Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 24, 2020 18:03



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Samotność 
Autor Wiadomość
Site Admin

Dołączył(a): Wt maja 13, 2003 10:14
Posty: 42
Post Samotność
Zapewne znasz samotność. Każdy zna ją choć trochę. Gdy wzbiera w nim krzyk, tęsknota. Kiedy czuje się opuszczony. Przez bliskich. Może przez Boga. Jeśli chcesz, to napisz....

_________________
--------------
Pozdrawiam
administrator


Śr mar 29, 2006 22:37
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 20:44
Posty: 3433
Post 
Wtedy z Jezusem powtarzam slowa psalmisty: Boze, moj Boze, czemus mnie opuscil? I choc trudno przestac krzyczec, wiem, ze wlasnie w tym osamotnieniu, poczuciu opuszczenia, Bog jest przy mnie blizej niz kiedykolwiek.

_________________
Oto wyryłem cię na obu dłoniach.
***
W swej wszechmocnej miłości BÓG ma zawsze przygotowane dla Ciebie wsparcie i pomoc na tyle, na ile tego potrzebujesz.


Cz mar 30, 2006 0:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 18, 2004 13:21
Posty: 2617
Post 
Ja zaś włączam wtedy odpowiednią muzykę i piję samotność jak dobre wino.

_________________
Opuściłem forum wiara.pl i mój profil czeka na usunięcie.
Pożegnanie jest tutaj


Cz mar 30, 2006 7:48
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 19, 2004 19:24
Posty: 3644
Post 
Tak, znam samotność. Tą na własne życzenie też.
Czasem szukam jej uparcie, bo jestem już zmęczona i chciałabym odpocząć, bo mam dość ludzi, bo to wymaga wysiłku, bo łatwiej jest, gdy nikt nie zwraca mi uwagi, gdy jestem panem dla samego siebie... Oj tak, jest wygodniej.
Czasem szukam samotności, gdzie nie ma Boga, bo On ciągle czegoś chce, bo to kosztuje, bo nie chce mi się wybierać dobra, więc lepiej jest się schować niczym niegrzeczne dziecko przed wzrokiem Ojca i siedzieć SOBIE w tym ciemnym kącie, i bawić się SWOIMI zabawkami!

W samotności, z dala od Boga jest źle, choć na początku ma się wrażenie, że jest super, bo "wszystko wolno". Udaje się przed samym sobą, że teraz dopiero zacznie się życie, czasem czuje się ulgę. Nikogo przecież nie potrzebuję - sam sobie poradzę. Z czasem człowiek kruszeje, powoli się łamie, bo zaczyna odczuwać tęsknotę. Dziwne.
A może to sam Bóg woła, może to sam Bóg daje tą tęsknotę i przynagla mnie do Siebie?

W obu tych "samotnościach" widać zbieżność. Miłość do Boga wiąże się z miłością do ludzi. Unikanie Boga, wiąże się z unikaniem ludzi... Widzę to bardzo wyraźnie.

_________________
Co dalej za zakrętem jest?
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami leży szkło
Szło by się długo
Gdyby nie to szkło, to by się szło... ♪


Cz mar 30, 2006 15:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 27, 2006 9:51
Posty: 119
Post 
Pozwolę się z Wami podzielić wierszem pewnej dziewczyny, bo myślę że jest trafny do tego forum i tego wątku :)

Czego wciąż mi brak ? Czy już zawsze będzie tak ? Co jest dzisiaj środa , wtorek czy piątek ? Gdzie ta samotność wzięła początek? Gdybym mogła dojść po nitce do kłębka , by zdusić samotność mocno w rękach, zabić zakopać kajdany cierpienia i już na wieki kochać bez wytchnienia, kochać pożądać bliźniego swego tak jak Bóg przykazał toż to dla niego ;)


Cz mar 30, 2006 15:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 13, 2004 4:57
Posty: 441
Post 
Czasem samotność jest bardzo potrzebna, po to by się wyciszyć, uciec od zgiełku codziennośći, wtedy warto siąść i wsłuchać się w siebie, wsłuchać w wewnętrzny głos, odpowiedzieć mu jeśli będzie taka potrzeba. Czasem człowiek jest samotny, bo jest inny, bo może jest odepchnięty przez innych, odepchnięty choć się zmienił, czy taki musi zawsze żyć na uboczu? Nie... ma przecież Boga za przyjaciela... anioła za powiernika i duszę z którą prowadzi nieustające konwersacje na temat prawdy.

_________________
Obrazek


Pt mar 31, 2006 10:21
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 28, 2006 21:22
Posty: 36
Post 
Samotność! Ja właśnie w tej chwili czuję się samotna. Jest mi strasznie źle, nie ma przy mnie nikogo, nie czuje nawet obecności Boga, może dlatego, że ostatnio przestałam uczestniczyć w niedzielnych nabożeństwach. Nie chciałam się dzis poddać smutkowi dlatego poszłam do kościoła, ale zwiałam z niego jak sie rozpoczęłą msza... Ta głupia samotnośc, jak by była przy mnie osoba, która bardzo teraz potrzebuje, napewno nie plakała bym przed monitorem i niepisała tego bezesensownego posta, ale jej nie ma, nie może mnie przytulić... Jestem ja, moja samotność i moje łzy... :(


Pt mar 31, 2006 20:05
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10065
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
:-( głośna muzyka - sentymentalne cóś
:-( samotny spacer
:-( rozmowa z kimś, kto mnie dobrze zna (żeby się wygadać)

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Pt mar 31, 2006 22:11
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 10, 2006 15:36
Posty: 57
Post 
Samotnośc...hmmm mi to kojarzy się z oschłością na modlitwie dlatego ,że wtedy nie czuje Jezusa,nie czuje tej milości Ducha Św.
,która zawsze mnie rozpala i napełnia,własnie wtedy kiedy wydaje mi się że jestem sama Jezus działa we mnie jak to powiedziała św.Tereska od Dz. Jezus "Jezus śpi w łodzi mojego serca"

_________________
Bo góry mogą ustapić i pagórki się zachwiać ale milośc moja nigdy nie odstąpi od Ciebie -mówi Pan
Deus caritas est !


Pn kwi 10, 2006 21:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 12, 2004 15:17
Posty: 1998
Post 
Samotność jest potrzebna, po to by odnaleźć Boga we własnym sercu, przebywać z Nim i rozmawiać. Otaczanie się hałasem, głośną muzyką, ruchliwym trybem życia itp. pozostawia niedosyt, potrzeba wyciszenia, uspokojenia, aby spotkać się z Bogiem potrzeba ciszy i samotności.


Wt kwi 11, 2006 18:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr mar 08, 2006 16:42
Posty: 29
Post Samotność
Samotność - to taki wyjątkowy czas, to początek i koniec czegoś... To taka ciemnośc, a potem światło. Samotność to sposób poszukiwania, zastanowienia, refleksji. Dla mnie to znaczący przystanek.
Samotność sprowadza sie zawsze do tesknoty i cierpienia,odczucia braku, potem poszukiwania ,a potem radosci. Tak naprawde nigdy nie jesteśmy samotni i o tym powinniśmy w tych trudnych chwilach pamiętać- Jezus zawsze jest przy mnie!

_________________
Mirela


Wt kwi 18, 2006 20:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 08, 2005 17:54
Posty: 69
Post 
Samotność to może coś czego ostatnio doświadczam. Wiem, że nie mogę się nią z nikim podzielić, bo i tak nie znajdę zrozumienia wśród ludzi. Ale czuję, że przybliża mnie ona bardziej do Boga więc to chyba nie jest samotność. Przecież Bóg mnie nie opuścił...


Wt kwi 18, 2006 21:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 16, 2003 11:27
Posty: 556
Post 
Samotnosc.. cholerna sprawa... ludzie zawsze jakos byli i sa.. nawet okazalo sie, ze o tym o czym "w zyciu nie powiem, bo nie zrozumieja, nie zaakceptuja.. odrzuca.." moglam powiedziec.. i zostalo to przyjete..
najgorzej, ze w samotnosc sami sie najczesciej ladujemy.. otaczamy sie kregiem falszywek "bo strace twarz" "bo to i tak nikogo nie zainteresuje", "bo przeciez nie jestem nikim ciekawym".. kurde.. mnostwo tych durnych hasel jest.. i co? i dalej siedzimy w klatce...
Tylko.. najgorzej to wejsc w ta samotnosc.. gdy ludzi w kolo pelno.. mozna pogadac itp.. ale Boga nie ma w sercu.. a jest cholerna tesknota.. i swiadomosc, ze nawet do spowiedzi nie ma po co isc.. bo o rozgrzeszeniu to tylko pomarzyc mozna..
i wtedy.. choc z ludzmi dobrze.. choc z ukochanym cudownie.. to wieczorem.. w samotni pokoju.. przychodzi ta samotnosc.. wolanie "Boze nawet wolac Cie wstyd.. bo to ja od Ciebie ucieklam, odeszlam.. nie Ty ode mnie..." "Boze.. pozwol o sobie zapomniec" - oby nigdy nie wysluchana modlitwa.. a jednak..

_________________
Jeśli chcesz zrozumieć drugiego człowieka..
nie słuchaj tego co mówi..
wsłuchuj się raczej w to, co przemilcza..
Khalil Gibran


Śr kwi 19, 2006 22:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00
Posty: 5103
Post 
bo samotność jest wtedy gdy się ucieka a nie szuka....


Śr kwi 19, 2006 22:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 22, 2003 8:58
Posty: 3890
Post 
dla mnie [nie wiem, czemu] samotność wiąże się z tęsknotą...

do poczytania: artykuł o tęsknocie

_________________
Staraj się o pokój serca, nie przejmując się niczym na świecie, wiedząc, że to wszystko przemija.[św. Jan od Krzyża]


Cz kwi 20, 2006 7:18
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL