Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 17, 2018 14:00



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
 Czy to grzech ciężki (alkohol) 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So cze 09, 2018 12:53
Posty: 1
Post Czy to grzech ciężki (alkohol)
Przeczytałem "zanim napiszesz", ale mimo wszystko chciałbym zadac pytanie.
Jestem skrupulantem. Stąd czasami trudności w rozeznaniu.
Piłem alkohol, w ciągu wieczora, w ciągu 4,5 godziny wypiłem łącznie 5 piw. Mam mocną głowę (pisżę o tym dlatego, że 5 piw normalnie mogą skojarzyc się z wielkim pijaństwem).
Szumiało mi trochę w głowie, miałem lepszy humor, ale nie straciłem kontroli ani nie "bredziłem", itp.
Mogłem 5 piwa już nie pić, ale zostało mi zaproponowane i jakóś nie odmówiłem (teraz żałuję).
Mimo wsyzstko, jak pisałem wyżej, kontroli nie straciłem, tylko miałem lepszy humor, trochę szumiało w głowie, ale nawet potrafiłem iść prosto, jak sprawdzałęm.
Pytanie - czy to grzech ciężki? Czy mogę iśc do Komunii?
Pytam o Wasze zdanie - wiem, że to nie konfesjonał i odpowiedź nie jest wiążąca, po prostu trudno ocenić, gdzie zaczyna się grzech (jak czytam w internecie, dla każdego ta granica będzie tu inna, bo każdy może wypić różne ilości, itp.).
Proszę tylko nie pisać o zgubnych skutkach alkoholu, bo to wszystko wiem, chodzi mi o ten konkretny przypadek. Dziękuję.


So cze 09, 2018 13:00
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 863
Post Re: Czy to grzech ciężki (alkohol)
Według mnie nie jest to grzech ciężki, jeśli pierwszy raz znalazłeś się w takiej sytuacji. Poznałeś swoje granice. Nie straciłeś kontroli nad sobą.

Spożywanie alkoholu nie jest grzechem, ale opicie się już jest. Zbliżanie się do granicy utraty kontroli będzie grzechem lekkim - ryzykujesz. W sytuacji, kiedy to pierwszy raz, poznałeś gdzie jest Twoja granica.

To moje zdanie.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn cze 11, 2018 19:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 787
Post Re: Czy to grzech ciężki (alkohol)
Spożywanie alkoholu nie jest grzechem, czyli piję sobie wieczorkiem piwko aby poprawić sobie humor, nawet nie zbliżam się do granicy utraty kontroli, idę spać - wszystko ok.
Innym wieczorkiem palę sobie joika aby poprawić sobie humor, nawet nie zbliżam się do granicy utraty kontroli.
Co do szkodliwości joiek z tradycyjnych upraw jest podobnie szkodliwy jak piwo. Idę spać - wszystko ok?
Innym wieczorkiem zażywam sobie kava-kava kupione w niemieckiej zielarni bo u nas to w końcu narkotyk - szkodliwości nikomu nie udało się wykazać, walory zdrowotne i owszem... w świetle prawa polskiego jestem przestępcą ale według Kościoła jest ok?
Czy nie jest ok, bo jedne środki psychoaktywne są ok, a inne nie w zależności od prawa lokalnego, czy jednak chodzi o szkodliwość?


Pn cze 11, 2018 19:42
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 863
Post Re: Czy to grzech ciężki (alkohol)
IrciaLilith napisał(a):
Spożywanie alkoholu nie jest grzechem, czyli piję sobie wieczorkiem piwko aby poprawić sobie humor, nawet nie zbliżam się do granicy utraty kontroli, idę spać - wszystko ok.
Innym wieczorkiem palę sobie joika aby poprawić sobie humor, nawet nie zbliżam się do granicy utraty kontroli.
Co do szkodliwości joiek z tradycyjnych upraw jest podobnie szkodliwy jak piwo. Idę spać - wszystko ok?
Innym wieczorkiem zażywam sobie kava-kava kupione w niemieckiej zielarni bo u nas to w końcu narkotyk - szkodliwości nikomu nie udało się wykazać, walory zdrowotne i owszem... w świetle prawa polskiego jestem przestępcą ale według Kościoła jest ok?
Czy nie jest ok, bo jedne środki psychoaktywne są ok, a inne nie w zależności od prawa lokalnego, czy jednak chodzi o szkodliwość?


To zależy od tego, jak co działa. Leki, choćby psychoaktywne i narkotyczne, nie są grzechem, a są nawet czymś pozytywnym i zdrowym w sytuacjach, kiedy leczą lub znoszą ból.

Nikotyna daje przyjemność, ale jest szkodliwa. Alkohol także, ale od nikotyny różni się tym, że według aktualnych badań w odpowiedniej postaci i odpowiedniej ilości pozytywnie wpływa na organizm ludzki.
Co do różnic w prawie lokalnym - to już każdy musi rozważyć w sumieniu, czy chce próbować jointy. To, że marihuana uzależnia słabiej od alkoholu i jest mniej szkodliwa od nikotyny, nie świadczy o tym, że w ogóle nie uzależnia i w ogóle nie szkodzi. Brak uzależnienia od marihuany to mit - od każdej substancji psychoaktywnej można się uzależnić. Istnieje nawet uzależnienie od kawy. Tylko... czy jest to wystarczający argument na to, że należy porzucić kawę?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn cze 11, 2018 20:51
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 4 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL