Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 27, 2021 15:26



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Spowiedź mam z tym problem 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N wrz 14, 2008 18:36
Posty: 1
Post Spowiedź mam z tym problem
Witam wszystkich, mam problem… chciałbym się wyspowiadać, ale nie mogę ponieważ wstydzę się swoich grzechów. Czy jest może jakiś ksiądz z Warszawy, który powiedziałby mi jak mam się z tym uporać. Czas mija a mi jest coraz ciężej :-(


N wrz 14, 2008 21:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 31, 2008 22:30
Posty: 1191
Post 
Jak już księża się wypowiedzą (o ile zauważyłem to na forum są tylko dwie siostry zakonne :P) to dorzucę coś od siebie, bo przyznam, że też nieziemsko się denerwuję przed każdą spowiedzią :?. Jeśli mieszkasz w Warszawie to już teraz udzielę małej wskazówki, która brzmi: "Freta 10" :).

_________________
O Tobie mówi serce moje;
szukaj Jego oblicza...


N wrz 14, 2008 22:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 16, 2003 21:19
Posty: 5389
Post 
Dlaczego czuję przez skórę, że znów chodzi o masturbację? Jeżeli tak proszę przeczytaj pozostałe wątki w tym dziale, a na pewno zauważysz, że nie jesteś sam, a księża nie krzyczą ;)

To, że wstydzisz się popełnionych grzechów jest bardzo dobrym i zdrowym objawem. Bo to zawsze wyraz zła, które się popełniło i dobry początek żalu. I po prostu zacznij od tego, że się wstydzisz a reszta jakoś pójdzie :)

_________________
Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Użytkownik rzadko obecny na forum.


Pn wrz 15, 2008 11:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 18, 2008 11:50
Posty: 3
Post 
Witam!Sama kiedyś miałam podobny problem ze spowiedzią i wogóle ze mszą św.W tamtym czasie byłam już w taki dołku psychicznym,że wyraźnie czułam ataki Złego...Pomogła mi Adoracja Najświętszego Sakramentu w czasie rekolekcji.Patrząc na monstrancję poczułam wyraźne wezwanie Boga do sakramentu pokuty i pojednania.Pierwszy raz w czasie spowiedzi łzy płynęły mi po policzkach.Wychodząc z kościoła było mi dużo lżej na duchu...Mieszkam w Legnicy a rzecz wydarzyła się przy klasztorze oo.Franciszkanów.

Jesteś świadom własnych grzechów,a to znaczy że nie szukasz usprawiedliwienia dla nich.Bóg czeka na Ciebie z otwartymi ramionami!Nie bój się wyznać swoich grzechów przed kapłanem bo przez nich przemawia Chrystus.Kapłani też grzeszą i spowiedź dla nich jest też momentami stresująca.Pomódl się do Ducha Św.który da Ci siłę,a będzie łatwiej.Pokój i Dobro!

_________________
monosmonere


Cz wrz 18, 2008 19:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 29, 2008 17:44
Posty: 4
Post ...
czy jeśli zataiłem grzech na spowiedzi bardzo dawno a od tego czasu już go wyznałem kilka razy nie mówiąc jednak nic o zatajeniu to czy teraz muszę powiedzieć? pytam, bo jakoś wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy...
Z góry dzięki za szybką odpowiedź :)

_________________
Stasiek


Pn lis 03, 2008 20:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 16, 2003 21:19
Posty: 5389
Post 
Tak czy siak musisz iść do spowiedzi i wyznać że kiedyś tam przystąpiłeś do spowiedzi świętokradzko. Dalej wynika z tego również konieczność wyznania wszystkich grzechów od ostatniej dobrej spowiedzi (de facto ostanie przed pierwszą spowiedzią w której coś zataiłeś).

_________________
Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Użytkownik rzadko obecny na forum.


Pn lis 03, 2008 20:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 12, 2004 15:17
Posty: 1998
Post 
W przezwyciężeniu lęku przed spowiedzią pomaga mi spowiedź poza konfesjonałem.
Już nie odczuwa się wtedy napięcia i strachu, że czegoś się zapomni gdy szepta się w ciemnym konfesjonale, ale spowiadając się w pokoju w cztery oczy spokojniej zaczyna się wypowiadać grzechy, łatwiej jest powiedzieć o swych wątpliwościach, trudnościach, obawach, pytaniach dotyczących spowiedzi, sumienia.
Spowiedź bardziej jest wtedy spotkaniem osób a nie wyklepaniem formułek.


Pn lis 03, 2008 21:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 11:21
Posty: 6899
Post 
zielona_mrowka napisał(a):
Tak czy siak musisz iść do spowiedzi i wyznać że kiedyś tam przystąpiłeś do spowiedzi świętokradzko. Dalej wynika z tego również konieczność wyznania wszystkich grzechów od ostatniej dobrej spowiedzi (de facto ostanie przed pierwszą spowiedzią w której coś zataiłeś).



O ile się orientuję, to trzeba wyznać jedynie grzechy śmiertelne :)

_________________
Obrazek

wróciłam ;)


Pn lis 03, 2008 21:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 11:21
Posty: 6899
Post 
P.S. Tak samo z zatajeniem- zatajenie grzechu powszedniego nie czyni spowiedzi nieważną i nic nie trzeba powtarzać. Trudno mówić o zatajeniu w przypadku grzechu, którego nie ma w ogóle obowiązku wyznawać.
- A nie wiemy, o jakim grzechu myśli Stacho- powszednim czy śmiertelnym.

_________________
Obrazek

wróciłam ;)


Pn lis 03, 2008 21:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 16, 2003 21:19
Posty: 5389
Post 
wszystkich w sensie nawet tych wyznawanych na późniejszych spowiedziach, wydawało mi się to logiczne...

Choć oczywiście w spowiedzi koniecznie trzeba wyznać wszystkie grzechy ciężkie, jednak stając przed Bogiem i pamiętając swoje grzechy powszednie bym się nie odważyła ich zachować dla siebie. Czasem źródło naszych powszednich grzechów jest o wiele głębiej niż się nam wydaje.

_________________
Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Użytkownik rzadko obecny na forum.


Pn lis 03, 2008 21:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 12, 2004 15:17
Posty: 1998
Post 
Chyba najlepiej, jak powie na spowiedzi, że kiedyś zataił taki grzech i dostosuje się do decyzji spowiednika, który mu powie, czy konieczna, czy też nie spowiedź od ostatniej spowiedzi świętokradzkiej.


Pn lis 03, 2008 21:15
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post 
Tutaj dyskutujemy nad problemem autora wątku!
Cały sprzeczkowy OT poleciał!
I radzę wszystkim zaangażowanym w jego tworzenie o zaprzestanie dyskusji!

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Pn lis 03, 2008 22:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 16048
Post 
O ile mi wiadomo, należy także wyznawać te grzechy powszednie, do których jesteśmy " przywiązani ".

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


Pn lis 03, 2008 22:27
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post 
Dla rozwiania wątpliwości:
Kodeks Prawa Kanonicznego:
Cytuj:
Kan. 988
2. Zaleca się wiernym, by wyznawali także grzechy powszednie.


Jest to zalecenie, nie nakaz. Można, ponieważ i one mogą w konsekwencji prowadzić do grzechów śmiertelnych, ale nie jest to obowiązkiem.

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Pn lis 03, 2008 22:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Pozwolę sobie wrócić do sedna sprawy, bo wydaje mi się, że nieco umknęło...

Zacznę od zdania baranka z czasów, gdy moderowała ten dział: bardzo proszę nie mylić Forum z konfesjonałem. To są dwie zupełnie odrębne rzeczywistości. Niektórych spraw na forum nie tylko rozstrzygnąć się nie da, ale nawet nie należy.

Nie należy po pierwsze dlatego, że ocena na podstawie postu wielokrotnie bywa zbyt zgrubna, po drugie dlatego, że odpowiedź czytają też inne osoby, które mogą ją zrozumieć i wykorzystać zupełnie niezgodnie z naszymi intencjami. Dlatego - moim zdaniem - lepiej jest czasem niepotrzebnie odesłać człowieka do konfesjonału niż ryzykować, że w wyniku naszej odpowiedzi będzie żył w grzechu ciężkim czy świętokradztwie.

Tyle tytułem wstępu. A w kontekście zadanego pytania:

Nie ma obowiązku wyznawania grzechów powszednich (choć jest to zalecane i jest to ze wszech miar słuszne). Jak napisała baranek:
Cytuj:
Trudno mówić o zatajeniu w przypadku grzechu, którego nie ma w ogóle obowiązku wyznawać.


Stąd - nawet jeśli nie zostało wprost napisane, że mowa o grzechu ciężkim, to za pomocą słowa "zatajenie" zostało to jednak bardzo mocno zasugerowane.

Wiemy jeszcze jedno: ów grzech był później kilkakrotnie wyznawany, jednak bez informacji o zatajeniu. Można to zrozumieć na dwa sposoby:

1) człowiek o skrupulatnym sumieniu kilkakrotnie już do sprawy wracał, ale nie mówił, że zataił - przyznam, że jakoś trudno mi sobie to wyobrazić, choć może mam zbyt słabą wyobraźnię.

2) człowiek powraca do tego rodzaju grzechu, w związku z czym kilkakrotnie to już wyznawał, ale niejako późniejsze epizody, lub w taki sposób, że było to tak traktowane.

Jeśli ktoś powie "kłamałem" i nie doda "zataiłem to wcześniej" to rozumie się to jako wyznanie grzechu popełnionego od ostatniej spowiedzi. Tymczasem ktoś mógłby uznać, że wyznał sprawę, choć kłamstwo popełniał kilka spowiedzi wstecz, a teraz nie [przykład jest z księżyca i absurdalny, ale chodzi o zasadę].

Innymi słowy: niezależnie od wagi grzechu ja nie widzę innej dobrej rady, jaką można człowiekowi dać w warunkach forum (czyli z całym opisanym wcześniej obciążeniem) niż odesłać go do konfesjonału. Jeśli zataił grzech ciężki, spowiedź jest jedynym rozwiązaniem poważnego problemu. Jeśli w sposób mylący użył słowa "zataiłem", to spowiednik sprawę naprostuje. Jeśli jest skrupulatem, to - mam nadzieję - trafi na księdza, który mu pomoże formować sumienie we właściwy sposób.

Jeśli do tego konfesjonału nie dojdzie, bo uzna, że nie musiał, ryzykujemy bardzo dużą szkodę. A trzeba wziąć pod uwagę to co pisałam na początku: ten temat może przeczytać i zawartymi w nim radami się kierować nie tylko osoba, która zadała pytanie.

Ech, elaborat mi wyszedł...

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Wt lis 04, 2008 8:36
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL