Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 25, 2021 9:36



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona
 Ks.Czajkowski agentem SB. Kto następny? :-( 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N sie 31, 2003 4:32
Posty: 282
Post Ks.Czajkowski agentem SB. Kto następny? :-(
"Pojednanie nie może się dokonać bez uderzenia we własne piersi. Nie ma pojednania bez uznania własnych win, bez autentycznej skruchy" - piękne słowa... Kto jest ich autorem? Nie kto inny tylko ks. Michał Czajkowski. Szkoda tylko, że autor tych słów pięknie napominał innych, a sam o sobie zapomniał i nawet dziś idzie w zaparte...

Jan Rokita mówi nawet dosadniej: "mamy do czynienia z jednym z najbardziej zdeprawowanych, najbardziej cynicznych i najbardziej wiernych komunistycznej Służbie Bezpieczeństwa agentów i w Kościele, i w opozycji".


A parafrazując inne słowa ks.Czajkowskiego powiem tak: wiem, że gdy w takich sytuacjach zabieram głos, spotkają mnie reakcje negatywne nie tylko ze strony twardych antylustratorów czy osób o lewackich poglądach, ale także osób mi życzliwych. Mówią mi, że trzeba być większym dyplomatą, lepiej poczekać, nie narażać się. A ja uważam, że nie można milczeć kosztem wierności prawdzie i Ewangelii.

Amen!

p.s. info dla filolinkowców: cytaty zaczerpnąłem z Rzepy, a Jana Rokite słyszałem tutaj.

_________________
Bogu ducha winny


Wt maja 23, 2006 1:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
A dla mnie i tak najwięcej znaczy ten tekst:
Cytuj:
[...]ks. Czajkowski złożył rezygnację z funkcji asystenta kościelnego "Więzi". Wspólnie ustalono, że materiały z archiwum IPN zostaną zanalizowane przez specjalny zespół, jaki powoła Rada Redakcyjna "Więzi". [...]

Ks. Michał Czajkowski upoważnił nas do przekazania wyrazów jego ubolewania z powodu braku roztropności w przeszłości. Do czasu publikacji wspomnianego opracowania ks. Czajkowski powstrzymuje się od wszelkich dalszych komentarzy w tej sprawie. Wyraził również serdeczne podziękowania wszystkim, którzy okazali mu w ostatnich dniach tak wiele solidarności.


To jest i tak o klasę wyżej niż czasem dotąd...

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Wt maja 23, 2006 5:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Przykra sprawa.

Ale jeśli są dokumenty, że współpraca była dobrowolna, przez dwadzieścia kilka lat...

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Wt maja 23, 2006 8:43
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 14, 2005 20:43
Posty: 682
Post 
Cytuj:
Jan Rokita mówi nawet dosadniej: "mamy do czynienia z jednym z najbardziej zdeprawowanych, najbardziej cynicznych i najbardziej wiernych komunistycznej Służbie Bezpieczeństwa agentów i w Kościele, i w opozycji".

Dzieki temu cytatowi przekonalem sie dokladnie, ze Rokita to skonczony [...], co z kolei ulatwia mi decyzja przy wyborach :) .

[...] - jo_tka

_________________
Kto przeczy, że istnieją idee, ten jest poganinem, bo przeczy, że istnieje Syn


Wt maja 23, 2006 9:23
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 31, 2003 4:32
Posty: 282
Post 
Jotka, Twoje słowa są bardzo ostre. Jeżeli reakcja księdza Cz. jest o klasę wyżej niż do tej pory to zaiste to co było do tej pory było poniżej wszelkiej krytki.

Powiem szczerze, że sam nie wiem co jest gorsze w przypadku ks.Czajkowskiego. To, że przez 20 lat świadomie współpracował z SB czy to, że przez okres 17 lat wolnej Polski kreował się na autorytet moralny. Ja sam, choć należał do obcego mi obozu, tak go traktowałem. Zupełnie nie rozumiem jak kapłan (a do tego nie młokos, ale cżłowiek dojrzały) może w swojej sprawie milczeć, a jednocześnie pouczać i napominać innych...

A na sam koniec (w życiu publicznym) idzie w zaparte, bredzi coś o tym, że chcą go "wrobić" i łaskawie przeprasza za... "nieroztropność". Nieroztropność? Dobre sobie...

Do tego smutne jest to, że najwięcej dostało się autorowi artykułu i Janowie Żarynowi z IPN, który potwierdził prawdziwość informacji, niźli samemu księdzu.

_________________
Bogu ducha winny


Wt maja 23, 2006 10:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10
Posty: 1239
Post 
Ciekawa jest reakcja ludzi zwiazanych z TP lub GW. Wypowiadają się ostrożnie i raczej bronią księdza.Natomiast Glemp wypowiedzial sie dużo bardziej krytycznie. Jednak ci dwaj chyba nie od dzis roznia sie.


Wt maja 23, 2006 20:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10
Posty: 1239
Post 
W Tygodniku Powszechnym ks Boniecki mówi:
Nie będę nazbyt oryginalny, jeśli wyrażę ubolewanie, że Kościół zawczasu nie wyszedł naprzeciw takim sytuacjom. Czemu kościelne komisje – tam, gdzie powstały – na ogół boją się zaglądać do „teczek"? Ani odkrywanie, ani ukrywanie czegoś nie zmieni faktów i smutnej przeszłości. Szkoda by było, gdyby rzeczywiście rozwiązanie miało polegać na tym, że samotny i zdesperowany ks. Tadeusz Zaleski zacznie na własną rękę ujawniać księży – tajnych współpracowników. Gdyby stworzono właściwy system moralnego dopingu i zachęty, być może sami by się ujawnili.

Nie bedę oryginalna jesli powtorzę z a ks Bonieckim, że rzeczywiscie szkoda ,iż kościół zawczasu ni e podjął tematu lustracji. Dzis mamy kolejną inicjatywę- tym razem list swieckich.
Cz zostanie to zauwazone przez Episkopat?czy tez bedziemy swiadkami lustracji ,,na dziko"?od przypadku do przypadku?Zamiast raz na zawsze przeciac ten wrzód, bedziemy przykladac plasterek?


Śr maja 24, 2006 15:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41679
Post 
"Wierni prawdzie i Ewangelii" nie wydają wyroku skazującego bez poznania dowodów winy.
"Prawdę" o ks. Czajkowskim ogłosił filozof i historyk literatury, na stałe mieszkający w USA.
"Przypadkiem" dostał materiały potrzebne mu do pracy naukowej - ciekawe czy jako filozof czy historyk literatury pisze pracę naukową o agentach SB.
Te "przypadki" zdarzają się jakoś "dziwnym trafem" w nawiązaniu do wydarzeń w KK:
- żałoba po śmierci JP II - "przypadkiem" odkryto materiały "agenta", Też "przypadkiem" zanim IPN zapoznał się z materiałami już "przypadkiem" została powiadomiona prasa. Najpierw ogłoszono, że to ks. Maliński - gorliwi w mig spalili mu mieszkanie. Potem okazało się to o. Hejmo.
Nagłośniono sprawę , odsunięto zakonnika i co dalej?....cisza.
- rocznica śmierci JP II - następne "przypadki": kustosz katedry na Wawelu ks. Bielański i proboszcz kościoła w Zakopanym na Krzeptówkach ks. Drozdek - ogłoszono, nagłośniono i .....znów zaległa cisza...
- przyjazd papieża Benedykta XVI - jak zając z kapelusza, wyskakuje następny "przypadek "- ks. M. Czajkowski.
Pytanie z czym mamy do czynienia - IPN to czy cyrk pełen "przypadkowych króliczków".


Śr maja 24, 2006 17:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Ty chcesz widzieć w tym celowość.

Jestem ciekaw, jak byś wypowiadał się, pracując samemu w IPNie - kiedy sam musiałbyć przekopywać się przez te wszystkie teczki.

Ja wierzę w dobrą wolę - teczki ujawniane są wtedy, gdy po prostu pracownicy zweryfikują materiały nt. danej osoby.

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Śr maja 24, 2006 18:47
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
Pozwól zauważyć, że tym razem to nie IPN, ToMu...
Widzieliście list? Na stronie głównej?

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Śr maja 24, 2006 18:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23
Posty: 3613
Post 
Co się dzieje w Sejmie, co niektórzy wiedzą nim doniesie Gazeta Wyborcza.
Widocznie ktoś poczuł, że siedzi na rozżarzonej fajerce ...
Cytuj:
Pełna jawność

Prawo i Sprawiedliwość modyfikuje swój dotychczas "ostrożny" projekt lustracji. Jeśli nowe propozycje wejdą w życie, weryfikacji będą podlegać wszyscy dziennikarze. Poprawka do ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego,
rozszerzająca katalog osób lustrowanych, zostanie zgłoszona na jednym z pierwszych posiedzeń komisji już na początku czerwca. Lustrację wszystkich ludzi mediów ma zapewnić zapis wprowadzający pełną jawność dokumentów osób wykonujących zawód zaufania publicznego.


Lustracja dziennikarzy - tak. Ale wszystkich mediów czy tylko publicznych? Lustrować wyłącznie redaktorów naczelnych czy wszystkich dziennikarzy? I jak w ogóle zdefiniować słowo "dziennikarz"? Na te pytania będą musieli wkrótce odpowiedzieć członkowie sejmowej komisji nadzwyczajnej, zajmującej się projektem ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego.
Pierwotnie przygotowany przez PiS projekt ustawy nie zakładał lustracji pracowników mediów, nieoficjalnie tłumaczono to obawą przed reakcją środków masowego przekazu. - Wywrócimy III RP do góry nogami - zapowiadają młodzi politycy PiS zasiadający w sejmowej komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektu nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o IPN oraz projektu ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego.

Na jednym z pierwszych posiedzeń komisji na początku czerwca zostaną zgłoszone projekty zmian dających pełną jawność i dostępność dokumentów archiwalnych IPN, dotyczących osób wykonujących zawód zaufania publicznego.

- Nazwiska dziennikarzy agentów powinny być ujawnione. Lustracja dziennikarzy uniemożliwiłaby m.in. szantażowanie tych, którzy byli agentami. Bardzo często ci, którzy mają wiedzę o tym, kto był agentem, mają władzę nad tymi osobami - uważa poseł Przemysław Gosiewski, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.

Jak się dowiedzieliśmy, zmiany, które chcą przygotować politycy PiS zasiadający w komisji, a dotyczące właśnie lustracji środowiska dziennikarskiego, idą dużo dalej.

- Zgodnie z Konstytucją moglibyśmy przeprowadzić lustrację dziennikarzy mediów publicznych, a więc tylko państwowych, byłby natomiast problem z ujawnieniem współpracowników SB zatrudnionym w mediach prywatnych. To pozwoliłoby w pewien sposób "ukryć" się konfidentom. Chcemy więc wprowadzić pełną jawność dokumentów osób wykonujących zawód zaufania publicznego - powiedział nam poseł Zbigniew Girzyński (PiS).

Każdy dziennikarz, każdy publicysta

Oznacza to całkowite odejście od pierwotnych, dość ostrożnych projektów lustracji dziennikarzy, o których nieśmiało przebąkiwali liderzy PiS. Zakładano bowiem wcześniej, że weryfikacja ewentualnej współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi objęłaby tylko wydawców, redaktorów naczelnych i ich zastępców. Zmiany, które chcą przeprowadzić politycy PiS, sprawią, że każdy dziennikarz i publicysta mający wpływ na kształtowanie opinii publicznej w Polsce, który w okresie PRL kolaborował z SB, będzie musiał liczyć się z tym, że te niechlubne karty jego "kariery zawodowej" zostaną ujawnione.

- To jest rewolucja w porównaniu z tym, co mówiono wcześniej - podsumowuje jeden z posłów PiS. - Kto będzie chciał wiedzieć, czy dziennikarz X był agentem SB, pójdzie do IPN i będzie miał prawo ubiegać się o ujawnienie dokumentów - dodaje.

Jak się dowiedzieliśmy, wprowadzenia takich zmian w projekcie ustawy lustracyjnej chcą nie tylko politycy PiS, lecz także parlamentarzyści PO. To właśnie z projektu ustawy lustracyjnej przygotowanej przez PO zaczerpnięto część rozwiązań zwiększających zakres lustracji.

- Chcemy wprowadzić również dobre rozwiązania lustracyjne, które zaproponowała Platforma Obywatelska. Tylko pełna jawność i przejrzystość danych pozwoli oczyścić życie publiczne i ujawnić, kto w czarnym okresie PRL zachowywał się godnie, a kto kolaborował i donosił na przyjaciół, kolegów - mówi Zbigniew Girzyński (PiS). Poseł dodaje, że skonsultował się z przedstawicielami PO co do poparcia przygotowywanych poprawek.

Inicjatorzy zmian w projekcie ustawy "lustracyjnej" podkreślają, że w porównaniu do niemrawej i niespełniającej oczekiwań społecznych obecnie funkcjonującej "lustracji" nowa ustawa sprawi, że proces ujawniania konfidentów, współpracowników komunistycznych służb specjalnych "wstrząśnie opinią publiczną".

- Nie będzie tak, że ktoś robił karierę dzięki donosom, dzięki współpracy z SB, a dzisiaj jest nietykalny, bo wykreowano go na "autorytet moralny". Wywrócimy ten nomenklaturowy stołek konfidentów i agentów - zapewniają członkowie sejmowej komisji.

IPN robi kwerendę

Jak informowaliśmy już na łamach "Naszego Dziennika" na początku maja, w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty mogące wskazywać na współpracę niektórych dziennikarzy z peerelowskimi służbami specjalnymi.

- Rozpoczęliśmy szeroki projekt badawczy, w który zaangażowanych jest kilkudziesięciu naukowców, a dotyczący inwigilacji środowiska artystycznego, w tym również dziennikarzy przez SB w latach 1945-1989 - powiedział nam wczoraj Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy IPN.
W ciągu najdalej półtora roku mają zostać zebrane i opracowane wszystkie informacje dotyczące dziennikarzy, jakie znajdują się w zbiorach Instytutu. Badany będzie zarówno zakres inwigilacji mediów przez funkcjonariuszy reżimu komunistycznego, jak i współpraca dziennikarzy z SB. Rezultaty badań przedstawione zostaną w formie publikacji książkowej i na specjalnej konferencji naukowej.

- Myślę, że stanie się to w terminie do półtora roku, natomiast na pewno wcześniej pojawią się publikacje prezentujące dotychczasowe wyniki badań - mówi Arseniuk.

Wczoraj wieczorem sejmowa komisja nadzwyczajna rozpoczęła ostatni etap prac nad nowelizacją ustawy o IPN. Posłowie deklarują doprowadzenie do likwidacji statusu pokrzywdzonego, ograniczającego dostęp do akt IPN.

- Następnie zajmiemy się lustracją. I jestem pewny, że natychmiast
zaczną się ataki niektórych mediów, na czele z "Gazetą Wyborczą", którym pomysł lustracji dziennikarzy bynajmniej się nie podoba
- konkluduje poseł Girzyński.

Wojciech Wybranowski

NASZ DZIENNIK Środa, 24 maja 2006, Nr 120 (2530)

Czy ksiądz też jest osobą wykonującą zawód zaufania publicznego ? W potocznym rozumieniu tych określeń na pewno tak. Jak zdefiniuje to Ustawa - zobaczymy.

IPN udostępnił to co miał. Życie Warszawy miało prawo i obowiązek tą wiedzą się podzielić.

Być może 'dokumentacja' dot. ks. Czajkowskiego jest fałszywką spreparowaną przez byłą SB, dla jakichś jej znanych celów. Być może nie. Tego dowiemy się dopiero po rzetelnym zbadaniu przez kompetentnych historyków.
Jednak zbieżność czasowa ujawnienia z wizytą Papieża i finalizowaniem prac komisji sejmowej nie wygląda na przypadkową. Może ktoś chce upiec kilka pieczeni na raz ...

Zapewne ktoś kolejny raz 'zagrał teczkami' dla skompromitowania idei pełnej lustracji. Być może po to, by Kościół przyblokował pomysły PiS.

Całą tę lustracyjną sytuację trafnie komentuje Rafał Ziemkiewicz:
Cytuj:
Autorytety do zamiecenia
23.05.2006 14:02

"W IPN znajdują się dokumenty dowodzące, że z bezpieką współpracowało pięciu wciąż czynnych zawodowo publicystów jednego z największych tygodników opinii" - podało "Życie Warszawy" w artykule o rozpoczęciu przez instytut prac nad "wielkim projektem badawczym" na temat infiltracji przez UB i SB środowisk dziennikarskich, artystycznych i naukowych.

Ciekawe, o który tygodnik może chodzić? Raczej nie o "Newsweek", bo on powstał już w III RP. Drugi z trzech największych tygodników opinii, "Wprost", założony został wprawdzie jeszcze w Peerelu, ale nie potrafię naliczyć w nim pięciu publicystów, którzy od tamtych czasów pozostawaliby w zawodzie. No to? Ech, mniejsza o szczegóły. I tak się ich niedługo dowiemy.

Nie chcę uogólniać dotychczasowych doświadczeń, ale są powody przypuszczać, że kapusiami okażą się osoby szczególnie zaangażowane w walkę z lustracją, wyśmiewające wszelkie rozliczenia z przeszłością i zasłużone w urabianiu antykomunistom gęby oszołomów. I w prezentowaniu lustracji jako czegoś, co z zasady uderzać ma w byłych działaczy podziemia.

Każdy czytelnik pamięta na pewno, bo lały się te brednie ze wszystkich niemal przekaziorów latami: ktoś walczył z komuną, no cóż, złamali go, to jego tragedia, ale jak go można potępiać, gdy tymczasem ci, co nie walczyli, i tak dalej...

Historycy od samego początku mówili, że było zupełnie inaczej, tylko jakoś ich głos nie mógł się przebić do opinii publicznej. Bardzo możliwe, że niedługo nie będziemy już mieli żadnych wątpliwości, dlaczego.

Otóż wbrew kłamliwej legendzie, z premedytacją sfabrykowanej na salonach, środowiska opozycji nie były najbardziej inwigilowane. Gdyby tak było, to w Niemczech czy Czechosłowacji komuniści w ogóle by nikogo nie mogli zwerbować, a werbowali. SB miała za zadanie kontrolować nie opozycję - której istnienia w ogóle w ustrojowych założeniach nie przewidywano - tylko całe społeczeństwo, a zwłaszcza tych, którzy mieli wpływ na jego opinie i kontakty z zagranicą.

To logiczne, że właśnie dziennikarze, artyści i naukowcy (oraz księża, SA) byli grupą szczególnie dla SB interesującą. I tam właśnie ulokowała ona najwięcej agentury. Że nie pozyskiwano jej wcale szantażem czy torturami, tylko przeważnie w zamian za paszport, mieszkanie, dobre recenzje, załatwienie druku za granicą, i oczywiście pieniądze, na owe czasy duże. I że co najmniej wielka część owej agentury, jak pokazują przykłady Andrzeja Szczypiorskiego czy księdza Czajkowskiego, po Okrągłym Stole nie pozostała bezczynna, ale włączyła się, jako Autorytety Moralne, w promowanie odpowiedniej, korzystnej dla nich samych i ich mocodawców wizji przemian.

Robiła to poczuciu całkowitej bezkarności, w przekonaniu, że archiwa spłonęły, a tego, co zostało, Adam nigdy nie pozwoli otworzyć. Ze względów, oczywiście, wyższej etyki i z troski, żeby nie krzywdzono ludzi. A tak naprawdę - w swoim najlepiej pojętym interesie, wiedząc, że ujawnienie prawdy o bezmiarze łajdactwa środowiska, na którym się opierał, będzie końcem jakiegokolwiek wpływu tegoż środowiska na Polaków.

Szczęśliwie, ten koniec się zbliża. I nikt go nie zatrzyma.

Rafał A. Ziemkiewicz

(INTERIA.PL)

Czy rzeczywiście nikt go nie zatrzyma ?

_________________
Obrazek
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.


Śr maja 24, 2006 19:14
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10
Posty: 1239
Post 
Alus kiedy pisalam ,,przypadkiem"wcale nie byłam taka naiwna zeby wierzyc w takie przypadki:)Jednak gdyby kosciol na serio zabral sie za ten problem polozylby kres takim praktykom.


Śr maja 24, 2006 20:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41679
Post 
Awa - to jest grzech zaniedbania ze strony Kościoła, i teraz oglądamy tego efekty.
Tomu - w przypadku wszystkich wymienionych przeze mnie kapłanów, rewelacji o współpracy nie ogłaszał nikt z IPN-u.
W przypadku o. Hejmy to dziennikarze zostali poinformowani, że na biurko P. Kieresa "trafiły" dokumenty, a Kieres tylko potwierdził fakt. Okazało się przy tym, że nikt go nie zapoznał ze sprawą i nie wyjaśniono jaki to "dobry duch" dokonał tej manipulacji.


Śr maja 24, 2006 22:23
Zobacz profil
Post 
Następny 007. Ciekawe ilu jeszcze takich "autorytetów" gardłuje o jawność i czystosć życia publicznego.

Był czas to ko.scił mógł ujawnić szybkie cięcia bolą najbardziej, ale dszybko się goją. Teraz to bedzie odrywanie po kawałeczku, powoli. I z każdym szpicelkiem kościół straci cos z autorytetu. I bardzo dobrze.


N maja 28, 2006 21:03
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23
Posty: 3613
Post 
semper_malus napisał(a):
Następny 007. Ciekawe ilu jeszcze takich "autorytetów" gardłuje o jawność i czystosć życia publicznego.
Był czas to ko.scił mógł ujawnić szybkie cięcia bolą najbardziej, ale dszybko się goją. Teraz to bedzie odrywanie po kawałeczku, powoli. I z każdym szpicelkiem kościół straci cos z autorytetu. I bardzo dobrze.

Pośpiech, jak powszechnie wiadomo, jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł. Za szybko wyrażasz satysfakcję.

Kościół katolicki ma jakby nie było tak ze 2000 lat, polski ciut pow. 1000. Nie takie nawałnice przetrwał.

Przetrwa i skutki komuny. Więcej niż pewne.

_________________
Obrazek
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.


Pn maja 29, 2006 1:10
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL