. in. maksyma "Totus Tuus" jeden z wielu skutków kultu nie zostawia żadnych ograniczeń co jeszcze można powiedzieć na temat Maryji, ale Pisma nie da się w tej kwestii zmienić lub zignorować.

sahcim napisał(a):
Nie wiem jak niebiblijny trzeba mieć obraz Świętego Świętych, żeby przyjmując za godny wiary biblijny fakt, że Maryja nosiła w swoim łonie Wcielonego Boga, dopuszczać do siebie myśl, że Ten, o którym Apostoł mówi iż jest ogniem pochłaniającym, mógł zamieszkać w "naczyniu" nie uświęconym wprzód przez Niego...toż nawet zwierzę gdy dotknęło się góry na której się objawił, winno być było
ukamienowanee, a tutaj ten sam Bóg o którym mówi Stary Testament, przyjmuje ciało Maryi za swoją "siedzibę" na dziewięć miesięcy i Przeemek swoim postrzeganiem Boga widzi tą "siedzibę" nie uświęconą...

Znowu.... w momencie zamieszkania Jezusa w Maryji, mogła być oczyszczona z grzechu, zapewne poprzez stosowanie się do Prawa Mojżeszowego - bo tylko przez posłuszeństwo Bóg obdarowywał łaską.
Ale czy urodziła się niepokalna? Czyli bez poznania "dobra i zła", znała tylko dobro? No nie.....
Widzę tutaj problem schodzenia z kontekstu i ze zrozumieniem nawet własnej teologii, czyli twierdzenia dogmatu.

Dlatego, że o tym jest napisane w Piśmie świętym. Maryja sama powiedziała że "dałeś mi Zbawiciela" - a co to znaczy?, sama musiała oczyszczać się z grzechu nieczystości, bo przez Adama grzech wszedł na świat i wszyscy zgrzeszyli, nie ma ani jednego sprawiedliwego - to są prawdy Boże, a nie wymysły. Dlatego Maryja musiała się oczyszczać z grzechu zgodnie z Prawem Mojżeszowym aby być czystą od grzechu w Starym Przymierzu.

A to o czym Ty piszesz to Twoja wyobroźnia, choć "teoretycznie" możliwa, to nie w praktyce, bo tak Bóg zdecydował w swoim Piśmie.

sahcim napisał(a):
Owszem...gdyż nawet najświętsze na ziemi ciało i krew nie było w stanie osiągnąć samo Nieba(królestwa Bożego)...

No to już masz odpowiedź dlaczego nie mogła urodzić się niepokalana.

sahcim napisał(a):
No ale przecież fakt, że dana osoba umarła i została napełniona Duchem Świętym nie zaprzecza temu, że była(jest) świętą...patrz Jej Syn - Chrystus

Sam fakt takiej sugestii u Ciebie, aż "włos na głowie się jerzy"..... jak można porównywać kogokolwiek do Jezusa w konteście Jego świętości? Czyli do Boga? Tak się zapędzasz z tym kultem, że "wszystko" Maryji byś w nim przypisał....... To jest chyba największy "problem" tego kultu, żadnych hamulców..... a z Pismem już od pierwszego dogmatu ma coraz mniej wspólnego.

A napełnianie Duchem każdego wiernego "tworzyło" świętym, na tym polega nowo-narodzenia w Chrystusie......

sahcim napisał(a):
Nie wiem co w tym niezwykłego...toż apostolos = wysłannik, a Matka mojego Pana nie została wysłana aby głosić Słowo Boże ale Go porodzić/wydać na świat...

No i z tego powodu aż "tak mało" poświęciło jej Pismo tekstu, a jej imię za tę "zasługę" aż nigdzie nie będzie wypisane......
Może przestańmy wywyższać w kulcie Boga co sami uważamy za wywyższone i przypisywać jakieś zasługi, tylko wywyższajmy to co Bóg nam wskazał aby wywyższać - Chrystusa.

sahcim napisał(a):
Cóż z tego, że twoją tezą jest jakoby "Matka mojego Pana" nie była nieskalana jeżeli biblijny obraz Boga wskazuje, że nic skalanego/pokalanego nie mogłoby być "siedzibą" Świętego Świetych..

W momencie poczęcia Jezusa mogła być już po rytuałach oczyszczania w wyniku przestrzegania Prawa Mojżeszowego, w końcu "znalazła łaskę u Pana" za posłuszństwo/wierność/wiarę w Boga, a nie jej/jego brak. Ale kiedy Maryja sama była w brzuchu u swojej matki, czyli jej poczęcie nie było w nieskalanym ciele i z pewnością urodziła się z poznaniem "dobra i zła" jak każdy człowiek, więc grzech jej nie ominął. Znowu odchodzisz od pierwotnej tezy i odbijasz od kontekstu.


Pn kwi 19, 2021 12:05
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8239
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
@Przeemek, ty używasz zabobonu pod nazwą "tylko Pismo", podczas gdy liczy się i PIsmo i Tradycja.
Według Tradycji Maryja nie ma grzechów.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pn kwi 19, 2021 12:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Andy72 napisał(a):
@Przeemek, ty używasz zabobonu pod nazwą "tylko Pismo", podczas gdy liczy się i PIsmo i Tradycja.
Według Tradycji Maryja nie ma grzechów.

A z czego korzystali tzw. przednicejsccy Ojcowie Kościoła, kiedy jeszcze nikt nawet nie słyszał lub nie było "dogmatów, doktryn, Soborów, katechizmów i Magisteriów..."?
Na czym budował argumenty Ireneusz z Lyonu w swoim dziele "Przeciw Herezjom", na katechizmie, prawie kanonicznym czy może znanych mu Ewangeliach i Listach apostołów? A Justyn Męczennik w "Rozmowie z Żydem Tryfonem", na jakie Pisma się powoływał? Konsultował się może z Magisterium?
Jak myślisz dlaczego z pism patrystycznych datowanych nie dalej niż do 250r. można złożyć(wyciągnąć z ich tekstów cytowany) pełen NT bez 11 wersetów? Dlatego, że nie cytowali w nich Ewangelii i Listów czyli Biblii?
Faktem jest, że tradycja ustna istniała dość długo na równo z tekstem spisanym, ale Ewangelie czy Listy jak Pawłowe już krążyły po Kościołach w roku ok. 60., a wraz z ostatnim Janem już istniały kopie Apokalipsy przed rokiem 100. Dzięki temu taka ich obfitość fragmentów znajduje się w pismach patrystycznych, same Ewangelie cytowane ponad 19 000 razy co linkowałem już kilka razy........

"Zabobony" mówisz...... jak stawiasz jakąś tezę, to wypadałoby teraz ją obronić.... a nie rzucać pustymi stwierdzeniami. Poza tym co to znaczy liczy się też Tradycja, to znaczy, że może coś twierdzić wprost w sprzeczności z Biblią? Na co podałem wersety........


Pn kwi 19, 2021 13:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2091
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Przeemek napisał(a):
Oczywiście:
"(8) Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. (9) Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. (10) Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. "(1Jan1)".

Nie widze odpowiedzi na moje "Czy mozesz zcytowac gdzie pisze ze "Moja Matka była grzeszna"


Pn kwi 19, 2021 14:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
robaczek2 napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Oczywiście:
"(8) Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. (9) Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. (10) Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. "(1Jan1)".

Nie widze odpowiedzi na moje "Czy mozesz zcytowac gdzie pisze ze "Moja Matka była grzeszna"

Wiesz Robaczku.... rozumiem Twój punkt widzenia, ale takie "argumenty" jakie przedstawiasz, to nic innego jak "pogrywanie" sobie z Pismem, a nie wykazywanie błędu adwersarzowi, chyba to widzisz?

Bo równie dobrze mogę argumentowć: "Czy możesz wskazać w Piśmie, gdzie jest napisane, że "robaczek2" zgrzeszył lub jest grzeszny?". Odpowiedź nigdzie w Piśmie bezpośrednio o "robaczek2" nie jest napisane. Czy to znaczy, że "robaczek2 nigdy nie zgrzeszył? Albo nie jest pod panowaniem grzechu?
Podaj mi werset, który wskazuje, że Twoja matka, moja, matka Maryja lub inne matki były grzeszne? Zapewniam Ciebie, że znajdziesz ich kilka....

Więc nie bawmy się w "kotka i myszkę", bo ja widzę dokąd prowadzi takie argumentowanie i nie ma sensu w takim przypadku odpowiadać.


Pn kwi 19, 2021 15:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2091
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Przeemek napisał(a):
Więc nie bawmy się w "kotka i myszkę", bo ja widzę dokąd prowadzi takie argumentowanie i nie ma sensu w takim przypadku odpowiadać.

Slusznie


Pn kwi 19, 2021 16:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 12, 2013 15:47
Posty: 17
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Przeemek napisał(a):
Jego Boska natura nie była w łonie Maryji, tylko Boga
Hmmm...czyli jak wcześniej pisałeś:
Przeemek napisał(a):
Owszem, nosiła w swoim łonie Wcielonego Boga. Owszem, urodziła Go.
to zmyślałeś czy miałeś na myśli jakiegoś "Boga" bez boskiej natury ? :D


Pn kwi 19, 2021 23:34
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
robaczek2 napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Więc nie bawmy się w "kotka i myszkę", bo ja widzę dokąd prowadzi takie argumentowanie i nie ma sensu w takim przypadku odpowiadać.

Slusznie

W przeciwieństwie do Ciebie uzasadniłem swoje zdanie konkretnym argumentem słuszność mojego stanowiska, powołując się na brak logiki wynikający z Biblii w twoim. A Ty jak pokazałeś, nie byłeś w stanie uzasadnić swojego.....brnąc w "pogrywanie" sobie dalej zamiast rzetelnej dyskusji do której wyglądało, że zmierzasz........

sahcim napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Jego Boska natura nie była w łonie Maryji, tylko Boga
Hmmm...czyli jak wcześniej pisałeś:
Przeemek napisał(a):
Owszem, nosiła w swoim łonie Wcielonego Boga. Owszem, urodziła Go.
to zmyślałeś czy miałeś na myśli jakiegoś "Boga" bez boskiej natury ? :D

Kontekstem zacytowanych fragmentów jest to, że Jezus najpierw "był":
"(58) Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham był, ja jestem. (J8)
W Boskiej naturze jako tylko Bóg był w "łonie" Ojca. Dopiero jak się "wcielił" w człowieka, był jako Bóg i człowiek w "łonie" Maryji.

Zdanie:
"Jego Boska natura nie była w łonie Maryji, tylko Boga"
Nadal jest(może być) prawdziwe, ponieważ w łonie Maryji była Jego ludzka + Boska natura jednocześnie od momentu poczęcia i tak wskazują fragmenty Biblii.
"Jego Boska i ludzka natura była w łonie Maryji"


Wt kwi 20, 2021 8:20
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 8264
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Słowo po Wcieleniu pozostaje na wieki Bogiem Czlowiekiem i od Wcielenia posiadało obie natury. Samto przyznajesz, a więc sam sobie zaprzeczasz mówiąc, że Jego boska natura nie była w łonie Maryi.
Przeemek napisał(a):
Na czym budował argumenty Ireneusz z Lyonu w swoim dziele "Przeciw Herezjom", na katechizmie, prawie kanonicznym czy może znanych mu Ewangeliach i Listach apostołów? A Justyn Męczennik w "Rozmowie z Żydem Tryfonem", na jakie Pisma się powoływał? Konsultował się może z Magisterium?

Zacytuj, proszę słowa Ireneusz a Ljonu i Justyna Męczennika, w których wyrażnie mówią, że Maryja była grzeszna.

_________________
https://https://www.siepomaga.pl/amelka-sma


Wt kwi 20, 2021 8:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Małgosiaa napisał(a):
Słowo po Wcieleniu pozostaje na wieki Bogiem Czlowiekiem i od Wcielenia posiadało obie natury. Samto przyznajesz, a więc sam sobie zaprzeczasz mówiąc, że Jego boska natura nie była w łonie Maryi.

Tu przyznaję rację, że przy okazji komentowanie kontekstu innego fragmentu Biblii mogłem wyrazić się inaczej i zasugerowałem coś sprzecznego z Biblią przy okazji, jednak poprawiłem się w drugiej odpowiedzi wyjaśniając co miałem na myśli. Poprawiłem się i można to uznać za błąd, a jak sama dostrzegasz nigdy nie zaprzeczałem istnieniu Boskiej natury w "łonie" Maryji, więc żadnej nowej czy niebiblijnej doktryny nie buduję, tu dla takich uczestników forum jak Ty moje zdanie w tej kwestii jest dobrze znane.

Małgosiaa napisał(a):
Zacytuj, proszę słowa Ireneusz a Ljonu i Justyna Męczennika, w których wyrażnie mówią, że Maryja była grzeszna.

Takimi wypowiedziami przypominają mi się "stare" rozmowy z Tobą, w których jak zwykle albo nie doczytałaś, albo się pospieszyłaś w ocenie postawionej tezy i jej argumentacji odbijając prawie całkowicie od kontekstu.

Oczywiście podkreślę co tam za teza padła... Użytkownik Andy72 stwierdził:
..."nazwą "tylko Pismo", podczas gdy liczy się i PIsmo i Tradycja....."

Więc moje argumenty broniły wypowiedzi Ireneusza i Justyna o grzeszności Maryji, czy "zabobonu" "tylko Pismo"?

Jak widzisz każdemu błąd może się zdarzyć...........chociaż błędne odczytywanie moich dyskusji przez Ciebie zdarza się dość nagminnie, ale na to wpływu nie mam....... A użytkownik Andy72 znalazł adwokatów swojej tezy nie musząc sam jej bronić, na co pewnie liczył od początku jej postawienia, wnioskując po "jednozdaniowych" wypowiedziach......


Wt kwi 20, 2021 9:03
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 8264
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Przeemek napisał(a):
Takimi wypowiedziami przypominają mi się "stare" rozmowy z Tobą, w których jak zwykle albo nie doczytałaś, albo się pospieszyłaś w ocenie postawionej tezy i jej argumentacji odbijąc prawie całkowicie od kontekstu.

Oczywiście podkreślę co tam za teza padła... Użytkownik Andy72 stwierdził:
..."nazwą "tylko Pismo", podczas gdy liczy się i PIsmo i Tradycja....."

Andy wypowiadał się w kontekście tematu. Ty zaś, skoro nie odniosłeś się do tematu, wyciągnąłeś z czapy owych dwóch świętych i najwyrażniej nie wiesz, co to jest Tradycja. Justyn i Ireneusz tworzyli tę Tradycję, stad Twój argument jest z czapy, skoro nie odnosi się ściśle do Niepokalanego poczęcia Maryi. Nie zarzucaj mi więc odbiegania od kontekstu/niedoczytania, bo jeżeli już, to było to z mojej strony łapanie za słowa.

_________________
https://https://www.siepomaga.pl/amelka-sma


Wt kwi 20, 2021 9:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Niepokalane poczęcie Maryi
Małgosiaa napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Takimi wypowiedziami przypominają mi się "stare" rozmowy z Tobą, w których jak zwykle albo nie doczytałaś, albo się pospieszyłaś w ocenie postawionej tezy i jej argumentacji odbijąc prawie całkowicie od kontekstu.

Oczywiście podkreślę co tam za teza padła... Użytkownik Andy72 stwierdził:
..."nazwą "tylko Pismo", podczas gdy liczy się i PIsmo i Tradycja....."

Andy wypowiadał się w kontekście tematu. Ty zaś, skoro nie odniosłeś się do tematu, wyciągnąłeś z czapy owych dwóch świętych i najwyrażniej nie wiesz, co to jest Tradycja. Justyn i Ireneusz tworzyli tę Tradycję, stad Twój argument jest z czapy, skoro nie odnosi się ściśle do Niepokalanego poczęcia Maryi. Nie zarzucaj mi więc odbiegania od kontekstu/niedoczytania, bo jeżeli już, to było to z mojej strony łapanie za słowa.

A kto w ogóle zaczął pisać o Tradycji? Ja? Ale odnosi się ściśle do postawionej tezy przez Andy72, zwyczajnie odpowiadając na jego komentarz.

I znowy widzisz "swoje", chociaż masz "czarno na białym"....... Proszę Ciebie nie zaczynaj znowu......

To ja robię dygresje(konstruuje argument) o "zabobonach" "tylko Pismo", które się rzekomo nie liczą, czy użytkownik Andy72? Co to ma wspólnego z Niepkalanym Poczęciem? Bardziej przejrzyście tego nie da się już napisać. To ja się bardziej staram nie robić dygresji niż mój adwersarz, sam wychodząc ze swoją tezą. Znowu lecisz "slepo" w zaparte, bo Ci wykazałem błąd. Jak Ci nie pasuje, to poddajmy to ocenie innych moderatorów lub admina? A ja i tak nie jestem u "siebie na podwórku", więc masz duże szanse poparcia, piszesz się na to? Bo ja nie mam najmniejszej ochoty znowu się z tobą wykłucać co ja umieściłem w moim komentarzu w odpowiedzi na komentarz innego użytkownika....


Wt kwi 20, 2021 9:22
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 154 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL