Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 22, 2018 19:48



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
 Powołanie, a może nie ? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 13, 2018 12:44
Posty: 1
Post Powołanie, a może nie ?
Witam
Na początek uprzedzę wszelkie komentarze i dodam, że wiem iż na tym forum nikt mi nie odpowie na pytanie jakie jest moje powołanie, ale po krótce chcę opisać to co mi leży na sercu. :)
Mianowicie.
Zastanawiam się od dłuższego czasu czy Bóg powołuje mnie do kapłaństwa.
Mam 20 lat, jestem na 2 roku studiów.
Już od najmłodszych lat pamiętam jak moja rodzina i otoczenia mówiły, że będę księdzem, a ja zawsze zaprzeczałem, ponieważ po prostu tego nie chciałem. Wyobrażałem sobie swoje życie tak jak większość małych chłopców, dom zona itp.
No, ale jak przychodziło co do czego to zawsze w osiedlowych zabawach ja grałem role księdza hahaha.
Byłem ministrantem, lektorem i tak mijały kolejne lata mojego życia.
Oczywiście ciągle wszyscy powtarzali, że pójdę do seminarium, a ja zaparcie powtarzałęm, że nie. Jednak gdzieś tam w gruncie rzeczy mimo tych wszystkich głosów pociągało mnie w stronę kapłaństwa, zawsze byłem i jestem wrażaliwy na potrzeby ludzi, zwłąszcza tych odrzuconych przez innych, nie jednokrotnie płakałem jak nikt nie widział z ich powodu. Pod koniec gimnazjum, a z początkiem liceum w ukryciu zacząłem sprawdzać strony zakonów męskich i śledzić aktualności mojego diecezjalnego seminarium, nie wiem dlaczego po prostu tak sam z siebie. Przez liceum zbliżyłem się do Boga, moje myśli o kapłaństwie zaczęły robić się silne. Przypadkowi ludzie któych spotykałem, mówili czy nie myślę o seminarium duchownym, oczywiście zaprzeczałem. Szczerze bardzo się broniłem przed tymi myślami, tylko dlatego, że nie chciałem robić tego co mówią mi ludzie. Więc wymyśliłem sobie, że będę zdawać na medycyne, o jakaż euforia była jak moi najbliżsi się o tym dowiedzieli. Chociaż po cichu wiedziałem, że to chyba nie dla mnie po prostu mój umysł nie jest na tyle biologiczny, żeby móc się na tyle nauczyć by być lekarzem, ale uparcie w to szedłęm. Jeszcze słowa, że lekarz i ksiądz chodzą tymi samymi drogami to było dla mnie wybawienie ahha :) Pewnego razu gdy wszedłęm do kościoła i uklękłem usłyszałem gołs " Będziesz księdzem" na co odpowiedzialem, że nie będę a głos powtózył "Będziesz, będziesz". Zamurowało mnie, więc jeszcze mocniej zacząłem się modlić o to bym dostał się na medycyne. W miedzy czasie pytając się Boga jaka jest moja droga, życiowa otworzyłem Pismo Św na fragmencie powołania pierwszych uczniów i dosłownie zgłupiałem. Po tem jednak zrozumiałem, że nie mogę bronić się przed powołąniem, przez tyle lat ludzie powtarzali mi to samo, a ja uparcie robiąc im na złość broniłem się przed tym.
Jednak po tym wszstkim skończyłęm liceum i złożyłem papiery na cąłkiem inny kierunek studiów. Studiuje go, ale jakoś nie czuję się spełniony, wiem że to nie to, chodze, zdaję przedmioty ale bez większej euforii. Pewnie zapytacie dlaczego nie wstapiłem do seminarium, odpwiedź jest taka że nie mam odwagi, na samą myśl paraliżuje mnie strach. I tak chyba nie powinno być, wszyscy piszą że ogarnia ich radość i poczucie spełnienia, a w moim wypadku jest to strach nie do opisania. Więc zastanawiam się, czy to nie zły wpycha mnie na siłe do seminarium, jednocześnie ciagle czując te myśli o kapłąństwie. Nie wiem co zrobić, póki co chce skonczyc te studia, jeszcze został mi 1 rok i podjąc decyzje. Czasami już boli mnie od tego wszystkiego głowa, skoro to ma być od Boga to czemu tak opornie mi to idzie :(
Nie wiem co czynić, aż już mam powoli dosyć tej sytuacji, za ługo się to ciągnie.
A i jeszcze parę dni temu będąc na Modlitwie wstawienniczej i o uzdrowienie było pudęłko gdzie wyciagało się cyaty Pisma Św. oto mój cytat- Wystarczy Ci mojej łaski, moc bowiem w słabości się doskonali.
Ufff ale się rozpisałem, jeśli ktoś dotrwa do końca to niech da znać co o tym wszystkim myśli.
Pozdrawiam :)


Śr cze 13, 2018 13:25
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 486
Post Re: Powołanie, a może nie ?
Co studiujesz?

Sprawdź proszę w Kodeksie Prawa Kanonicznego warunki do dopuszczenia do święceń kapłańskich.
Przepraszam - opisujesz piękne rzeczy, doświadczenia wręcz metafizyczne. Ale podam Ci trochę czysto pragmatycznych wskazówek. Sprawdź najpierw, czy są jakieś przeszkody do tego, żebyś został księdzem. Znajdziesz je właśnie w Kodeksie. Te przeszkody można albo zlikwidować, albo pogodzić się z tym, że ma się... inne powołanie. Jeśli przeszkód nie ma - będziesz o metr bliżej Seminarium.

Kolejna sprawa to Katechizm Kościoła Katolickiego. Możesz poczytać tam o kapłaństwie i Osobach Konsekrowanych. Sprawdź, czy to, co opisuje Katechizm, zgadza się z Twoimi wyobrażeniami na temat kapłaństwa. To może Ci pomóc w kształtowaniu powołania, jakiekolwiek by nie było.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr cze 13, 2018 17:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 08, 2018 19:35
Posty: 58
Post Re: Powołanie, a może nie ?
Trochę boję wypowiadać, co o tym myślę. Zbigniew podpowiada Ci fachowo, a ja tak z życia. Jeżeli wewnętrzny głos który słyszysz, nie jest spowodowany strachem, przed "cywilnym " życiem, to zostań kapłanem. Jeżeli podczas ministrantury przyglądałeś się wyrywkowo pracy księży, i uznałeś, że to dobra "fucha", to bądź ostrożny. Jeżeli masz pomysły na to, by realizować się na co dzień, jako kapłan, służyć Bogu i ludziom, to możesz być spełniony i szczęśliwy. Czy jesteś gotowy stawić czoła wszystkim przeciwnościom, które spotykają księży, potrafisz pogadać teraz z rówieśnikami o życiu zgodnym z Dekalogiem i przykazaniami KK? Spróbuj teraz. Życie księdza, to także samotność, z którą nie wszyscy sobie radzą. Piszę tak, bo już widziałem paru kleryków z sąsiedztwa, którzy wystąpili, bo wydawało im się, że to będzie jak za ministrantury. Jeżeli jednak to jest przemyślane, to Twoją rodziną będzie cała parafia. Poczytaj, jak realizował się w kapłaństwie Jan Paweł II. Tylko nie pękaj i nie oglądaj się za siebie. Nie musisz sam wybierać, pozwól by Pan Bóg Cię prowadził. Powodzenia.


Śr cze 13, 2018 19:12
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 486
Post Re: Powołanie, a może nie ?
Pogadaj z księdzem. Nie tylko o swoim powołaniu, ale także o jego powołaniu. Najlepiej pogadać z różnymi księżmi i zapytać ich o ich doświadczenia, o ich pracę, o ich sposób przeżywania tego wszystkiego, co ich dotyka. Poznasz kapłaństwo bardziej "od środka".

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr cze 13, 2018 19:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 4 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL