Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 24, 2020 8:06



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 22:27
Posty: 6
Lokalizacja: Calgary
Post Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Zastanawiam sie czy Trybunal Sadu Koscielnego moze wydac wraz z wyrokiem stwierdzajacym niewaznosc malzenstwa, zakaz wstepowania w kolejny zwiazek malzenski? Mam na mysli o kategorycznym zakazie wstepowania w zwiazek malzenski?


Wt kwi 06, 2010 22:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Czy masz ku temu jakieś podstawy? Ja nie siedzę w temacie ale na ile rozumiem nie ma takich podstaw. Orzeczenie dotyczy stwierdzenia że małżeństwo nie było nigdy ważnie zawarte i już. Człowiek był i jest "wolny" więc ma wybór jak chce sobie dalej życie ułożyć.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Wt kwi 06, 2010 23:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 22:27
Posty: 6
Lokalizacja: Calgary
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Powiedzmy tak ze jedna ze stron miala juz wczesniej stwierdzenie niewaznosci malzenstwa poprzedniego, wstapila w ponowny zwiazek i z now ten zwiazek zostal stwierdzony za niewazny. Do tego dochodzi niedojrzalosc psychiczna i emocjonalna tej osoby, zwazywszy ze ona ma juz 45 lat.


Wt kwi 06, 2010 23:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
W tej sytuacji myślę że kolejna próba zawarcia małżeństwa z góry będzie uznana za nie możliwą. Ale to moje domniemania. Pytanie czy sąd biskupi zajmuje się czymś innym niż obrona węzła małżeńskiego, czy jak kto woli orzeczeniem że związek nigdy nie był ważny.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Śr kwi 07, 2010 0:12
Zobacz profil
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
.

Szumi napisał w tym wątku: Przysięga małżeńska o klauzuli wzbraniającej zawarcia następnego małżeństwa. Może niech się wypowie dokładniej, bo ja czegoś takiego nigdzie nie znalazłem w prawie kanonicznym. Ale ja ekspertem nie jestem. :)


Śr kwi 07, 2010 7:32
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Jak najbardziej są kościelny może wydać czasowy lub całkowity zakaz zawierania małżeństwa przez jedną lub obie strony.
W takiej sytuacji jak pisze esperanza77 jak najbardziej powinna być taka klauzula wzbraniająca wydana. Jeśli powodem do stwierdzenia nieważności miałaby być niezdolność psychiczna, to wówczas taka klauzula powinna być wydana i przy pierwszym orzeczeniu, wówczas powinna być czasowa. Po stwierdzeniu przez psychologów dojrzałości można by ją cofnąć i dana osoba mogłaby zawrzeć kolejny związek małżeński.
Przy drugim orzeczeniu ta klauzula powinna być już dożywotnia. Ale to leży w kompetencji trybunału sędziowskiego, nie mojej ;)

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Śr kwi 07, 2010 8:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 22:27
Posty: 6
Lokalizacja: Calgary
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Powinna byc wydana , ale czy bedzie to jak pisal szumi wszystko zalezy od Sadu, a swoja droga chcialam wyjasnic ze w przypadku pierwszego slubu stwiedzenie niewaznosci bylo oparte na innych podstawach : niezachowanie formy kanonicznej zawarcia małżeństwa) w drugim przypadku bylo inne : poważny brak rozeznania oceniającego, co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich (zaburzenia osobowości, choroby psychiczne, niedojrzałość) - kan.1095 p.2. oraz niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej- kan.1095 p. 3.


Śr kwi 07, 2010 21:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 22:27
Posty: 6
Lokalizacja: Calgary
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Nasunelo mi sie kolejne pytanie, nie wiem czy moge je zamiescic w tym miejscu.Oboje z mezem( jestesmy po slubie cywilnym) chcemy zawrzec slub w KRK, oboje jestesmy katolikami moj maz jest po stwierdzeniu niewaznosci malzenstwa, dostal monitum z tego co wiem musi sie udac do ksiedza na rozmowe przed zawarciem malzenstwa z tego co zrozumialam to moze byc "zwykly" ksiadz , mam na mysli nie wyznaczony przez Trybunal Sadu( jesli sie myle moze ktos madrzejszy ode mnie ,poprawi mnie). Mieszkamy oboje poza granicami Polski(Kanada), slub chcielismy wziac w Polsce w mojej rodzinnej parafii, chcialabym zeby byli przy nas nasi bliscy ( w czasie slubu cywilnego byla tylko moja siostra z mezem i ojciec mojego meza)- cala nasza rodzina mieszka w Polsce. Wcale nie chodzi o wesele, tylko o bliskosc osob waznych w naszym zyciu podczas tak uroczystej chwili. Niestety nie wszyscy moga sobie pozwolic na przylot do nas.Schody zaczely sie gdy udalismy sie do parafii do ktorej jestesmy zapisani( jest to polska parafia) , ksiadz proboszcz otrzymawszy list z trybunalu sadu zaczal naciskac, ze powinnismy sie pojawic jak najszybciej ze swiadkami by zawrzec zwiazek malzenski, na nasze stwierdzenie ze chcemy zawrzec slub w Polsce powiedzial, ze dobrze ale jak sie dowiedzial ze termin planowany jest na termin za 1,5 roku znow zaczal naciskac, do tego stopnia ze jak my sie nie zglosimy w ciagu kilku miesiecy on do nas zadzwoni.Zreszta tu jest zwyczaj w parafii , ze pary przed zawarciem zwiazku malzenskiego powinny sie zglaszac conajmniej pol roku wczesniej, nie rozumiem braku zrozumienia ze strony proboszcza, tymbardziej ze tlumaczylismy ze chcemy miec blisko siebie w tym dniu nasze rodziny, zreszta i tak w ciagu 6 miesiecy nie zdazymy bo jestem w 5 miesiacu ciazy. Martwie sie ze w takim przypadku moze robic nam pozniej problemy z ochrzczeniem dziecka.
Dodatkowo powiedzial , ze do slubu w Polsce po stwierdzeniu niewaznosc malzenstwa on bedzie jakies dokumenty z Kurii tutejszej przeslac do diecezji w ktorej bedzie zawarte malzenstwo w Polsce, pozniej oni wysla je dopiero do proboszcza parafii gdzie bedziemy brac slub.
Nie wiem szczerze powiedziawszy jak sie to odbywa, ale nie wydaje mi sie zeby bylo to takie skomplikowane. Jesli ktos byl w takiej sytuacji prosze mi powiedziec jak to wyglada? Jakie dokumenty powinnismy zlozyc ? Czy faktycznie jest taka procedura po stwierdzeniu niewaznosci poprzedniego zwiazku malzenskiego?


Śr kwi 07, 2010 23:55
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Po pierwsze pytanie brzmi: ile czasu mieszkacie w Kanadzie?
Bo być może, że ta parafia do której się zgłaszacie wcale nie jest waszą parafią, zatem ów proboszcz nie jest waszym proboszczem i nie może pobłogosławić waszego małżeństwa. I to nie jest taka błaha sprawa, bo wówczas wasze małżeństwo będzie nieważne.
Jeśli mieszkacie w Kanadzie ponad pięć lat, lub jeśli macie zamiar tam pozostać (czyli nie planujecie w najbliższym czasie powrotu do Polski na stałe) to musicie mieć od proboszcza parafii w Kanadzie licencję dla polskiego proboszcza, by ten mógł ważnie asystować przy zawarciu małżeństwa.
Druga sprawa: co do owej rozmowy, to nie jestem pewien czy to może być zwykły kapłan, czy raczej ordynariusz (czyli albo biskup,albo któryś z wikariuszy generalnych).

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Cz kwi 08, 2010 7:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 22:27
Posty: 6
Lokalizacja: Calgary
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Maz mieszka w Kanadzie ponad 13lat, ja mieszkam od 2 lat i zamierzamy tu zostac na stale. Do parafii nalezalo sie zapisac , co tez zrobilam, bo moj maz byl zapisany wczesniej i tu bral nawet slub , ktory stwierdzono za niewazny. Wiec widze ze jednak to staje sie skomplikowane bardziej niz jest. Dodam jeszcze ze w Kanadzie nie ma cxzegos takiego jak w Polsce - meldunku w miejscu zamieszkania, a ja sama jestem meldowana w Polsce w moim rodzinnym miescie. Nasunelo mi sie pytanie jak dlugo wazna jest ta licencja wydana przez tutejszego proboszcza? Czy ksiadz tutejszy moze mi tego nie wydac?

a co do rozmowy nie bede sie spierac , bo dokladnie nie wiem, ale z tego mi maz mowil to ma zapisane i powiedzieli mu tak w sekretariacie Trybunalu , ze to ma byc zwykly ksiadz, Powiem tylko ze tu w Kanadzie nie komplikuja wszystkiego bardziej niz jest skomplikowane, mam na mysli czy to stwierdzenie niewaznosci malzenstwa odbywa sie troszke inaczej niz w Polsce , nie wnosisz zadnych wnioskow itd, tylko zglaszasz sie do swojego proboszcza i on wszystko w sumie zalatwia , pozniej strony wzywane sa do trybunalu na przesluchanie, nastepnie swiadkowie...wyrok pierwszej instancji byl chyba po 10 miesiacach,a kolejny za pol roku z tym ze czekalismy na przesluchanie swiadkow w Polsce niemal 3-4 miesiace i na przybycie swiadkow drugiej strony, ktorzy zjawili sie po 8 miesiacach od rozpoczecia sprawy. Podejrzewam ze gdyby nie to , sprawa zakonczyla by sie w ciagu pol roku. Dziekuje za sugestie w sprawie rozmowy z ksiedzem poprosze meza by sprawdzil to jeszcze raz.


Cz kwi 08, 2010 15:36
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
No to waszą parafią jest parafia kanadyjska, gdzie mieszkacie.

I nie ma znaczenia zameldowanie, bo w Kościele czegoś takiego nie ma. Jest tylko zamieszkanie. A zamieszkujecie w Kanadzie i tam macie swojego proboszcza. Musisz udać się do biura parafialnego i o tym porozmawiać. Wyjaśnić dlaczego chcecie zawrzeć związek małżeński nie w Kanadzie, a w Polsce i poprosić o licencję, czyli pozwolenie by inny proboszcz mógł was, jako nie jego parafian, pobłogosławić przy zawieraniu małżeństwa. Gdyż to właśnie ordynariusz i proboszcz ma władzę błogosławić związki małżeńskie. Nikt inny, chyba, że któryś z tych wyżej wymienionych udzieli takiego pozwolenia. I o takie pozwolenie chodzi.
Z tym nie powinno być problemu. Potrzebne tylko będzie podanie wezwania parafii polskiej, gdzie chcecie zawrzeć związek małżeński i dokładny adres parafii.

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Cz kwi 08, 2010 16:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 22:27
Posty: 6
Lokalizacja: Calgary
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Czyli tak i tak bedziemy musieli tutaj porozmawiac z tym ksiedzem. :roll: Mam tylko nadzieje ze nie bedzie sie upieral przy swoim, tak jak do tej pory....dziekuje za odpowiedz.


Cz kwi 08, 2010 22:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 878
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
zepp napisał(a):
Inna sprawa mnie ostatnio zbulwersowała :
https://dziennikzachodni.pl/slub-jacka- ... 1-15086375
Jak tu dalej wierzyć w głoszoną (maluczkim) nienaruszalność związku sakramentalnego
?
I znowu: "twój ślub jest lepszy niż mój" ( jak to ktoś w sieci skomentował).


Dobre pytanie.
Może ktoś z obecnych tu kapłanów nam to wytłumaczy? Wszak jest też druga strona tego "medalu". Dla niejednej osoby o statusie rozwodnika - z powodu nowej miłości współmałżonka. I miałoby to ogromne znaczenie w zrozumieniu takich decyzji Kościoła.

Ale trzeba przyznać, że zdjęcia ze ślubu są piękne, pełne radości. I ksiądz celebrans z obrączką w ręku też jak się cieszy.


Pn lip 20, 2020 8:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41048
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Cytuj:
Ale trzeba przyznać, że zdjęcia ze ślubu są piękne, pełne radości. I ksiądz celebrans z obrączką w ręku też jak się cieszy.

Pytanie z czego właściwie tak sie cieszy :diabel:


Pn lip 20, 2020 8:58
Zobacz profil
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Alus napisał(a):
Pytanie z czego właściwie tak sie cieszy
Bo ślub to wesoła ceremonia. Więc ciężko się dziwić samemu faktowi, że ktoś się cieszy w trakcie ślubu. „Unieważnienia” zaś z jednej strony można traktować jako „gorszące”, a z drugiej – jak ktoś chce się publicznie przyznawać, że żył przez kilka lat pod jednym dachem z drugą osobą, wychował z nią dzieci, a jednocześnie nie zauważył przez te wszystkie lata, że nie byli w związku małżeńskim, to cóż… jego sprawa.


Pn lip 20, 2020 9:13
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL