Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 01, 2020 4:10



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Wiara a Psychiatria/Neurobiologia 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Potrafisz Ty się skupić przez minutę na jednym temacie?

Na pdostawie swoich doświadczeń z grzybami (bo to chyba miałeś na myśli, pisząc o "każdym grzybiarzu") neguję Twoje twierdzenie, jakoby psychodeliki jedynie pogłebiały doznania, nie dostarczając nowych.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz maja 31, 2018 14:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2369
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Jakie psychodeliki dostarczają nowe doznania. Poza modyfikacją rzeczywistości?

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Cz maja 31, 2018 14:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Całkowicie nowe, trudne do opisania perspektyw poznawcze, w tym te dotyczące relacji ego/ja-świat zewnętrzny. W tym wymiarze działają o wiele silniej od deliriantów, czyli środków faktycznie powodujących typowe halucynacje.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz maja 31, 2018 14:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 11, 2018 4:50
Posty: 276
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Wiara. Jeśli choć na chwilę zapomnieć, czym jest wiara według wierzących i podejść do tego od strony naukowej...
Jak myślę, każdy słyszał o efekcie placebo. Podając wodę z cukrem i wmawiając, że to środek na biegunkę - pacjenci dostają biegunki. Podając wodę z cukrem i wmawiając, że to lek na katar - katar przechodzi.
Oczywiście nie w każdym przypadku. Ale jest to zjawisko możliwe do badania pod wieloma względami i na tyle istotne, że badanie jakiekolwiek leku nie może obyć się bez grup kontrolnych, aby ocenić czy poprawa zdrowia pacjenta wynika z leku, czy z jego wiary.

Jest i inny aspekt, powiązany z powyższym. Wmawiaj komuś, że jego prawa ręka nie jest prawą ręką. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu. Pewnego dnia może nabawić się owego "zespołu obcej ręki". Oczywiście, zdecydowana większość osób, choćby wmawiała sobie to przez lata, pozostanie zdrowa. Ale gdy jest w ten sposób indoktrynowana od dzieciństwa? Gdy każdy w jego otoczeniu twierdzi, że ich prawe ręki nie należą do nich, tylko smętnie zwisają z barku? Dodać do tego hipnozy, pranie mózgu, narkotyki i inne socjotechniki? Spodziewam się, że niewielu to przetrwałoby. Nie sposób stwierdzić, takie badania są zakazane jako nieetyczne.
Można analizować jeden rodzaj takiego eksperymentu na całych społecznościach - religie. Nie tak agresywne, ale bez wątpienia skuteczne na całkiem sporym odsetku społeczeństwa. Tylko czy ich skuteczność wynika od Boga, czy jest swoistym zespołem obcej ręki? Któż wie.

Jaka jest prawda? Teraz, nie jest to powszechnie znane. Ale jeśli Bóg nie zechce potwierdzić, że to wierzący mają prawdę (ciekawe tylko, którzy) - to pewnego dnia, badając takie zjawiska jak efekt placebo i inne, nauka być może zdoła całkowicie objaśnić również zjawisko wiary i jej wpływ na człowieka.


Cz maja 31, 2018 14:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 11, 2018 4:50
Posty: 276
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
W sumie dodałbym, że nie tylko religie są tego rodzajem eksperymentu. Również i inne ideologie. Komunizm i nazizm to również ideologie, których wpływ na społeczeństwo był zatrważający, a jego smętne resztki ciągle potrafią wychodzić na światło dzienne.
Właśnie w tym kwestia, że wiarę można oprzeć o wszystko. Czy to wiara, że można stworzyć utopię, gdzie każdy jest równy czy wiara że jest się lepszym od innych z jakiegoś powodu. Każde przekonanie można przekształcić w wiarę, jeśli się... uwierzy. Do tego stopnia, że jeśli wiara kłóci się z rzeczywistością - odrzuca się rzeczywistość.
Wiara zadziwiająco łatwo potrafi ogarniać całe społeczeństwa, wpędzając je w różnorodne szaleństwa, a w szczególności wojny.


Cz maja 31, 2018 15:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1201
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Quinque napisał(a):
Czy mistyczne doświadczenia to wynik receptorów/płatów mózgowych/chorób psychicznych/narkotyków(bodajże Huxley się tym zajmował alę mogę sie mylić) czy innych czynników?


Mistyczne doświadczenia są wynikiem otwarcia się człowieka na rzeczywistość transcendentną. Nie ma jednego klucza, którym by można człowieka na tę rzeczywistość otworzyć.

Jedni ludzie świadomie próbują wejść do tego świata np. poprzez zażywanie narkotyków czy medytację, a inni w tę rzeczywistość wpadają nieoczekiwanie jak Alicja z krainy Czarów do króliczej nory, np. doświadczając obłędu, oddając się działalności artystycznej bądź naukowej.

To co łączy te wszystkie "metody" to sposób, w jaki działają na "ego", osłabiają je, obnażają jego fikcyjność. Tożsamość człowieka staje pod znakiem zapytania.

To kim ja jestem?, zadaje sobie pytanie mistyk. Czy ta zwyczajna tożsamość mnie wyczerpuje? Czy jestem kimś więcej?

_________________
"Kochaj, ale prawdziwie! – a wszystkie inne cnoty dołączą się same" L. Feuerbach


Śr sie 01, 2018 11:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4882
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
A może pytanie brzmi kto ma ego? Kto go doświadcza?

Fakt faktem fundamentalnym pytaniem jest kim jestem i każda odpowiedź w praktyce niesie nowe pytanie o to kim jestem?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz sie 02, 2018 20:27
Zobacz profil
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
A może pytanie brzmi kto ma ego? Kto go doświadcza?



Oto jest pytanie :-D

Ircia, rozwin te mysl, prosze.
A moze znasz juz odpowiedzi ?


Cz sie 02, 2018 21:50

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4882
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Znam, ale jak ujmę to w względnie sensowne słowa to mi ktoś bana wlepi, zresztą jak Ci ją podam to i tak nie zrozumiesz, bo to tak jak z kolorami i kimś niewidomym, mogę Ci je opisywać ,ale dopóki nie otworzysz oczu i ich nie doświadczysz słowa typu czerwony czy zielony będą puste...
Jak chcesz mogę zadawać upierdliwe pytania które sprawią że być może 'otworzysz oczka' , ale to raczej na privie co by offtopa nie robić.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz sie 02, 2018 23:10
Zobacz profil
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Znam, ale jak ujmę to w względnie sensowne słowa to mi ktoś bana wlepi, zresztą jak Ci ją podam to i tak nie zrozumiesz, bo to tak jak z kolorami i kimś niewidomym, mogę Ci je opisywać ,ale dopóki nie otworzysz oczu i ich nie doświadczysz słowa typu czerwony czy zielony będą puste...
Jak chcesz mogę zadawać upierdliwe pytania które sprawią że być może 'otworzysz oczka' , ale to raczej na privie co by offtopa nie robić.



To przykre, Ircia, ze strach przed banem zamyka ci usta.

Tutaj przeciez gospodarze deklaruja, ze sa Kosciolem Chrystusa, a wiec za prawde nikt nikogo nie powinien zbanowac.

Kosciol tworza dzieci Boze, a one nie wartosciuja i nie osadzaja, bo w Kosciele nie obowiazuje prawo ludzkie, jako, ze jest to Porzadek Bozy oparty na Milosci i Prawdzie.

Taki Kosciol zalozyl Syn Bozy.


Pt sie 03, 2018 10:24
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1201
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
anno napisał(a):
[
To przykre, Ircia, ze strach przed banem zamyka ci usta.


Niestety, muszę się przyłączyć. Zostałam zbanowana i obstrzelona ostrzeżeniami za Prawdę. Mało tego, nawet mi temat usunięto bez mojej wiedzy. Gdzie opisałam moje doświadczenie.

Musimy sobie jakoś radzić. Jakoś pisać o Tym na około, owijać w bawełnę.

Cytuj:
Tutaj przeciez gospodarze deklaruja, ze sa Kosciolem Chrystusa, a wiec za prawde nikt nikogo nie powinien zbanowac.


Co jeśli gospodarze nie dorośli do sprostania własnym deklaracjom? Uwaga, to nie teza, tylko hipoteza (coby mnie nikt nie zbanował... ;-) ).

_________________
"Kochaj, ale prawdziwie! – a wszystkie inne cnoty dołączą się same" L. Feuerbach


Pt sie 03, 2018 10:32
Zobacz profil
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
towarzyski_pelikan napisał(a):
anno napisał(a):
[
To przykre, Ircia, ze strach przed banem zamyka ci usta.


Niestety, muszę się przyłączyć. Zostałam zbanowana i obstrzelona ostrzeżeniami za Prawdę. Mało tego, nawet mi temat usunięto bez mojej wiedzy. Gdzie opisałam moje doświadczenie.

Musimy sobie jakoś radzić. Jakoś pisać o Tym na około, owijać w bawełnę.



Jesli tak sie tutaj dzieje, to by znaczylo, ze prawda jest tutaj niemile widziana :cry:

Przeciez jesli ktos opisuje swoje doswiadczenie, jest ono autentyczne , czyli jest prawda.

A moze tutaj inaczej definiuje sie prawde ?

Dla mnie prawda to swiadoma relacja z rzeczywistoscia.

Musze poobserwowac troche dyskusje na tym forum.

Zarejestrowalam sie tutaj z nadzieja, ze spotkam ludzi, ktorzy nienawidza klamstwa tak jak ja.


Pt sie 03, 2018 10:50

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4882
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Należy pamiętać że to forum katolickie, dla większości prawdą jest to co oni za prawdę uważają, uzgodnione prawdy są wygodne i przydatne w życiu społecznym, a Prawdą absolutną jest rzeczywistość taka jaka jest, niestety nie mamy do niej bezpośredniego dostępu, a przez filtry naszych umysłów dostrzegających w najlepszym wypadku maleńki skrawek rzeczywistości...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt sie 03, 2018 13:20
Zobacz profil
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Należy pamiętać że to forum katolickie, dla większości prawdą jest to co oni za prawdę uważają, uzgodnione prawdy są wygodne i przydatne w życiu społecznym, a Prawdą absolutną jest rzeczywistość taka jaka jest, niestety nie mamy do niej bezpośredniego dostępu, a przez filtry naszych umysłów dostrzegających w najlepszym wypadku maleńki skrawek rzeczywistości...


Oczywiscie, ze tak.

Ale nie zmienia to faktu, ze Prawda istnieje niezaleznie od jakiejkolwiek fikcji.

Kto szuka, ten znajdzie :-D

Dla tych, ktorym nie dane jest zrozumiec, pozostaja przypowiesci.


Pt sie 03, 2018 14:10

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4882
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Prawda istnieje, ale jest z nią tak jak ze słoniem i ślepcami- znasz tą opowieść?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt sie 03, 2018 14:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL