Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N cze 24, 2018 14:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 578 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39  Następna strona
 Katolicy - Prawosławni 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 512
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Zdaję sobie sprawę, że prawosławne rozumienie soborów może być trudne do zrozumienia dla katolika. O ile się orientuję to w KK w dziedzinie nauczania najwyższą władzę stanowi papież czy też papież wraz z soborem. Rozumiem, że w tej sytuacji jak papież coś ogłosi, względnie uchwali coś sobór pod jego przewodnictwem, to sprawa uznawana jest za zamkniętą. Wierni mają obowiązek po prostu przyjąć to, co zostało ogłoszone na soborze. A jak jakaś część odrzuca postanowienia soboru to wówczas dochodzi do schizmy (np. wspomniani już Lefebryści).

Cały problem polega na tym, że tego schematu nie da się przenieść do prawosławia. W Cerkwi prawosławnej tak to nie działa. To nie jest tak, że Sobór jest najwyższym autorytetem i jak się zbierze i przemówi to potem wszyscy mają obowiązek to przyjąć. Wynika to z prawosławnej teologii, która mówi, że w Cerkwi jest obecny i nią kieruje Duch Święty. Duch Święty, jak wiadomo, jest nieomylny. Skoro więc Cerkwią kieruje Duch Święty więc jest ona nieomylna. Z tym, że jest ona nieomylna jako całość. Nie jest tak, że nieomylni są sami biskupi, którzy zebrali się na soborze i podjęli wspólnie jakąś uchwałę. Cerkiew to nie tylko biskupi, to również parafialni duchowni, mnisi i zwykli wierni. Jeżeli Cerkiew jest nieomylna jako całość to znaczy, że na dany dogmat, na daną rzecz musi być zgoda nie tylko biskupów, ale też duchownych, mnichów i wiernych. Wszyscy oni razem muszą być przekonani, że dany dogmat, dana prawda, dana ogłoszona rzecz jest prawowierna. I gdy panuje taka powszechna zgoda, powszechne przekonanie, to się przyjmuje, że jest to zgoda całej Cerkwi, a więc jest to decyzja nieomylna, jest to wola Ducha Świętego. Dlatego nie wystarcza, że wszyscy biskupi z całego świata się zbiorą wspólnie na soborze i podejmą jakąś decyzję, nawet jednogłośnie. Musi być na to jeszcze zgoda wiernych. Jak z decyzją soboru zgadzają się też powszechnie wierni, to przyjmuje się, że jest to decyzja nieomylna. W tym sensie można mówić, że ten czy tamten sobór był nieomylna, bo powiedział głośno to, w co wierzy cała Cerkiew. Sobór sam z siebie z definicji nie jest nieomylny. On tylko wyraża głos całej Cerkwi.

Jak się wyraża taka zgoda wiernych na decyzje soboru? No bo zgoda biskupów jest oczywista - spotkali się na soborze i uzgodnili wspólne stanowisko. A jak z wiernymi? Otóż nie ma żadnej formalnej procedury. To nie jest tak, że ktokolwiek jeździ i przeprowadza referendum. Nie jest też tak, że jest określone ilu wiernych musi głosować "za", a ilu może być "przeciw". Nie ma niczego takiego. Po prostu powinno w powszechnym odczuciu wśród wiernych panować przekonanie o słuszności decyzji soboru. I tylko tak wyraża się ich zgoda, bez formalnych procedur. Po prostu decyzja soboru wchodzi do powszechnej świadomości Cerkwi, powszechnie wierni się z nią zgadzają, czują sercem, że jest prawowierna. I tak się ta zgoda wiernych wyraża.

Co by było gdyby nie była potrzebna owa zgoda wiernych? Gdyby sobór był faktycznie jedyną i nieomylną instancją w dziedzinie wiary i jego orzeczenia nie podlegałyby podważeniu? Wówczas by było tak, że zebrali by się biskupi na soborze, podjęli jakąś decyzję i wszyscy by musieli ją przyjąć. Wtedy ważny by był i powszechnie obowiązujący wspomniany już sobór zbójecki, który zgromadził ogromną liczbę biskupów i który podjął jednoznaczną decyzję, że ikonoklazm to nauka prawowierna. Ponieważ jednak głos soboru nie jest ostateczny i musi być zgoda wiernych, to jego decyzje nie weszły w życie, bo zwykli wierni, przede wszystkim mnisi, nie zgodzili się na jego postanowienia, oprotestowali je, czuli że to, co ogłosił sobór to herezja. W efekcie nauczanie tegoż soboru zostało odrzucone, a sobór uznany za fałszywy.

Przykład taki bardziej z życia, bardziej przyziemny bo nie dotykający dogmatów. Kilkanaście lat temu pojawił się tzw. ekumeniczny przekład Pisma Świętego, pod którym podpisał się też zwierzchnik Cerkwi w Polsce. Po ukazaniu się tego tłumaczenia, ludzie w ogóle z niego nie korzystali. Nikt nie chciał go czytać. Nie używano go ani oficjalnie, ani nie specjalnie też prywatnie. W powszechnym odczuciu uznawano, że to tłumaczenie "to nie to, co powinniśmy mieć". Nie było więc zgody całej Cerkwi, a więc nie była to wola Ducha Świętego. Z ekumenicznego przekładu w ogóle się więc w Cerkwi nie korzysta. Po latach dokonano przekładu Ewangelii przez samą polską Cerkiew. I tu już sprawa wygląda inaczej. Ów przekład powoli się przyjmuje wśród wiernych. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Śr cze 13, 2018 12:13
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 488
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Vox populi, vox Dei...

Ma to wady i zalety, ale brzmi lepiej niż: bo Papież to podpisał, więc się nie odzywamy.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr cze 13, 2018 13:33
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 11, 2015 20:55
Posty: 179
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Małgosiaa napisał(a):
Andrzej67 napisał(a):
Odnosiły się do podniesionej w dyskusji tezy (w quote), że zgromadzenia kościelne były soborami,kiedy reprezentowałyżki wszystkie Kościoły. Nigdy nie reprezentowały wszystkich Kościołów.

No, jeśli uważasz za oddzielny Kościół, Kościół w każdym państwie,

Nie, nie uważam, dlaczego? Pisaliśmy o IV w. Co ma z rym wspólnego kwestia państw?


Cytuj:
to masz rację. Ja natomiast odróżniam w ramach jedności kościoła, tak jak to czyniono, Kościół Wschodni i Kościół Zachodni

O takim podziale IMHO sens mówić dużo później, po bizantynizacji patriarchatów w Antiochii i Aleksandrii, i ostatecznie podbicia Wschodu i Afryki przez Arabów. Ale i tak są jeszcze Kościoły orientalne poza cesarstwem i terenami zachodniej Europy, pozostających z nim w kontakcie. Kościół Asyryjski, do czasów najazdów mongolskich był największym terytorialnie Kościołem chrześcijańskim, posiadającym sieć diecezji i biskupów od Persji do Chin, i od Indii po Syberię.

Cytuj:
i w takim kontekście mówiłam o reprezentacji wszystkich Kościołów.

Kto "reprezentował" chrzescijan z np. z Kerali, Chin czy Etiopii? Ktoś zawiadamiał tamtejsze Kościoły? Co oznaczało 'reprezentował"? Te Kościoły nie uczestniczyły w kościelnym życiu, ani w dyskusjach, a w sporach, ani w innych sposób w rzeczywistości którą wyznaczały sobory starego Kościoła.


Cytuj:
Dlatego uważam Sobór Konstantynopolitański IV (prawosławny) za synod, bo reprezentował tylko wschód.
Andrzej67 napisał(a):
"Oba płuca" to raczej pojęcie odnoszące się do rzeczywistości 1500 lat po Nicei. W IV w. tych "płuc" było wiele w cesarskie i poza nim.

Zawsze były dwa płuca: wschodnie i zachodnie.

jaki sens i znaczenie miałby podział na "Kościół zachodni" i "Kościół wschodni" w IV czy V w.? Rzym był liturgicznie i teologicznie związany z Aleksandrią, Konstantynopol czerpie swoje korzenie w Antiochii. Jest cała łacińska, ale ze swoją Kościelną specyfiką Afryka Północna. Są Kościoły iberyjskie ze swoim życiem synodalnym, Kościół w Cezarei. Są poza tym, jak pisałem Kościoły kształtujące się poza Cesarstwem.

Cytuj:
Herezji występujących w poszczególnych prowincjach nie uważam za inne Kościoły, ale za to samo płuco, tylko chore i głównie ze względu na te choroby zwoływano sobory.

To co innego, ja odniosłem się (krytycznie) do podniesionej tezy, że "prawdziwy sobór powszechny" to taki, który obejmuje swym oddziaływaniem wszystkie Kościoły, a nie tylko ich część która wzajemnie uznaje siebie za 'ortodoksyjną". I stwierdzeniem, że takimi były sobory starożytności, z powodu mitycznej "jedności", której brakuje w drugim tysiącleciu. Kościoły zawsze byly podzielone i żaden sobór nie obejmował wszystkich


Śr cze 13, 2018 13:36
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 4243
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Nektariusz napisał(a):
O ile się orientuję to w KK w dziedzinie nauczania najwyższą władzę stanowi papież czy też papież wraz z soborem. Rozumiem, że w tej sytuacji jak papież coś ogłosi, względnie uchwali coś sobór pod jego przewodnictwem, to sprawa uznawana jest za zamkniętą. Wierni mają obowiązek po prostu przyjąć to, co zostało ogłoszone na soborze. A jak jakaś część odrzuca postanowienia soboru to wówczas dochodzi do schizmy (np. wspomniani już Lefebryści).

To źle się orientujesz i wątpię, że się nie orientujesz. Sugerujesz tu, że papież lub sobór w KK uprawia samowolkę, a jestem przekonana, ze wiesz iż nauczanie KK jest w tym zakresie takie samo jak Cerkwi: w Kościele działa Duch Święty.
Duch Święty działa w kolegium kardynałów na konklawe, Duch Święty działa na soborze.
Nie wszystko co mówi papież wierni muszą przyjąć, a jedynie nauczanie ex cathedra, które, jak dobrze wiesz, nie jest powszechne, w sensie częste.
Cerkiew tez ma swoich lefebrystów (ostatnio mnisi z klasztoru Esfigmenu), więc argument jest nietrafiony.
Nektariusz napisał(a):
Jeżeli Cerkiew jest nieomylna jako całość to znaczy, że na dany dogmat, na daną rzecz musi być zgoda nie tylko biskupów, ale też duchownych, mnichów i wiernych.

No widzisz, a w KK dogmatów nie wypracowują biskupi ani sobory, a niejako przypieczętowują wiarę całego Kościoła (nie mówię tu o 100% wiernych, bo zawsze znajdą się Ariusze i Nestoriusze i w zasadzie herezje są powodem ogłaszania dogmatu).
Cytuj:
Kilkanaście lat temu pojawił się tzw. ekumeniczny przekład Pisma Świętego, pod którym podpisał się też zwierzchnik Cerkwi w Polsce. Po ukazaniu się tego tłumaczenia, ludzie w ogóle z niego nie korzystali. Nikt nie chciał go czytać. Nie używano go ani oficjalnie, ani nie specjalnie też prywatnie. W powszechnym odczuciu uznawano, że to tłumaczenie "to nie to, co powinniśmy mieć". Nie było więc zgody całej Cerkwi, a więc nie była to wola Ducha Świętego.

No popatrz, brak działania Ducha Świętego! No i pewnie w ekumenicznym przekładzie Pisma Świętego jest pełno herezji, bo biskupi i tłumacze z różnych wyznań, w tym także prawosławia, uprawiali samowolkę :? Duch Święty jest przeciwny wszelkim porozumieniom :?

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Śr cze 13, 2018 16:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 07, 2012 8:14
Posty: 144
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Małgosiaa napisał(a):
Sugerujesz tu, że papież lub sobór w KK uprawia samowolkę,


Mniej więcej to sugeruje.

A jaki jest "zawór bezpieczeństwa" jeżeli papież lub sobór zaczną uprawiać samowolkę?

Małgosiaa napisał(a):
No popatrz, brak działania Ducha Świętego! No i pewnie w ekumenicznym przekładzie Pisma Świętego jest pełno herezji, bo biskupi i tłumacze z różnych wyznań, w tym także prawosławia, uprawiali samowolkę :? Duch Święty jest przeciwny wszelkim porozumieniom :?



Pani "NieumieszCzytaćZeZrozumieniem" pls staaaph:/


Cz cze 14, 2018 6:19
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 4243
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Smokepsv napisał(a):
Mniej więcej to sugeruje.

To nie było pytanie, więc nie musisz potwierdzać.
Smokepsv napisał(a):
jaki jest "zawór bezpieczeństwa" jeżeli papież lub sobór zaczną uprawiać samowolkę?

A jaka jest pewność, że w Cerkwi to nie ślepe posłuszeństwo wiernych, a działanie Ducha Świętego?
Smokepsv napisał(a):
Pani "NieumieszCzytaćZeZrozumieniem" pls staaaph:/

No, skoro Duch Święty poszedł w długą, zamiast czuwać nad poprawnością, kiedy doszło do ekumenicznego tłumaczenia, to najwyraźniej nie chce porozumienia między prawosławiem, katolicyzmem i protestantyzmem. No, ale najwyraźniej Duch Święty zmyka stąd, gdzie są katolicy :? Taki jest mój wniosek z całego wpisu Nektariusza, a nie brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Cz cze 14, 2018 6:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 07, 2012 8:14
Posty: 144
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Małgosiaa napisał(a):
A jaka jest pewność, że w Cerkwi to nie ślepe posłuszeństwo wiernych, a działanie Ducha Świętego?


Odpowiadać pytaniem na pytanie?

Żadna jest pewność. Tylko wiara.

Smokepsv napisał(a):
No, skoro Duch Święty poszedł w długą, zamiast czuwać nad poprawnością, kiedy doszło do ekumenicznego tłumaczenia, to najwyraźniej nie chce porozumienia między prawosławiem, katolicyzmem i protestantyzmem. No, ale najwyraźniej Duch Święty zmyka stąd, gdzie są katolicy :? Taki jest mój wniosek z całego wpisu Nektariusza, a nie brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.


Jeżeli Małgosia widzi w postach Nektariusza jakiegoś uciekającego Ducha Świętego co to ucieka od katolikow to Małgosia ma słaby wzrok albo omamy. Taki jest mój wniosek z całego postu Małgosi a nie brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.





I teraz wchodzi Magłosia i pisze ciętą ripostę, następnie Smokepsv itd itp.


Cz cze 14, 2018 7:01
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 4243
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Smokepsv napisał(a):
Odpowiadać pytaniem na pytanie?

Żadna jest pewność. Tylko wiara.

No widzisz. Sam odpowiedziałeś na swoje poprzednie pytanie :D
Smokepsv napisał(a):
Jeżeli Małgosia widzi w postach Nektariusza jakiegoś uciekającego Ducha Świętego co to ucieka od katolikow to Małgosia ma słaby wzrok albo omamy. Taki jest mój wniosek z całego postu Małgosi a nie brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Masz prawo mieć swoje zdanie, ale ono nie zmieni mojego, chyba że mnie Nektariusz (nie Smokepsv) przekona, że jest inaczej.

Co do cietej riposty: Małgosia nauczyła się tego wiele lat temu w dyskusjach z takimi Smokepsvami i tylko wobec nich stosuje :P

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Cz cze 14, 2018 7:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 07, 2012 8:14
Posty: 144
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Małgosiaa napisał(a):
No widzisz. Sam odpowiedziałeś na swoje poprzednie pytanie :D


Jeżeli tak Tobie łatwiej to niech zostanie, że nie ma za bardzo jak powstrzymać soboru i papieża od zaaprobowania ewentualnej herezji.

Małgosiaa napisał(a):
Masz prawo mieć swoje zdanie, ale ono nie zmieni mojego, chyba że mnie Nektariusz (nie Smokeps) przekona, że jest inaczej.


Jakby komuś tu zależało na przekonaniu kogokolwiek że ma rację, a już w szczególności, żeby przekonać jakąś Małgosię z forum internetowego. A ohhh czekaj "WcaleNieNielubiacaPrawosławnychMałgosia" się stara to robić.

Małgosiaa napisał(a):
Co do cietej riposty: Małgosia nauczyła się tego wiele lat temu w dyskusjach z takimi Smokepsami i tylko wobec nich stosuje :P


Zaczynam się wzruszać.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Jakaś łezka w oku siępojawia
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Nie jednak nie nic z tego.


Cz cze 14, 2018 7:20
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 4243
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Smokepsv napisał(a):
Jeżeli tak Tobie łatwiej to niech zostanie, że nie ma za bardzo jak powstrzymać soboru i papieża od zaaprobowania ewentualnej herezji.

I vice versa: jeśli ślepe posłuszeństwo Iwana z Orli, Czeremchy czy innych Dubicz Cerkiewnych...
Smokepsv napisał(a):
Jakby komuś tu zależało na przekonaniu kogokolwiek że ma rację, a już w szczególności, żeby przekonać jakąś Małgosię z forum internetowego.

Więc po co próbujesz, w dodatku źle dobrana metodą? Nektariuszowi nie chodzi o przekonanie Małgosii, bo doskonale wie, ze nie jest w stanie (swego czasu o mały włos, a by tego dokonał, ale Duch Św. zatrzymał), ale o ..., ale o tym będę rozmawiać z Nektariuszem. Toje ataki na KK na pewno nikogo nie przekonają, a mogą jedynie zniechęcić do prawosławia (nie mnie oczywiście, bo już to przerabiałam na innym forum i udało się dzięki modlitwie i dwojgu prawosławnym, przezwyciężyć)


Wzruszysz się czy nie... wzruszam ramionami.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Cz cze 14, 2018 7:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 07, 2012 8:14
Posty: 144
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Małgosiaa napisał(a):
I vice versa: jeśli ślepe posłuszeństwo Iwana z Orli, Czeremchy czy innych Dubicz Cerkiewnych...


No jakie "Vicewersa"? Cerkiew nie ma papieża jako osoby zatwierdzającej postanowienia soborów oraz dekrety soborów nie są ostateczne. Dlaczego piszesz tak jakbyś nie rozumiała słów które używasz?


Małgosiaa napisał(a):
Więc po co próbujesz, w dodatku źle dobrana metodą?


No proszę jak jaśniej mam napisać, że w ogóle mnie to nie rusza czy do czegoś Ciebie czy kogokolwiek przekonam? Dlaczego sądzisz mnie swoją miarką, krucjaty nie pod tym adresem, to za rogiem.

Małgosiaa napisał(a):
Nektariuszowi nie chodzi o przekonanie Małgosii, bo doskonale wie, ze nie jest w stanie (swego czasu o mały włos, a by tego dokonał, ale Duch Św. zatrzymał), ale o ..., ale o tym będę rozmawiać z Nektariuszem. Toje ataki na KK na pewno nikogo nie przekonają, a mogą jedynie zniechęcić do prawosławia (nie mnie oczywiście, bo już to przerabiałam na innym forum i udało się dzięki modlitwie i dwojgu prawosławnym, przezwyciężyć)


Mnie nie obchodzi historia stworzenia świata ja książki nie pisze. Mówi się, ze tylko winni się tłumaczą.

Małgosiaa napisał(a):
Wzruszysz się czy nie... wzruszam ramionami.


Tak jasne. To spróbują nie odpisać chodź na jeden mój post.


Cz cze 14, 2018 8:08
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 4243
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Smokepsv napisał(a):
No jakie "Vicewersa"? Cerkiew nie ma papieża jako osoby zatwierdzającej postanowienia soborów oraz dekrety soborów nie są ostateczne. Dlaczego piszesz tak jakbyś nie rozumiała słów które używasz?

Najwyraźniej to Ty nie rozumiesz tego co napisałam.

Cytuj:
No proszę jak jaśniej mam napisać, że w ogóle mnie to nie rusza czy do czegoś Ciebie czy kogokolwiek przekonam? Dlaczego sądzisz mnie swoją miarką, krucjaty nie pod tym adresem, to za rogiem.

Próbowałam usprawiedliwić Twoje ataki na KK, ale okazuje sie, że moje pierwsze wrażenie było nieomylne. Tobie chodzi o walenie w KK, o sianie niezgody, nie powiem, że nienawiści. To (nienawiść) byłby zbyt pochopny wniosek.


Cytuj:
Mnie nie obchodzi historia stworzenia świata ja książki nie pisze. Mówi się, ze tylko winni się tłumaczą.

Nie rozróżniasz wyjaśnienia od tłumaczenia się :?
Smokepsv napisał(a):
Tak jasne. To spróbują nie odpisać chodź na jeden mój post.

Dopóki nie zaprzestaniesz objawiać swojej wrogości wobec KK, dopóty nie licz na moje milczenie.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Cz cze 14, 2018 8:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 23, 2004 16:10
Posty: 512
Post Re: Katolicy - Prawosławni
Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać. Skąd w ogóle taka sugestia? Wiele lat temu pojawiłem się na katolickich forach, by świadczyć o prawosławiu. Nie na zasadzie - "chcę Was przekonać do swoich racji i przeciągnąć na prawosławie", lecz "nie wiecie jakie jest prawosławie, a widzę, że czasami Was to ciekawi, bo zakładacie takie tematy na forum; no to ok, zostanę tu by Wam przekazać informację z pierwszej ręki - opowiem Wam jak my wierzymy". Ja tylko piszę w co wierzy prawosławie. Nie ma to jednak na celu przekonanie kogokolwiek do czegokolwiek. Ktoś jest ciekaw jakie jest prawosławie to je opisuje, żeby dostał informację z pewnego źródła, a nie nie wiadomo skąd i pozyskiwał niesprawdzone informacje.

Cytuj:
To źle się orientujesz i wątpię, że się nie orientujesz. Sugerujesz tu, że papież lub sobór w KK uprawia samowolkę, a jestem przekonana, ze wiesz iż nauczanie KK jest w tym zakresie takie samo jak Cerkwi: w Kościele działa Duch Święty.


Ani papież, ani sobór nie uprawia w KK samowolki. Miałem na myśli jedynie to, że papież i sobór są w Kościele katolickim najwyższą i ostateczną instancją. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że według KK działa w Kościele katolickim Duch Święty i to on kieruje papieżem i soborem gdy podejmują swoje decyzję. Wiem, że tak wierzą katolicy i nie sugerowałem i nie sugeruję niczego przeciwnego. Nie wiem skąd podejrzenia, że twierdzę coś innego?

Nauczanie KK i Cerkwi nie jest w tej materii takie samo. Jest inne. Oczywiście prawosławni, podobnie jak katolicy o swoim Kościele, wierzą, że Cerkwią kieruje Duch Święty. I to jedyne podobieństwo. Reszta jest inna, ponieważ w Cerkwi prawosławnej nie ma nikogo kto pełnił by taką samą rolę jak papież. Sam zaś Sobór i jego nieomylność są rozumiane inaczej, co pisałem w swoim poprzednim poście.

Dodam tylko, że piszą to wszystko nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać. Piszę po prostu jak wierzy prawosławie. Jak kogoś to interesuje to przeczyta mój post i będzie wiedział, a jak nie to nie przeczyta. Jego sprawa.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Cz cze 14, 2018 9:57
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 11, 2015 20:55
Posty: 179
Post Re: Katolicy - Prawosławni
@Malgosiaa,

dziwię się Twojemu zdziwieniu kiedy Nektariusz pisze o nieomylności Kościoła jako całości. Przecież to także w teologii rzymskokatolickiej podstawowe i fundamentalne stwierdzenie, prawda wiary, w której ugruntowane jest każda inne refleksja o nieomylności. Kiedy Wasz sobór z 1870 r. ogłosił dogmat o nieomylności papieża, to chcąc pokazać o co chodzi, stwierdził krótko: jest nieomylny, tak nieomylny jest Kościół. Bynajmniej nie chodziło przecież o nieomylność pana Stasia z panem Kaziem spod baru w Kurozwękach. Trochę Twoje uwagi tego typu IMHO nie na miejscu, zwłaszcza moderatorki.

Dziwię się też Twojej uwadze, jeśli ją dobrze rozumiem, o tym że nieomylne nauczanie "nie jest powszechne w sensie częste". O ile wiem to zwyczajne i powszechne nauczanie biskupów pozostających we wspólnocie ze sobą i papieżem rzymskim jeśli dotyczy prawd wiary jest nieomylne. Jako protestant nie widzę żadnych powodów do wątpliwości, że papież często w tym co głosi, bez wątpienia głosi nieomylnie i autorytatywnie. Dlaczego nie powszechnie i często?
Choć sam dogmat o nieomylności ma raczej znaczenie ideowe, wskazuje na teologiczne rolę i miejsce biskupa rzymskiego w Waszej społeczności, natomiast praktyczne znaczenie jest żadne.


Cz cze 14, 2018 11:28
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 4243
Post Re: Katolicy - Prawosławni
@Nektariusz
Dziękuję za wyjaśnienie. Aby nie było tego typu nieporozumień, proszę w przyszłości odpowiadać na pytania o prawosławie bez porównania z Kk, jesli o to nikt nie prosi.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Cz cze 14, 2018 11:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 578 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL