Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt mar 02, 2021 14:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 214 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona
 Kościół Katolicki przekształcił naszą wiarę 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So mar 06, 2004 14:26
Posty: 7
Post Kościół Katolicki przekształcił naszą wiarę
Podobno każda wiara chrześcijańska powinna opierać się na Biblii.I właśnie o tym non stop trąbi Kościół Katolicki,który sam nakazuje nam robić rzeczy niezgodne z naszą wiarą.Czy w Biblii napisane jest coś o różańcu lub o Wniebowzięciu NMP??Dlaczego Kościół modyfikuje nam religie na swoją korzyść??Dlaczego mianuje się na świątych ludzi którzy wcale na to nie zasługują??Np:II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, "Każda kobieta powinna być
przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".W Bibilii napisane jest "Nie czyń sobie moich podobieństw rzeźbionych"więc czemu tego nie przestrzegamy??Przecież są to słowa Jezusa!!Choć sama jestem katoliczką to wiele rzeczy w tej religii mnie uwiera.90% Polaków nie wie o tym że Kościół własciwie calkowicie przeksztalcil naszą pierwotna wiarę.Teraz już nawet nie liczy się Słowo Boże.W 593 roku Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec dla uzdrowienia finansów kurii ziemskiej poprzez sprzedasz odpustów od kar czyśćcowych.Jest jeszcze wiele takich niedomówień.Albo np: dlaczego Watykan nie chce uznać zaginionej Ewangelii??Jak Papież(!!)Leon X mógł powiedzieć:"zobaczcie co bajka o Jezusie dla nas zrobiła"W takim razie gdzie jest nasza wiara?? Gdzie ona była wtedy??


So mar 06, 2004 15:45
Zobacz profil
Post 
Mam pytanie: Czy pisząc życiorys piszesz np. w 2010 wyszłam za mąż a w 2012 się rozwiodłam?


So mar 06, 2004 18:06

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
Witam :)

grapusiu

skoro rzuciłaś kilka oskarżeń to nie dziw się pytaniom o ich uzasadnienie...

a zatem odpowiedz mi na kilka prostych pytań:

1.
grapusia napisał(a):
Czy w Biblii napisane jest coś o różańcu lub o Wniebowzięciu NMP??


zapytam więc: Czy wierzysz w Trójcę Świętą? W Boga Ojca, Jezusa Syna Bożego i Ducha Świętego? Jeżli tak - to wskaż mi fragment Pisma Świętego, w którym występuje pojęcie "Trójca Święta"

2.
grapusia napisał(a):
Dlaczego Kościół modyfikuje nam religie na swoją korzyść??Dlaczego mianuje się na świątych ludzi którzy wcale na to nie zasługują??Np:II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, "Każda kobieta powinna być
przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".


Na śmierć krzyżową byli skazywani najwięksi zbrodniarze. Jednemu z nich Jezus mówi "Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju", a więc mówi że zostanie świętym - czyżby Twoim zdaniem takie stwierdzenie Klemensa było większe od największych zbrodni?

3.
grapusia napisał(a):
W Bibilii napisane jest "Nie czyń sobie moich podobieństw rzeźbionych"więc czemu tego nie przestrzegamy??Przecież są to słowa Jezusa!!


Po pierwsze to nie są słowa Jezusa - i to już świadczy o Twojej nieznajomości Pisma Świętego. Po drugie w Piśmie Świętym czytamy również:

Cytuj:
(1) Wy jesteście dziećmi Pana, Boga waszego. Po zmarłym nie będziecie nacinać sobie skóry ani strzyc krótko włosów nad czołem, (2) bo wy jesteście ludem poświęconym Panu, Bogu swemu: was wybrał Pan, byście się stali ludem będącym Jego wyłączną własnością spośród wszystkich narodów, które są na ziemi. (3) Nie będziecie jedli nic obrzydliwego. (4) Oto zwierzęta, które możecie jeść: wół, baran, koza, (5) jeleń, gazela, daniel, koziorożec, antylopa, bawół i kozica. (6) Możecie jeść wszelkie zwierzę o rozdzielonym kopycie, to jest parzysto rozłożonej racicy, i które przeżuwa. (7) Nie będziecie jeść spośród tych, które przeżuwają albo mają kopyto, to jest rozdzieloną racicę, jak wielbłąd, zając i królik. Te przeżuwają, lecz nie mają podzielonych kopyt - uważać je będziecie za nieczyste. ( 8 ) Wieprz, który ma racicę rozdzieloną, lecz nie przeżuwa, jest nieczysty, mięsa jego jeść nie będziecie i padliny jego się nie dotkniecie. (9) Z tego, co jest w wodzie, będziecie spożywali wszystko, co ma płetwy i łuski. (10) A nie będziecie spożywali nic z tego, co nie ma płetw i łusek. Uważać to będziecie za nieczyste. (11) Wszelkie ptactwo czyste jeść możecie; (12) tych zaś spośród ptaków jeść nie będziecie: orła, sępa czarnego, orła morskiego, (13) wszelkich odmian kani, sępa i sokoła, (14) żadnego gatunku kruka, (15) strusia, sowy, mewy, żadnej odmiany jastrzębia, (16) puszczyka, ibisa, łabędzia, (17) pelikana, nurka, ścierwika, ( 18 ) bociana, żadnej odmiany czapli, dudka i nietoperza. (19) Każdy owad skrzydlaty jest dla was nieczysty, nie będziecie go spożywać. (20) Wszelkie ptactwo czyste możecie spożywać. (21) Nie będziecie spożywać żadnej padliny. Dasz to do spożycia przychodniowi w twej miejscowości albo sprzedasz obcemu, bo ty jesteś narodem świętym dla Pana, Boga twego. Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki. (22) Złożysz dziesięcinę z plonu wszelkiego nasienia, z tego, co rokrocznie ziemia rodzi. (23) Będziesz spożywał w obliczu Pana, Boga swego - na miejscu, które sobie obierze na mieszkanie dla imienia swojego - dziesięcinę z twego zboża, moszczu i oliwy, pierworodne z bydła i trzody, byś po wszystkie dni nauczył się bać Pana, Boga swego. (24) Jeśli daleka będzie twoja droga, nie zdołasz tego zanieść, ponieważ daleko będzie miejsce, które sobie obierze Pan, Bóg twój, by tam umieścić swe imię - gdy Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił - (25) zamienisz dziesięcinę na srebro, weźmiesz srebro w sakiewce do ręki i pójdziesz na miejsce, które sobie obierze Pan, Bóg twój. (26) Kupisz tam za srebro wszystko, czego pragnie twoja dusza: większe i mniejsze bydło, wino, sycerę, wszystko, czego życzy sobie twoja dusza, i spożyjesz tam w obliczu Pana, Boga swego. Będziesz się cieszył ty i twoja rodzina. (27) Nie opuścisz też lewity, który jest w twoich murach, bo nie ma on działu ani dziedzictwa z tobą. (28 ) Pod koniec trzech lat odłożysz wszystkie dziesięciny z plonu trzeciego roku i zostawisz w twych bramach. (29) Wtedy przyjdzie lewita, bo nie ma działu ani dziedzictwa z tobą, obcy, sierota i wdowa, którzy są w twoich murach, będą jedli i nasycą się, aby ci błogosławił Pan, Bóg twój, w każdej pracy twej ręki, której się podejmiesz.
(Ks.Powt.Prawa 14:1-29)


to tylko drobny przykład z wielu przepisów zawartych w Piśmie Świętym
Moje pytanie brzmi - czy przestrzegasz i tych wyżej przytoczonych i wszystkich pozostałych?

4.
Kolejna sprawa - skoro nie ma czyśćca - to wyjaśnij dlaczego np. Juda Machabeusz uznał za dobre i chwalebne modlenie się za zmarłych? Skoro byli zbawieni modlitwy nie były im potrzebne, skoro potępieni - nic by im nie dały.

5.
grapusia napisał(a):
Albo np: dlaczego Watykan nie chce uznać zaginionej Ewangelii??


Której, że tak naiwnie zapytam? Bo wydaje mi się, że to wniosek po obejrzeniu filmu "Stygmaty", który ma tyle do realiów co "Gwiezdne wojny" do rzeczywistości. Ewangelia Tomasza jest już dawno przetłumaczona na język polski i dostępna w księgarniach i bibliotekach, podobnie jak i inne Ewangelie apokryficzne

6.
grapusia napisał(a):
Jak Papież()Leon X mógł powiedzieć:"zobaczcie co bajka o Jezusie dla nas zrobiła"


Ja też mogę powiedzieć że ktokolwiek i cokolwiek powiedział - poproszę zatem dokładne dane na ten temat - gdzie, kiedy, w jakim wystąpieniu i w jakim kontekście taka wypowiedź miała miejsce. W przeciwnym razie jest to zwykłe oszczerstwo, co jak na osobę uważającą się za "katoliczkę" jest co najmniej dziwne


N mar 07, 2004 1:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 29, 2003 12:52
Posty: 1364
Post 
Wiesz Saxonie, już miałem się nie mieszać, ale coś w twojej odpowiedzi sprawiło, że jednak coś napiszę ...

Jeżeli w Bibli nie ma wspomnienia o "Trójcy" to oznacza to, ze pojęcie to jest wytworem człowieka. A jako takie obarczone jest jak przypuszczam sporym marginesem błędu (jak każdy domysł) ...

Z twojego stwierdzenia wynika, że każda najbardziej nawet żałosna kreatura która zgotowała wielu ludziom piekło na ziemi i naraziła ich na dowolne cierpienia może być uznana za świętego ... co się zabawnie kłóci z np. niewybaczalnym grzechem jakim jest zdaje się u was zwykły rozwód ... Czy rozwodnik może być świętym ? Przecież nie jest chyba gorszy od tego złoczyńcy ?

Jeżeli to nie są słowa Chrystusa, to są to słowa Boga ... a ten jest chyba jeszcze wyższym autorytetem w tej dziedzinie ...
Skoro nie jesteście w stanie przestrzegać tych praw to czemu udajecie, że wyznajecie tę wiarę ?

A skąd ta biedna dziwczyna ma widzieć co chodziło po głowie Judzie Machabeuszowi ?

mam nadzieję, żę dziewczyna poda ci źródło tego cytatu sam jestem ciekawy ... :D


N mar 07, 2004 15:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
Witam :)

Wiesz Pug`u, może dobrze by było gdybyś się nie mieszał ;)

Swego czasu próbowałem ustalić wspólną płaszczyznę, na której moglibyśmy się porozumieć (i żeby nie było nieporozumień jak poprzednio - od dłuższego już czasu piszę pod tym nickiem, a nie jako ksiądz_na_czacie7), ale skoro okazało się, że słowo "logika" u Ciebie oznacza "logikę na Pugowski rozum" dałem sobie spokój - skoro jednak zwróciłeś się bezpośrednio do mnie tym razem skomentuję to co napisałeś.

Tak jak i w wielu innych postach, również i tutaj Twoje wypowiedzi świadczą o tym, że pojęcie o wierze katolickiej masz raczej mizerne. Nie jest to oczywiście zarzut dopóki ktoś posiadający takie braki nie usiłuje na jej temat dyskutować. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie tylko zabiera głos w dyskusji, (bo przecież kiedy czegoś nie wie, może zapytać jak wierzący na to patrzą) ale co więcej krytykuje w sposób autorytatywny i jednocześnie obnażający braki na poziomie podstawowym.

Popatrzmy zatem:

PugCondoin napisał(a):
Jeżeli w Bibli nie ma wspomnienia o "Trójcy" to oznacza to, ze pojęcie to jest wytworem człowieka. A jako takie obarczone jest jak przypuszczam sporym marginesem błędu (jak każdy domysł) ...


Z pierwszego zdania, można wysnuć logiczny (czytaj oparty na logice Arystotelesa) wniosek, że uznajesz iż wszystko co wspomniane jest w Biblii nie jest wytworem człowieka. Hmmm - dziwne to w przypadku kogoś podającego się za ateistę. A może jednak to tylko błąd w logicznym formułowaniu zdań?

Poza tym to pierwsze świadectwo nieznajomości prawd wiary katolickiej, a mianowicie tego, że opiera się ona na Piśmie Świętym i Tradycji, a ta ostatnia jest niczym innym tylko właśnie interpretacją słów Pisma Świętego w Kościele pod natchnieniem Ducha Świętego.

Drugie świadectwo:
PugCondoin napisał(a):
Z twojego stwierdzenia wynika, że każda najbardziej nawet żałosna kreatura która zgotowała wielu ludziom piekło na ziemi i naraziła ich na dowolne cierpienia może być uznana za świętego ... co się zabawnie kłóci z np. niewybaczalnym grzechem jakim jest zdaje się u was zwykły rozwód ... Czy rozwodnik może być świętym ? Przecież nie jest chyba gorszy od tego złoczyńcy ?


Może Cię to zdziwi - ale tak. Według prawd wiary katolickiej każdy bez wyjątku może zostać zbawiony czyli inaczej mówiąc święty - i najgorsza kreatura i rozwodnik też.

Trzeci przykład:
PugCondoin napisał(a):
Jeżeli to nie są słowa Chrystusa, to są to słowa Boga ... a ten jest chyba jeszcze wyższym autorytetem w tej dziedzinie ...


Co jak co, ale to przynajmniej powinieneś wiedzieć, że jedną z prawd wiary katolickiej jest istnienie Boga w Trzech Osobach RÓWNYCH sobie - także pod wzgledem autorytetu

I ostatni:
PugCondoin napisał(a):
Skoro nie jesteście w stanie przestrzegać tych praw to czemu udajecie, że wyznajecie tę wiarę ?


Wskaż mi proszę taki fragment w Piśmie Świętym lub nauczaniu Kościoła który stwierdza, że jeśli ktoś nie jest w stanie do końca przestrzegać praw Bożych (choć się stara i do tego dąży) to jedynie udaje wiarę.
Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że ateiści jedynie udają opieranie się na rozumie i nauce ponieważ przyjmują pewne aksjomaty, których z definicji nie da się udowodnić naukowo. Albo inaczej - stwierdzić że generalnie wszyscy ludzie udają tylko, że zależy im na tym co dobre czy na miłości - bo zdarza się, że postępują wbrew temu na czym im "niby" zależy.

Na koniec jeszcze:
PugCondoin napisał(a):
A skąd ta biedna dziwczyna ma widzieć co chodziło po głowie Judzie Machabeuszowi ?


Wybacz, ale czytając Twoje posty widzę, że jesteś na tyle inteligentny, aby doskonale zrozumieć o co mi chodziło - więc proszę nie zniżaj się do takich pytań jak powyższe.

I też z niecierpliwością oczekuję na źródło owego cytatu.

Pozdrawiam :)


N mar 07, 2004 16:26
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 06, 2004 14:26
Posty: 7
Post Dzięki
Z pewnych źródeł wiadomo iż nasza Biblia została przekształcona.Mam kilku znajomych-protestantów stąd też moje wątpliwości dotyczące naszej religii.Źródła nie podam ponieważ nie chce aby kogo kolwiek oskarżano zapewniam Cię jednak że nie są to informacje wyciągnięte z rękawa.Dziękuję Ci,muszę przyznać że rozwiałeś pare moich wątpliwości.Niedawno kilka razy szukałam odpowiedzi w Piśmie Św.na ten temat i niestety ich nie znalazłam.Widzę że jesteś bardzo doświadczony co niepozwala mi protestować twoim wypowiedziom.Ale nadal uważam że Czyściec wytwór ludzkiej wyobraźni.W Biblii wyraźnie napisane jest że w dzień sądu przyjdzie Pan i rozdzieli ludzi na prawo i lewo....nikogo nie zostawi pośrodku.A więc skoro możesz prosze wytłumacz dlaczego mamy w to wierzyc jak nie na podstawie Biblii.Masz racje że może nie powinnam tak oskarżać...może jestem zbyt ufna.Ale jestem Ci bardzo wdzięczna za twój post,pozwala mi on zaglebiac się dalej w naszej wierze już bez tych watpliwosci....i poczucia że wierze w coś co narzucają mi ludzie.


N mar 07, 2004 16:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
Witaj ponownie grapusiu :)

Cieszę się, że to co napisałem w czymkolwiek Ci pomogło :)

Pozostaje jeszcze kwestia kilku powyższych twoich stwierdzeń i wątpliwości.

Otóż napisałaś:
Cytuj:
Z pewnych źródeł wiadomo iż nasza Biblia została przekształcona.Mam kilku znajomych-protestantów stąd też moje wątpliwości dotyczące naszej religii.Źródła nie podam ponieważ nie chce aby kogo kolwiek oskarżano zapewniam Cię jednak że nie są to informacje wyciągnięte z rękawa.


co to znaczy z "pewnych źródeł"?
można to rozumieć dwojako:
- pewnych, a więc niepodważalnych, niekwestionowanych
- pewnych, czyli niektórych, takich, których nie chcemy wymieniać wprost

Z kontekstu wynika, że raczej chodzi Ci o to drugie rozumienie. Czyli ktoś Ci tak powiedział, a Ty mu czy też im wierzysz, nie chcąc jednocześnie podawać o kogo chodzi. Otóż widzisz wcale nie chodziło mi o to kto Ci tak powiedział, ale mówiąc o źródłach miałem na myśli raczej jakie są dowody na to, że "nasza Biblia została przekształcona" Zapytaj o to tych którzy tak twierdzą i napisz tutaj - zobaczymy czy te argumenty mają pokrycie w rzeczywistości.

I druga Twoja wątpliwość:

Cytuj:
Ale nadal uważam że Czyściec wytwór ludzkiej wyobraźni.W Biblii wyraźnie napisane jest że w dzień sądu przyjdzie Pan i rozdzieli ludzi na prawo i lewo....nikogo nie zostawi pośrodku.


Tutaj masz częściowo rację. Albowiem wiara katolicka przyjmuje istnienie czyśćca do dnia Sądu Ostatecznego. Po nim rzeczywiście już go nie będzie, (zauważ że wśród rzeczy ostatecznych w katechizmie nie jest on wymieniany - jest tylko: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło), a ludzie będę albo zbawieni albo potępieni - i o tym właśnie mówi podany przez Ciebie cytat. Jednakże do tego momentu istnieje również stan, w którym dusze ludzkie pokutują za swoje grzechy - potocznie określany czyśćcem. Dlatego przytoczyłem fragment Księgi Machabejskiej, w którym pochwala się modlitwę za zmarłych. Tak jak powiedziałem - gdyby owego stanu czyśćca nie było - to te słowa Pisma Świętego były by bez sensu. Po co bowiem byłaby modlitwa za zmarłych gdyby byliby oni tylko zbawieni lub potępieni? Zbawionym modlitwy nie są już potrzebne, a potępionym nie byłyby w stanie pomóc.
Jak więc ten fragment Pisma Świętego inaczej wytłumaczyć - jeśli nie istnieniem jakiegoś stanu między zbawieniem a potępieniem, w którym znajdują się dusze ludzkie po śmierci? I nie jest najważniejsze jak go nazwiemy - czyściec czy jakoś inaczej - ważna jest tutaj istota, a nie nazwenictwo.

Pozdrawiam :)


N mar 07, 2004 17:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 27, 2003 22:40
Posty: 1707
Post Re: Dzięki
grapusia napisał(a):
Z pewnych źródeł wiadomo iż nasza Biblia została przekształcona.Mam kilku znajomych-protestantów stąd też moje wątpliwości .

Przeprraszam za moje 3 grosze..!

Ale nie ma nic takiego jak inna Biblia protestancka Czy katolicka . (Ba nawet Biblia Lutra też nie odbiega od tego schematu)
Wszystkie pochodza z tłumaczenia Wulgaty (przynamiej te popularne wydania w Polsce) Wielu protestantów używa Biblii Tysiąclecia.. Ja też takową posiadam.. Nie widzę jakiś zafałszowań.. Chodzi mi o samą treść Biblii
Można dyskutować które tłumacznie jest lepsze gorsze.. no ale to jakby inne zagadnienie.!
POzdrawiam


N mar 07, 2004 18:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
godunow :)

skoro wtrącamy wtrącenia - to zapytam: Czy uważasz, że podtytuł do Biblii Tysiąclecia - "tłumaczenie z języków oryginalnych" jest wobec powyższego Twojego stwierdzenia kłamstwem? :)

Pozdrawiam :)


N mar 07, 2004 18:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 15:22
Posty: 600
Post 
większość tłumaczeń zawiera błędy więc wskazane jest ukazanie tych błędów, a nie rzerować na nich.


N mar 07, 2004 18:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 27, 2003 22:40
Posty: 1707
Post 
Witaj Saxonie

SAxon napisał
Cytuj:
Czy uważasz, że podtytuł do Biblii Tysiąclecia - "tłumaczenie z języków oryginalnych" jest wobec powyższego Twojego stwierdzenia kłamstwem?


Według mojej wiedzy przy opracowywaniu (tłumaczeniu) Biblii Tysiąclecia opierano się na łacińskim tłumaczeniu Wulgaty .. Czy korzystano z innych tekstów ? Może nie wiem .

Biblie Tysiąclecia mogę porównać (tekst Z Bibliami innymi, które posiadam).. A wydania elektroniczne pozwalają mi porównać. Biblie Gdańska( według biblistów najlepsze polskie tłumaczenie) Biblia Poznańska , Biblia Warszawska , Biblia Brzeska .. Czy Biblia Warszawsko-Praska z Biblią Tysiąclecia . I co się tyczy tej ostatniej nie znalazłem przekłamań..
No można by postawić pytanie czy Sama Wulgata nie zawiera błędów w tłumaczeniu z oryginałów. Pewnie tak ja zresztą każde dzieło tłumaczone na inny język.
Choćby z tak prostej przyczyny , że nie każdy wyraz z języka obcego da się przetłumaczyć dosłownie..
No aby zarzucić komuś kłamstwo to musiałbym udowodnić, że przy opracowywaniu Biblii Tysiąclecia nie korzystano z innych tekstów.. Nie posiadam wiedzy z tej dziedziny . I ten zapis może się wydawać raczej tajemniczy (np. z jakich to oryginałów korzystano ? konkretnych dokumentów)
POzdrawiam


N mar 07, 2004 22:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz mar 04, 2004 20:21
Posty: 19
Post 
Zgadzam się z tym, co w pierwszej wypowiedzi napisala Grapusia. (przepraszam, jeśli przekręcilam imię) Oczywiście, że nie ma czyścca! Księga Machabejska nie jest księgą kanoniczną i nie może być brana pod uwagę jako nieomylne, natchnione Slowo Boże. (chociażby świadczy o jej omylności owa nauka o modleniu się za zmarlych). Raz jest postanowione ludziom umrzeć, a potem sąd. Po co ofiara Chrystusa, jeśli bylby czyściec?
Mar. 16:15-16
15. I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.
16. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Nie należy również sporządzać figur i posągów z powodu wyżej wymienionego przykazania.
Jer. 51:17
17. Głupi jest każdy człowiek, gdy nie rozumie, że każdy złotnik okryty jest hańbą z powodu bałwana, gdyż oszustwem jest to, co ulał, i nie ma w tym ducha.
Dużo by mówić na temat wielu innych jeszcze rzeczy. Ale Jezus zwyciężyl na krzyżu Golgoty i w końcu światlo poznania przyjdzie calkowicie do tego narodu.
Izaj. 45:22-24
22. Do mnie się zwróćcie, wszystkie krańce ziemi, abyście były zbawione, bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego.
23. Przysiągłem na siebie, z moich ust wyszła prawda, słowo niezmienne, że przede mną będzie się zginać wszelkie kolano, będzie przysięgał wszelki język,
24. Mówiąc: Jedynie w Panu jest zbawienie i moc, do niego przyjdą ze wstydem wszyscy, którzy się na niego gniewali.


N mar 07, 2004 22:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Akj - bez ofiary Chrystusa nie byłoby zbawionych. Po prostu.
A co do posągów - co z miedzianym wężem na pustyni, którego Bóg POLECIŁ sporządzić Izraelitom Spojrzenie na niego ratowało życie :)

Godunow - ze wstępu do 5 wydania BT:
Za podstawę niniejszego przekładu służyły zasadniczo następujące wydania krytyczne tekstu biblijnego:
Do tekstu hebrajskiego (i fragmentów aramejskich) ST - Biblia Hebraica z uwzględnieniem odkryć w Qumran
Do tekstu greckiego ST - Septuaginta
Do tekstu greckiego NT - Novum Testamentum Greace et Latine

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


N mar 07, 2004 23:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz mar 04, 2004 20:21
Posty: 19
Post 
Miedziany wąż byl w Starym Testamencie i byl zapowiedzią ofiary Chrystusa. To nie jest żaden dowód na to, że mielibyśmy się modlić za pośrednictwem posągów.


Pn mar 08, 2004 0:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
Witam :)

Ponieważ już kiedyś odpowiadałem na temat II przykazania, jedynie powtórzę to samo wyjaśnienie:

Na początek pewna uwaga – otóż w Biblii można znaleźć aż dwa fragmenty, które zawierają tekst nazywany potocznie Dekalogiem. Pierwszy fragment znajduje się w 20 rozdziale Księgi wyjścia, drugi natomiast w 5 rozdziale księgi Powtórzonego Prawa. Nawet pobieżna lektura tych dwóch fragmentów wystarczy, aby stwierdzić, że tekst, który one przytaczają nie jest identyczny.
Ważniejsze różnice są następujące:
— księga Powtórzonego prawa zawiera pewne sformułowania, które nie mają odpowiednika w wersji przytoczonej przez księgę Wyjścia
— inne jest uzasadnienie dla świętowania szabatu (Wj: stworzenie; Pwp: wyprowadzenie z Egiptu)
— kolejność przedmiotów „pożądania” jest inna
Podsumowując powyższą analizę, należy stwierdzić, że istnieją dwie biblijne wersje Dekalogu, a nie jedna. Oczywiście to nie daje jeszcze odpowiedzi na pytanie o różnice pomiędzy Biblią a katechizmem. Jednakże sam fakt, że różnice istnieją już w samej Biblii – jeżeli chodzi o tekst, który w obu przypadkach można nazwać Dekalogiem – pomaga w znalezieniu odpowiedzi.
Zarówno księga Wyjścia, jak i księga Powtórzonego prawa, przytaczając tekst Dekalogu, cytują go jako słowa wypowiedziane przez Boga do Mojżesza na górze Synaj. Jeżeli autorzy obydwu ksiąg odwołują się do tego samego wydarzenia i w dodatku cytują te same słowa, skąd biorą się różnice? Jednym z możliwych wyjaśnień jest to, że tylko jedna z obu ksiąg cytuje oryginalne słowa Pana Boga, druga zaś zawiera tekst zmieniony, nieoryginalny a zatem zafałszowany. Wyjaśnienie to ma jednak dwie słabości. Pierwszą z nich jest, to że stawia nowe pytanie „która wersja jest oryginalna?”, na które jedynie sam Pan Bóg mógłby nam udzielić wiarygodnej odpowiedzi. Druga słabość polega na tym, że obydwie księgi cieszą się takim samym autorytetem w tradycji religijnej Izraela – pierwszego adresata przytaczanych słów Pana Boga. Najrozsądniejszym wytłumaczeniem istniejących różnic jest chyba to, że ludzcy autorzy tekstu biblijnego wcale nie byli przywiązani do litery tylko do sensu jaki ta litera niesie. Nie ważne jest zatem czy ten sam sens zostanie powiedziany tymi samymi czy różnymi słowami. Ważne natomiast jest by nie przekręcić samego sensu.
Ustaliliśmy co się kryje za wyrażeniem „Dekalog biblijny”. Teraz spróbujmy określić co oznacza „Dekalog katechizmowy”. Oczywiście nie chodzi o to, aby cytować wszystkie wydane przez Kościół (Katolicki) katechizmy. Byłaby to praca żmudna i prawdopodobnie niezbyt potrzebna. Wystarczy zastanowić się nad tym jaką rolę mają w Kościele różnego rodzaju katechizmy. Samo słowo ‘katechizm’ pochodzi z greckiego i oznacza przekazywana ustnie instrukcje. W Kościele katechizm oznaczał na początku nauczanie przygotowujące kandydatów do chrztu. Później katechizmem nazywano dzieła drukowane mające na celu przekazanie kompendium prawd wiary i zasad moralnych. Katechizm był wiec zawsze pewną formą dydaktyczną mającą na celu przekazanie podstawowych informacji o prawdach wiary i o moralności. Porównując różne wydania katechizmów można się zorientować, że ich forma, zawartość jest zmienna w zależności od miejsca publikacji, czasu i adresata. Inaczej wygląda katechizm ułożony z myślą o dzieciach, inaczej gdy jego odbiorcami maja być dorośli. Różnice istniejące pomiędzy różnymi katechizmami wynikają z ich różnych przeznaczeń duszpasterskich. Jeśli ktoś weźmie do ręki katechizm przeznaczony do podstawowej edukacji dzieci, znajdzie w nim zapewne dosyć „ubogą” wersję Dekalogu. Nie oznacza to jednak (tak jak w przypadku różnic istniejących pomiędzy dwoma biblijnymi wersjami Dekalogu), że ta uboga wersja jest zafałszowaniem: zwięzła forma ma za zadanie przekazanie w sposób jak najbardziej dostępny i łatwy do zapamiętania tego samego sensu jaki przekazuje Dekalog biblijny.

Kolejna sprawa:
Tekst biblijny, na którym opierają się różne wydania katechizmów (nie tylko katolickich) nie zawiera numeracji przykazań! Numeracja przykazań Dekalogu jest poza–biblijna (nie zawarta w tekście biblijnym). Nie mniej jednak numery 1–10, którą różne tradycje (żydowska, i różne kościoły chrześcijańskie) starają się przypisać różnym częściom Dekalogu są zainspirowane tekstem biblijnym. W księdze Wyjścia 34,28 i Powtórzonego prawa 4,13; 10,4 znajduje się wyrażenie „dziesięć słów”, które później w tradycji greckiej dały nazwę Dekalog (deka: dziesięć, log[oi] od logos: słów). Według Biblii tekst zawarty w Wj 20,2–17 i w Pwp 5,6–21 składa się z 10 słów. Oczywiście termin „słowo” należy tu rozumieć w sposób szeroki, tak jak sugeruje to hebrajskie znaczenie terminu dabar, który został przetłumaczony jako słowo. A termin hebrajski dabar może oznaczać słowo, rzecz, sprawę czy problem. Nie jest on absolutnie terminem technicznym oznaczającym przykazanie. Nasze określenie „Dziesięć przykazań” wzięło się z prostego faktu, że tekst biblijny zwany Dekalogiem jest zdominowany przez czasowniki w trybie rozkazującym, co łatwo kojarzy się z przykazaniami.
Jak można sobie łatwo wyobrazić, od wieków starano się przyporządkować numery od 1 do 10 różnym częściom Dekalogu. Przyporządkowywanie numeracji zależy jednak od interpretacji tekstu. W tradycji żydowskiej (mam na myśli Talmud) numer 1 został przypisany do „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”. Jest to bowiem „pierwsze słowo”, które uzasadnia pozycję Boga–prawodawcy późniejszych przykazań.
Numerem 2 oznaczono tekst „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.”
Kolejne numery dotyczą zakazu niewłaściwego używania imienia Boga (3), nakazu szabatu (4), szacunku rodziców (5), zakazu zabójstwa (6), cudzołóstwa (7), kradzieży (8 ), kłamstwa (9), pożądania dóbr (żona jest tu częścią) bliźniego (10).
Nieco później także w tradycji żydowskiej pojawia się inna klasyfikacja. Jej autorem jest Filon Aleksandryjski (ok. 50 r po Chrystusie). Myśli on kategoriami przykazań i oczywiście pierwszy tryb rozkazujący staje się pierwszym przykazaniem: zakaz innych bogów. Drugim przykazaniem jest zakaz czynienia obrazów i oddawania im kultu. Reszta przykazań jak wyżej. Numeracja wprowadzona przez Filona jest używana przez większość Ojców Kościoła aż do czasów Augustyna. Ten ostatni, podobnie jak Filon, przypisuje numer 1 pierwszemu trybowi rozkazującemu, a podobnie jak tradycja Talmudu łączy je z zakazem czynienia obrazów (bożków) i oddawania im kultu. Drugim przykazaniem jest zakaz niewłaściwego używania imienia Boga. W ten sposób pojawia się jeden wolny numer, który Augustyn zagospodarowuje rozbijając ostatnie dwa tryby rozkazujące (w kolejności księgi Powtórzonego Prawa):
— 9. Nie będziesz pożądał żony twojego bliźniego
— 10. Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego.

Jak wspomniałem wyżej numeracja przykazań nie jest zapisana w tekście biblijnym i zależy od jego interpretacji. Jest rzeczą pewną, że Dekalog stanowi pewną całość i w Biblii jest cytowany jako słowa Boga. Wynika z tego, że należy czytać nie tylko Wj 20,17 jako całość, ale w ogóle cały Dekalog należy czytać jako jedną całość. I dopiero czytając całość można dokonywać pewnych podziałów wewnątrz struktury całości. Zostawmy na boku sprawę numeracji, która także jest drugorzędna. Zobaczmy jak prezentuje się Dekalog w całości na przykładzie tekstu z księgi Powtórzonego Prawa. Obserwując formę przykazań można je przedstawić w następującym schemacie:

A. Przykazania negatywne (zakazy) odnoszące się do Boga:
— Nie będziesz miał bogów…
— Nie uczynisz sobie posągu…
— Nie będziesz oddawał im pokłonu….
— Nie będziesz brał imienia…
B Przykazania pozytywne (nakazy), które podobnie się kończą:
— Będziesz zważał na szabat,… jak ci nakazał Pan, Bóg twój.
— Czcij swego ojca i swoją matkę… jak ci nakazał Pan, Bóg twój.
C. Przykazania negatywne (zakazy) odnoszące się do człowieka:
— Nie będziesz zabijał.
— Nie będziesz cudzołożył.
— Nie będziesz kradł.
— Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa.
— Nie będziesz pożądał żony twego bliźniego.
— Nie będziesz pragnął domu twego bliźniego…
Ze względu na formę przykazań i ich dziedzinę mamy więc trzy grupy przykazań. W ostatniej grupie (C) jest sześć zakazów. Pierwsze trzy są bardzo krótkie. Trzy ostatnie trochę dłuższe i zawsze zawierają zwrot „twój bliźni”. Wygląda na to, że mają coś wspólnego. Mielibyśmy wówczas w ostatniej grupie C dwie podgrupy, każda składająca się z trzech zakazów.
Łatwo jest zauważyć, że pomiędzy „Nie będziesz kradł” a Nie będziesz pragnął domu twego bliźniego...” istnieje pewna relacja: Najpierw się pragnie posiadać rzecz należącą do bliźniego a gdy pragnienie wciela się w czyn dochodzi do kradzieży. Podobna relacja jest pomiędzy „Nie będziesz cudzołożył” a „Nie będziesz pożądał żony twego bliźniego”.
Trochę trudniej zauważyć jest relację pomiędzy „Nie będziesz zabijał” a „Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa”. Wystarczy jednak przypomnieć sobie historię Zuzanny i dwóch starców opisaną w księdze Daniela (rozdział 13) by relacja ta stała się bardziej widoczna. Otóż w historii tej dwóch starców fałszywie oświadczyło, że byli świadkami jak Zuzanna popełniła cudzołóstwo. Według prawa żydowskiego, świadectwo dwóch jest wystarczające, cudzołóstwo natomiast było karane śmiercią. Zuzanna została skazana na śmierć. Fałszywe świadectwo może doprowadzić do śmierci i być ukrytą formą zabijania. W przypadku Zuzanny znalazł się ktoś, kto udowodnił fałszywość zeznań starców. Gdyby jednak nikt taki nie znalazłby się, nikt by nie wiedział o ukrytych zabójcach, którzy „tylko skłamali”.
Ukrytym grzechem (nieznanym dla innych) jest jednak nie tylko fałszywe świadectwo. Również pożądanie żony bliźniego i pożądanie rzeczy do niego należących są „grzechami ukrytymi”. Nikt inny oprócz tego kto je popełnia, nie wie o nich. Jednak mogą one zrealizować się w bardziej radykalnej formie jak cudzołóstwo lub kradzież.
Pomiędzy zakazami grupy C jest więc wiele zależności. Najpierw są wymienione trzy zakazy jawnych przestępstw, a potem trzy zakazy tzw. grzechów ukrytych. Jednak dziedziny ostatnich trzech zakazów odpowiadają dziedzinom pierwszym trzem. Możnaby to graficznie zapisać:
a) Nie będziesz zabijał.
b) Nie będziesz cudzołożył.
c) Nie będziesz kradł.
a Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa.
b Nie będziesz pożądał żony twego bliźniego.
c Nie będziesz pragnął domu twego bliźniego…
Rozróżniając dwa ostatnie zakazy jako dwa różne przykazania, Augustyn, a za nim mało poprawny stylistycznie katechizm, ułatwiają na zobaczenie relacji pomiędzy ostatnim zakazem a zakazem kradzieżą i pomiędzy przedostatnim zakazem a zakazem cudzołóstwa. Ponieważ kradzież i cudzołóstwo nie są zupełnie tym samym i dobrze jest je odróżniać, sugerując się sugestią Augustyna, uważam że powinno się rozróżniać dwa ostatnie zakazy. Mniejsza o to czy ponumerujemy je 9 i 10. Ważne byśmy ich sensu nie stracili z oczu. A aby go nie stracić trzeba czytać jako pewną całość nie tylko końcówkę ale wszystkie 6 zakazów z ostatniej grupy. A gdybyśmy chcieli znaleźć relację pomiędzy zakazami tej ostatniej grupy i resztą Dekalogu, to pewnie byśmy zrozumieli jeszcze więcej

Stawiasz zarzut „usunięcia Drugiego Przykazania” przez Kościół. Widzisz, osobiście nie znam żadnego katolickiego wydania Biblii – i jestem pewien, że takie nie istnieje – w którym zakaz ten byłby pominięty w tekście prezentującym Dekalog. Można by zatem odpowiedzieć krótko: zarzut ten jest nieprawdziwy.
Chodziło Ci zapewne, że w krótkiej, popularnej wersji katechizmowej nie ma zakazu czynienia obrazów i oddawania im czci. Jednakże zapoznanie się z małym katechizmem nie wystarcza. Nie dlatego, że zawiera on nieprawdę, ale dlatego – jak ma to miejsce w przypadku Dekalogu – że nie jest on wyczerpującym źródłem wiedzy o nauczaniu Kościoła Katolickiego. Nieco wyżej wyjaśniłem skąd biorą się różnice pomiędzy krótką wersją katechizmową a tekstem biblijnym Dekalogu.
Katechizmowa wersja Dekalogu, tak jak żydowska tradycja talmudyczna, czytają zakaz posiadania innych bogów i zakaz robieni obrazów i służenia im jako jedno przykazanie. Nie jest ważne czy przykazaniu temu przyporządkowany jest numer jeden czy dwa (wyżej wspomniałem dlaczego numeracja przykazań jest względna). W intuicji Kościoła Katolickiego i żydowskiej tradycji talmudycznej zakazy te powinny być czytane jako jedno przykazanie. Czytając rozważany tekst biblijny (np.: Pwp 5,7–10) mamy do czynienia z trzema zakazami (A–C) i z jednym uzasadnieniem (D):
A. Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie.
B. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi.
C.Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył.
D. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu — tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.
Pierwszy zakaz (A) zabrania politeizmu (wiary w wielu bogów). Drugi zakaz (B) dotyczy czynienia sobie posągów i obrazów. Trzeci (C) natomiast zabrania czczenia wyżej wymienionych podobizn. Oczywiście drugi i trzeci zakaz (B i C) są absolutnie nierozłączne: trzeci (C) zależy bowiem od drugiego (B).
Czy drugi zakaz dotyczy całkowitego zakazu czynienia jakichkolwiek obrazów? W samej Biblii znajdujemy pewien epizod, w którym ten sam Bóg nakazuje Mojżeszowi (któremu powierzył tablice Dekalogu) uczynić węża z brązu (Lb 21,8 ):
Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu».
Jeśli polecenie o sporządzeniu węża wydał sam Bóg, autor Dekalogu, to można wysnuć z tego dwa wnioski: albo Pan Bóg przeczy sam sobie i lepiej takim bogiem się nie przejmować, albo zakaz czynienia obrazów i posągów nie jest zakazem absolutnym i dotyczy tylko pewnych obrazów i posągów. Ktokolwiek, kto na serio bierze Biblię (niekoniecznie jako wierzący) przyjmie raczej ten drugi wniosek. Pozostaje jednak pytanie jakiego typu posągi i obrazy są zakazane?
Odpowiedź na to pytanie jest zawarta w trzecim zakazie (C): chodzi o takie posągi i takie obrazy, którym oddaje się pokłon i którym się służy. Wszystkie inne obrazy i przedstawienia nie są zakazane. Co oznacza jednak „oddawać pokłon” i „służyć”? Pewnie większość czytelników odpowiedziałaby, że chodzi o oddawanie czci posągom i obrazom jako bogom. Nie jest to odpowiedź błędna ponieważ słowa użyte (oddawać pokłon i służyć) wskazują wyraźnie na oddawanie kultu i czci religijnej.
Błędne jednak byłaby interpretacja, wg której zakaz ten odnosi się do czynienia reprezentacji innych bogów (bożków, idoli) i oddawania im czci. W przypadku takiej interpretacji drugi (B) i trzeci zakaz (C) zakazywałby czczenia innych bogów – pod postacią ich figur – tak samo jak pierwszy zakaz. Wg takiej interpretacji mielibyśmy do czynienia z pewną tautologią (powtórzeniem tego samego sensu innymi słowami). Jednak znowu jeśli mamy wziąć na poważnie tekst biblijny trudno zadowolić się stwierdzeniem jego niedoskonałości.
Jeżeli już pierwszy zakaz eliminuje posiadanie innych bogów (bożków, idoli), zakaz czynienia sobie obrazów musi czynić krok do przodu nie powtarzając tego samego. Z pomocą może przyjść pierwszy grzech Izraela po wyjściu z Egiptu (Wj 32). Otóż podczas nieobecności Mojżesza, Izrael prosi Aarona, by uczynił mu wizerunek Boga by ten mógł iść przed ludem. Aaron każe uczynić ze złota posąg cielca i stawia go przed ludem, który mówi:
Izraelu, oto Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej (Wj 32,4).

Bardzo często interpretuje się to wydarzenie jako sprzeniewierzenie się jedynemu Bogu i oddawanie czci innemu bożkowi. Interpretacja taka nie jest niczym uzasadniona ponieważ Izrael nazywa cielca Bogiem, który go wyprowadził z Egiptu. Wyraźnie zatem nie ma zamiaru czcić innego boga ale właśnie tego jedynego, który dał się poznać w ważnym dla niego wydarzeniu. Ponadto w następnym wierszu (Wj 32,5) czytamy:
A widząc to Aaron kazał postawić ołtarz przed nim [cielcem] i powiedział: «Jutro będzie uroczystość ku czci Pana».
Trzeba dodać, że tłumaczenie polskie poprzez słowo „Pan” oddaje hebrajski tetragram (cztery litery) YHWH, który jest imieniem własnym jedynego Boga. Nie ma więc mowy o oddawaniu czci innemu bogu. Izrael tworząc sobie obraz cielca chce oddawać cześć jedynemu Bogu. Jednak Bóg, wg opowiadania księgi Wyjścia, nie jest z tego zadowolony i każe ten czyn.
Jeżeli drugi i trzeci zakaz (B i C) z Dekalogu przynosi coś nowego w porównaniu z pierwszym, to chodzi w nim o nie przedstawianie sobie jedynego Boga za pomocą jakiejkolwiek rzeczy, którą można znaleźć na świecie stworzonym (= tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi). Innymi słowy Bóg zakazuje człowiekowi by ten redukował jedynego Boga do jakiejkolwiek rzeczy, bo żadna stworzona rzecz nie jest w stanie oddać tego czym jest Bóg, Stworzyciel wszystkich rzeczy.
Jednocześnie jednak sam Bóg objawia się człowiekowi za pomocą widzialnych rzeczy należących do stworzonego świata. Wystarczy przypomnieć objawienie się Boga Mojżeszowi za pomocą płonącego krzewu (Wj 3), lub obecności Boga podczas wyjścia z Egiptu daną w postaci słupa obłoku i ognia (Wj 13,21–22). Sam Bóg poleci też Mojżeszowi wykonanie Arki, która będzie znakiem obecności Boga pośród Izraela (Wj 25). Innymi słowy Bóg nie boi się objawiać za pomocą obrazów rzeczy stworzonych (do takich zalicza się krzew, ogień czy obłok), jednak nie chce by człowiek ograniczył Boga jedynie do takich znaków.
Jak zatem zrozumieć dekalogowy zakaz obrazów, tak aby jego interpretacja nie była sprzeczna z tym, że sam Bóg objawia się za pomocą obrazów?
Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba jeszcze raz dobrze przeczytać trzeci zakaz (C). W polskim tłumaczeniu czytamy: Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Niestety polskie tłumaczenie nieco zniekształca oryginalny tekst hebrajski, a to dlatego, że w języku polskim brakuje pewnej formy czasownikowej jaką posługuje się hebrajski. Otóż to co polskie wydanie Biblii tłumaczy jako „nie będziesz im służył” w języku hebrajskim brzmi „nie dasz się im zniewolić”. Ten sam czasownik oznacza „służyć” i „być niewolnikiem”. Zakaz dotyczący obrazów, zgodnie z całym szerokim kontekstem biblijnym, można przedstawić następująco:
Nie będziesz Mi czynił żadnego obrazu tego co istnieje na świecie i nie będziesz mu oddawał pokłonu i nie będziesz mu pozwalał się zniewolić.
Chodzi zatem o to aby nie czynić sobie żadnego obrazu Boga, który czyniłby z nas niewolników. A to dlatego, bo obraz, który zniewala jest sprzeczny z Tym, którego ma reprezentować i który tym się charakteryzuje, że z niewoli wyprowadza (początek dekalogu). Z całą pewnością nie chodzi o to by nie czynić żadnego obrazu Boga, bo on sam objawia się za pomocą obrazów. Chodzi by nie czynić sobie obrazu Boga, który zniewala człowieka. I jeśli nie chcemy traktować w sposób prymitywny Boga i jego słów, to poprzez obrazy musimy zrozumieć nie tylko to, co jest namalowane czy wyrzeźbione, ale także to co jest słowem czy pojęciem służącym do przedstawiania Boga, które zniewala.
Jeśli ktoś mówi, że Bóg nie może być absolutnie reprezentowany przez jakikolwiek obraz, to jego pojęcie o Bogu wykracza przeciw wolności Boga, któremu właśnie spodobało się objawić np. pod postacią płonącemu krzewu. Człowiek ten dał się zniewolić pojęciu–obrazowi, który sobie o Bogu stworzył.
Czy zatem z tego wynika, że można sobie Boga przedstawić za pomocą obrazów? Ależ jak najbardziej, bo On sam za ich pomocą się objawia. Nie dlatego oczywiście, że obrazy są właściwe dla Boga, ale dlatego, że człowiek nie jest w stanie poznać Boga bez użycia obrazów. Rzeźby i obrazy malowane nie są w gruncie rzeczy niczym innym niż słowa czy pojęcia, które coś nam obrazują, coś nam przedstawiają. Obraz, rzeźba, słowo czy pojęcie są jedynie znakami, które odsyłają do rzeczywistości znajdującej się poza nimi. Wszystko zależy zatem nie od materialnego uczynienia sobie obrazu Boga, czy pojęcia obrazującego Boga, ale od tego jaka jest nasza postawa wobec owych obrazów.
Jeżeli jesteśmy świadomi, że obrazy te nie zawierają w sobie samych Boga (czyli że obraz nie = Bóg) i jeśli nie zniewalamy się dla nich, to wówczas obrazy te są jak najbardziej potrzebne bo dla poznania ludzkiego niezbywalne.
Aby dobrze przestrzegać przykazania o nie czynieniu obrazów Boga, które zniewalają, trzeba niestety zrezygnować z takiej jego interpretacji, która prowadzi do tworzenia obrazu „nieobrazowalności” Boga. Ten ostatni bowiem nie tylko zniewala człowieka w jego poznaniu Boga, ale boga zamyka do pojęcia, któremu on sam wymyka się jak to widać na biblijnych przykładach.


Pozdrawiam :)


Pn mar 08, 2004 7:12
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 214 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL