Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lis 29, 2021 4:41



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Niepewność Spowiedzi 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn gru 06, 2010 15:47
Posty: 4
Post Niepewność Spowiedzi
Witam.
W trakcie spowiedzi nie powiedziałem jednego grzechu, który oczywiście nie mieści się w- 7 Grzechach Głównych- pod wpływem wielkiego stresu. Przed spowiedzią nie byłem pewny, czy dam radę o nim wspomnieć, w trakcie jeszcze próbowałem się przełamać, nie mniej jednak nie udało mi się to. Czy mimo wszystko mogę przyjąć komunię świętą a ten grzech wymienić następnym razem? Czy też może spowiedź jest całkowicie nieważna i muszę ją powtórzyć, mówiąc wszystkie grzechy jeszcze raz? Bardzo zależy mi na odpowiedzi.
Bardzo dziękuję.


Pn gru 06, 2010 16:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2785
Post Re: Niepewność Spowiedzi
Goliat, nie powinienes tutaj na forum oczekiwac rad dotyczacych spowiedzi gdyz kazdy z nas jest inny, ma inna sytuacje zyciowa i stad kazda spowiedz chocby dotyczyla podobnych grzechow bedzie inna.
To co dla jednego bedzie mialo zastosowanie , dla drugiego juz nie bedzie.
To jest sprawa bardzo indywidualna.

Ogolna zasada jest taka, ze jesli nie byl to grzech ciezki to nie ma powodu do zmartwien i mozesz przyjac Komunie sw. bo wedlug prawa koscielnego jestesmy zobowiazani do wyznawania grzechow ciezkich. Zaleca sie oczywiscie wyznawanie takze grzechow lekkich ale nie wyznanie takiego grzechu nie powoduje niewaznosci spowiedzi.

Niepotrzebnie sie stresujesz. Ksiadz naprawde Cie nie pogryzie a nawez gdyby mial taka ochote to po to sa kratki w konfesjonalach, zeby temu zapobiec.

Zawsze mozesz na poczatku spowiedzi powiedziec , ze jestes zdenerwowany, zestresowany. Bedzie to dobra wskazowka dla ksiedza a dla Ciebie, patrzac psychologicznie, mozliwosc pokonania tego stresu bo nazwales rzecz po imieniu.

_________________
MODERATOR


Pn gru 06, 2010 21:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Niepewność Spowiedzi
Jedyna rada jest taka aby liczyć na boże miłosierdzie anie na Boga urzędnika który znajdzie na nas kruczek. Dobrze przygotować się do spowiedzi i rozróxniac to co jest wazne aby powiedzieć, a co nie jest niezbędne. Sprawa jest prosta, nie wyjawienie grzechu ciężkiego to problem. W innym wypadku go nie ma. I liczy się tu nasza postawa, to co jest wewnątrz a nie okreslone formułki czy ich brak.

Forum nie jest i nie będzie dobrym miejscem na porady odnośnie spowiedzi. Takich pytan dla wlasnego dobra nie zadawaj poza samym konfesjonałem.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Pn gru 06, 2010 22:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
No tak. Ale skoro mowa o grzechu, o którym pytający widział, był go świadomy - i de facto zataił go na spowiedzi?

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Śr gru 15, 2010 13:37
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Pn gru 20, 2010 10:01
Posty: 93
Post Re: Niepewność Spowiedzi
a) Jest to grzech lekki, celowo zatajony - nie powoduje nieważności sakramentu, jednak należałoby go wyznać na następnej spowiedzi.
b) Jest to grzech ciężki, celowo zatajony. Powoduje nieważność sakramentu. Należy od nowa wyspowiadać się ze wszystkich grzechów od ostatniej szczerej spowiedzi.

W twoim wypadku chodzi jednak o podpunkt b.
Nie warto zatajać grzechów. Jak wymyślny by on nie był, zapewne spowiednik słyszał o nim już 20 razy od 30 różnych osób. A teraz na następnej spowiedzi będziesz musiał powiedzieć, że zataiłeś itd. Chyba gorzej no nie? Możesz powiedzieć o okolicznościach, że było ci ciężko itp, ale następnym razem nigdy się tak nie zachowuj. Spowiednik nie jest po to, żeby cie osądzać czy oceniać i wysłucha twojego grzechu tak jak pozostałych.

Co do grzechów głównych, to nie jest to lista grzechów ciężkich. Takich nie ma. Zabójstwo człowieka może być grzechem ciężkim, może być grzechem lekkim (specjalne okoliczności). A grzechy główne, to (jeśli się mylę poprawcie mnie) grzechy najczęściej popełniane, a niekoniecznie ciężkie.

_________________
Chwała Panu.
Pozdrawiam
ja ja


Śr gru 22, 2010 20:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Ja w ogóle nie rozumiem czegoś takiego, i nie chodzi o krytykę:
Cytuj:
Przed spowiedzią nie byłem pewny, czy dam radę o nim wspomnieć, w trakcie jeszcze próbowałem się przełamać, nie mniej jednak nie udało mi się to.
Do spowiedzi idzie się wyznać WSZYSTKIE grzechy, a nie te, które potrafię przełknąć, umiem się przyznać przed kapłanem w konfesjonale.

Jakiekolwiek założenia, i nawet świadomość, że czegoś się nie mówi - to zatajenie w czasie spowiedzi.

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Cz gru 23, 2010 13:56
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Niepewność Spowiedzi
Właśnie dziś byłam u spowiedzi i wyznałam, że będąc w pewnym grzechu (nie jakimś strasznym, ale chyba dość poważnym), dwa razy przyjęłam komunię. Ksiądz tak mi wyłożył temat, że zaczęłam tego strasznie żałować. Powiedział, że przyjmowanie komunii w grzechu jest wielkim grzechem, więc nie dokładaj sobie następnego, może dużo gorszego. Piszę z doświadczenia - nie warto. Szczególnie, że pójście do spowiedzi to nie jakiś wielki problem w tych czasach i tym kraju.


Cz gru 23, 2010 14:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Co - "nie warto"?

Szczerze się spowiadać?

Chyba raczej - lepiej należy dobierać spowiedników, jak się ma wątpliwości i nie chce być narażonym na nieprzyjemną formę.

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Cz gru 23, 2010 15:29
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL