Romantyczna miłość w Niebie
Autor |
Wiadomość |
Witold33
Dołączył(a): Pt mar 22, 2024 9:07 Posty: 1258
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
andej napisał(a): Co do młodzieńca mylicie się obaj. Jezusowi wcale nie chodziło o to, aby się pozbył wszystkiego. To była próba, czy jest na to gotowy. To był test na to, co jest dla niego najważniejsze. Czy posiadanie majątku i zarządzanie nim, czy rzucenie wszystkiego i apostołowanie. Osobiście przekonany jestem, że gdyby wyraził gotowość (tak jak Abraham), to Jezus by go pobłogosławił. I ukierunkował, jak z największym pożytkiem dla ubogich, pracowników i niewolników gospodarować i głosić Królestw Boże. Absurd. Gdyby bogaty młodzian okazał autentyczną gotowość bezrozumnego wyzbycia się wszystkiego w try miga - czy byłby później wiarygodny dla swoich partnerów handlowych? Kredytodawców, zatrudnionego personelu? Własnej rodziny?
|
Pt sie 01, 2025 7:34 |
|
|
|
 |
mareta
Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17 Posty: 3490
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Witold33 napisał(a): andej napisał(a): Co do młodzieńca mylicie się obaj. Jezusowi wcale nie chodziło o to, aby się pozbył wszystkiego. To była próba, czy jest na to gotowy. To był test na to, co jest dla niego najważniejsze. Czy posiadanie majątku i zarządzanie nim, czy rzucenie wszystkiego i apostołowanie. Osobiście przekonany jestem, że gdyby wyraził gotowość (tak jak Abraham), to Jezus by go pobłogosławił. I ukierunkował, jak z największym pożytkiem dla ubogich, pracowników i niewolników gospodarować i głosić Królestw Boże. Absurd. Gdyby bogaty młodzian okazał autentyczną gotowość bezrozumnego wyzbycia się wszystkiego w try miga - czy byłby później wiarygodny dla swoich partnerów handlowych? Kredytodawców, zatrudnionego personelu? Własnej rodziny? Dla Jezusa byłby wiarygodny.
|
Śr sie 06, 2025 14:04 |
|
 |
Witold33
Dołączył(a): Pt mar 22, 2024 9:07 Posty: 1258
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
OK. Masz rację. Dla Jesusa zaparłby się całej reszty. Himalaje egoizmu i alienacji. I myślisz serio, że to podobałoby się Jezusowi? Po co psuć Dzieło Ojca? Oczekiwać obcych człowieczeństwu , wrogich dla społeczności zachowań ? Co Jezusowi z tego?
Co Bogu z nieludzkiej , robotycznej postawy Abrahama?
A co apologetom z czynienia z Boga i Jego Syna odklejonych alienów?
|
Cz sie 07, 2025 7:53 |
|
|
|
 |
Saqura
Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38 Posty: 1626
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Witold33 napisał(a): Oczekiwać obcych człowieczeństwu , wrogich dla społeczności zachowań ? A gdyby młodzieniec nie dotarł nawet do domu np. zostałby po drodze ograbiony i śmiertelnie ugodzony? Co z rodziną, co z kredytobiorcami lub jego personelem... No cóż sam wybrał śmierć na wieki nie zdając sobie sprawy, że może ona nadejść prędzej niźli się spodziewa. Witold33 napisał(a): Co Bogu z nieludzkiej , robotycznej postawy Abrahama? Bóg uczynił wszystko dla własnej i Syna chwały, a tą chwałą są Ci którzy Syna wybrali.
_________________ "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)
|
Cz sie 07, 2025 8:32 |
|
 |
Idący
Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51 Posty: 2196
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Saqura napisał(a): Bóg uczynił wszystko dla własnej i Syna chwały, a tą chwałą są Ci którzy Syna wybrali. Ano, nie. Bóg nie jest narcyzem, aby czynić coś dla swojej chwały.
_________________ Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś, kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.
|
Cz sie 07, 2025 12:31 |
|
|
|
 |
Witold33
Dołączył(a): Pt mar 22, 2024 9:07 Posty: 1258
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Ciepło, ciepło, coraz cieplej. Infantylizowanie, uczłowieczanie Boga świadectwem ludzkich deficytów wyobraźni.
|
Cz sie 07, 2025 13:16 |
|
 |
Szczerbina
Dołączył(a): So lis 12, 2022 22:11 Posty: 163
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Idący, dlaczego nie rozważasz przystąpienia do zgromadzenia bardziej konsekwentnego, bliżeszego ewangelii jak np. Bractwo Szwajcarskie? Uznają oni zwierzchnictwo Papieża.
|
So sie 16, 2025 21:34 |
|
 |
andej
Dołączył(a): Wt sty 07, 2014 13:31 Posty: 3123
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Tak ino gwoli ciekawości, parę pytań: Co to jest Bractwo Szwajcarskie? Na jakiej ewangelii się opierają i dlaczego nie na Ewangelii? Chyba, że z tą Ewangelia to tylko błąd ortograficzny.
|
N sie 17, 2025 6:40 |
|
 |
Idący
Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51 Posty: 2196
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Szczerbina napisał(a): Idący, dlaczego nie rozważasz przystąpienia do zgromadzenia bardziej konsekwentnego, bliżeszego ewangelii jak np. Bractwo Szwajcarskie? Uznają oni zwierzchnictwo Papieża. Czy możesz wyjaśnić, skąd ten pomysł? W czym widzisz niekonsekwencje (i wobec czego)? Czy możesz w czym to Bractwo Szwajcarskie jest bardziej konsekwentne? I jakieś info, na temat tego Bractwa. Czy chodzi o Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X? Czy należysz do nich, skoro tak napisałeś?
_________________ Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś, kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.
|
N sie 17, 2025 11:33 |
|
 |
Szczerbina
Dołączył(a): So lis 12, 2022 22:11 Posty: 163
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Tak, mam na myśli dokładnie to zgromadzenie. Funkcjonują oni na obrzeżach KK, jednak ciągle w nim formalnie są, sprzeciwiają się modernizmowi, krytykują niektóre postanowienia SWII i uważają, że pogłębiły one kryzys Kościoła. Powiedziałeś, że nie że wszystko co ma aktualnie miejsce w kościele, również w kwestii kierunku doktryny Tobie odpowiada, lecz nie masz gdzie pójść, nie ma alternatywy. Dlatego proponuję Tobie to zgromadzenie jako miejsce w KK, jednak bardziej konserwatywnym jego skrzydle.
|
Pn sie 18, 2025 16:45 |
|
 |
Idący
Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51 Posty: 2196
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Szczerbina napisał(a): Powiedziałeś, że nie że wszystko co ma aktualnie miejsce w kościele, również w kwestii kierunku doktryny Tobie odpowiada, lecz nie masz gdzie pójść, nie ma alternatywy. Dlatego proponuję Tobie to zgromadzenie jako miejsce w KK, jednak bardziej konserwatywnym jego skrzydle. Lefebryści mają nieuregulowany stosunek do Kościoła, choć uznają (w jakiś sposób) władzę papieża. Rzeczywiście są zakonserwowani w XIX wieku. Nie potrafią zrozumieć Nauki Chrystusa, której motywem naczelnym była miłość i miłosierdzie. A nie surowość. Gdy w latach sześćdziesiątych wprowadzano sukcesywnie postanowienia SVII, oczekiwałem na nie. Przyjmowałem z ciekawością i zadowolenie. Z pewnymi wyjątkami. Np. procesyjna forma przystępowania do komunii świętej, niezbyt mi się podoba. A także stawanie tyłem do tabernakulum. A poza tym, same pozytywy. Prawdę rzekłszy, spodziewałem się dalej idących zmian. Takie opinie panowały w środowisku inteligencji katolickiej. M.in. spodziewałem się zniesienia obowiązkowego celibatu. I dziwię się, że tego nie uczyniono. Sądzę, że to nieuniknione. Jestem przeciwny modernizmowi. Ale Kościół żyje. Każdy żywy organizm musi się adaptować. Zachowywać niezmienny rdzeń, pryncypia, to co najbardziej istotne. Czyli treść. A formy powinny ewoluować. Dodam jeszcze uwagę, że kwakrzy są jeszcze surowszymi konserwatystami niż lefebryści. Uważam, że przeginają. Choć jednocześnie uważa, że jest w tym jakieś piękno. Gdybym miał być konserwatystą, to za sensowne uznałbym powrót do zasad Kościoła pierwszych trzech wieków. Ale to jest niewyobrażalne.
_________________ Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś, kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.
|
Pn sie 18, 2025 17:42 |
|
 |
Szczerbina
Dołączył(a): So lis 12, 2022 22:11 Posty: 163
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Twierdzisz, że spodziewałeś się zniesienia celibatu, a jednocześnie jesteś przeciwny modernizmowi. Zdajesz sobie sprawę, że to wewnętrzna sprzeczność? Poglądy, które popierasz to właśnie modernizm, który w sprytny sposób został zaaplikowany do doktryny podczas SWII ( nie został nazwany wprost "modernizmem" ale zmiany, które wprowadzał wprost odpowiadały jego założeniom. Idący, zauważ, że nie ma ciągłości w doktrynie, SWI nazywał zmiany, które popierasz niemal herezjami. I nagle następuje zwrot o 180 stopni w nauczaniu, a Ty twierdzisz, że jest ok, wiara się rozwija. Skoro dla Ciebie zgoda na przyjmowanie komunii przez ludzi tkwiących obiektywnie w grzechu ciężkim jest normalna to super, wiara dostosowuje się do dzisiejszych realiów, nadąża za zmianami. Nie atakuje Ciebie, bo Ciebie nawet lubię tylko wskazuje, że nauka Kościoła jest niekonsekwentna i dopasowuje się do czasów, w których funkcjonuje, a nie takie było pierwotne przesłanie ewangelii. Piszę to jako agnostyk.
|
Cz sie 28, 2025 22:51 |
|
 |
Idący
Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51 Posty: 2196
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Szczerbina napisał(a): I nagle następuje zwrot o 180 stopni w nauczaniu, a Ty twierdzisz, że jest ok, wiara się rozwija. Jakie 180 stopni? Chodzi o powrót do pierwszych wieków? Czy do sięgania po najstarsze dokumenty związane z rozwojem chrześcijaństwa? Szczerbina napisał(a): Skoro dla Ciebie zgoda na przyjmowanie komunii przez ludzi tkwiących obiektywnie w grzechu ciężkim jest normalna to super, wiara dostosowuje się do dzisiejszych realiów, nadąża za zmianami. To, co sugerujesz jest niedopuszczalne. Jest świętokradztwem. Szczerbina napisał(a): Nie atakuje Ciebie, bo Ciebie nawet lubię tylko wskazuje, że nauka Kościoła jest niekonsekwentna i dopasowuje się do czasów, w których funkcjonuje, a nie takie było pierwotne przesłanie ewangelii. Wiem, że nie atakujesz mnie, gdyż polemizujesz z tezami, których nigdy nie wypowiedziałem. Nie wiem, dlaczego kierujesz to do mnie, ale i mi się zdarza, że kieruję słowa do kogoś innego, niż ten, kto coś napisał. Czasem tak łatwiej dociera. Nauka Kościoła jest konsekwentna. Ewangelia jest coraz lepiej odczytywana. A dostosowanie do warunków współczesnych jest naturalnym biegiem. Inna jest teraz wrażliwość, inne normy. Tak jak chłopiec wyrasta z krótkich majteczek i z czasem zaczyna nosić długie spodnie, garnitury, na dodatek w o wiele większym rozmiarze.
_________________ Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś, kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.
|
Pt sie 29, 2025 3:03 |
|
 |
Atimeres
Dołączył(a): Pn lis 07, 2005 12:00 Posty: 2063
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Idący napisał(a): Szczerbina napisał(a): Powiedziałeś, że nie że wszystko co ma aktualnie miejsce w kościele, również w kwestii kierunku doktryny Tobie odpowiada, lecz nie masz gdzie pójść, nie ma alternatywy. Dlatego proponuję Tobie to zgromadzenie jako miejsce w KK, jednak bardziej konserwatywnym jego skrzydle. ... M.in. spodziewałem się zniesienia obowiązkowego celibatu. I dziwię się, że tego nie uczyniono. Sądzę, że to nieuniknione. Kiedyś w dyskusji przeciw celibatowi napisano: "Przeciw zdradzającym celibat zaprzestań nagonki bo większy procent żonatych zdradza swe małżonki"
|
Pt sie 29, 2025 6:10 |
|
 |
Witold33
Dołączył(a): Pt mar 22, 2024 9:07 Posty: 1258
|
 Re: Romantyczna miłość w Niebie
Celibat wymyślono z przyczyn komercyjnych, z podobnych będzie wkrótce zniesiony.
|
Pt sie 29, 2025 7:36 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|