Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 1:06



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Czemu niektórzy "wierni" gardzą "niewiernymi& 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 23, 2005 15:36
Posty: 17
Post 
Cytuj:
Duke Mihashi: A tak nawiasem mówiąc, znam ludzi, którzy - jak mi twierdzili - nie mają w swoim otoczeniu żadnego katolika, który byłby dla nich jakimś hmmm przykładem postępowania. W chrześcijańskim od tysiąca lat kraju...


i mimo wszystko sadze ze takie postawienie sprawy jest mimo wszystko nieco krzywdzace... bo strasznie latwo przychodzi ocena osob majacych jakies zasady... pragnacych zyc tak jak Jezus /choc wiadomo ze niestety slabi jestesmy/. Latwo wysmiac kogos gdy sie potknie, przewroci....

"chrzescijanin i takie rzeczy robi?"
"pedofile, zlodzieje" i takie tam....

no ale pewnie trzeba sie do tego przyzwyczaic co? Mimo wszystko rzeczywiscie powinnismy byc znakiem sprzeciwu wobec zla dziejacego sie w swiecie... niosac swiatlo milosci... i co z tego ze slabe tak czesto... ze nawet nasi bracia nie dostrzegaja tego swiatla
Cytuj:
nie mają w swoim otoczeniu żadnego katolika, który byłby dla nich jakimś hmmm przykładem postępowania


a na prawie koniec:
Cytuj:
"Każdy powinien zapaść się w głąb własnej duszy i rozrosnąć się w niej,a nastepnie unicestwić to, co - jak mniemam - każe mu niszczyć innych. Bądźmy przekonani o tym, że każdy atom nienawiści, który dokładamy światu, czyni go jeszcze bardziej brutalnym niż jest."


W dalszym ciagu uwazam ze to wlasie duzo czesciej dochodzi do atakow osob niewierzacych na wierzacych niz odwrotnie....

pozdrawiam.mariusz

_________________
Chrystus Zmartwychwstal !


Pn kwi 25, 2005 14:30
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N mar 28, 2004 7:34
Posty: 42
Post 
Cytuj:
i mimo wszystko sadze ze takie postawienie sprawy jest mimo wszystko nieco krzywdzace... bo strasznie latwo przychodzi ocena osob majacych jakies zasady... pragnacych zyc tak jak Jezus /choc wiadomo ze niestety slabi jestesmy/. Latwo wysmiac kogos gdy sie potknie, przewroci....


Właśnie - tym ludziom zwykle nie chodzi o to, by wyśmiać potknięcia. Im po prostu brakuje świadectwa i coraz częściej się z tym spotykam. Nie wiem, jaki jest przekrój wiekowy ludzi na tym forum, ale chociażby w naszych szkołach - gimnazjach, czy liceach - strasznie tego brakuje. Ludzi autentycznie starających się, mimo potknięć, żyć swoją wiarą. A gdy już tacy się znajdują, rzeczywiście, czasem pojawia się i problem niewłaściwej oceny i zaklasyfikowania ich np tak:

viewtopic.php?t=3487

_________________
Michał Świgoń - niecodziennik internetowy
Histmag - historia, kultura, społeczeństwo
Histmag - historyczne, kulturalne i społeczne forum dyskusyjne


Pn kwi 25, 2005 14:42
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 23, 2005 15:36
Posty: 17
Post ...
... wiec problem jest naprawde powazny... Bólem jest to ze mimo wszystko KK postwil dosc spory nacisk na ilosc a nie na jakosc... wszyscy o tym wiemy i odczowamy tego skutki...

Drogi Duke Mihashi - ja w technikum bylem osoba bardzo mocno siedzaca w anty klerykalizmie. Bardzo mocno bylem zaangazowany w srodowiska anarchistyczne. I mialem w szkole goscia ktory byl swiadkiem Chrystusa Zmartwychwstalego... wcale sie nie obnosil ze swoja religijnoscia... byl "normalny" w swej katolickosci... Najlepszy przyjaciel jakiego kiedykolwiek mialem... Wiec cos w tym jest ze brakuje swiadkow... ja mialem szczescie... trafialem na swietych ludzi, swietych kaplanow....

Ale jezeli spotkasz zmartwychwstalego - to juz nie ma sily - skutki tego spotkania widac... i nie mozna mowic ze nie ma swiadkow... sa :)
Jezus zmartwychwstal! I nie mówmy, że dzisiaj się nie ukazuje! Trzeba mieć tylko otwarte oczy i serca oraz umysły wrażiwe na dobro!

Peace!

Ja spotykam sie z jeszcze jednym problemem - zwlaszcza w mojej pracy, taki rozdzwiek w wierze kiedy ludzie czuja sie czlonkami KK np:
"W maju mamy komunie mojej malej" i z ust tej samej osoby "oni narzucaja nam antykoncepcje - laduja nam sie do luzka". Nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi... o takie mile fajne rzeczy kiedy jestesmy my /czyli Kosciol/ np. biala sukienka, I komunia, slub itd... i jakies konsekwencje bycia we wspolnocie czyli... otwarcie na potomstwo chociazby - gdzie juz nie jestesmy my - tylko "oni nam laduja sie do lozka". Ludzie sie boja - i o tym ostatnio mówil Benedykt XVI - otworzyc drzwi Chrystusowi... boja sie ze zabierze im Jezus cos wartosciowego...
I papiez powiedzial zeby sie nie bac... "Otworzcie na oscierz drzwi Chrystusowi!!!", bo naprawde nie chce nam nic zabierac :) tylko dac zycie wlasnie :D

sie rozpisalem... styka na razie :)

_________________
Chrystus Zmartwychwstal !


Pn kwi 25, 2005 17:35
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL