Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 30, 2025 19:45



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Granice dobrego smaku ... 
Autor Wiadomość
Post Granice dobrego smaku ...
Wielokrotnie podczas dyskusji z "ateizującymi" można spotkać się z bardzo brutalnymi atakami na Kościół, w którym niejednokrotnie przekracza się wszelkie granice ...
Nie tylko dobrego smaku.

Wydaje mi się, że należałoby powiedzieć wprost kilka słów na ten temat.
To, że jesteśmy osobami wierzącymi oraz fakt, że w naszej Wierze tolerancja niejednokrotnie daleko wybiega jące przed inne Religie - nie jest jednoznaczne z tym, ze możemy pozwalać obrażać się bezpodstawnie.
Sam fakt, że jesteśmy wyznawcami pewnej Religii oznacza, że kierujemy się pewnymi zasadami, pewnymi wartościami których naruszyć po prostu - NIE WOLNO.
Do takich wartości, po których - w moim przekonaniu - tolerować nam, Katolikom nie wolno wymienił bym:
- Bluźnienie przeciwko Najświętszemu Sakramentowi i Bogu
- Bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu
- Przyrównywanie naszej Religii do 'kultów pierwotnych'
- Profanowanie naszych symboli religijnych
- Bluźnienie przeciwko Matce Boskiej.
W dalszej kolejności :
- Uwłaczanie naszej godności tylko dlatego, ze jesteśmy osobami wierzącymi.

Prosiłbym innych wierzących Użytkowników Forum do uzupełnienia tej listy o swoje własne spostrzeżenia

I prosiłbym "ateistów" i "ateizujących" o wzięcie sobie do serca tych naszych uwag ...
Po to, by nie było jakiegoś zdziwienia z ich strony.

Pozdrawiam :)
PS.


Pt sie 13, 2004 15:04
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 23, 2003 0:41
Posty: 4103
Post 
:)

Osobiście nie podoba mi się wrzucanie wszystkich do jednego worka.
Tzn, teksty typu:
"że księża,że katolicy, że osoby wierzące to są : takie, takie i takie..."

Ps. To nie tyczy się tylko ateistów, czy wyznawców innych religii.
Wydaje mi się, że my - osoby "wierzące", też powinniśmy zwracać uwage na słowa... i nie "nawaracać" innych na siłe, nie atakować, nie wmawiać tego, że tylko my mamy racje...

Pamiętajmy o tym, że prowadzimy dyskusje z drugim człowiekiem, pomyślmy czasem nad tym, jak sami byśmy się czuli, gdyby ktoś napisał do nas, słowa, które właśnie sami do kogoś piszemy...

:)

_________________
Mądremu tłumaczyć nie trzeba, głupi i tak nie zrozumie.


Pt sie 13, 2004 16:59
Zobacz profil
Post 
Asieńkko ! :)
Oczwiście - kultura obowiązuje wszystkich, bez wyjątku.


Pt sie 13, 2004 18:04
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2004 9:10
Posty: 140
Post 
W imieniu niewierzacych chcialabym tez prosic o nieuwłaczanie naszej godności tylko dlatego, ze jesteśmy osobami niewierzącymi.
Bo wlasnie mi sie to na forum przydarzylo i jest mi bardzo przykro z tego powodu.

_________________
Jestem agnostykiem i o tym wiem, o tym wiem, że jestem agnostykiem.


So sie 14, 2004 15:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 29, 2003 12:52
Posty: 1364
Post 
Źdźbło w czyimś oku, a belki we własnym ...


So sie 14, 2004 18:48
Zobacz profil
Post 
Podstawą Chrześcijaństwa jest wiara w Boga - człowieka, który z miłości dla człowieka dobrowolnie poddał się okrutnej, męczeńskiej śmierci.
Po to, by odkupić człowieka oraz wskazać drogę, jaką ludzie powinni postępować
Przed śmiercią przeszedł przez ziemie ówczesnego Izraela czyniąc wyłącznie dobro oraz nakazując ludziom czynić dobro oraz postępować w duchu miłości.
Jednoznacznie też występował przeciwko nadużyciom i wypaczeniom:
Cytuj:
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie.
(Ew.Jana 2:13-17)

Pug, wychowywany niegdyś w wierze Katolickiej nie mógł o tym nie wiedzieć.
Tyczasem w tekście do starszej osoby ( o czym doskonale wiedział) w poście viewtopic.php?p=23230#23230 w bardzo nieprzyzwoitych, aroganckich słowach
Cytuj:
Teofilu, całe masy ludzi na przestrzeni wieków ufali temu czy innemu "Jezusowi z Nazaretu". "Mądrości" jakie Ci posłańcy głośili wahały się od składania ofiar by słońce mogło posuwać się po niebie, przez oddawanie czci leśnym duszkom, czy wizje wszechobecnej miłości i równości (zawsze mi się to kojarzy z komunizmem) ... (...)
w jednym rzędzie stawia Chrześcijaństwo oparte na męczeńskiej śmierci Boga - który nie dosyć, że nikogo nie skrzywdził to na dodatek wielu ludziom pomógł - i inne kulty :oops:
Taki tekst nie mógł pozostać bez odpowiedzi.
A fakt, że był skierowany do osoby starszej, schorowanej i mocno zaangażowanej w życie religijne (niewiele przecież starszych osób jest w stanie posługiwać się komputerem - a przecież Teofil regularnie pisze na fora religijne) świadczy dodatkowo o bardzo złych intencjach Puga...
Świadczy bowiem o tym, że ten tekst był celowo tak skonstruowany by obrazić uczucia religijne - szczególnie starszej schorowanej osoby.
A to swiadczy o wyrafinowanej złośliwości ze strony Puga ...
Stąd też moje oskarżenie Puga o chamstwo.
Chrześcijaństwo jest jedyną religią na świecie, która mówi o tym, że Bóg jest w stanie tak bardzo jak Chrystus poświęcić się dla człowieka.
W niektórych wierzeniach było wręcz odwrotnie - to ludzi poświęcano w ofierze 'bogom'.
O tym Pug mógł nie wiedzieć ( chociaż powinien pisząc tekst, do którego podałem link). Postawił zatem na równi - Boga Miłosiernego oraz demony dla których poświęcano w krwawych ofiarach ludzi, nie wie na czym polegał "komunizm" ... I stąd moje oskarżenie o nieznajomośc tematu
Uraził odczucia religijne nie tylko Teofila - uderzył również i w moje oraz - o czym jestem głęboko przekonany - w odczucia również i innych osób wierzących.
Tekstem, który chyba z założenia miał jątrzyć - o czym świadczą choćby ostatnie posty Puga w tym temacie:
Cytuj:
Wysłany: Pią Sie 13, 2004 18:16 Temat postu:
Cytat:
Takiego chamstwa i przemięszania pojęć jak w tym fragmencie to już naprawdę dawno nie widziałem


Tia Ddv ... inne punkty widzenia mogą boleć ... moim zdaniem te porównania są całkowicie na miejscu ... jak długo nie kierujesz się własną oceną sytuacji tak długo bez względu na merytorykę tak naprawdę oddajesz cześć "leśnym duszkom" ..

Wysłany: Pią Sie 13, 2004 19:31 Temat postu:
Jeżeli nie masz ochoty na dalszą dyskusję po prostu nie odpowiadaj, nie jesteś tutaj sam ..

No cóż - każdy chyba zdaje sobie sprawę z tego, że jeżeli powie komuś w oczy "Twoja matka/twój ojciec to jest taka sama jak ta/ten niegodziwiec/ ladacznica" - to musi się liczyć z potencjalnymi konsekwencjami swych słow ...



Absolutnie natomiast niewiem, czym osoby wierzące obrażają" Biankę.
No cóż - możesz nam to wytłumaczyć, Bianko ?


So sie 14, 2004 20:52
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 06, 2004 9:10
Posty: 140
Post 
Konkretnie, to dosc obelzywie oceniono moje malzenstwo, nie liczac sie z godnoscia ani moja, ani mojego meza. Osadzila je osoba, ktora zupelnie mnie nie zna, chyba tylko na zasadzie dziwnych uprzedzen, ze malzenstwo niewierzacych nie moze sie opierac na jakichs trwalych wartosciach.
Trzachnelo to mna strasznie i chyba zrobie sobie wakacje od forum, bo po co mam sobie szarpac nerwy.

Nie "obrazam sie" na wszystkich wierzacych, zdaje sobie sprawe, ze na tym forum to odosobniony przypadek. Bardzo lubie to forum wlasnie ze wzgledu na konsekwentne pilnowanie kultury wypowiedzi. Niestety, czasami obelge mozna wyrazic bardzo subtelnie i kulturalnie... a boli tak samo.

_________________
Jestem agnostykiem i o tym wiem, o tym wiem, że jestem agnostykiem.


So sie 14, 2004 23:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 02, 2003 11:16
Posty: 381
Post 
Przede wszystkim ja bym nie dzielił ludzi na tym forum na wierzących lub nie wierzacych. Bianko jeśli jakiś wierzący cię obraził to nie najeżdzaj na wierzących. DDV jeśli jakiś nie wierzący cię obraził to nie najeżdzaj na nie wierzących. Takie zachowania świadczą jakbyśmy między nami toczyła się jakaś wojna, a przecież tak nie jest. Świat się dzieli na dobrych i złych, a nie na wierzących lub nie . Katolik może być hipokrytą , tak samo może nim być ateista. Muzułmanin może być chamem tak samo moze nim być buddysta. Tylko zastanawiam się po co ludzie chcą na siłę robić takie podziały. Wydaję mi się , ze każdy chce należeć do tej lepszej grupy tylko , że nie ma tych lepszych więc nie ma sensu starać się o to by zachwalać daną zbiorowośc. Jezus nie pokazywał innym jacy to wspaniali są jego uczniowie. Nie nauczał też , że On i jego ludzie są lepsi od innych. On tylko szedł przez życie i głosił w to co wierzył dlatego miał taką siłę dlatego mimo jego śmierci ludzie mu uwierzyli. Powtarzam jeszcze raz nie dzielmy nikogo na tych lepszych czy gorszych starajmy sie po prostu żyć tak aby być nie gorszyć innych i tego sobie jak i innym życzę . Pozdrawiam

_________________
Każdy jest czarodziejem własnego życia !


N sie 15, 2004 0:25
Zobacz profil
Post 
Nie o to chodzi, Wizardzie, by robić jakiekolwiek sztuczne podziały.
Forum dyskusyjne jest po to, by wymieniać poglądy.
Jednak - jeżeli jesteśmy osobami wierzącymi to widocznie to, co wyznajemy ma dla nas ogromną wartość.
Wiara nie jest li tylko niezrozumiałym rytuałem.
Wiara jest po to by jej zasad przestrzegać.
I chronić tych wartości.
Czy zatem - można sobie pozwolić na to, by ktoś bezczelnie i bezpodstawnie poważał sens jej istnienia. ??
Przecież - gdyby nie było reakcji ze strony osoby wierzącej na takie podważanie - to przecież byłoby to ciche przyznanie racji osobie która wypisuje bzdury...
A skruchy jakoś nie widać...
Nie byłoby przecież mojego porzedniego postu gdyby nie ten krótki, a jakże wymowny tekst Puga.

Skutki "ateizacji" i odciągania ludzi od wiary widać - i to niemalże na każdym kroku.
Choćby w postaci chodzącej po ulicach nie szanującej żadnej wartości, szukającej zwady i "taniego zarobku" młodzieży.
Nieważne jakim kosztem. :(
Jakże więc mamy domagać się poszanowania pewnych wartości - jeżeli nie reagujemy na jawne próby opluwania tego, co dla nas powinno posiadać największą warość ??

Pokora nie oznacza cierpiętnictwa, Wizardzie ... Nie oznacza bezkrytycznego godzenia się ze złem.
Pokora jest po to, by móc wytrwale walczyć ze złymi zjawiskami - pomimo opluwania i wyszydzania.


N sie 15, 2004 8:56
Post 
Cytuj:
Czy zatem - można sobie pozwolić na to, by ktoś bezczelnie i bezpodstawnie poważał sens jej istnienia.


Bezczelnie i bezpodstawnie nie, ale jeśli ktoś rozmawia na temat, kulturalnie i ma argumenty (a nie gada po to tylko by sobie pogadać i poopluwać), to czemu nie? Każdy ma prawo się wypowiedzieć snujac innych dyskutantów jednocześnie.

Cytuj:
Przecież - gdyby nie było reakcji ze strony osoby wierzącej na takie podważanie - to przecież byłoby to ciche przyznanie racji osobie która wypisuje bzdury...
A skruchy jakoś nie widać...


Reakcja jest pożądana, ale... jeśli ktoś kogoś obraził, niech zadziała moderator, jeśli zaś nie narusza regulaminu tego forum i ogólnych zasad społecznych, najlepszą reakcją jest odpowiedź dana bezpośrednio kontrowersyjnemu dyskutantowi, a nie wrzucanie wszystkich niewierzących do jednego worka. Nie tylko niewierzący obrażają. Czesto robią to bardzo gorliwi katolicy (o czym się przekonałam nie tylko na tym forum ---> patrz " forum na katoliku").

Jeśli już apelujesz, apeluj ogólnie do wszystkich o wzajemny szacunek.

P.S. Obawiam się, że tylko niepotrzebnie wywołałeś wojnę między wierzącymi i niewierzącymi na tym forum, a Ci, do których naprawdę się odnosiłeś, mają Twój apel w głębokim poważaniu. W sumie nic dobrego z tego nie wyszło. Chciałeś dobrze... Tylko, że dobrymi chęciami...


N sie 15, 2004 12:26
Post 
Wando !
To jest tylko czubek góry lodowej
Czy uważasz za "kulturalne" wrzucanie do jednego worka Chrześcijaństwa, komunizmu i "kultów pierwotnych" ??
Czy uważasz za "kulturalne" np. próby wmawiania nam, że wierzymy w Papieża ??
Czy uważasz za "kulturalne" wyrysowywanie w znak Krzyża męskich genitalii ??
Wiesz- chyba my, osoby wierzące już tak przywykliśmy do tego, że się nas, Chrześcijan obraża - że przestaliśmy już na coś takiego reagować :(
A to niedobrze świadczy tylko o nas. :(

Czyż jest jest wywoływaniem "wojny pomiędzy osobami wierzącymi a niewierzącymi" tekst, który mówi wprost, ze tego typu sprawą są dla osób wierzacych nazwyklejszą obrazą ?? :o
Nie za bardzo - tak przypadkiem - wymaga się od nas cierpiętnictwa w imię tolerancji ??


N sie 15, 2004 13:35
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 23, 2003 0:41
Posty: 4103
Post 
Wanda to ja napisał(a):


P.S. Obawiam się, że tylko niepotrzebnie wywołałeś wojnę między wierzącymi i niewierzącymi na tym forum, a Ci, do których naprawdę się odnosiłeś, mają Twój apel w głębokim poważaniu. W sumie nic dobrego z tego nie wyszło. Chciałeś dobrze... Tylko, że dobrymi chęciami...


Nie nazywałabym tego od razu wojną :).
Może to jest wątek, w którm będziemy mogli porozmawiać, ogólnie na temat kultury na tym forum.Czasami obrażamy nieświadomie, wbijamy szpile, nie zdając sobie do końca z tego sprawy.Cos co dla nas wydaje się zabawne, smieszne, inną osobę w pewien sposób może zranić.
Temat brzmi "Granice dobrego smaku", ddv chciał zapewne, aby ten temat był głównie poświęcony "obrażaniu wierzących", ale chyba możemy tu porozmawiać też i o ateistach, agnostykach, o obrażaniu ich uczuć.

Nie wiem co masz na myśli pisząc, że "nic dobrego z tego nie wyszło"?
Na razie to chyba jeszcze "nic z tego nie wyszło" , ani dobrego ani złego :).

Ps. Według mnie, to dobrymi chęciami niebo jest wybrukowane, a przynajmniej staraniami, które wynikaja z dobrych chęci :).

_________________
Mądremu tłumaczyć nie trzeba, głupi i tak nie zrozumie.


N sie 15, 2004 13:42
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
y uważasz za "kulturalne" wrzucanie do jednego worka Chrześcijaństwa, komunizmu i "kultów pierwotnych"


Pewnie, że nie. Nie czytałam tego wątku, nie wiem o co chodzi, ale przeczytam, obiecuję.

A uważasz, że kulturalne jest zrzucanie odpowiedzialności za wszystko co złe na żydów, masonów, liberałów i feministyczny beton (czy to nie słowa biskupa Tadeusza Pieroneka skierowane w stronę Jarugi Nowackiej?)??

Cytuj:
Czy uważasz za "kulturalne" np. próby wmawiania nam, że wierzymy w Papieża


Nie czytałam wątku, ale powiem szczerze, że dla postronnego obserwatora spotkania z Ojcem Świętym, ogólna histeria i płacze, właśnie na to wskazują :)

Cytuj:
Czy uważasz za "kulturalne" wyrysowywanie w znak Krzyża męskich genitalii


Nie, to było chamskie i prostackie. Takie rzeczy nazywam po imieniu i sprzeciwiam się temu z całego serca. Jednak krytyka powinna być skierowana bezpośrednio do autorki, a nie do wszystkich niewierzących. O ile mi wiadomo, ingerencja i protesty LPR tylko przyniosły sławe tej marnej imitacji dzieła sztuki ( --> mogę się mylić, mogłam coś pomieszać z innymi skanadalicznymi rzeźbami pokazywanymi w owej "sławnej" galerii), a chyba oto chodziło twórcy?

Cytuj:
Wiesz- chyba my, osoby wierzące już tak przywykliśmy do tego, że się nas, Chrześcijan obraża - że przestaliśmy już na coś takiego reagować
A to niedobrze świadczy tylko o nas.


Czasem trzeba nadstawiś drugi policzek. Zło dobrem zwyciężaj (a nie najeżdżaniem na wszystkich niewierzących i wrzucaniem ich do jedngo worka).

ddv163, prawda jest taka, że ta wojna jest (nie wiem, czy na tym forum akurat), ale jest i będzie tak długo, jak długo wierzący z niewierzącymi się nie dogadają. Smutna prawda jest taka, że nie dogadają się nigdy, bo rządzą nimi sprzeczne interesy. Nie sądzę aby znalazł się też kompromis (choćby w takich tematach jak aborcja, antykoncepcja, religia w szkołach, wychowanie seksualne, ingerowanie Kościoła w sprawy państwa i wiele innych,). Jedynym wyjściem jest dialog z wzajemnym poszanowaniem swoich wartości. Tyczy się to wszystkich. Z postawą "jesteśmy lepsi, bo jesteśmy katolikami" albo "jesteśmy lepsi bo nie jesteśmy katolikami z Ciemnogrodu" nigdzie się nie zajdzie.

Niestety katolicy w niczym nie są lepsi od ateistów. Przyjmując postawę My i wy, tylko zaogniamy stosunki. Wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi. Wszyscy popełniami błędy, jednym i drugim zdarza sie obrażać i nawet kłamać. Postawa typu: wy obrażacie, my jesteśmy święci, jest bałwochwalstwem w czystym wydaniu i tyle.

Możesz sobie wygłaszać apele i pisać petycje. Zapewniam Cię, że Ci do których się zwracasz będą mieli Twe uwagi tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, przy okazji zaś, zaognisz spory między wierzącymi i niewierzacymi.


N sie 15, 2004 16:19
Post 
Wando !
Piszę na -, bądź przeglądam nie tylko to forum.
Tu jeszcze - na szczęscie nie jest to aż tak widoczne.
Mogę Ci jednak podać likni do całych "zateizoanych for", gdzie poszanowania osób wierzących po prostu nie ma - i to żadnego.
To Forum jest akurat jednym z nielicznych, gdzie udało się zachować zarówno wysoki poziom wypowiedzi - jak i wysoką kulturę wypowiedzi.
Masz za złe bisupowi Pieronkowi to, że użył dość ostrego, lecz mieszczacego się w granicach kultury sformułowania.
Obawiam się, że gdybym przytoczył parę sformułować ze "zateizowanych" for dotyczących osób wierzących - to Moderacja by to momentalnie wycięła ...Bo te sformułowania nie mieszczą się w żadnych granicach.
Cóż więc dziwnego w tym, ze domagam się poszanowania Katolików na katolickim Forum ??
Przecież - trzeba wreszcie powiedzieć wymyślemu, wszechogarniającemu nas brakowi kultury "dość !!!

Rację ma Asieńkka w poprzednim poście.
Gdzież bowiem możemy powiedzieć o tym, co nas boli - jak nie na "własnym" forum ??

Przecież - w momencie, gdy wchodzę by dyskutować np. na forum Protestantów muszę się liczyć z tym, że muszę dyskutować w taki sposób, by przedstawić swe racje i jednocześnie starać nie obrażać Protestantów ...
Jednocześnie liczę od Protestanta, który wchodzi na katolickie forum na to samo.
To dotyczy również i wszystkich innych Dyskutantów.

Jeszcze raz zatem stawiam pytanie:
"Co w tym złego, że mówię wprost o tym, co nas najbardziej obraża" ??


N sie 15, 2004 17:21
Post 
Cytuj:
"Co w tym złego, że mówię wprost o tym, co nas najbardziej obraża"


Absolutnie nic. Pytanie tylko po co? Co Ci to da? Do kogo kierujesz swe słowa? Chamom i krzykaczom palców nie zawiążesz. Można co najwyżej ich posty wyciąć, zignorować, konstruktywnie skrytykować. Najamniej pożądanymi opcjami są: wyzywanie ich tak jak oni nas, oraz wysyłanie uwag w kosmos (czyt. w stronę wszystkich niewierzących).

W ten sposób troli nie wytępisz, a spokojnych niewierzących możesz obrazić.


N sie 15, 2004 17:35
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL