Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 15, 2019 23:47



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Przedstawienia Jezusa w malarstwie 
Autor Wiadomość
Post Re: Boże Miłosierdzie
Chrystus Pantokrator, jak ten w Hagia Sophia. Coś w tym jest że ikony sprzyjają modlitewnej refleksji, nawet katolików ;)

dk. Jacek J. Pawłowicz tak napisał na swoim blogu:

"Człowiekowi Zachodu, w pewnym stopniu, skażonemu rzymskim legalizmem, estetyzmem i bardzo racjonalnym oglądem rzeczy, czasami trudno jest nieraz zrozumieć mistyczną wymowę ikony. Widzi, ocenia jej wartość, walory artystyczne, piękno. Można nawet mówić, że na Zachodzie zapanowała swoista moda na ikony. Nie idzie ona jednak w parze z pogłębioną refleksją nad teologią ikony. Tymczasem dla chrześcijan Wschodu ikona jest sakramentem osobowej obecności, niejako „ósmym sakramentem”. To nie tylko wyobrażenie, ale obecność. Ikona, według określeń teologów prawosławnych, to Ewangelia zapisana barwami, dlatego malarza ikon nazywa się „ikonopiscem”, a wykonywaną przez niego sztukę „pisaniem ikon”

Specjalny obrzęd poświęcenia ikony nazywa ją cudowną, ponieważ staje się ona miejscem teofanicznym, pozaprzestrzennym spotkaniem i komunią człowieka ze sferą niebieską. „Cudowna” znaczy tyle, co „wypełniona obecnością”. Ikona staje się świadkiem obecności. Święty Jan Damasceński napisze wprost, że jest to kanał łaski prowadzący do cnoty uświęcającej. Z kolei II Sobór Nicejski (786) wyraźnie stwierdza w swoich kanonach, powołując się na św. Bazylego Wielkiego: „Cześć bowiem obrazu przechodzi na pierwowzór”, a kto czci obraz, czci w nim hipostazę przedstawianego. Paul Evdokimov (1901-1970), prawosławny teolog, przytacza interesujące zdanie Soboru z 860 roku: To, co Ewangelia głosi przez Słowo, to ikona zwiastuje nam i uobecnia przez barwy.""


Pn kwi 22, 2013 21:02
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Kilkanaście lat temu w pewnym sklepiku religijnym ujrzałem współczesną ikonę (współczesną, ale zachowującą większość kanonów) i od razu stala się ona dla mnie miejscem teofanicznym, pozaprzestrzennym spotkaniem i komunią człowieka ze sferą niebieską (jak to ładnie zostało powyżej ujęte).
Wydałem wszystko, co miałem, żeby ją kupić i odtąd towarzyszy mi zawsze i wszędzie. Właśnie jako obecność.
Może uda mi się zamieścić tu jej zdjęcie (pewnie nie dzisiaj)....

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Wt kwi 23, 2013 10:38
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 11:05
Posty: 675
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Ad. Mariel

Cytuj:
dlatego malarza ikon nazywa się „ikonopiscem”, a wykonywaną przez niego sztukę „pisaniem ikon”

W języku rosyjskim tym słowem określano malowanie każdego obrazu. Dopiero w XX wieku a i to chyba w drugiej połowie dostosowano słowo „rysować”. Brało się to poniekąd stąd, że praktycznie do XVIII wieku a nawet początków XIX w, malarstwo świeckie (pejzaż, portret) praktycznie w Rosji nie istniało. Malowano (w naszym pojęciu) tylko ikony, z tym że był to pewien rytuał obwarowany wieloma przepisami, np. przed rozpoczeciem pracy (zarówno samego procesu malowania jaki przygotowywania farb czy deski) artysta modlił się przez kilka godzin.
I jeszcze kilka zdań na temat ikon:
„W rzeczywistości ikona nie jest obrazem, nie odtwarza ona tego, co malarz miał przed swoimi oczyma, ale pewien archetyp, według którego on ją tworzy. (…) cześć oddawana ikonom, wynika z czci ich archetypów.”
"Duchowieństwo uważało, że to ono jest prawdziwym twórca ikon, a malarzom pozostawało tylko wypełnić ich koncepcję.”
„Malarstwo ikon według teologów i historyków cerkwi przedstawia w swojej istocie cerkiewne (kościelne) dogmaty, przemienione w wizualne obrazy. I tak jak w teologii niezbędnym jest przestrzeganie dogmatów, tak samo w malarstwie ikon – tradycyjnych kanonów.”

„Drewnerusskaja Ikonopis'”/ „Early Russian Icon Painting” M.V.Alpatov Moskwa 1978 /tłumaczenie moje/

_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski/Genesis+-+propozycja+nowej+interpretacji,3484705218.pdf


Wt kwi 23, 2013 12:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 21, 2011 22:52
Posty: 1364
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Ach ten bezbarwny żargon pracowników sowieckiej Akademii Nauk. Szczególnie w kwestiach religii :-D
Gorgiasz napisał(a):
"Duchowieństwo uważało, że to ono jest prawdziwym twórca ikon, a malarzom pozostawało tylko wypełnić ich koncepcję.”

Szczęśliwie prof. Alpatow powstrzymał się od epitetów na temat reakcyjnego duchowieństwa.

_________________
"Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas"
(2 Kor 4)


Wt kwi 23, 2013 13:00
Zobacz profil
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Skoro o ikonach mowa spójrzcie na tego "Chrystusa starego wiekami", "starego wiekami Boga" - motyw nawiązujący do Ks. Daniela:

"Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie. 7,13-14 BT

Obrazek

Oraz przedstawienie Jezusa, które chciałam tu zaprezentować, ale do dziś nie miałam zdjęcia gotowego do publikacji :) (dziękuję Tartaglia za możliwość wykorzystania tych zdjęć)

Obrazek


Śr kwi 24, 2013 13:06

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Obrazek

Chrystus św. Jana od Krzyża wg. Salvadora Dalego.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Śr kwi 24, 2013 19:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Boże Miłosierdzie
MARIEL napisał(a):
Chrystus Pantokrator, jak ten w Hagia Sophia. Coś w tym jest że ikony sprzyjają modlitewnej refleksji, nawet katolików ;)

dk. Jacek J. Pawłowicz tak napisał na swoim blogu:

[i]Tymczasem dla chrześcijan Wschodu ikona jest sakramentem osobowej obecności, niejako „ósmym sakramentem”. To nie tylko wyobrażenie, ale obecność. Ikona, według określeń teologów prawosławnych, to Ewangelia zapisana barwami, dlatego malarza ikon nazywa się „ikonopiscem”, a wykonywaną przez niego sztukę „pisaniem ikon”



Różne ciekawe rzeczy wypisuje. Wątpię, żeby choć jeden prawosławny nazwał kiedyś ikony "ósmym sakramentem".


Śr kwi 24, 2013 19:55
Zobacz profil
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Chrystus S. Dali, swojego czasu była niesamowita moda na kopiowanie tego obrazu, aż do przesytu. Jak już tak trochę od niego odpoczęłam (jak od muzycznego szlagieru) to mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że moim zdaniem zasłużył na tę swoją popularność :)
__________

@pudlasz
Nie wątpię, że prawosławni znają się lepiej na ikonach niż katolicy, warto jednak zwrócić uwagę, że Pawłowicz napisał niejako „ósmym sakramentem”, a nie ósmym sakramentem.
To zapewne kontynuacja myśli Jana Damasceńskiego (żródło za autorem wspomnianego tekstu - Traktat I, 1,16)
Jacek J. Pawłowicz napisał(a):
Święty Jan Damasceński napisze wprost, że jest to kanał łaski prowadzący do cnoty uświęcającej.


Śr kwi 24, 2013 20:43
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
MARIEL napisał(a):
@pudlasz
Nie wątpię, że prawosławni znają się lepiej na ikonach niż katolicy, warto jednak zwrócić uwagę, że Pawłowicz napisał niejako „ósmym sakramentem”, a nie ósmym sakramentem.
To zapewne kontynuacja myśli Jana Damasceńskiego (żródło za autorem wspomnianego tekstu - Traktat I, 1,16)
Jacek J. Pawłowicz napisał(a):
Święty Jan Damasceński napisze wprost, że jest to kanał łaski prowadzący do cnoty uświęcającej.


To by było jeszcze ciekawsze, gdyż św. Jan uważał, że sakramenty są dwa.

Ogólnie Pawłowicz miesza wiedzę o prawosławiu na poziomie wikipedii / szkoły średniej z mitami i przesądami, rzymskokatolicką apologetyką (a dokładniej: propagandą), swoimi wyobrażeniami i opiniami. Próbuje ją jeszcze wpasować w tradycję (klimat) swojej wspólnoty religijnej, a to nie zawsze dobrze wychodzi. Jeżeli komuś zależy na rzetelnej wiedzy o prawosławiu, to radziłbym nie brać jego wpisów na poważnie.


Cz kwi 25, 2013 9:33
Zobacz profil
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
pudlasz napisał(a):
To by było jeszcze ciekawsze, gdyż św. Jan uważał, że sakramenty są dwa.

Cóż poradzę, że nie widzisz różnicy pomiędzy porównaniem do sakramentu, a wskazaniem sakramentu.
Pobieżnie przeglądnęłam prawosławne strony i znalazłoby się parę, gdzie jest mowa o sakramentalnym charakterze ikon.
pudlasz napisał(a):
Jeżeli komuś zależy na rzetelnej wiedzy o prawosławiu, to radziłbym

Jeśli komuś zależy na przekazaniu rzetelnej wiedzy o prawosławiu (a komu powinno?) to trzebaby faktycznie skorygować te wikipedyczne hasła, bo i tam jest mowa o sakramentalnym charakterze ikon, no i może wskazać miejsce w sieci, gdzie o ikonach można się dowiedzieć całej prawdy i tylko prawdy.


Cz kwi 25, 2013 13:22
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 11:05
Posty: 675
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Ze strony Parafii Prawosławnej pod wezw. św. męcz.arch Grzegorza.

Cytuj:
Obraz Chrystusa jest widzialnym i koniecznym świadectwem realności Jego człowieczeństwa. Jeżeli to świadectwo nie byłoby możliwe, Eucharystia straciłaby swoją realność. Ikonostas w sposób widzialny manifestuje naturę misterium jakie dokonuje się w prezbiterium. Dlatego też teologia przypisuje ikonografii rolę sakramentalną. Św. Teodor Studyta porównuje artystę z Bogiem tworzącym człowieka na swój obraz. Artysta, malując Chrystusa, czyni „obraz Boga”, Hipostazy Słowa, przebóstwionego człowieczeństwa Chrystusa.
Dla Prawosławia ikona jest sakramentalnym znakiem obecności osobowej: „moja łaska i moja moc jest z tym obrazem
(…)
Cytuj:
Cerkiew jest oczekiwaniem na nabożeństwo. Teksty znajdują swoje metalogiczne wyjaśnienie w ikonach. Mistycznie przedstawiając cherubinów i śpiewając z aniołami, włączamy się w wieczną liturgię celebrowaną przez samego Chrystusa w niebie. Ikony są w tym wypadku obecnością, a mówiąc ściśle sakramentem osobowej obecności. Z tym, że ikona nie ma własnej realności, sama z siebie jest deską i farbą, ale swoją wartość czerpie z uczestniczenia przez podobieństwo w tym co jest „całkowicie inne”.
Ten szczegół odróżnia ikonę od malarstwa o tematyce religijnej i wyznacza między nimi granicę. O ile ikona jest teologią chwały, malarstwo o tematyce religijnej jest jedynie dziełem sztuki.

http://liturgia.cerkiew.pl/texty.php?id_n=142&id=114

/podkreślenia pochodzą ode mnie/

Cytuj:
Jednak w wypadku ikony chodzi także o wieczny wymiar kultury. Bóg stworzył „niebo i ziemię”, i ta dwoistość wyznacza los sztuki. Sztuka istnieje na granicy obu tych światów i łączy je w syntezie. Jest więc wizją, wyjawia to, co niebieskie, ale także to, co ziemskie. Podnosi rzeczywistość empiryczną do wymiaru bytu przemienionego, ukazuje istotę przedstawianego bytu. Zbliża się do noumenalnego korzenia rzeczywistości. Ikona jest więc szczególnym typem poznania tego, co niepoznawalne, ukazania Archetypu, który Boski Artysta zawarł w dziele stworzenia. Jest więc paruzją królestwa, jest ikoną królestwa Bożego.

http://liturgia.cerkiew.pl/texty.php?id_n=98&id=114

_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski/Genesis+-+propozycja+nowej+interpretacji,3484705218.pdf


Cz kwi 25, 2013 14:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Parę wariacji kulturowych:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz kwi 25, 2013 16:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3096
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Cytuj:
jesienna napisał(a):
Przed obrazem Jezusa Miłosiernego się nie modlę - to ponad moje siły (nie sprzyja modlitwie ciągłe myślenie o tym, że obraz jest kiczowaty a Jezus na nim zniewieścialy - być może te myśli to natręctwo, mnic na to nie poradzę).
Lol! Dzięki za podniesienie na duchu. Myslałem, ze chyba tylko ja dostrzegam, ze ten wizerunek jest taki ... metroseksualny.


O tym to bym nie pomyślał, Jezus określony jako metroseksualny mężczyzna. Metroseksualny, niekoniecznie oznacza zniewieściały, ikoną metroseksualnego faceta jest David Beckham, a on nie wygląda na zniewieściałego. To określa mężczyznę który jest zadbany.

Na tym obrazie Jezus po prostu ma łagodne rysy twarzy, czy obraz Jezusa Miłosiernego ma przedstawiać srogiego mężczyznę w stylu macho ciskającego z oczu błyskawice ?


Pn lip 29, 2013 21:36
Zobacz profil
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Ulubiony obraz papieża Franciszka - Jezus owinięty żydowskim szalem modlitewnym:

Obrazek

Białe Ukrzyżowanie, M. Chagall


Cz wrz 26, 2013 18:47
Post Re: Przedstawienia Jezusa w malarstwie
Obraz Octavio Ocampo, artysty specjalizującego się w tego typu iluzjach optycznych. Są też inne przedstawiające Jezusa (autorstwa Ocampo), ale ta jest chyba najwdzięczniejsza.

Obrazek


So wrz 28, 2013 14:48
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL