Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 27, 2021 18:42



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Kanibalizm 

Uważam, że kanibalizm...
to ciężki grzech. 31%  31%  [ 8 ]
jest niedopuszczalny u ludzi cywilizowanych, nieetyczny. 31%  31%  [ 8 ]
jest czymś negatywnym z powodów zdrowotnych. 15%  15%  [ 4 ]
nie popieram, ale w niektórych sytuacjach nie uważam za zły. 8%  8%  [ 2 ]
nie jest niczym negatywnym. 15%  15%  [ 4 ]
nie mam zdania. 0%  0%  [ 0 ]
moja odpowiedź jest inna... 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 26

 Kanibalizm 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Kanibalizm
W wiki:

Kanibalizm – praktyka zjadania osobników własnego gatunku, dość rozpowszechniona w naturze. Występuje w wielu typach zwierząt, m.in. u owadów, pajęczaków, ryb, płazów i ptaków, bardzo rzadko u ssaków. Może się nasilić ze względu na zbytnie zagęszczenie populacji lub w następstwie głodu. Do najbardziej znanych zwierząt praktykujących kanibalizm należą modliszki [co jest dość naciągane - ARHIZ].

Zjawisko to spotykane jest także u ludzi – nekrofagia, ludożerstwo czyli antropofagia (gr. anthropos – człowiek, phagein – pożerać), często ma podłoże religijne. Jedzenie ludzkiego mięsa może być szkodliwie dla zdrowia. Zagrożenie powodują priony, wirusopodobne białka – wywołują one choroby z grupy zakaźnych encefalopatii gąbczastych. Wśród plemion Nowej Gwinei, zwłaszcza ludu Fore, szalała choroba, zwana kuru lub "śmiejącą się śmiercią". Zarażenie prionami następowało przy rytualnym spożyciu ciał zmarłych krewnych. Fore zrezygnowali z kanibalizmu w 1957 r., lecz starsi członkowie wciąż umierają na kuru.

Moim zdaniem, kanibalizm jest negatywny z dwóch powodów:
1. Musimy zabić człowieka.
2. Możemy zarazić się "śmiejącą się śmiercią".

Ta ostatnia jest prawdopodobnie przyczyną potępiania tej praktyki w wielu kulturach (podobnie jak kazirodztwo mogące prowadzić do chorób na tle genetycznym). Osobiście nie widziałbym nic złego w rytualnym kanibalizmie, na zasadzie "zjadamy zmarłych przodków, którzy chcą być po śmierci zjedzeni", lecz z powodu prionów, uznaję to za rzecz złą - ponieważ taka praktyka prowadzi do chorób i często śmierci nawet całej populacji.

Nie jestem też zwolennikiem potępiania ludzi, którzy uprawiali kanibalizm z głodu - chociażby dlatego, że sam nie wiem jak zachowałbym się w tak ekstremalnej sytuacji. Oczywiście siedząc tutaj, na kolorowej szmatce rzuconej na wypasione krzesło i mając za sobą opróżnione pudełko malinowego jogurtu, stwierdzam, że wolałbym umrzeć z głodu...

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Wt sie 27, 2013 17:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Kanibalizm
Wszystko fajnie, ale czy ta kwestia podlega jakiejś krytyce? Ktoś może promuje kanibalizm?

_________________
Pozdrawiam
WIST


Wt sie 27, 2013 20:39
Zobacz profil
Post Re: Kanibalizm
Oglądaliście "Alive: Dramat w Andach"? Mimowolnie człowiek się zastanawia co by zrobił na miejscu tych ludzi (film jest oparty na faktach). Oczywiście takie rozmyślania odpowiedzi nie dadzą, dopiero sytuacja zagrożenia życia podobna do tej, w jakiej się te osoby znalazły..
http://pl.wikipedia.org/wiki/Alive,_dramat_w_Andach


Wt sie 27, 2013 22:13
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Kanibalizm
Oczywiście, to jest zagadnienie z rzędu spraw co do których nie wiemy póki nie przeżyjemy. Mamy przypadki kanibalizmu w skrajnych sytuacjach np w czasie II wojny światowej na wschodzie. Nie ma co udawać wielkiego bohatera, w obliczu zagrożenia działają inne instynkty niż w sytuacji gdy pełna lodówka jest w sąsiednim pomieszczeniu. Zgadzam się w pełni z Tobą Arhiz i Tobą Mariel, tylko nie do końca rozumie jaki jest sens tego tematu.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Wt sie 27, 2013 22:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 31, 2011 16:27
Posty: 331
Post Re: Kanibalizm
Kanibalizm ma jednak jeszcze jedną ciemną stronę, niezależnie od przyczyn zdrowotnych i związku z morderstwem. Co złego jest w zjedzeniu człowieka, którego nie zamordowaliśmy w tym celu, tylko sam umarł? Na przykład z głodu? Otóż w takiej sytuacji zmienia się postrzeganie człowieka. Wyobraźmy sobie grupę rozbitków na wyspie bez zasobów pożywienia, którzy głodując zjadają po kolei tych, którzy pierwsi umrą. Nikogo nie mordują, a martwi posłużą przeżyciu żywym, którzy bez tego też by umarli. Tylko że głód zostanie zaspokojony na jeden dzień, a na drugi dzień wraca. I wtedy patrzysz na sąsiada jak na obiad. Cholera, taki gruby. Długo wytrzyma. Ja krócej. Taki gruby, tyle dobra by wyświadczył, jakby umarł. No co za cham, nie rozumie tego. A może by tak pomóc? Nie dla mnie, skąd. Dla wyższego dobra.

Tak więc, jest w tym wielkie niebezpieczeństwo. A historia pokazuje, że chociaż w czasach wielkiego głodu, w czasie klęsk żywiołowych lub oblężenia, przypadki kanibalizmu się zdarzały, to jednak nigdy nie były powszechne, a faktyczne przypadki były potępiane także przez innych głodujących. W taki sposób można przeżyć, ale trudno z tego wyjść całkiem normalnym.


Śr sie 28, 2013 6:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Kanibalizm
ARHIZ napisał(a):
Osobiście nie widziałbym nic złego w rytualnym kanibalizmie, na zasadzie "zjadamy zmarłych przodków, którzy chcą być po śmierci zjedzeni", lecz z powodu prionów, uznaję to za rzecz złą - ponieważ taka praktyka prowadzi do chorób i często śmierci nawet całej populacji.


Ale to akurat chyba tylko w wypadku zjadania mózgu, przy czym choroba wystepowała tylko w jednym regionie? Nie słyszałem, by kuru dotykało np. amazońskich Wari, którzy praktykowali zarówno kanibalizm wojenny, agresywny, jak i pogrzebowy, kiedy zjadano członków plemienia, bądź przynajmniej niektóre cześci ich ciał.

ogon__ napisał(a):
Otóż w takiej sytuacji zmienia się postrzeganie człowieka.


Jeśli chodzi o Wari, to w zasadzie taki właśnie był cel - dopiero dzieki zjedzeniu ciała zmarłego byli w stanie pozwolic mu odejśc, pogodzic sie ze zmianą jego statusu.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Śr sie 28, 2013 9:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Re: Kanibalizm
WIST napisał(a):
Oczywiście, to jest zagadnienie z rzędu spraw co do których nie wiemy póki nie przeżyjemy. Mamy przypadki kanibalizmu w skrajnych sytuacjach np w czasie II wojny światowej na wschodzie. Nie ma co udawać wielkiego bohatera, w obliczu zagrożenia działają inne instynkty niż w sytuacji gdy pełna lodówka jest w sąsiednim pomieszczeniu. Zgadzam się w pełni z Tobą Arhiz i Tobą Mariel, tylko nie do końca rozumie jaki jest sens tego tematu.

Chodzi mi głównie o to, by poznać podejście innych osób do tego tematu, a zwłaszcza do kwestii niestandardowych.

Np. rodzi się pytanie - czy jeżeli uda się zdezaktywować priony, to rytualny kanibalizm zmarłych jest czymś negatywnym (zakładając, że nie będą chorować). JedenPost dobrze prawi - najparawdopodobniej choroba wynika nie z samego faktu jedzenie, co ze sposobu tej czynności (konkretny rytuał). Karaibom też raczej nic nie było.
ogon__ pisze o postrzeganiu - niby tak, ale jednak jest spora różnica, pomiędzy zjedzeniem martwego człowieka a zabiciem żywego. Tak samo, jak wielu z nas zjada kurczaki, ale część miałoby problemy z wzięciem siekierki, dekapitacji ptaka, wypatroszeniem itd.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Śr sie 28, 2013 9:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Kanibalizm
OK, rozumiem. Rzecz w tym że nasza kultura prezentuje najczęściej taki sposób okazywania szacunku dla ciała który nie jest związany z jego zjadaniem. I tutaj musiałby nastąpić poważne zmiany praktyczne, aby ta kultura się zmieniła. Przykładowo wynikało by to z poważnego i długotrwałego głodu. Niby nic takiego, takie samo ciało jak inne. Ale to siedzi zbyt głęboko w naszej psychice i jest nam obce.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Śr sie 28, 2013 11:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Re: Kanibalizm
Oczywiście, ale chodzi mi bardziej o to - czy istniejące w naszej (właściwie to w wielu) kulturze potępienie jest wynikiem jakiejś konkretnej konsekwencji. No bo np. kazirodztwo również w większości kultur jest potępiane, w części niezalecane i tylko w niektórych pożądane. Tutaj powodem jest możliwość konsekwencji zdrowotnych, np. ujawnienie się negatywnych cech recesywnych. Nie oznacza to, że każde dziecko z takiego związku będzie od razu chore - ale samo prawdopodobieństwo jest większe.

Swoją drogą, dość złożonym (moim zdaniem) zagadnieniem jest też kanibalizm płodów w Chinach, będący pośrednim wynikiem tamtejszej polityki prorodzinnej.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Śr sie 28, 2013 12:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Kanibalizm
Z naukowego punktu widzenia jest to ciekawe. Jeśli odrzucimy na chwil głęboko zakorzenione w nas postawy wobec kanibalizmu, to pozostaje pytanie - właściwie to czemu? Jest to obrzydliwe, tak samo jak zjadanie mrówek, czy psów. A jednak z jakiegoś powodu takim jest, a jedzenie krowy i kurczaka już nie. Skupiłeś się mocno na kwestii medycznej, czyli obserwacji i wyciąganiu wniosków przez naszych przodków co do szkodliwości takiej praktyki. Czy jednak nie brakuje tutaj kwestii psychologicznej, to co nam bliskie to co było dla nas czymś więcej, jak człowiek czy nawet pies, nie może zostać potraktowane tak przyziemnie jak obiad. To degradacja znaczenia tej istoty dla nas.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Śr sie 28, 2013 22:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Kanibalizm
WIST napisał(a):
Czy jednak nie brakuje tutaj kwestii psychologicznej, to co nam bliskie to co było dla nas czymś więcej, jak człowiek czy nawet pies, nie może zostać potraktowane tak przyziemnie jak obiad. To degradacja znaczenia tej istoty dla nas.


To jest bardziej skomplikowane. W ramach kanibalizmu wojennego, Indianie o których wyżej pisałem istotnie traktowali pokonanych wrogów identycznie jak zwierzynę, bo też i w ich kulturze, z ich perspektywy, polowanie niczym nie różniło się od wojny. Ale jeśli chodzi o kanibalizm pogrzebowy, czyniono wszystko, by jak najbardziej oddalić ceremonię od zwykłego spożywania posiłku - ciało zmarłego, zazwyczaj już w stanie lekkiego rozkładu, ze względu na oczekiwanie aż przybędą wszyscy zaproszeni na ucztę żałobną, spożywały osoby niespokrewnione w ramach przysługi dla krewnych zmarłego, którzy nie mogli zrobić tego sami, przy czym, mimo że oczekiwane było słowne deklarowanie, że mięso jest bardzo smaczne, faktyczne objawianie, że komuś rzeczywiście smakuje, jedzenie łapczywe, było uważane za bardzo wielki afront. Uzupełnieniem ceremonii było odbywające się kilka tygodni po uczcie wspólne polowanie na pekari, które następnie zjadano nazywając je imieniem zmarłego, którego w okresie pomiędzy tymi dwoma ucztami nie wolno było wymawiać.

Wszystko powyżej jest dużym uproszczeniem nie uwzględniającym założeń indiańskiego perspektywizmu oraz bardziej złożonych ustaleń antropologów, ale chyba wystarczy by pokazać, że zmarły nie był zdegradowany, tudzież traktowany jak obiad?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz sie 29, 2013 7:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Kanibalizm
Indianie w swojej kulturze tak mogli uważać. Ale u nas jest inna i myślę że spojrzenie jest bardziej praktyczne - skoro coś spożywam to znaczy że to zjadam. Jeśli nie nazwę tego posiłkiem, to i tak nie zmieni samej funkcji jaką wykonuję. Rozmawiasz z kimś, znasz, traktujesz jak kogoś więcej niż tylko materię, a tu nagle przychodzi Ci go zjeść. Jest w tym jakaś psychiczna niechęć, choć na pewno podbudowana kulturowo.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Cz sie 29, 2013 9:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Kanibalizm
Z drugiej strony oni np. odczuwali również podbudowaną kulturowo niechęć i smutek, kiedy przyszło im swoich zmarłych zakopywać w ziemi, do czego z czasem zostali zmuszeni.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz sie 29, 2013 10:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Kanibalizm
OK zatem czego to dowodzi? Że można różnie patrzeć na tą samą sprawę i mieć odmienne odczucia. Nie wzięło się to z nikąd. Poza aspektami praktycznymi są też inne bardziej emocjonalne. Tak ja twierdzę.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Cz sie 29, 2013 10:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Kanibalizm
Oczywiście, tu się zgadzamy.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz sie 29, 2013 11:30
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL