Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lis 15, 2018 21:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona
 Problem dogmatów. 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6280
Post Re: Problem dogmatów.
IrciaLilith napisał(a):
Abstrahując od samej treści dogmatów intryguje mnie fakt tego, że podejście w różnych sprawach się zmienia, więc jest bardzo prawdopodobne, że i obecne stanowisko ulegnie zmianie, dodane zostaną kolejne dogmaty, coś będzie zastąpione - przykład nauki o losie dusz nienarodzonych dzieci. Generalnie uważam to za bardzo dobre, ale z drugiej strony, wiedząc że aktualne 'prawdy' najprawdopodobniej będą modyfikowane dlaczego mam im wierzyć bardziej niż swojemu osobistemu odczuciu? To że milion osób się z sobą zgadza tworzy tylko prawdę uzgodnioną, a wcale nie musi być bliższe Prawdy niż pogląd indywidualnej osoby...


Poświęcając swoje osobiste odczucia masz zasługę... :)

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


Cz lis 08, 2018 19:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 1544
Post Re: Problem dogmatów.
Za sługę to ktoś może robić, ale ja nie zgadzam się ani na bycie sługą ani na posiadanie sług - nie bawię się w grę w pana/kata/nauczyciela i sługę/ofiarę/ucznia - sorki, wyrosłam z tej zabawy. Chcesz poświęcać swoje odczucia to spraw aby były święte a nie myśl że odrzucenie czegoś jest tożsame z poświęceniem. Utarło się tak dlatego, że można mówić o poświęceniu swojego życia w imię jakiejś idei, ale nie jest to odrzucenie a wykorzystanie w jakimś celu ;)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz lis 08, 2018 19:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 37768
Post Re: Problem dogmatów.
IrciaLilith napisał(a):
Abstrahując od samej treści dogmatów intryguje mnie fakt tego, że podejście w różnych sprawach się zmienia, więc jest bardzo prawdopodobne, że i obecne stanowisko ulegnie zmianie, dodane zostaną kolejne dogmaty, coś będzie zastąpione - przykład nauki o losie dusz nienarodzonych dzieci. Generalnie uważam to za bardzo dobre, ale z drugiej strony, wiedząc że aktualne 'prawdy' najprawdopodobniej będą modyfikowane dlaczego mam im wierzyć bardziej niż swojemu osobistemu odczuciu? To że milion osób się z sobą zgadza tworzy tylko prawdę uzgodnioną, a wcale nie musi być bliższe Prawdy niż pogląd indywidualnej osoby...

Los dzieci nieochrzczonych, czy ludzi upośledzonych, nigdy nie stanowił dogmatu, tak traktował jedynie dekret wydany na soborze trydenckim.
Dogmaty wedle nauki Kościoła nie podlegają zmianom, bo musiałaby zostać zmieniona treść Pisma Św.
Dekrety, teologiczne teorie podlegają zmianom i korektom.


Pt lis 09, 2018 8:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11159
Post Re: Problem dogmatów.
Alus napisał(a):
Dogmaty wedle nauki Kościoła nie podlegają zmianom, bo musiałaby zostać zmieniona treść Pisma Św.


??

A to czemu? Przecież spora część dogmatów to luźno zaczepione w PŚ domysły. Ich zmiana nie wymagałaby w zadnym razie zmiany treści PŚ.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Pt lis 09, 2018 8:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 389
Post Re: Problem dogmatów.
Alus napisał(a):
Dogmaty wedle nauki Kościoła nie podlegają zmianom, bo musiałaby zostać zmieniona treść Pisma Św.

A gdyby zostały znalezione oryginały i obecne posiadane tłumaczenia okazały by się błędne?


Pt lis 09, 2018 8:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 37768
Post Re: Problem dogmatów.
JedenPost napisał(a):
Alus napisał(a):
Dogmaty wedle nauki Kościoła nie podlegają zmianom, bo musiałaby zostać zmieniona treść Pisma Św.


??

A to czemu? Przecież spora część dogmatów to luźno zaczepione w PŚ domysły. Ich zmiana nie wymagałaby w zadnym razie zmiany treści PŚ.

Które konkretnie są te luźno zaczepione?....może poza Wniebowzięciu Maryi.


Pt lis 09, 2018 8:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11159
Post Re: Problem dogmatów.
Podałaś jeden dobry przykład, inny - dogmat o nieomylności papieża

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Pt lis 09, 2018 9:09
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 37768
Post Re: Problem dogmatów.
JedenPost napisał(a):
Podałaś jeden dobry przykład, inny - dogmat o nieomylności papieża

To nadal nie "spora część".


Pt lis 09, 2018 9:16
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 6253
Post Re: Problem dogmatów.
IrciaLilith napisał(a):
Czym się różni zrodzenie od stworzenia w przypadku działań Boga? Chodzi o podkreślenie że Jezus był Bogiem a my tylko nędznymi stworzonkami które mogą jedynie dzięki łasce zostać przybranymi dziećmi Boga?
Nie nie nie. Zupełnie nie o to. Chodzi o to, że Chrystus jest w istocie Bogiem. W pełni, prawdziwym Bogiem. Że do nas „nędznych stworzonek” zszedł w akcie solidarności z nami sam Bóg, a nie jakieś tam stworzenie Boga. Ten fragment jest w oczywisty sposób odpowiedzią na arianizm (praktycznie każde zdanie w Credo jest odpowiedzią na jakiąś herezją).
Cytuj:
To jakaś metafora czy tak serio z tymi tronami?
Ciężko literalnie, fizycznie siedzieć po prawicy Istoty, która jest wszechobecna.

Cytuj:
Czyli to Jezus sądzi czy Bóg? Z tego co rozumiem Trójcę powinni robić to razem...
Jezus to jest Bóg. Jego wola jest zgodna z wolą całej Trójcy.

Cytuj:
Mówił, a może nadal mówić, czy po Jezusie koniec z prorokami?
A kto tak twierdzi? Tzn po Jezusie nie ma już „kasty prorockiej”. Ale chrześcijanie przecież prorokują.

Cytuj:
Ej, a to nie Bóg miał odpuszczać grzechy?
A gdzie tu sprzeczność? Bóg odpuszcza grzechy, a znakiem tego odpuszczenia jest chrzest.
Cytuj:
Nie chcę żadnego wskrzeszania umarłych!!!
Wybacz, ale nikt Cię nie pyta o to.
Cytuj:
Czy chcę żyć wiecznie jako osoba/osobowość powstała w umyśle którego obecnie doświadczam - no nie, przecież nawet piszę że doświadczam 'ja', ale nim nie jestem...
A czym jesteś? Bo dla mnie to jakaś głębota to co powyżej piszesz.

Chrześcijaństwo odrzuca pogańsko-gnostyckie koncepcje, według których dusza musi się wyzwolić z ciała. Zarówno ciało, jak i dusza człowieka są przeznaczone do uwielbienia i przemiany.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Pt lis 09, 2018 9:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6251
Post Re: Problem dogmatów.
zefciu napisał(a):
Cytuj:
Nie chcę żadnego wskrzeszania umarłych!!!

Wybacz, ale nikt Cię nie pyta o to.

Móóózg.

Zefciu, jeśli się okaże, że Cthulhu jednak fhtagn, a gwiazdy układają się odpowiednio w przyszły wtorek, to polecisz do cerkwi jęczeć o zmiłowanie, czy jednak, w myśl własnej myśli, do marketu po ketchup i musztardę?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pt lis 09, 2018 9:58
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 6253
Post Re: Problem dogmatów.
ErgoProxy napisał(a):
Zefciu, jeśli się okaże, że Cthulhu jednak fhtagn, a gwiazdy układają się odpowiednio w przyszły wtorek, to polecisz do cerkwi jęczeć o zmiłowanie, czy jednak, w myśl własnej myśli, do marketu po ketchup i musztardę?
Nie rozumiem. Ciężko mi sobie wyobrazić, co by było, gdyby się okazało, że wszystko w co wierzę to bujda. Natomiast moja odpowiedź tyczyła się argumentu „ja nie chcę”, który w świetle dogmatów wiary nie ma wielkiego znaczenia.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Pt lis 09, 2018 10:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6251
Post Re: Problem dogmatów.
Ale ja się nie pytałem, co będzie, jeśli Boga nie będzie, tylko co będzie, jeśli Bogiem okaże się ten konkretny, przez Lovecrafta zwiastowany Cthulhu.

W ogóle, jaka jest funkcja religii z wiarą zusammen? Aby nie chodzi o to, żeby ludzie nie zabijali się od trwogi bycia i bezsensu istnienia? To się robi poprzez szczepienie takiej nadziei, jakiej temu konkretnemu wyznawcy w danym, konkretnym momencie potrzeba. A Ty przychodzisz do takiego i walisz przez łeb nowiną: NO HOPE. A wiesz, jak wygląda człowiek, którego nie ratuje już ani nadzieja, ani rozpacz nawet, a ma przykazane istnieć? Jak nie wiesz, to marsz oglądać Rebuild of Evangelion 3.33.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pt lis 09, 2018 10:37
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 6253
Post Re: Problem dogmatów.
ErgoProxy napisał(a):
Ale ja się nie pytałem, co będzie, jeśli Boga nie będzie, tylko co będzie, jeśli Bogiem okaże się ten konkretny, przez Lovecrafta zwiastowany Cthulhu.
A ja właśnie na to odpowiedziałem. Nie mam pojęcia, co w takiej hipotetycznej sytuacji bym „zrobił”. Byłaby to sytuacja skrajnie rozpaczliwa oczywiście.

Cytuj:
W ogóle, jaka jest funkcja religii z wiarą zusammen?
Z perspektywy wierzącego jest taka, że Bóg się objawił i kazał nam to kontynuować. Więc ciężko mówić o funkcji.

Cytuj:
A Ty przychodzisz do takiego i walisz przez łeb nowiną: NO HOPE.
Ależ nie. Ja łagodnie zwracam uwagę, że skoro IrciaLilith uważa Zmartwychstanie za jakąś odrażającą koncepcję, to najwyraźniej sobie to Zmartwychwstanie jakoś pokrętnie wyobraża.

Cytuj:
Jak nie wiesz, to marsz oglądać [i]Rebuild of Evangelion 3.33
Jakoś mi nie wchodzi. Dwie części chyba przemęczyłem.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Pt lis 09, 2018 11:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6251
Post Re: Problem dogmatów.
W sensie, że już próbowałeś? Bo w fandomie trwa debata nieustająca, jak i czy w ogóle Anno wybrnie z opowieścią z punktu, do którego doprowadził bohaterów.

zefciu napisał(a):
Ja łagodnie zwracam uwagę, że skoro IrciaLilith uważa Zmartwychstanie za jakąś odrażającą koncepcję, to najwyraźniej sobie to Zmartwychwstanie jakoś pokrętnie wyobraża.

Bo masz wbite do głowy, że chrześcijaństwo jest religią uniwersalną, zdatną dla każdego i każdemu szczęście przynoszącą; jeśli więc ktoś się wobec Nowiny zapiera, to w razie draki (nieuchronnej!) sam będzie sobie winien. Niech się więc niech spręża i sam sobie pierze mózg z dobrawoli, bo to z nim właśnie coś jest nie teges.

{{Sci-Fun mode}}

Ale to jest KŁAMSTWO.

{{/Sci-Fun mode}}

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pt lis 09, 2018 12:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11159
Post Re: Problem dogmatów.
Alus napisał(a):
JedenPost napisał(a):
Podałaś jeden dobry przykład, inny - dogmat o nieomylności papieża

To nadal nie "spora część".


Wskaż mi proszę rzetelną listę dogmatów - ocenimy wspólnie, OK?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Pt lis 09, 2018 13:47
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL